-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
wiesz co to może spróbuj kupić preparat GASTROLIT - to są takie saszetki do rozpuszczenia w wodzie i służą do uzupełnienia elektrolitów Lek
-
roniamożliwe ;/ mało pije .... jutro doje od rana :)Dasz znać jak Twoje wyniczki :) no właśnie apropos picia... podobno trzeba pić ok 2 litrów dziennie, ale ja tak nie mogę:( i tak cały czas latam siku a zresztą nigdy dużo nie piłam... jak wypiję ok 3/4 do 1 litra płynów dziennie to wszystko... a co możesz być odwodniona?
-
Oj to niedobrze że morfologia słabo:( Ciekawe co powie Ci lekarz, też jestem ciekawa jak moje FT4 bo trochę utyłam więc może coś się ruszyło i proszki zaczęły działać (mam taką nadzieję). A może morfolgia była słaba przez Twoje przeziębienie
-
a wyników jeszcze nie masz? pewnie najwcześniej jutro? ja dopiero w przyszłym tygodniu mam lekarzy i badania - chyba z 5 na tarczyce plus morfologię
-
a ja jak zwykle w domku:) tv, gotowanie, pranie... dzień jak co dzień:) miałam się wybrać do wola parku na jakieś zakupy ale jak wyszłam za drzwi to sobie przypomniałam że zapomniałam karty płatniczej... i nie wiem czemu pomyślałam o przesądzie że może być pech i wróciłam do domku:) jutro może pojadę...
-
Ronia a gdzieś Ty była jak Cię nie było
-
nie ma za co:) po to tu jesteśmy by sobie pomagać:)
-
Kaja a Ty jak z tym usg? Podjęłaś jakąś decyzję? Może zrób u mamy w Niemczech? A ja siedzę sobie i namawiam Bąbla by kopnął tatę w dłoń ale nie chce... Zauważyłam że uaktywnia się po tym jak zjem:)
-
aga2515Tosia27 jestem tu nowa ale chciałam zapytać Cię o nadczynność tarczycy. Ja mam Hashimoto. Ciągle sprawdzam poziomy Tsh i Ft4. Tsh mam w granicy 1,11 a Ft4 1,1. Mam nadzieje, ze to dobre wyniki. Pozdrawiam hej:) sprawdzam moje wyniki bo obok nich są normy i widzę że napewno TSH masz w normie a FT4 nie wiem jakie masz jednostki jeśli ng/dl to też w normie (0,93-1,7)
-
mój Bąbelek wczoraj kopał... dzisiaj tylko jakby motylki ale bez mocniejszych uderzeń:)
-
patrząc na przesądny i biorąc pod uwagę swoje przeczucia myślę że będzie córa:) zabrała mi urodę, jem słodycze, obrączka zakręciła kółeczko - to co innego może być wiem napewno, że mój małż bardzo by chciał córeczkę... zresztą ja też i od początku coś mi mówi, że tak będzie... nie umiem tego określić, ale tak czuję
-
mpearl to nieciekawe takie życie na walizkach... ja miałam taki okres że często się przeprowadzałam i powiem Ci że nie chciałabym tego powtarzać... tak wogóle to fajnie że jesteś zadowolona z podusi:) ja moją nazwałam FRANEK Iza czy dobrze kojarzę że to Ty studiowałaś medycynę? Może mi pomożesz, bo lekarz dał mi witaminy które zawierają jod a ja mam nadczynność tarczycy i czytałam że jod może ją bardziej "prowokować"... i teraz nie wiem czy brać te proszki a pogoda faktycznie dzisiaj kiepska:( choć nie jest strasznie zimno na szczęście... muszę się w końcu wziąć za ogórkową... a teraz zjadłam pyszną pomarańczę i banana:)
-
http://parenting.pl/9-miesiecy-ciaza/4204-sierpien-2009-a-33.html#post432259
-
Karol a widziałaś w którymś poście zdjęcia które wkleiła Ronia... tam od razu można było siusiaczka się dopatrzeć, mnie te zdjęcia jeszcze bardziej utwierdziły że zapiszę się na takie usg...
-
uuuu to chyba męża czeka przeprowadzka bo Ty ciężarówka to będziesz mogła jedynie polecenia wydawać już dziś wam z jednej strony współczuję bo sama wiele razy się przeprowadzałam i nie cierpię tego - jest tyle roboty...
-
Cześć Mamuśki:) Sabiku przy anemii to pamiętaj by jeść też dużo buraczków bo są krwiotwórcze... ja też strasznie wymiotowałam i myślę że dzięki buraczkom nie dostałam anemii (ważne że po nich nie było wymiotów mimo, że jadłam takie na zimno lekko przyprawione octem) mpearl a mąż widział już twego nowego kochanka ja tak wczoraj trochę poczytałam na forach i stwierdziłam że na dzieciątko muszę być już przygotowana w połowie czerwca bo jednak przy nadczynności często rodzą się wcześniaki... co do pogody o może skoczymy wszystkie do naszej koleżanki joanny es, u niej w Hiszpanii napewno pogoda ładniejsza Justynko witamy:) Kaja miło że się odezwałaś:) widzę że szaleństwo zakupów u was trwa:) jeśli chodzi o usg 3/4D to warto je zrobić, dzidziek zupełnie inaczej wygląda niż na zwykłym usg... widać dobrze jego buźkę, rączki no i oczywiście w zależności od płci pędzelek lub kaczuszkę:)
-
A tak wogóle to gdzie koleżanka Kaja???? Mąż wrócił to o reszcie świata zapomniała
-
Dooniaehh.... faktycznie tu straszna cisza ....p.s. Tosiu zrobiłaś mi smaka na lody śmietankowe z polewą karmelową .... ehh... no wiesz ! Dooniu ja zjadłam śmietankowe z bakaliami, wkroiłam do nich banana i posypałam je kakao w granulkach:) pychotka... Mona szkoda że ten twój jeszcze nie zmądrzał... mojemu to zajęło ponad miesiąc nim przeprosił, ale od tamtej pory jest dobrze... jak będzie w przyszłości czas pokaże... myśl o dzidzi i bądź spokojna
-
i chyba jednak nie zrobię dziś już zupki.... zostawię to na jutro... dzisiaj zjem mięsko z ryżem a na kolację hot-doga:) i może lody w przerwie?
-
Dooniapodziękowała ;P dziękować;)
-
bardzo ładne imiona - nie wiem czemu miałaś opory by je nam powiedzieć:) z tymi podziękowaniami to jest tak, że gdy uznasz że post osoby jest Ci przydatny bądź po prostu dla Ciebie miły to możesz tej osobie podziękować za niego:)
-
abarkaogórkowa i schabik zapiekany z serkiem i szynką:-) a u was? a właśnie i ogórkową muszę zrobić, specjalnie dziś przecier kupowałam::)
-
mój mąż to sportowiec i głównie u nas w domu piersi z kurczaka są czasem już rzygać mi się nimi chce:( ale jak mam coś innego dla siebie robić to mi się odechciewa... tak więc dziś będą piersi duszone z papryką:)
-
roniado wpierdzielu to chyba jeszcze troche to takie dość dziwne uczucie czujesz że tam ktoś jest swoją droga nie wiem jak Wy ale ja to się czasem tak zupełnie dziwnie czuje jak Obcy, dziwnie że ktoś tam zamieszkuje mój brzuszek że do tej pory nie czułam a ruszało się na usg serce biło. To takie jakieś niespotykane i niesamowite jest. tu masz rację, choć ja cały czas jakoś nie dowierzam... tylko takie chwile jak dziś mnie zastanawiają jak to możliwe i sprawiają że od razu się uśmiecham:) Ronia a kupiłas ten detektor tętna? ja cały czas o nim myślę... szkoda mi kasy ale taki codzienny odsłuch serducha pewno by mnie uspokajał..
-
nawet nie zauważyłam że już 15:30:) idę do kuchni gotować bo samiec wróci i będzie jęczał że głodny:)