Skocz do zawartości
Forum

Tosia27

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Tosia27

  1. Tosia27

    Sierpień 2009

    Mona burzusio super, mój też nie jest wielki i tłumacze sobie ze przynajmniej mniej bedzie do zrzucenia po:) a mam pytanie apropos tego usg... czy ciąża to dobry czas na badanie piersi? przecieź gruczoły są powiększone i hormony inaczej funkcjonują... Kaju tylko ostrożnie z tymi pracami! oszczędzaj sie i rób czesto przerwy... nic nie ucieknie a Wasze zdrowie najważniejsze:) Aniu fajne zakupki, może i ja się skuszę? też własmnie chciałam te butelki dr brown's (z rad cioci Kaji) Ronia ale żeś mi smaka na bigos narobiła:)a truskawki tez ostatnio wcinałam ze śmietaną i z cukrem:) a no i imię Ola - podobuje mi się ;) z racji posiadania;) napewno będziesz miała grzeczniutką córeńkę
  2. Tosia27

    Sierpień 2009

    Aga no nie, z Ciebie to ranny ptaszek:) Ja właśnie w pracy kawkę piję ale wymyśliłam że popracuje do końca przyszłego tygodnia i idę na urlop:) Kaja jak przeprowadzka? Uda Wam sie jutro spać w nowym lokum? Pozdrawiam wszystkie Brzuszki
  3. Tosia27

    Sierpień 2009

    najważniejsze że dobrze sie czujesz:) ale uważaj na siebie! i zrób jakieś badania chociaż morfologię... a ja właśnie obserwuję mój brzuch - jak jakaś rybka w nim pływa:) śmiesznie jak tak sie rusza... chyba jak Ty Anetko będe za tym tęsknić za kilka miesięcy
  4. Tosia27

    Sierpień 2009

    faktycznie Anetka musisz troche wiecej jeść... skąd Ty siły bierzesz??? mleko Nikoli podpijasz? a ja właśnie leżę w domku i odpoczywam, tak dużo zjadłam tej mężowej zupy że aż mi ciężko i nie dobrze:( nawet nie mysle narazie o drugim daniu... zaraz T. wróci to moze jakiś film obejrzymy albo Gotowe na wszystko - strasznie lubimy ten serial:)
  5. Tosia27

    Sierpień 2009

    hehehe jest jeden plus powrotu do pracy!!!! właśnie T. dzwonił, że: piesek był na dworzuzupkę mam ugotowanąmłode ziemniaczki obranekotlety naszykowane do usmażenia jestem w szoku - nie pamiętam, kiedy małż zrobił mi obiad aż chce sie do domu wracać:) a lecę za 10 min
  6. Tosia27

    Sierpień 2009

    kaja09 łeeee..Ty to tam teraz jesteś jak długo niewidziana ciocia przelotem bo na wakacjach :) oszczędzaj się, pracuj pooooomaaaaluuutkuuu i przede wszystkim SIEDŹ I NIC NIE RÓB :) taki mam plan
  7. Tosia27

    Sierpień 2009

    karol27kaja09BRAWO!!!! ale ma fajnie!!!! ..a ja mam termin za równiuśkie 4 miesiące...i mi w szpitalu oszacowali wagę dzidzi na 3900!!!!!lol!!! ...ciekawe ile im się sprawdzi :) a to jest ta szwagierka,co mówiłaś,że nie ma co liczyć na znieczulenie, bo nie ma anestezjologa???ale jej szybko poszło..pozazdrościć i POGRATULOWAĆ!!!!!!:) Tak, to ona:) Karol a rozmawiałaś już z nią? jak było? czy ciężko bez znieczulenia? tylko pogratulować że tak szybko:)
  8. Tosia27

    Sierpień 2009

    kaja09mpearl, ja aukurat bardzo lubię Chylińską, swego czasu nawet ( mając 16 lat) namiętnie słuchałam jej piosenek :) sentyment został...a tekst napisała,że hohohoho....nic tylko czekać powicia :) hehehehehe dobre :)Tosia!!!!! Biedaczko, jak tam przędziesz w tej robocie??? pewnie cięęęęęęężko było wracać, co????a w czym poszłaś? w dresikach???? ;) daj znać jak było! alioo:) jestem:) jeszcze w pracy... narazie cały czas sie z kimś spotykam i gadam:) musiałam też wyskoczyć do gina by mnie dopuścił do pracy ale strasznie mi sie nie chce tu siedzeć:) jeśli chodzi o strój to wczoraj prałam na szybko jedyne jeansy bo kancików ciążowych to nie mam i nie zamierzam kupować na miesiąc czy dwa... małż mi obiecał że może w sobote pojedziemy na jakieś zakupy
  9. Tosia27

    Sierpień 2009

    Hello Witam tym razem z pracy:) ojej jak mi było ciężko wstać o 6 rano!!! życzę wszystkim miłego i słonecznego dnia:)
  10. Tosia27

    Sierpień 2009

    Kaju nie dał mi zwolnienia bo sie boi kontroli a ja wyniki mam juz dobre... wiesz teraz jak jest tak ciepło - po 4 miesiacach wracać mi sie nie chce:( no i mam problem że nie mam sie w co ubrać a nie chce inwestować w te cholerne ciuchy ciążowe. Tak śmigam sobie na przemian w dresikach i jednej parze jeansów ale chyba jednak jutro ruszam do pracy - urlop wolę wziąć później jak będzie cieplej... jesli chodzi o kase to tak, płaca 100% na zwolnieniu Mona jeśli chodzi o ruchy Małej to moja jest nadaktywna:) w zasadzie bardzo często sie wierci i to tak, że widze przez bluzke lub spodnie jak mi brzuch podskakuje. Najgorzej jak zasunie kopa w pęcherz a ja ciągle jakoś często latam:) ale wiesz zauważyłam że bardzo często uaktywnia sie po jedzeniu i też jak mówiła Kaja po ciepłym :)
  11. Tosia27

    Sierpień 2009

    jestem super ciuszki Kaju:) gdzie Ty je wszystkie pomieścisz? zaraz zamiast mieszkania bedziecie musieli dom wynająć:) u lekarza wszystko ok, zbadał mnie, posłuchałam serduszka tylko... PIEPRZONY DZIAD nie dał mi zwolnienia no i muszę już za dziś wziać urlop i zastanawiam sie czy wziąć teraz jeszcze tydzień urlopu, czy iść jutro do pracy i wziąć urlop za jakieś dwa tygodnie. A muszę wziąć zaległy urlop by dostać za niego kaskę mamy w pracy dofinansowanie do wczasów i jak wezmę 5 dni wolnego to dostanę pieniażki:)
  12. Tosia27

    Sierpień 2009

    Ty to Kaju masz przygody... trzeba było wezwać jakiegoś kierownika na jednym i drugim lotnisku! co to znaczy by kobietę w ciąży tak traktować jak jakiegoś taliba, co myśleli że Ty w bzuchu bomby ukrywasz? ach, odechciałoby mi sie latania jak narazie:) najważniejsze że z pobytu u rodzinki jesteś zadowlona:) Karol ona na szczęście urodziła w aucie w którym był mąż... niezła przygoda:) a ja zaraz zmykam do lekarza, mam nadzieje że da mi zwolnienie bo nie chce mi sie już do pracy wracać, tym bardziej że strasznie drętwieją mi ręce... dziś na maxa - że aż bolą! o kręgosłupie nie wspomnę, jak juz sie położę to o z boku na bok sie przekręcić nie mogę:(
  13. Tosia27

    Sierpień 2009

    jejeku właśnie weszłam sobie poczytać co u kwietnióweczek i wiecie co? jedna z nich nie zdążyła dojechać do szpitala i urodziła córunię w samochodzie:) ja tak ostatnio sobie o tym myśle i wolałabym by poród zaczął się wieczorem, bo jak sobie pomyślę że mam w dzień utknąć w korkach przez to że na wakacje W-wa ma byc cała rozkopana i remontowana to strach mnie oblatuje...
  14. Tosia27

    Sierpień 2009

    Dzień doberek ooo już dawno nie byłam pierwsza, chyba Brzuchy odpoczywają po świętach:) ja już po sniadanku, zważona - 600 g cięższa niż przed ciążą... waze 48,1 :) Karol to mnie zaskoczyłaś... nie spodziewałam się że w tych czasach coś tak oczywistego jak znieczulenie może być niedostępne dla zwijającej sie z bólu kobiety:( a ja przed wczoraj mówiłam teściowej że teraz to spoko ze znieczuleniem, wystarczy zapłacić i już - bo ona mi coś mówiła że warto mieć jakieś czekoladki itp. dla lekarzy to wtedy czymś znieczulą. Jak widac, nie zawsze:( i co to ta Twoja kuzynka planuje zrobić?
  15. Tosia27

    Sierpień 2009

    ja mam nadzieję że uda mi sie karmić piersią... ostatnio koleżanka mówiła mi że takie mleku w proszku dla dzieci nie należy do tanich a jedna puszka starcza na dwa trzy dni:( moja mama tez mnie nie karmiła piersią... no zobaczymy tak wogóle to sliczne te zdjęcia Małej w podpisie... taka śmieszka musisz powrzucać nowe do profilu
  16. Tosia27

    Sierpień 2009

    aneta1808 no to super ze jestes najedzona i zadowolona,a Nikolka dalej aniolek tylko ma alergie na mleczko i pije dla alergikow biedna ale ladnie rosnie wazy juz 5kg.zdrowiutka oby tylko ta alergia minela ojej szkoda, ale najważniejsza że zdrowa i że ładnie rośnie:) to oznacza że nie karmisz jej piersią?
  17. Tosia27

    Sierpień 2009

    hej Anetko:) ja to przede wszystkim najedzona:) odbrobiłam za święta Bozego Narodzenia ale jakoś mocno padnięta jestem... zaraz chyba ide do wanny i do łóżka a jak Nikolka na swoje pierwsze świeta? dalej Aniołek?
  18. Tosia27

    Sierpień 2009

    hello hello ja już po Świętach w domku... cięższa o kilka kilo, napewno z brzuchalem większym:) wszędzie dobrze ale w domku najlepiej a Wy jak Brzuszki? Pozdrawiam gorąco:)
  19. Tosia27

    Sierpień 2009

    Hej Brzuszki ponieważ jutro wyjeżdżam do teściów i wróce w poniedziałek chciałam Wam złożyć serdeczne życzenia:) Moc prezentów od zajączka co koszyczek trzyma w rączkach Wielu wrażeń, mokrej głowy w poniedziałek dyngusowy. Życzę jaja święconego i wszystkiego najlepszego! _**___** _**___**_________*** * _**___**_______**___ **** _**__**_______*___** ___** __**__*______*__**__ ***__** ___**__*____*__**___ __**__* ____**_**__**_**____ ____** ____**___**__** ___*___________* __*_____________* _*____0_____0____* _*_______@_______* _*_______________* ___*_____v_____*#o ___oo_______o#$#o __o##o______o####o _o#$###o__o#$#$#$#o o#####$o@@o########o o#$#$#o@@o##o#####o _o##__o##o_o##o ____o#$#o___o#$#o __o#$$#o_____o####o __o#$#o_____o######o _o###o_______o#o#o#o _o#o#o________o###o __o###o________o#o ___o#o#________o ____o#o# ____o### _____o#o
  20. Tosia27

    Sierpień 2009

    aliooo jak mija dzionek? ja właśnie wróciłam z jajeczka z pracy:) Ania gratuluje zdrowego synusia Joan też miałam kupić to body z Polską ale nie mogłam zdecydować się co do rozmiaru:) ale pokazałam małżowi teraz fotkę i chce by córcia takie miała:) a kombinezon fajny, nie? ja też chciałam kupić w rozmiarze 68 ale nie było wiec wzięłam 74...
  21. Tosia27

    Sierpień 2009

    nie no Basia 3 cytryny??? brrr na samą myśl ciarki mi przeszły:) a ja już po basenie, dzisiaj byłam jedyną ciężarówką i można powiedzieć że miałam zajęcia indywidualne:) dzisiaj umęczyłam nogi... bo najpierw przepłynęłam sobie 4 baseny a potem ćwiczenia:) uciekam się ogarnąć bo rano musze jechać do pracy na jajeczko... Dobranoc
  22. Witajcie grudnióweczki jejku jak ten czas leci:) niedawno ja dołączałam do forum a tu już końcówka roku:) GRATULUJĘ WAM KOCHANE I ŻYCZĘ DUŻOOOO ZDRÓWKA
  23. Tosia27

    Sierpień 2009

    nie wiem czy bedzie jędrny, ale ma 36 lat i nikt mu tyle nie daje... 4-5 razy w tygodniu siłownia, ciągła dieta i brak alkoholu, papierosów... ja zupełnie jak Ty kanapa, jedzonko, autko, kanapa itd. nigdy nie byłam typem sportowca i teraz wychodzi mój brak sprawności:( obiecuję sobie że zacznę coś robić by na starsze lata nie być niedołężna, ale .... obiecanki-cacanki:)
  24. Tosia27

    Sierpień 2009

    kaja09Tosia, ja jak się z B poznaliśmy to przy 170cm ważyłam ....54kg!!! ..a teraz...wzrost ten sam...waga: 69!!!!!!!!aż sie boję,czy mu się wciąż podobam :( napewno mu sie podobasz:) z tego co piszesz to on kochany Misiek jest... o mojego to bym sie bała bo on jest zapatrzony w ciała
  25. Tosia27

    Sierpień 2009

    kaja09...fajnie masz,ale ja w sumie to nie schudłam aż tyle po tych wymiotach...a nad tym basenem to naprawdę się zaczynam zastanawiać...laski w pracy mi gadały o jodze dla ciężarnych, że fajne,ale ja się nie widzę w tym kompletnie, ja to prędzej na jakiś kock-boxing dla ciężarówek bym sie nadawała heheehehehe....ale basenik by mi dobrze zrobił...tylko te infekcje....a poza tym nie mam stroju, bo w ten sprzed ciąży na bank nie wejdę..... no ja też ledwo sie mieszcze w kostium:) na zajęciach jest nas 5 kobitek i jest fajnie bo tak sie nie meczysz jak przy normalnych ćwiczeniach... ja jakoś szybko infekcji nie łapię i nawet sie nad tym nie zastanawiałam, bo wiem że te ćwiczenia pomogą mi na kręgosłup a i przygotować ciało do porodu:) odebrałam ostatnio wyniki wymazu na te bakterie o których kiedyś tak dziewczyny pisały i jest ok... no a wczoraj miałam robioną cytologię...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...