-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
Dzień doberek Przede wszystkim KAROL - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO... dużo zdrówka, szczęścia, radości, uśmiechu, spełnienia marzeń, ślicznego kochanego i zdrowego maluszka. mpearl chyba za bardzo się d niego tulisz bo u mnie aż takich scen zazdrości nie ma Ronia co u Ciebie? Jak idzie nawadnianie:) Aga super że wróciłaś zadowolona od lekarza i że jest szansa na dziewuszkę:) Alisss Ty chyba większy chudzielec niż ja jesteś;) A tak wogóle dziewczynki które troszkę więcej przytyły - nie martwcie się! gorzej mamy my chudzielce bo ja muszę jeszcze nadrobić 3,5 kg wagi do tej sprzed ciąży i słabo to idzie:)
-
ja tyż będę uciekać:) czas iść do łóżeczka JEJJJJJ zapomniałam wyjąć pranie z pralki... lecę!!!! PAPAPA
-
chciałam by Bąbel kopnął go w rękę ale jak on się zbliżał to dziecko przestało:) do usg 3 tygodnie, ale napewno go zabiorę:) a wy kiedy zaczniecie się starać?czy może już próbujecie?
-
Martitaolivia te kopniaki to fajne uczucie... szkoda, że ich tak mało narazie w ciągu dnia:) jak tylko poczuję to wkładam jak wariatka rękę w spodnie i czekam na kolejne ruchy:) Twój mąż też cierpliwy i wyrozumiały skoro nic mówi:) czemu im takie ciuszki nie dają satysfakcji? czy my naprawdę jesteśmy tak inne? przecież to sama radość wybierać takie rzeczy, tym bardziej że mój to w sumie modniś - zawsze musi być pod kolor i lubi ciuchy kupować:)
-
wiedzą że będę... stwierdziłam, że ktoś musi być tu mądrzejszy.... skoro zdecydowałam się mu wybaczyć to muszę go przyjąć z "całym inwentarzem" i dbać o poprawne stosunki nawet ze względu na dziecko. Jak będzie zobaczymy, czasem żałuję decyzji bo on mnie nie rozumie. Ciągle nie ma go w domu i martwię się jak będzie z nowym członkiem rodziny, tym bardziej że T. pracuje na noce. Z drugiej strony troche się zmienił, prawie sie nie kłócimy, lata za moimi zachciankami, okazuje więcej czułości...
-
Kaju super, że jesteś dzięki Tobie będzie mi łatwiej dokonywać zakupowych wyborów:) wózek już prawie zdecydowałam, na te butelki też już patrzyłam
-
kaja09a rozmawiałaś z nią od tamtego czasu? jakiś tel? czy tylko przez męża? nic a nic:) nawet o nich nie pytałam... a T. nic o nich nie mówił, nawet przez tel z nimi rozmawiał jak wyszedł z domu - nie przy mnie... spytał mnie w niedziele w teatrze czy bym z nim nie pojechała a że będzie miał imieniny to nie odmówiłam... zresztą moja mama już mu wybaczyła i pyta kiedy do niech przyjedzie. A jak ja tam nie pojadę to pewno i on do moich nie pojedzie...
-
ja wypiłam u mamy dwie zwykłe herbaty i myślę że to to... bo zwykłą herbatę wypiłam dziś po raz pierwszy... wezmę zaraz moje proszki w tym sylimarol na wątrobę - może bedzie lepiej:)
-
coś mnie brzuch pobolewa, ale bardziej na wysokości wątroby czy żołądka czy na takie dolegliwości też można wziąć nospę?
-
podobno ma narobić faworków ale to pewnie dla T. bo ma akurat imieniny:) mam nadzieję, że nie będę żałować ze tam pojadę w końcu za miesiąc święta...
-
z moją było w porządku dopóki nie wtrąciła się w konflikt JA-MĄŻ... dlatego strasznie jestem ciekawa co będzie w sobotę jak tam pojedziemy na 3 dni
-
swoją drogą to zgodziłam się jechać z nim w sobotę do teściów, to będzie pierwszy raz od tamtej awantury... sama jestem ciekawa jak będzie.. mam nadzieje ze nie wrócą do tematu i nie będę wracać w złości pociągiem
-
hahaha krótko trzymacie tych samców mój najpierw spytał co jest w tej torbie to grzecznie odpowiedziałam że nie chce wiedzieć, więc poprosił bym pokazała... morał z tego taki że nie należy mu pokazywać i mówić że coś kupiłam:) a wcale się nie zdziwię że to może być wpływ teściowej i jej zabobonów, bo już przy pierwszej ciąży po poronieniu stwierdziła że nie powinnam była nic nikomu mówić...
-
o ja też mam strasznie twardy brzuch... zwłaszcza dziś rano miałam, ale to od chcenia siusiu a z podusią sie nie zastanawiaj bo naprawdę warto:) ja o wiele lepiej śpię odkąd ją mam... przede wszystkim nie bolą mnie plecy Kasiu to pewnie teraz liczycie na chłopczyka:)
-
przecież to samiec jest:36_2_49: i pewnie nigdy nie zrozumie tego jak my się czujemy... wkurza mnie to czasem, że nie mogę z nim na ten temat pogadać bo według niego mamy jeszcze czas:( bla bla bla tylko, że on ciągle jest albo w pracy albo na treningu i wszystkie zakupy zostaną na mojej głowie i nie chcę mieć kilku dni na wszystko...
-
mpearl i jak się spało z podusią??
-
tak więc wezmę 62 lub większy:) Kasiu na kiedy masz termin?
-
witaj Kasiu:) a to ten dresik lepiej widoczny H&M Shop Online ja mogę mieć raczej mniejsze przez tą nadczynność, ale też nie do końca wiadomo
-
mpearljesli chodzi o wymiane na wiekszy to na pewno bez problemu byłoby fajnie, bo faktycznie co będzie jeśli dzidzi urodzi sie większe... chyba lepiej wziąć 62
-
oooo dziecko mi się obudziło:) trzy kuksańce były i już mąż widział ubranka i stwierdził że jestem chora bo jeszcze za wcześnie:( powiedziałam mu że w takim razie każda ciężarna jest chora
-
hello Dziewuszki:) nie było mnie bo wrócił małż, zrobiłam u jeść i pojechałam do mamy dała mi ubranka które kupiła, też super i namówiła mnie bym wymieniła dresik na większy rozmiar bo wzięłam na 56, może jutro podjadę - mam nadzieje że nie będzie problemu jeśli mam paragon
-
jaki śliczny:) nowy za 3 funty? daj spokój warto pomyszkować po tych sklepach:)
-
Kaja chyba warto do Anglii na wakacje skoczyć i po wyprawkę przy okazji:)
-
kaja09dziś dorwałam właśnie te ogrodniczki-z mega-mięciuśkiego sztruksiku i na napki w kroku, co ponoć bardzo ułatwia sprawę :) i do tego nowiuśkie buciczki,firma TU, całość za 2 funty :) śliczne:) a jakie malutkie te buciki:)
-
muszę iść zjeść coś treściwszego niż ciasto...