-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tosia27
-
moje młode też już często się wierci, teraz też mnie pyka:) fajne to uczucie:) Aniu ja miałam to szczęście że rodzice sami pojechali i odebrali wózek... za to mąż nic nie wie:)
-
Ronia Ty poważnie musisz chyba mocniej niż reszta dbać o siebie... przed ciążą też często Ci się zdarzały jakieś infekcje? najgorzej, że taka pora roku że tych wirusów pełno... nie martw się, musi być dobrze... kurcze ale że Cię tknęło i poszłaś jeszcze raz na krew... popytaj może tego lekarza czym się wzmacniać? może codziennie miodek? no i ubierz się ciepło jak będziesz szła do lekarza:)
-
ania_83Hej Tosiu! Ja niestety będę dźwigać i to na IV piętro, bo nie ma windy, dlatego zależało mi na lekkim, a poza tym to zawsze łatwiej do auta nawet zapakować samej. Pocieszam się że to wnoszenie wyjdzie mi w końcu na zdrowie i może dzięki temu zrzucę parę kilo po ciąży. no tak, w Twoim przypadku waga wózka jest ważna:) bo przecież doliczyć trzeba jeszcze maleństwo, wszystkie pierdółki dla niego, które ze sobą nosisz:) nie jest to mało:) ale wyćwiczymy sobie biceps... hahahah a Ty też chcesz go już niedługo kupić bo boisz sie ze zdrożeje czy jeszcze chcesz poczekać? a gdzie jest nasza Ronia?
-
witajcie Brzucholki:) ja właśnie niedawno wróciłam od krwiopijców i oczywiście zakręcona baba zapomniałam dać moczu do badania i jutro rano znów muszę jechać... za to dziś jakoś słabo to przyjęłam, strasznie słabo mi było jeszcze jak wróciłam do domu...dobrze że T. wcześniej wrócił z pracy by mnie zawieźć:) Abarka a mąż był z Tobą? wzruszony? ale masz fajnie mi ciągną się te dni do badania:( Ania dzięki za linki do tych stronek... trochę sobie poczytałam:) fajnie, że sama chcesz sobie szyć... z moim talentem napewno nic dobrego by z tego nie wyszło nawet zszyć dobrze czegoś nie umiem:) a ten wózeczek też fajny i najważniejsze mało waży... ten mój tata mówił że trochę ciężki ale ja mam windę więc dźwigać go nie będę:)
-
też uciekam do mojego łóżeczka i FRANIA dobranoc
-
ja jeden taki ręczniczek już mam:) kupiłam wtedy w H&M:) ale tak myślę że z ubrankami to poczekam teraz do kolejnych wyprzedaży, wtedy można napewno taniej trafić:)
-
ten X1 bardziej mi pasował bo jest na resorach... mam nadzieję, ze będę zadowolona:)
-
ja łóżeczek nie mam na oku, ale pościele za to tak:) na przykład taka mi sie bardzo podoba: 11-ele. HAFTY, BALDACHIM, MIĹ Z SERDUSZKIEM (571978160) - Aukcje internetowe Allegro
-
chciałam mojemu kupić tą książkę ale jak cś tam kiedyś wspomniałam to powiedział bym nie kupowała bo i tak nie przeczyta:( wrrr a jeśli chodzi o ten wózek to dam Ci link na allegro bo nie wiem czemu nie ma go już na stronie producenta... może nie będą już robić?! chociaż podejrzewam że w sklepach jeszcze go mają:) X-lander X1 2008 z gondolÄ ! Ostatnie sztuki!!! (573801864) - Aukcje internetowe Allegro Spacerowe - Wózek spacerowy X-Lander X1 , Warszawa, Bemowo, Hery, wózki, dziecięce, wielof Sklep internetowy firmy CW-P
-
ja kupiłam wózek, tzn. w sobotę rodzice odebrali i mąż o niczym nie wie po co ma się nagadać, wystarczy że gadał jak kilka ubranek kupiłam... ja wiem jest przesąd ale jest też rozsądek... wydaje mi się że od ubranek ciąża nie może być zagrożona a sumując wydatki na wyprawkę jeszcze bardziej mąż może się zdenerwować niż jak rozłoży się je w czasie:)
-
mpearl Bo wózek to jeszcze trochę, myślę, że gdzieś na początku czerwca. Pan w sklepie mówił, że czas oczekiwania do 2 tygodni. Chociaż mówił też , że ceny mogą się podnieść ze względu na rosnący kurs euro:( więc może wcześniej?! sama nie wiem powiem Ci szczerze, że jeśli cena tego wózka jest uzależniona od euro to bym nie czekała... niedługo ceny (po wywietrzeniu magazynów) wzrosną:( moja koleżanka pracuje w CH w sklepie Bershka i w sobotę pracowała od 5 rano bo zmieniali ceny i mówi że ciuchy bardzo poszły w górę, np. niektóre spodnie o 20-30 zł!!! tragedia... jak tak ma być, to warto jednak wcześniej rozpocząć zakupy.
-
hejka Abarka gratuluję córci:) super że masz to już za sobą:) może spokojnie oczekiwać kolejnego usg:) czekamy na zdjęcia:) jeśli chodzi o używane ubranka jest jak najbardziej na tak:) często pewnie można trafić coś fajnego no i cena oczywiście będzie inna niż w sklepie:) ja patrzyłam na allegro takie używane zestawy ale często sprzedają dla chłopców lub dla dziewczynek:) dopiero po usg za dwa tygodnie będę mogła poszaleć wiem, że mama znów kupiła kilka ubranek:) ja właśnie po kolacyjce, a jutro z rana muszę jechać do krwiopijców... znów się boję tych cholernych igieł:(
-
Hello Wróciłam właśnie i przeczytałam zaległości:) Witam nową sierpnióweczkę:) Ronia nie denerwuj się, plizzz... byłaś u lekarza - wszystko jest oki, maluszek się wierci - BĘDZIE DOBRZE:) hihihi 24tego Ty będziesz mnie opieprzać że ja się denerwuję Abarka kciuki złożone i wychuchane:) Co u mnie? Wizyta u teściów - w sumie oki... nikt do tematu nie wrócił... ogólnie to zmęczona jestem bo pierwszą noc bez Franka-rogala spałam, do tego nowe miejsce i mąż tak chrapał że myślałam że go uduszę za to obżarta na maka wróciłam:) fajnie kiedy wszystko wokół Ciebie robią... nawet zmywać mi nie dali:) Zadowolona jestem bo mam już wózeczek dla Bąbelka - identyczny jak ma Kaja... w sobotę rodzice moi kupili tylko jeszcze nie ustaliliśmy gdzie go będziemy trzymać bo T. nie chcę narazie mówić... T. wczoraj wreszcie tak naprawdę poczuł stuknięcie Bąbla, choć ciężko było bo kiedy tylko on kładzie rękę to maluch przestaje... hihihi nie wiem - respekt przed ojcem???
-
A tak wogóle to dzień dobry Mam za sobą kiepską noc bo piesek miał problemy żołądkowe i latałam z nią o 22, 1, 5 na dwór... a za to rano głód mnie obudził i kuksańce od Bąbelka:) chyba był mocno głodny skoro dawał matce popalić z rana... fajnie, od poniedziałku codziennie czuję tego motyla w brzuchu:) Ponieważ za jakieś 3-4 godzinki jade do teściów a jeszcze się nie spakowałam, chciałam Wam Brzuszki życzyć miłego weekendu:) i nie rozpisujcie się za bardzo bym nadążyła potem wszystko przeczytać:) pewnie przekroczycie 200 stronkę odezwę się w poniedziałek... pozdrawiam
-
qlczakTosia daj znać jak te bojówki... bojówki spoko tylko jednak rozmiar 34 jest na mnie troszkę za duży i muszę poczekać aż brzuch podrośnie i zatrzyma je na tyłku:)
-
mpearlA ja właśnie wylicytowałam ogrodniczki na allegro:) Ogrodniczki ciÄ�Ĺźowe roz 44 - 46 H&M (562569848) - Aukcje internetowe Allegro baardzo się cieszę, bo w sklepie nie znalazłam fajne te spodenki:) czasem warto obejrzeć licytacje...
-
dokładnie no i jeszcze może podjadę kupić tam jeansy bo już jedne na allegro kupiłam ale jedna para to jednak za mało... a Ci z allegro właśnie tam mają siedzibę wiec nie płaciłabym za wysyłkę
-
no raczej pojadę... właśnie nawet po to by zobaczyć co będzie... jak on się będzie zachowywał i jak teściowa... hihihi jeden plus z tego będzie że przez 3 dni nie będę musiała gotować mama napewno narobi mu ciast bo ma przecież imieniny a ja mam słodkościową fazę... no i nie będę musiała jeść kurczaka przez te dni:)
-
Ronia super że wyniki się polepszyły, może wtedy jakiś zły dzień miałaś - zresztą byłaś po chorobie... najważniejsze że już lepiej Co do małża... odzywa się jakby nic sie nie stało a ja ewentualnie "służbowo" odpowiadam... przeszło mi przez głowę czy nie wymusił tego przepraszam tylko dlatego że mieliśmy jechać do jego rodziców i nie chciałby się znów matce tłumaczyć... sama nie wiem czy jutro z nim jechać, koleżanka mnie namawia by wrazie co przedstawić teściowej swoje argumenty a nie tak jak wtedy na telefon. A co do porodu to też uważam że po najlepiej jest wracać do swojego domku, nie ma to jak swoje łóżeczko, pokoik dla dziecka też już przyszykowany... a mamusię to wolałabym dojazdowo...
-
tfu tfu naprawdę nie mogę narzekać... nawet podwyżkę mi dał w styczniu kiedy juz byłam na zwolnieniu datowaną od grudnia:) co prawda i tak jej teraz nie dostaję ale jak wrócę do pracy to będzie... ale się przejadłam - zrobiłam kurczaka zapiekanego w cieście francuskim i zjadłam taką dużą porcję z połowy gotowego ciasta...
-
ale żeście się rozpisały:) a pojechałam tylko do sklepu po zakupy:) odnośnie H&M to obniżek już nie ma:( Mona super że w domu zgoda i że niedługo zobaczysz maluszka... Ronia Ty nasz ukryty talenciku:) gratuluję:) wiecie co ja też cieszę się że mam szefa, młodego i wyrozumiałego bo sam ma dwójkę małych dzieci... i nie ma nic przeciwko że jestem na zwolnieniu:)
-
że tak powiem:) od dna czyli od 42,5 kg przytyłam całe dwa ale dla mnie to i tak sukces... mam nadzieję, ze to proszki zaczęły działać i że za tydzień wyniki będę miała lepsze...
-
Cześć Kochane Dziękuje za wszystkie posty, wiele dla mnie znaczy że mogę się komuś wyżalić, posłuchać innych opinii czy choćby usłyszeć kilka miłych słów... Nawet szybko udało mi się wczoraj usnąć - chyba jednak przy nerwach mój organizm zasypia:) małż napisał wczoraj w nocy smsa że przeprasza że go poniosło bo był zmęczony i bardzo źle się czuł... odpisałam mu okropnie dłuigim smsem co czuje (nie mogłam zadzwonić bo on nie ma w pracy jak rozmawiać), co o nim i jego zachowaniu myślę i to jak to może wpłynąć na dziecko... nic nie odpisał - może musiał przemyśleć... narazie śpi więc zobaczymy co przyniesie dzień... niestety uważam podobnie, że ludzie sie nie zmieniają więc nasze rozstanie to pewnie kwestia czasu... jedynie co to moge teraz zacisnąć zęby i ze względu na potrzeby dziecka pociągnąć ten związek... przykre wczoraj koleżanka opowiadała mi o szkole rodzenia a chodzi do tej do której ja sie zapisałam i powiedziała zebym lepiej poszła tam bez niego, bo te zajęcia są raczej skierowane do tych osób towarzyszących i jak on tak sobie olewa to nie powinnam go tam brać:( hehehe tak zmieniając temat - chyba jestem jedyną krejzolką która cieszy się że tyje jak wchodze na wagę to krzyczę sobie jupppiii:36_2_49:
-
no też marzę by już zasnąć, ale pewno przy nerwach ciężko będzie:( idę się kąpać i do łóżeczka... spokojnej nocki kochane Brzuszki:)
-
Karol skoro jest tak źle to nie możesz iść na zwolnienie? nie potrzebny Wam duży stres... wiesz mój ginekolog mi powiedział że kobiety szefowe są dużo gorsze dla kobiet w ciąży niż mężczyzna-szef...