Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

bejbelaczek

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    dolnośląskie
  1. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Znalazłam tylko taka fotkę rowerka biegowego :( Trójkołowca jeszcze nie znalazłam, jak przyszło do grzebania w zdjęcich to troche zchodzi a jakie dzieci miałam malutkie;>
  2. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Byliśmy u lekarza, mała ma problem z brzuszkiem, lekarka kazała dawać jej biogaję 5 kropelek na dobę przez 5 dni, można dawać do picia actimelca- to akurat robimy codziennie:) na wysoką temp mam nie dawać syropu, bo przy problemach z żołądkiem tylko pogorszy sprawę, mam dawać tylko czopki z paracetamolu co 8 godzin, a temp odżoładkowa jest odporna na takie rzeczy, trzeba robić okłady i czekać, i przez 5 dni siedzieć w domu, żeby osłabiona czegoś nie podłapała- oczywiście lekka dieta ryżowa- bez surowych owoców i warzyw, herbatka do picia. A jako, że to nie był pierwszy incydent z marchewką, a zwymiotowała tylka ją i herbatkę, która wypiła chwile przed wymiotowaniem- czyli reszta, mleko, schab, kaszka się strawiła prawidłowo- to lekarka mówi, że może mieć alergię na marchewkę, w 2 godziny po posiłku jedzenie przechodzi z żołądka dalej, a u niej marchewka długo siedziała w brzuszku, bo wyszła dopiero w późno w nocy, a jadła ja popołudniu- a i zawsze w kupie jest niestrawiona, chociaż u dzieci, które miały marchewkę wprowadzoną w 5-6 mc żołądek trawi ją juz całkowicie- tzn nie tylko marchewke ale tez inne produkty po 6 mc spożywania nie powinny już dawać śladów w kale- oprócz fasoli, kukurydzy, papryki i groszku- bo tego nie trawią nawet dorosli :) i kupa z marchewką zawsze jest u niej wodnista- wszystko wypływa bokami z pampersa, a w samym pampersie zostają tylko kawałki marchewki i pupa zawsze jej sie odparzona a ja muszę małą kapać po takiej kupie, teraz 2 dni temu też zrobiła taką 2 razy taką kupę, ale na biegunkę to za mało, a często taką miewa wieć nie dało mi to nic do myślenia- dopiero teraz jak pediatra szczegółowo mnie wypytywała jakie kupki robi, czy zdażaja się wodniste jak tak to po czym, kiedy najczęsciej ma temp, czy jest bardziej marudna niż jak była tylko na cycku, czy więcej krzyczy itp i powiedziała, że ten spadek odporności też może byc spowonadowany alergią, tak jak i ta temp 37,3 może okazać się, że nie jest jej normalna temp. Na badanie krwi za wcześnie- po zastrzykach muszą minąć conajmniej 2 tygodnie bo antybiotyk może mieć wpływ na zafałszowanie wyników- więc nic nam to teraz nie da- a wciskanie w nią marchewki przez kolejne pare dni, żeby cały czas prowokować organizm i pobrać krew później jest zbyt niebezpieczne więc mamy odstawić marchewkę na 2 miesiące, jeżeli bd poprawa to znaczy, że to marchewka jest winna, wtedy na spokojnie zrobimy potrzebne badania!! Jeżeli nie bd to może znaczyc, że tak jak brat- odziedziczyła Celiakię, bo lekarka mówi, że każde dziecko może mieć inne objawy, a niektóre wgl ich nie bd miały, co nie znaczy, że nie są chore, ale najpierw wykluczamy marchewke- bo to jest naprawdopodobniej przyczyną. Dorian za to ma czerwone gardło, dlatego wieczorami ma temp, idą mu ząbki- 6 dolne, nic go nie boli, ja też nie wpadłam, że to od zębów- nie ma żadnych bóli, je normalnie jedyne co to lekki kaszel i ok 38,5- 38,8 codziennie wiczorem- ma pić Elofen i powinno byc oki :) I znów sie tyle rozpisałam... ale tak już mam dużo gadam, a jak człowiek siedzi cały dzień sam z dziećmi, to forum jest jedynym miejscem w którym można pogadac o czymś innym niż grach, kolckach, pingwinach, kotkach, książeczkach, szlaczkach i lekcjach... Pozdrowionka Kobitki
  3. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Jakoś przetrwaliśmy noc.... ledwo się położyłam przed tv zeby dokonczyc houseika a mała wstała z 40,9 st, nie mogłam jej tego zbić, na zmiane okłady i 2 kąpiele, syropy co 4 godzine na zmiany, co 15 minut mierzenie temp i do godz 3 na zmiane to spadało do 40,5 i szło w góre do 41,2. O 3 raz wymiotowała- ale za to pożadnie- całe łóżeczkoko było w piciu z marchewką (bo marczewki jeszcze nie trawi, zawsze ja znajduję w pampersie, a tym razem na pościeli) aż materacyk nasiąkł, więc wylądowała u nas w łóżku. Ale jak zwymiotowała zrobiło jej sie lepiej i o 4.15 miała juz tylko 38,8 i zasnęła, niestety jak mąż o 5 wychodził do pracy to mała wstała, treaz ma 37,6 a humorek jakby całą noc grzecznie spała- zaniosłam ją teraz do brata do łóżka i włączyłam im bajki na minimini, a ja mimo zakazu picia kawy- musiałam sobie ją zrobić, po tym jak humoru nie poprawiło mi kolejne 5 cm białego za przeproszeniem gó..na za oknem, które lekko pada nonstop od 2, a treaz juz sypie wielkimi płatami- wszak Wielkanoc sie zbliża :( w nocy 3 razy już byłam gotowa na ten szpital, załamana i wystraszona spakowałam torbę, książeczki itp, ale ciesze się, że wytrwalismy, teraz jest juz lepiej i mam nadzieje, że dzisiejsza noc bd spokojniejsza.
  4. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Bosz ulżyło mi, po kolejnych 15 minutach spadło do 39,3- syrop i kąpiel zadziałały- mała śpi spokojnie, leży na pleckach, rączki i nóżki rozłożone dla ochłody... dobranocki wszystkicm, moge wyłączyc kompa i spokojnie oddać sie oglądaniu tv :):) Byle do 8 :) Życzę wam spokojnej nocki :)
  5. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Katarzynka dziecko odliczasz od kazdego pelnego miesiaca czyli ur w styczniu liczysz od lutego itp... więc faktycznie albo mąż nie powiedział ci całej prawdy, albo teściowa źle was rozliczyła... Izik Z zakupami zawsze tak jest, niby tylko małe zakupy bo w domu wszystko jest, a jak zaczynasz pisać listę to sie robi 100 pozycji.. niby nic a pełen koszyk... Dobrze, że mała zdrowieje, oby do imprezki była juz całkiem zdrowa:) Franti Nasz mały dostał rowerek biegowy jak miał 14,5 mc i dobrze sobie poradził :) Mam jeszcze ten rowerek w piwnicy i jak tylko pogoda bd sprzyjać zacznę małą oswajać, może polubi go tak szybko jak brat :) U nas już sie wyjaśniło, mała wstała o tej 16.28, przebrałam ją i sie położyła zanim dokończyłam post na forum znów spała, wstała pare minut po 18 z temp 39,9... :/ a pediatra akurat do 18, od 18.10 już tylko pogotowie działa- a tam nas od razu skierują na szpital- bo nigdy nie ma pediatry, i słyszę proszę czekać do jutra albo jechac do szpitala, bo takie mał dziecko ja nie bd ryzykować, a jeszcze ten naczyniak ble ble ble.... Więc przeczekamy do jutra do 8 rano żeby przyjął nas pediatra w przychodni. Zrobiłam jej okłady spadło do 38,2 po 30 minutach znów 39,8 dałam jej nurofenu 5 ml i chłodna kąpiel. Zasnęła pare minut temu jęcząca, sycząca, bredząca teraz po 15 minutach 40,2. Ale kąpiel zazwyczaj ochładza ją do 30 minut po kąpieli, a syrop zacznie działać za jakieś 15 do 20 minut, więc nie chcę jej robić znów okładów- żeby jakiegoś szoku nie dostała, okłady, syrop, kapiel i znow oklady- to już za dużo zmian temp dla takiego ciałka, odkryłam ja teraz zeby sie nie grzała, dlatego siadłam na forum póki mała śpi muszę czas czyms zająć, bo stałabym tylko nad nią i pikała jej tym termometrem to nad czolem a to w uchu;/;/ Ale już wiem, na co było to spanie i nie sikanie- chociał jak ją rozbierałam do kapieli- to pampers nie był prawie nic nasikany a mocno śmierdział tak jakby nie moczem tylko jakby lekami... mam nadzieje, że to nie zapalenie pecherza... bosz... biedne te maluchy, ciągle chore- ja chce już wiosnę!!!!
  6. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Franti wszystkiego najlepszego dla Lenki, zdrówka, szczęścia :)
  7. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Franti, Mały hipek Tak tak moje dzieci miały takie same rowerki. Córka miała taki z hamulcem przy ręku- łapało sie wajchę która blokowała koło i stawał, a z tyłu miał przymocowany kosz-wywrotkę, w kóry wsadzała zabawki, dobrze sobie na nim radziła, jezdziła na nim samodzielnie bez "kija" od 15 albo 16 mc, jej rowerkowi pedały nie kreciły sie same. Syn miał rowerek w którym jak przednie koło sie kręciło to pedały też same sie kręciły- biły go po nóżkach i płakał, dostał go na roczek, w lutym pojezdzil tylko troche po mieszkaniu i mial dosc, na zajączka (chyba koniec kwietnia) dostał rowerek biegowy- bez pedałów, nauczył sie błyskawicznie utrzymywać na nim równowagę i na nim jezdzic, odpychając sie od ziemi a we wrzesniu jezdził już sam na 2 kołowym mini bmx'ie - więc polecam tez rowerek biegowy :) poszukam zdjęć i jutro dodam- bo mam na komputerze a pisze a laptopa :) Dziewczyny mam pytanie, albo jestem przewrażliwiona przez hormony ciążowe, albo jak mąż mówi z nudów wymyślam- ale moja Mała od 3 dni ciągle śpi i prawie nic nic nie je, normalnie pije ale mniej sika... szczegółowo poniedziałek godz 18- po kapieli zasnęła, wstała wtroek rano o 5,19, o 6 100 ml mleka, o 9 50 ml kaszki ryzowej jablkowej, zasnęła jak zawsze o 9.20 wstała o 11, obiad zupa warzywna, spacer w pospiechu bo sie darla- o 13 juz spala, wstala o 16, pogrzebała w ziemniakach, o 17 100 ml mleka przed kąpielą zasnęła, środa 5.45 wstała, o 6 troche pogrzebała w kaszy, o 8 100 ml mleka, o 9.25 zasnęła, wstała o 11.30, obiad- rosół, 1 godzinny spacer na którym spała, po powrocie zjadła makaron z serem i kawałek jabłka, zasnęła o 16.10 i spała do rana (dzisiaj) do 5.12, o 5.30 zjadła kawałek bułki, wypiła actimelka, o 8.15 50 ml mleka, zasnęła o 9.15, wstała o 10.50, zjadła kotleta ze schabu ugotowanego w zupie ogórkowej i jedna marchewkę, spacer 30 minut znów w pośpiechu bo sie darła, jak przyszłyśmy nic nie zjadła dałam jej mleko położyła koło poduszki i zasnęła, spała od 13.30 do teraz czyli do 16.28, wstała chyba dlatego, że zrobiła kupkę... W ciągu całego dnia wypija 3-4 kubki nie kapki herbatki hipp z owoców leśnych i truskawek- jeden kubek ma 150 ml, tyle pija od zawsze ale sika mniej bo zazwyczaj po 4 godzinach zmieniam jej pampersa bo jest przesiakniety, a teraz przebieram ja tylko po spaniu i jest góra raz, dwa zesiusiany, dzisiaj nawet po długiej nocy był jak nowy. Kupę robi normalnie raz dziennie o róznych porach. Mąż mówi, że może rośnie i potrzebuje więcej snu, nie ma temp cały czas te 37,3- ale taka ma juz od 3 tygodni, wiec to chyba ta jej "normalna"- ale ja się boję czy wszystko z nią w porządku, moje starsze dzieci tyle nie spały, a i ona pare dni temu wstawała raz czy 2 w nocy, bo albo sie przesikała, albo sie rozkopała i było jej zimno, a to pić i teraz nie wiem czy dacć jej tyle spać, czy ją budzić. Może faktycznie trochę przesadzam, pośpi wyspi sie i wróci wszystko do normy? a może to przez te zęby idą ida i wyjść nie mogą, może przez pogodę- cały czas zimno na minusie, a dzisiaj jeszcze snieg padał akurat jak byliśmy na spacerze... mam tylko nadzieje, że znów ją cos nie rozkłada... Czy wasze dzieci też ospałe? Może to taki wiek? Pozdrawiam cieplutko w ten zimny dzionek :)
  8. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Mały hipku Tak dokładnie:) jak się zagotuje i zapieni to gotowe:) a to czym zaprawiasz kapusniaczek:O Tak do czekoladowych- tych robionych na naturalnym kakao trzeba dodać zdecydowanie więcej cukru :) Ja tez robię krem budyniowy albo maślany, własnie dlatego, że idę na łatwiznę- bo zdecydowanie szybciej "obsmarowuję" go niż smietaną, nic nie spada, nie ślizga się:) U nas na urodzinkach było trochę gości- moi rodzice i dziadkowie ze strony mojej mamy, babcia od strony taty, do tego brat z bratową- chrzestną, tesciu i 2 przyjaciolki z mężami, takie z którymi już od kilku lat zapraszamy się na nasze i dzieci urodziny, wesela, chrzty itp :) I też zapomniałam- od jednej psiapsiółki dostała oprócz ubranek- wóźek parasolkę dla lalek, od moich rodziców oprocz ciuchow jeszcze 6cio pak chusteczek a od teścia dodatkowo pampersy. Chrzestny nie doszedł do nas do dnia dzisiaejszego- chociaż mieszka 10 metrów od nas:) Izik Oby szybciutko jej przeszło- wirusy paskudne wszystko przez tą przedłużającą się zimę... Zdrówka życzę :) Franti Kolczyki wyglądaja uroczo- śliczna mała księżniczka:) Katarzynka Pity są bardzo łatwe- wszystko jest w nich opisane- mój mąż ma 1 pit ja za to 4 i nie wszyskkie 11- więc były małe schody, ale i tak najgorzej było wysłać to przez E-deklaracje- bo musiałam znależć pit za 2011 żeby przepisać kwote z niego, bo wszędzie reklamują, że podpis nie jest potrzebny żeby wysłać pit przez internet ale nie wspominają, że trzeba przeszukać mieszkanie za starym pitem i jeszcze musiałam sobie z ubiegłorocznych 6 pitów wszystko obiczyć, żeby mieć kwotę do wpisania;/ Ach szkoda słów na te pity. Ale w sumie dobrze, że sie tyle naszukałam- bo się machnełam o 92 zł 67 gr - bo obliczyłam sobie zwrot za Alę od kwietnia do grudnia i wyszło mi 8 bo od 12 mieśiecy odjęłam 4 mc- bo kwiecień jest 4 miesiącem, a jak policzyłam to 4,5,6,7,8,9,10,11,i 12 daje 9 miecięcy a nie osiem i tyle dobrze, że to zauważyłam bo 92 zł piechotą nie chodzi:) Czyli od początku do swojego podatku możesz sobie doliczyć dzieci- za nasze dzieci- urodzone w marcu 2012, przysługuje nam 834zł 03 gr- bo liczysz 92,67 zł na mc razy 9 mc. Jeżeli masz starsze dzieci to na każde 92,67 na mc- za cały rok podatkowy na 1 dziecko przysługuję ci 1112zł 04 gr. Do tego odliczasz internet na internet- tu możesz sobie odliczyć maks. 760 zł za rok, musisz dodać wszystkie rachunki za internet w ubiegłym roku, u nas rachunek zależy od "zużycia" raz mieliśmy 65 zł a raz 13zł, w sumie wyszło nam 705 zł- jak rachunki przekroczą Ci 760 zł to wpisujesz tylko 760- chyba, że rozliczacie sie z mężem razem i oboje mieliście dochod- to i Ty i mąż możecie odliczyć po 760 zł co daje 1520 zł do odliczenia. Tobie co się nie powiodło? Pytaj jak czegoś nie rozumiesz- jeżeli bd znać odpowiedź na pewno napiszę :) Moje dzieci też nie oglądaja bajek cały dzień- bo tak to chyba zabrzmiało- maja ulubione bajki oglądaja 40-50 minut. Oprócz tego czytam im co 2 dni bajki na dobranoc- co 2 dzień jest na kąpiel, a dni bez kapieli to dni czytania bajek. Dorian najbardziej lubi książkę Strażackie przygody Edka z serii Auta, Ala lubi Taka jestem z serii Sezamkowy Zakątek:) A Angela bardzo lubi Mały Książe Antoine de Saint Exupery, ale juz nie chce żeby jej czytać, czasami przysiada się do nas jak czytam maluchom, ale twierdzi że jest już duża i to obciach, żeby mama jej czytała bajki- w szkole mają teraz co rusz jakieś lektury które to ona czyta mi i maluchom- aktualnie czyta Charlie i fabryka czekolady Roalda Dahl. Byłam wczoraj u ginka- mam dopre wyniki krwi- ale wyniki moczu są złe- liczne bakterie i leukocyty w osadzie co świadczy o jakimś przeziębieniu lub przewianiu pęcherza to w badaniu ogólnym wyszedł białkomocz i za dużo leukocytów, do tego od miesiąca podyższone ciśnienie- tzn moje normalne ciśnienie to 100/60, na początku ciązy miałam ok 95/60 a teraz mam 143/90 145/90. lekarz mówi, że zazwyczaj nie jest to specjalnie wielkie podwyższenie ale biorąc pod uwagę moje ciśnienie wyjściowe- to róznica robi się spora. Do tego bóle głowy i zaburzenia widzenia-lekarz mówił, że każde z osobna nie jest groźne ale wszysko do kupy może oznaczać początek złego. Mam powtórzyć badanie moczu 2.04 i 9.04, przez 2 tygodnie musze prowadzić dziennik pomiarów ciśnienia 3xdziennie, zapisywać kiedy o której zaczyna mnie boleć główa i jaki to rodzaj bólu. Po odebraniu drugich wyników od razu do niego. Skierował mnie też do okulisty i neurologa- okulistę mam na 2 sierpnia, a do neurologa zapisy na wrzesien bd na poczatku kwietnia- buahaha- ciekawe czy załapie sie do niego przed porodem... polski NFZ, pewnie jak zwykle w takich sytuacjach skonczy sie wizyta prywatną i wyciągenim kasy
  9. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Mały hipku Mąkę praży się tak samo jak do kapuśniaku, tylko większą ilość :) Jak zacznie rosnąc i się pienic to gotowe. A mieszam wszystko w garnku w którym prażę. Muszę spróbować kupić cukier puder w realu, zazwyczaj nie jeżdżż tam na zakupy- bo maja najmniejszy wybór produktów bezglutenowych, zazwyczaj robię zakupy w stokrotce lub tesco, ale jak bd przy okazji to kupię zapas cukru pudru- nie bd przynajmniej zajeżdżać blendera:) Króliku Tak, tak jestem w ciąży, dzisiaj zaczęłam 16 tydzień, juz wiemy, że bd chłopak- na 80% Donatan, 2 wersja 20%, że Dominik:) Iziik wiem, wiem w pupie sie odejmuję, ja mierzę Ali na czole- mam termometr na podczerwień- zaznaczam, gdzie mierzę temp- jest opcja klatka piersiowa, ucho, czoło, kark, stopnie F czy C- i on sam sobie odejmuje- jest w nim też opcja temp otoczenia, wody np w wanience i mleka w butelce. Na nim zawsze wychodzi 37,2 lub 37,3 gdzie bym nie mierzyła, a zwykłym rtęciowym jak mierzę w pupie to wychodzi 37,8 po obudzeniu lub podczas snu- czyli po odjeciu 37,3C, a jak sie już rozchodzi to nawet 38C- czyli po odjeciu 37,5C. Ale tak jak juz pisałyscie- mam nadzieje, że to norma:) Franti Gratuluję samo-uspania:) Moja mała ogląda bajki na minimini i na jimjam z starszymi dzieciakami- wpatrzona w tv jak w obrazek, lubi bajki w których mówią "dziecięce" głosiki inne ją nie interesują, i leci zawsze jak słyszy piosenkę tytułową albo piosenki dla dzieci- na minimini leci mucha w mucholocie, olimpiada w jarzynowie, zostań moja przyjaciółką- mam te piosenki nagrane na tv specjalnie dla niej- jak je włączam to bd patrzec i tańczyc nawet godzinę. Może i niewiele rozumie z fabuły ale bez wąpienia lubi oglądać bajeczki, a ja mam czas skorzystać z toalety "sam na sam"- bez Ali na kolanach:) Unas dalej zimno, w nocy było -16, dzisiaj w dzień dość ciepło, słonko grzało i było całe -2, więc to i tak upał w porównaniu z poprzednimi dniami :) Mąż siedzi na namiotach i grzeje w piecach, rozsadza ogórki i pomidory- a ja piore, sprzątam, prasuję, gotuję, odrabiam lekcje i tak w kółko- jak ja tęsknię za pracą, a tu jeszcze dojdzie 4 dziecko, więcej obowiązków i mniej czasu- mały od urodzenia bd oglądał bajki, żebym miała chociaż te 30 minut dla siebie:) hihi Urodzinki udane, Ali nie dostała zabawek tylko ciuchy bo tak wszystkim mówiłam- zgarneła 9 koszulek, kurtkę wiosenną z kapturkiem, 3 pary spodni, spódniczkę, 2 pary leginsów, 5 bodów, kapcie, czapke wiosenną z lekkim szaliczkiem, do tego trochę kasy- za to planuję kupić buciki, bluzę i "smoczki" do kupka niekapka, tak więc mam zakpupy ciuchów na wiosnę i lato z główy:) Na zajączka też mówiłam rodzince, żeby zamiast słodyczy kupili dzieciom po bluzeczce czy jakieś kolorowe skarpetki lub majtki- są w tesco super z pociągiem tomem i spongebobem dla chłopaków czy myszką minie lub księzniczkami disneya dla dziewczynek:) a co jak co, ale skarpetek nigdy za wiele- tymbardziej jak idzie wiosna- skarpetki po powrocie z piaskownicy są "radioaktywne" i wstyd później puścić dzieci w nich do szkoły czy przedszkola;> a z innych miłych wiadomości to udało mi się wreszcie znaleźć stary pit za 2011 rok, żeby zweryfikować swoją tożsamość na nowym picie i móc wysłać go przez internet i dzisiaj wreszcie go wysłałam, teraz tylko czekać na kasiorkę i lecimy do sklepu po nową kuchenkę i szafę do zabudowy- żeby pomieścić ciuchy kolejnego członka rodziny:):) Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia:)
  10. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Krolik Witam :) MałyHipku O takiej masie jeszcze nie słyszałam, z żelatyną?? Ja do mojej używam, poł kostki masła/margaryny- dokładnie 10 dag, mąka pszenna- 25 dag, 0,5 kg- 1 kg cukru pudru- ja kupuje zwykły cukier i miele "na pyłek" w blenderze, jest taniej:) 0,5 szklanki wody. Można dodać trochę migdałów zblendowanych, lub aromat migdałowy- masa bd miała bardziej marcepanowy smak- ale ja nie dodaje ani migdałów ani aromatu bo mam alegrie na orzechy i tez smakuje marcepanem- co wszystkich dziwi :) Masa ma lekko żółty kolor, więc zabarwiam ją barwnikami spożywczymi, które można kupić w hipermarkecie lub na allegro. Masło/margarynę z wodą rozpuszczam w garnku, jak się zagotuje wsypuję mąkę i praże cały czas mieszająć. jak się zapraży wyłączam. chwilę mieszam, żeby lekko przestygło ale nie całkiem musi byc lekko ciepłe- dosypuję cukier 0,5 kg- i mieszam tak długo aż stanie się plastyczne- jeżeli cały czas sie klei disypuje po trochę cukru aż bd konsystencji ciastoliny :) Barwnik można dodać na dowolnym etapie- ja zazwyczaj mieszam całość bez barwnika, a później jeżeli chcę kolorki dzielę na mniejsze kawałki i dodaję potrzebne barwniki. Na pokrycie tortu masa musi być świeża- od razu po zrobieniu, żeby nie łamała się przy podnoszeniu, wałkuję masę posypująć wałek mąką. Do robienia figurek nie musi być taka świeża, ale zawsze przed lepieniem trzeba ją ugniatać przez chwilke :) To jest torcik dla babci, który ozdabiały moje dzieciaki- masę robiłam sama, na torcika też kładłam ja, ale dzieci zrobiły resztę, kółeczka wycinali foremkami, z boku były jeszcze wycięte też foremkami kwiatki, których na zdjęciu nie widać, resztę wycinali nożykiem plastikowym- widać, że lepienie z tej masy jest dziecinnie proste:P a tu torcik hello kity, który córa ozdobiła sama- sama wycieła wzorki- ja tylko pomogłam jej nałożyć wycięty wzór na torta :) Ten kolor "biały" jest nie barwiony- widać nawet na zdjęciach, że nie jest to czysta biel, to jest masa z margaryny- masło jest trochę bielsze i masa z niego też jest bardziej biała :) U nas też dalej śnieg, ale jest nonstop i niestetyy jest go coraz więcej. Ala wczoraj dostała ostatni zastrzyk- od piątku była na zastrzykach zinacef-2 razy dziennie, przepisanych przez laryngologa- w sumie przez 2 tygodnie dostała 17 zastrzyków, bylismy wczoraj po ostatnim na kontroli u pediatry- gardło czyste, w czwartek mamy kontrole u laryngologa z uszkiem, nie ma już wydzieliny ani ropki więc mma nadzieje, że jest to oznaka- zdrowia:) I że nasze urodzinki wreszcie dojdą do skutku :) Starsze dzieciaki zdrowe jak rybki :) Ja dzisiaj zaczynam 15 tydzień, czuje się dobrze, jestem tylko cały czas zmęczona... Moja Ala cały czas ma temperature 37,2- 37,3- wczesniej nie mierzyłam jej temperatury codziennie więc tego nie zauważyłam, ale teraz od miesiąca jest chora więc mierzę kilka razy dziennie i od miesiąca nie miała niższej temp niż te 37,2- zaczęłam więc cofać sie w stecz- i faktycznie nigdy nie zdarzyło się żeby ala miała mniej, tylko a toi zwalałam na ząbki, a to bo się zgrzała bieganiem- ale teraz mierzę jej temp jak śpi i dalej jest to samo- powiedziałam o tym pediatrze, a ona to zbagatelizowała mówiąc, że niektórzy ludzie tak mają dla jednych stała, normalna temperatura to 35,7 a dla innych norma to 37,2 i że te 36,6 dotyczy większości ludzi ale sa wyjątki i że mam sie tym nie przejmowąć- ale ja sie przejmuję, nie wiem czy powinnam z tym iść do innego lekarza? czy powiennam wymusić na pediatrze jakies badania? Na razie chcę odczekać aż "wyparują" z niej te wszystkie antybiotyki i w poniedziałek zrobie jej badania krwi i moczu- bo od urodzenia ich nie miała- przy okazji zabiore też starsze dzieciaki- Dorianowi kontrolują morfologie i mocz co pół roku- przez wzgląd na Celikię, ale starsza córka juz nie pamiętam kiedy miała takie badania, więc chyba im to nie zaszkodzi :) A wy sppotakłyście sie z taką "normą" temperatury? Mam to drążyć, czy faktucznie to normalne? :) Pozdrawiam zimowo, w ten zimny, sniegowy "pierwszy dzień astrologicznej wiosny" :) P.S Miałam nadzieje, że będziemy święcić palmy w polarkach i kamizelkach, a nie w kozakach i płaszczach...
  11. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Też słyszałam, że nie powinno się przebijać uszu jak dziecko jest przeziębione. foto mojego dzidziusia, w srode mam 1 usg prenatalne http://www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=497919106935936&set=a.425649484162899.97514.100001535545535&type=1&theater :)
  12. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Ja tez robie torty sama. Przekładam kremem domowej roboty i dżemem też domowej roboty:) Masę cukrowo- marcepanową tez robie sama- łatwo sie ja robi a i lepienie z niej to pestka, dzieci zawsze mi pomagają- wycinaja kwiatki czy serduszka foremkami do ciastek.żeby nadać jej kolorku wystarczy barwnik spożywczy. A w smaku jest super- jeżeli ktoś lubi marcepan- ja uwielbiam:) Ale ali robie torcik z samego kremu i zamówiłam u mężą w pracy opłatek bezglutenowy z Ali zdjęciem:) My imprezke chcemy zrobić 16 marca w sobotę- akurat fajnie wypada bo równo, dokładnie w jej roczek. Ale niestety póki co walczymy z anginą rozpną i zapaleniem ucha, najpier było ostre bakteryjne zkażenie gardła i antybiotyk przez tydzien- ale mała dostała od niego uczulenia- wymioty, biegunka i pokrzywka na ramionach, brzuszku i plecach. Teraz od czwartku do nastepnego piątku jest na zastrzykach, codziennie ma temp która wacha się od 38,2 do 41,7. Na zmiane nurofen z paracetamolem, okłady i chłodne kapiele, wymioty- wciskanie picia i orsalitu żeby sie nie odwodniła. Nie sypiam ani w dzień ani w nocy, przez ostatnie 2 tygodnie schudłam 3 kg, ginekolog mi nie wierzył, że normalnie jadam- twierdził, że w ciąży w 2 tygodnie nie można normalnie jedząc tyle schudnąć nie mając mdłości- ale ja wiem, że można.. wystarczą nerwy, stres i brak snu. Także imprezka póki co stoi pod znakiem zapytania, tymbardziej, że starsze dzieci też zaczynaja kaszleć, smarkać i skarża się na ból gardła- jutro idziemy do pediatry- mam nadzieje, że to fałszywy alarm! 100 LAT DLA WSZYSTKICH MALUSZKÓW I RODZICÓW, DUŻO ZDRÓWKA, SZCZĘŚCIA I MIŁOŚCI !!!!
  13. Gaga Ja też nie wspominam dobrze mojego szpitala, z synem u mnie niestety doszło do niedotlenienia. Na Usg z dopplerem przed porodem wyszło, że dziecko jest owiniete pepowiną, ale pan ordynator stwierdzil, ze nie z takimi rzeczami dawał sobie rade. Na ktg podczas porodu 3 razy tetno zwalniało do 14, raz do 4 uderzen ale lekarz stwierdził, że to pewnie ktg jakies zaklocenia robi bo musial sie poruszyc. Dopiero jak zaniklo to doslownie w sekunde wzieli mnie na cc i to tak szybko, ze ja nic nie podpisalam, w windzie tylko poinformowali mnie co i dlaczego, sala byla pietro nizej ledwo wjechalismy i odrazu narkoza, doliczylam od 10 do 9 i tyle pamietam z przebiegu, dopiero jak maz dojechal to podpisal papiery ale na sale operacyjna go nie wpuscili. Z corka zareagowali szybciej, moze tez dlatego, ze przez te 5 lat oddzial przejela prywatna przychodnia- zmienila sie kadra i lekarze sa o wiele milsi, mniej aroganccy i inteligentniejsi :) co do USG to ja do lekarza chodze prywatnie i przy poprzednich ciazach tez. Na prenatalne zawsze chodzilam prywatnie, bo na NFZ tylko kobiety po 35 roku zycia i po 3 ciazy, dlatego teraz w 4 ciazy mam prawo zrobic na NFZ- alawiam sie czy lekarz nie bd krzywo patrzyl Pogoda u nas wiosenna- zimo bo w nocy minus 3, a teraz plus 1 i wiaterek jest, ale słonko bardzo ładnie i mocno świeci.
  14. bejbelaczek

    Marzec 2012

    Franti Oj pylą, pylą w tym roku od połowy stycznia- więc dośc szybko, bo zazwyczaj pylą od lutego- olcha i leszczyna, wiem bo zmagam się z alergią na nie, ponieważ zrezygnowałam najpierw z powodu ciąży, a później z powodu karmienia małej z co rocznych sierpniowych zastrzyków odczulających- i cierpię straszne męki, bóle głowy, zaropiałe oczy, katar zatokowy, kichanie i nocne duszności. Byłam nawet u laryngologa tydzien temu- kazala mi pic wapno- bo nic wiecej w ciazy nie moze mi przepisac. Ale katar alergiczny raczej nie byłby wodnisty i płynący, ale to pewnie indywidualna sprawa, ja mam różne alergie- i przynajmniej u mnie zawsze jest to katar zielono- zółty- tak gęsty, że aż ciężko go wysmarkać i zawsze towarzyszy mu łzawienie i ropienie oczu-rano jak wstaję mam całe oczy posklejane "śpiochami". Tak jk piszesz, to moze byc katarek od ząbka ale ja dla świętego spokoju bym to sprawdziła u lekarza:)
  15. Dziękuje za miłe słowa. Tak, tak jestem w ciąży- dopiero 12 tydzień tym razem wpadliśmy, ale juz pokochaliśmy nasze maleństwo. I właściwie najbardziej dokucza mi to, że wszystko idzie mi wolniej- jak pod górkę, mdłości, bóle, dretwienie nóg... a mąz nie dość, że pracuje zawodowo- to jeszcze mamy swoje szklarnie- dokładnie 17, mamy 3 psy więc w zasadzie nie zawsze musi zostawać na noc, żeby dopilnować wszystkiego- ale teraz akurat sadzi pmoidory z nasionek- i musi pilnować, żeby w nocy nie zgasły lampy, dorzucić do pieca. Paczka nasion - 500 szt to koszt 500 zł- wydsadzamy ok 12 paczek- wiec szkoda by było, żeby wszystko szlag trafił. Latem jest łatwiej bo piece i lampy odchodzą. wtedy pomaga mi przy dzieciach, ale zima jest straszna...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...