-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez martitaolivia
-
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Italy, napisałam już pod Twym postem do gina....ja tez mam podobny problem z prolaktyną. Jest na to lek - Bromergon. U mnie już po mscu brania Bromergonu, prl spadła prawie do dolnej granicy normy. Z tego co wiem zawyżony poziom prolaktyny może powodować cykle bezowulacyjne. Zanim zaszłam w ciąże brałam ten lek kilka lat, w styczniu odstawiłam i znów to dziadostwo podskoczyło, lekarka kazała brać, nawet w 1 trymestrze ciaży, bo inaczej grozi poronienie... Ale jeśli masz progesteron w normie, to znaczy, że owulka jest... Tak mi to kiedys moja lekarka tłumaczyła.. Karola no to waleczna jesteś nieżle i odważna, że tak szefa zwolnieniem zaszantażowałaś. Ja swojej wczoraj wygranęłam też nieżle, a co będzie mnie baba sznatażować. Ja nie umiem pod taka kontrolą pracować, zwłaszcza jak mam porównanie do mojej drugiej pracy..... A efekt zaskakujący i neiprzewidywalny. Dziś zadzwoniła do mojej koleżanki i mówi jej, ze niejest między nia a mną ciekawie, i że jeśli moja koleżanka może to, żeby mi przekazała, abym sie zastanowiła nie nad odejściem a zmiana formy zatrudnienia... Heehehe, no nie wiem, tylko teraz to albo się od tego uwolnię raz na zawsze albo warunki stawiać będe. Sama jest samotna i dzieci nie ma, wiec wiecie jak to może działać.......... Ma jedynie pracę.......Jak ja sie zwolnie albo wylece to i 2 osoby powiedziały, ze też czmychną.... Ale i tak najlepiej by było sprawe odwlec w czasie i zaciażyć i spiiiiiiiiiiiiiiiiindaaaaaaaaaaaaalaaaaaaaaaććććć gdzie pieprz rośnie!!!! eh wrażliwa jestem bo do dziś dnia mnie głowa boli po wczorajszej hecy! ARDHARA OJ bidulka z Twojej małej, jak ona to znosi? I wszystkim mówię dobranoc i zmykam pod prysznic -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
karolineczka84martitaoliviawitaj Asiorkuwitajcie dziewczyny Zycze Wam i sobie obyśmy powiły dzieciątka z ładną datą 2010 roku! Styczniówki rozpoczeły oczekiwanie... Karolinka- mam nadzieję, że Ci sie ułoży, bo rzeczywiście stres w naszej sytuacji niepotrzebny... Zyczę Ci byście sie dogadali, może nic straconego? Nawiązując do sytuacji w pracy u mnie też mega stres. Jestem chyba nieodwracalnie juz skonfliktowana z moja kierowniczką. Wczoraj zmuszała mnie bym sie sama zwolniła. Straszyła przy innych pracownikach naganą, jesli nie wykonam wydanego polecenia. Tyle, że ja go wykonać nie mogę, bo leży poza moimi kompetancjami. Spać nie mogłam przez to babsko! Cześć Oliwia .. jak miło że zajrzałaś widzę że ta Twoja kierowniczka lubi władzy nadużywać .. ach... no u mnie bez zmian.. cisza.. poza jednym zdaniem smacznego .. i to zdanie pierwsze i koniec.. jak dla mnie to za mało .. Co więcej u Ciebie?? Jak starania?? może ta są małe podchody??? Właściwie, tak poza tym, to bez zmian, na jakiś rowerek bym się weekendowo wybrała starania, eh,,, no mam na nie w tym miesiącu nadzieje, @ odeszła właśnie.... Tylko mojego mężczyznę muszę zaciągnać gdzie nie gdzie... Głowę mi zaprzątają myśli, co tu z ta pracą robić, chyba zrezygnuję, ale w stosownym dla siebie momencie. Nie dam się zastraszyć. Postanowiłam, że na dłuższa metę nie chce tam pracować. -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
witaj Asiorku witajcie dziewczyny Zycze Wam i sobie obyśmy powiły dzieciątka z ładną datą 2010 roku! Styczniówki rozpoczeły oczekiwanie... Karolinka- mam nadzieję, że Ci sie ułoży, bo rzeczywiście stres w naszej sytuacji niepotrzebny... Zyczę Ci byście sie dogadali, może nic straconego? Nawiązując do sytuacji w pracy u mnie też mega stres. Jestem chyba nieodwracalnie juz skonfliktowana z moja kierowniczką. Wczoraj zmuszała mnie bym sie sama zwolniła. Straszyła przy innych pracownikach naganą, jesli nie wykonam wydanego polecenia. Tyle, że ja go wykonać nie mogę, bo leży poza moimi kompetancjami. Spać nie mogłam przez to babsko! -
dziewczyny, serdeczne gratulacje!!!!
-
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Czesc z rańca, hehehe prawie południe, a ja siedze ze sniadankiem przy kompie. KAROLINKA, pytałas o moją pracę. Wiec w środe mam rozmowę z szefową i chyba nic dobrego z niej nie wyniknie. W tej pracy, co spodziewam sie zwolnienia. Zresztą baba jakieś pełne złości smsy mi wypisywała ostatnio, istny psychiatryk....A w drugiej robotce część ludzi odeszła i darcie kotów było... Eh, zawodowo do niezbyt mam fajnie... Trzeba sie brać do roboty za bociany, bo co pozostaję, hę??? Jakieś kichanie mnie z rańca bierze. Czyżby cholerne pyłki traw zaczęły buszowanie? Miałam dziś iść na szczepienie ( jeszcze 2mi przynajmniej zostały) ale @ przyszła wczesniej i nie mogłam iść. Dupa....I zaczynam sie bac o szkodliwy wpływ szczepionki na możliwe nowo poczęte życie. Chyba pójde już tylko kłuc sie za tydzień i basta!!! Moja kotka mi tu kima obok monitora :-) Wszędzie jej dobrze. Miłego dnia dziewuszki! -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
amirianCześć dziewuszki!Wróciłam do domku po cięzkim weekendzie. Jak wiecie gralismy wesele we Wrocławiu, fajnie było, młodzi bardzo sympatyczni. Jestem zadowolona. Tylko... moje przeziębienie się nasiliło i po kilku godzinach śpiewania straciłam głos, miałam straszną chrypę i chłopaki musieli mnie wyręczać. Szkoda... ale przeżyłam i jestem! Dziś mam urlop, musze dojść do siebie, ale jutro znów do pracy. Italy chciałabym ci pomóc, ale akurat na tym się kompletnie nie znam. Stokrotko to przykro, ze rodzice nie przyszli. A co mały wybrał na roczek? nie wiem cz u was też jest taka tradycja, że4 na roczek daje się dziecku do wyboru kilka rzeczy: np. kieliszek, pieniądze, różaniec, książkę itp i to co wybierze, to niby wróżba na całe życie, że tym się będzie interesował. Nie wiem, czy u was tez tak jest. Ardhara niczym się nie przejmuj, pisz u nas i głowa do góry! Martitaolivia fajnie macie z tym morzem, a gdzie byliście? Pozdrawiam Moni, stysię, Karolę, wanilię, kakę i wszystkie inne kórych ie wymieniłam! Buziaczki! Byliśmy w Piaskach, tuż przy granicy z Rosją, 11 km od Krynicy -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Siemanko, Wróciłam znad morza. Trochę nas wywiało, ale i słonko przygrzało. W niedziele zrobiło się lato. Nie wzięliśmy kremu z filtrem, wiec tu i tam czerwona opalenizna Rybki, gofry i lodziki, mniaam..... A dziś mam jeszcze urlop, wiec idę na targ, a potem wiosenne byczenie Miłego dzionka życzę -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
cześć kochane witam nową panterkę i pozostałe babuszki. Kakunia a na kiedy masz termin, grudzień czy już styczeń? Pogoda za oknem zachęcająca, wiec i forum milczące bardziej, ale przynajmniej nie trzeba codziennie dużo nadrabiać a my dziś w nocy jedziemy nad morze!!!! To właściwie pierwszy wypad po zeszłorocznych wakacjach!! Ale na króciutko, wracamy w niedziele... Niedługo mnie czeka kolejna rozmowa z szefową i kto wie czym to się skończy.... -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Italy z przymrużeniem oka i nadzieją, bo inaczej bym oszalała.... -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Italy, to ja mam pytanko, czy w maju, czerwcu uda się mi począć dzidzie? -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
hej dziewuszki, Kakunia, gratuluje dzidziusia! Patrenko, bardzo mi przykro, że i Ciebie to spotkało. Dobrze, że nie znikasz. Mnie bardzo pomogło bycie tutaj w najgorszym momencie, bo nawet ukochany nie zrozumie tak dobrze, jak druga kobieta w podobnym położeniu... Dziś odebrałam wyniki badań, prolaktyna mi spadłą z 36 do 6,7 po 1,5 mscu brania Bromergonu, no i TSH w normie 1,77 co mnie cieszy, idealny wynik, wiec możemy się starać o bobasa W tym miesiącu mi właśnie dni płodne mijają, są jakoś wcześniej, wczoraj pokłóciłam się z moją drugą połowa i g....... Dość mam tego czekania, no ale najważniejsze, że hormony się unormowały. W maju już nie popuszczę!!!!! pozdrawiam Was ciepło -
hej mamusie, Własnię odebrałam wyniki badań, prolaktyna mi spadłą z 36 do 6,7 po 1,5 mscu brania Bromergonu, no i TSH w normie 1,77 co mnie cieszy, idealny wynik, wiec już w maju możemy się starać o bobasa W tym miesiącu mi właśnie dni płodne mijają, pokłóciłam się z moją drugą połowa i g....... Dość mam tego czekania, no ale najważniejsze, że hormony się unormowały. Będę to do Was wpadać i ciążą się zarażać pozdrawiam Was ciepło
-
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
witam słonecznie Itlay, witaj i daj bratu podejmowąc samodzielene decyzje, nawet jak są błędne..... Namawianie na niewiele sie zdaje... Polazłam dziś zrobić powtórkę z prolaktyny i tsh.... ale jakas masakra, u mnei dziś 9dc,a wczoraj był sluz rozciągliwy z domieszką brązowej krwi, uuuuuuuuuuuuuu.............. Po pierwsze płodne nie powinny jeszcze być tylko gdzieś między 12 a 14 dc, a poza tym ta krew? Nigdy tak nie miałam. Oby mi tylko owulka nie uciekła.... Na teście owlulacyjnym niby nie ma drugiej krechy.... chyba trzeba już baraszkować....?? Ojjj, musze do pracy lecieć.....Cmoki dla dziewczynek! -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
hej hej Kayu, gratki serdeczne!!! To, kto następny??? waniliowa czy karolinka??? czy ktoś jeszcze??? Oleńka jesteś psychologiem? Gdzie pracujesz? Ja mam już swoje produkty ekologiczne, płyn do czyszczenia pięknie pachnie, tylko proszek do prania bleeeeeeeeeeeeeee!!!!! No i nie muszę się martwić, że ta chemia będzie mi albo dzidzi przyszłej szkodzić ;-) Znalazłam bombową stronkę StwĂłrz swoje wĹ�asne kosmetyki! | Naturalne PiÄ�kno - Odkryj sekrety Natury! i mam zamiar kupić rafinowane masło shea i olej jojoba do smarowania mego ciałka buziole dla pozostałych dziewczynek -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
czesc babulki, Karolina, jak tam wyjazd udany, owocny...? U mnie kolejna bida.... Kręgosłup boli albo korzonki- sama nie wiem, drugi dzień, ale dziś przynajmniej sie ruszam. Wczoraj z bólu wyłam, masakra, a mój R. został w domu, by mnie smarować Z innej beczki...Ogladałam niedawno film na temat diety Gersona. Wszystkie choroby można wyleczyć między innymi sokami i jedzeniem owoców i warzyw bez substancji szkodliwych takich ekologicznych. W USA zabronili stosowania legalnie tej naturalnej metody w leczeniu raka, bo ludzie nie wydawali by kasy na chemioterapie!!!! O zgrozo!!! Wiec babka, która leczy ludzi tą metoda, otworzyła szpital w Meksyku. To straszne, ale okropnie sie trujemy używając różnych chemikaliów, ot np zwykłe środki czystości zawieraja bardzo szkodliwe substancje, wszędzie otaczamy się toksynami. Ponoć i sama woda chlorowana, w której się kapiemy ma dla nas szkodliwe skutki... O żywności nie wspomnę i kosmetykach... czytam na necie dużo o tym i znalazłam stronę z informacjami o szkodliwości substancji dodawanych do kosmetyków. I tak np mój środek odżywka-wygładzająca włosy Fructis zawiera środek, który niszczy włosy. ..Absurd, ale niestety prawdziwy? Farby do włosów, nawet zmywalne szampony zawierają szkodliwe substancje, a do tego producenci nie maja obowiązku umieszczać tych subnstancji w składzie na etykiecie. Ponoć komputer, telewizor kómorka, budziki wydzielają szkodliwe fale... Oficjalnie sie o tym raczej nie mówi, bo korporacje przestały by zarabiać..... A czemu tyjemy? Bo jemy żywność paczkowana, pozbawioną wartości odżywczych i składników, które są niezbędne, więc organizm ciągle jest głodny, bo się ich domaga, jemy i tyjemy... Tak sobie myślę, ze to nie dziwne, że tyle jest poronień....Postanowiłam ograniczyć otaczanie sie tym syfem chociaż tyle, ile mogę... Kupiłam ekologiczne środki czystości i chyba zaczniemy częściej kupować żywność w sklepie ekologicznym. Myślałam, co by marchew i jabłka na soki kupić.... -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Dziewczynki, życze Wam samych cudowności świątecznych!!! -
Brzuchatki, życze Wam samych cudowności świątecznych!!!
-
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
a tymczasem zmykam do pracki, miłego dnia mamy Aniołków!!! -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
OleńkamartitaoliviaCześć babule,witaj Oleńka, przykro mi, że i Ciebie to spotkało, wygląda na to, że za pierwszym razem w tym samym czasie co i mnie.... Tyle, że my dopiero teraz będziemy sie ponownie strarać. No i ja też ze stolicy. Trochę sie martwie, gdyż mam trudną sytuacje w jednej mojej pracy, mogą mnie wywalić, o ile nie zajdę w ciąże i starsznie sie tym od dwóch dni stresuje, próbując wymyśleć anternatywne rozwiązania. W razie czego pozostanie moja firma, tylko, że kobiety- matki sa dyskryminowane i trudno mi będzie tylko na swojej działalności. Ja też się denerwowałąm,jak miałam powiedzieć w pracy o ciąży....a tam miła niespodzianka.....dyr.cieszyła się razem ze mną,kazała się nie przejmować,iść na zwolnienie,bo "praca nie zając nie ucieknie":)Normalnie zamurowałao mnie.....jednak dobrzy ludzie są na świecie,pomyślałam wtedy:) Może u Ciebie też nie będzie aż tak źle?? A jeśli nie,to olej to....nie warto się denerwować,tym badziej,że starasz się o fasolinkę:) Jak zaszłam w ciążę, to też szefowa była "deklaratywnie" miła, powiedziała, że zrobi wszystko bym sie czuła ok, ale teraz po fakcie stawia mnie w sytuacji praktycznie bez wyjscia, bym to ja sama się zwolniła, ale jesli chcą, niech sami to zrobią.... Mam wtedy większe prawa, nawet na wypowiedzeniu musza mi je cofnąc, jesli zajdę w ciąże. -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
wanilijkamartita tez jestem wrażliwiec i nie mam znieczulicy jak inni ale pamietaj praca to praca liczy się zysk i nikt nic ci nie da, raczej będa się przed tym bronić .... Chamstwo no cóż poza tym zawsze jakoś to potem sie ląduje na 4 łapy, ile to ja par nie znam które powpadały nie mając nic nawet pracy a dziś dobrze im się wiedzie..... Uśmiechnij się i nie stresuj, po co ci stres??? Mniej stresów mając przed sobą staranka :) ja wiem, że to nie łatwo wiem..... Ale tez wiesz że się poukłada wszystko tak, mnie podtrzymuje ta myśl, że damy rade w koncu nie zosatne tak totalnie bez niczego... -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
sandra1237dziewczyny mam 2 kreseczki jestem w ciazy huraaa jeszcze was nie nadrobilam bo jestem taka podekscytowana gratulacje!!!!!!!!!!!!!!! -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
od którego postu jest spacerowicz? -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Dziewczynki, Staram się nie przejmować, ale taki ze mnie wrażliwiec, że nie umiem Pozostaje nadzieja o maleństwie i tym bardziej nie będziemy już czekać, już zaraz nowy cykl. W razie czego sobie poradzimy z lubym, on ma stała pracę, a ja jeszcze mam firmę, w której i tak 3 x tyle zarabiam co na kawałek etatu w państwówce... Ale bardzo dużo serca, zaanagażowania w to miejsce włożyłam i sądze, że należy mi sie odpłatny macierzyński a potem wychowawczy. Hmmm, myślę, że fakt, że mogę zajść w ciąże ( o poprzedniej szefostwo wiedziało) może też sie przyczynić do decyzji o zwolnieniu. Zawiodłam się na tym miejscu bardzo. Tylko przeraża mnie fakt, że 900 zł do Zusu bede musiała oddać.... I gdyby mnie zwolnili to trudno mi będzie pójsc na L4 i bede musiała w ciązy pracować albo nie będe mieć pieniędzy.... -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
Cześć babule, witaj Oleńka, przykro mi, że i Ciebie to spotkało, wygląda na to, że za pierwszym razem w tym samym czasie co i mnie.... Tyle, że my dopiero teraz będziemy sie ponownie strarać. No i ja też ze stolicy. Trochę sie martwie, gdyż mam trudną sytuacje w jednej mojej pracy, mogą mnie wywalić, o ile nie zajdę w ciąże i starsznie sie tym od dwóch dni stresuje, próbując wymyśleć anternatywne rozwiązania. W razie czego pozostanie moja firma, tylko, że kobiety- matki sa dyskryminowane i trudno mi będzie tylko na swojej działalności. -
Mamy Aniołków i nie tylko z nadzieją na szczęście - poczekalnia :)
martitaolivia odpowiedział(a) na karolineczka84 temat w W oczekiwaniu na bociana
dobry dzionek! dobry jak dobry, bo słoneczny. Ale przez ta wczorajsza rozmowe z wredotą spac nie mogłam i miałam mętlik w głowie.