Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. ja jak narazie przytyłam 10 kg
  2. rzuciłam okiem na ten arttykuł, całkiem fajny, a znasz jakieś konkretne i dobre porady do przewożenia dwójki dzieci w samochodzie?
  3. Kalina widzę, ze porządnie w siebie zainwestowałaś po ciąży! super, że jesteś zadowolona z efektów, pozazdrościć można
  4. u mnie było tak, ze w czasie karmienia piersią nie schudłam dużo, schudłam 5 kg na początku następnej ciąży...ale to takie chudnięcie z efektem jojo zobaczymy jak będzie teraz
  5. u nas klocki i budowanie z klocków wtedy się zaczęło tak na poważnie, mamy różne klocki i takie też niby od trzech lat i radzi sobie z nimi świetnie, poza tym uwielbia książeczki i czytamy i oglądamy książeki przynajmniej dwa razy dziennie
  6. nie wiem o dzieci w jakim wieku chodzi, ale znalazłam coś takiego: Zabawy plastyczne dla przedszkolaków i nie tylko! a teraz Wielkanoc się zbliża, więc może coś jak duże pisanki
  7. czas spędzony z dzieckiem nie jest czasem zmarnowanym, nawet jeśli "zaniedbujemy" siebie...tak jak curry pisze, to inwestycja w dziecko
  8. ja wiele razy próbowałam Oli wyjaśnić, że idziemy na piechotkę, tupu tupu, a nie na rączkach, ale to nie zawsze pomagało, chorowała mi też w ciąży dwa razy i wymagała brania na ręce, nie mówiąc już o tym, że karmiłam ją piersią do końca drugiego trymestru...więc u nas ciężko z tym noszeniem na rękach, po porodzie też może być ciężko....
  9. ja nie mam szans na żaden macierzyński, bo nie mam umowy o pracę...
  10. ręce opadają jak słyszę, co ten ksiądz mówi, nic dziwnego, że ludzie odchodzą od kościoła...
  11. słonko, ptaki śpiewają, az chce się śmiać:)
  12. Ullano właśnie chciałam się właśnie dowiedzieć jak to u was jest, bo ja też przecież daleko od rodziny i musimy sobie jakoś radzić, a na opiekunkę stałą mnie nie stać, a decydujemy się z mężem na kolejne dziecko bo jakoś to musi być a przy tym wszystkim należy znaleźć czas dla siebie, czyż nie? Ulla na pewno trzeba się dobrze zorganizować, dzielić z mężem obowiązkami przy dzieciach i tymi domowymi, tak jest lżej, jak się to dobrze wszystko poustawia, to na pewno znajdziecie czas i dla siebie wieczorem:)
  13. to w świdniku niestety nikogo nie znam, ale nie wykluczone, ze lubelscy lekarze też pracują w przychodniach w Świdniku, bo odległość jest przecież mała
  14. Oopsy DaisyMarg Ty już na finiszu prawie kiedy to zleciało .Jak się czujesz? sama nie wiem, kiedy to zleciało, jak sobie pomyślę, że jeszcze dwa tygodnie i będę miała w domu małe zamieszanie, to strach mnie ogarnia...ogólnie czuję się ok, ale mam bóle w plecach po lewej stronie, tam gdzie mam skoliozę i cięzko mi już chodzić...brzuch z dnia na dzień pęcznieje
  15. IWA23Margeritkaa jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety?Ja doszłam bardzo szybko i wydaje mi sie że już wiedziałam jak to jest,wiedziałam że im "szybciej" się ruszamy szybciej człowiek do siebie dochodzi. ja też uważam, że szybciej trzeba wstawać i coś robić w domu, po pierwszej cesarce teściowa i moja mama mnie bardzo oszczędzały, ale zdecydowanie lepiej się czułam, jak się ruszałam i teraz zamierzam od początku, a powiedz jeszcze jak z braniem dzieci na ręcę po cc? malutkie to wiadomo, że trzeba, ale taki ciężki dwulatek jak Ola? ...
  16. mili17199Kacperek 4000g i 58cm w 39tc cc duży i długi chłopak!!! fajnie tak na start z taką dobrą wagą!
  17. Baletnica49Teraz po czasie czytając wasze wypowiedzi tak sobie myślę, że ludzie tacy jak ja nie powinni mieć chyba dzieci bo co im mogą dać, tym dzieciom? Niecierpliwość, zabieganie i wprowadzenie w świat książek i archiwaliów? Mój mąż wykonuje 60% pracy przy dziecku ale nie obliguje mnie to do siedzenia obok i zaczytywania się lub patrzenia w sufit. On często podaje butlę, ja przebieram i piorę, on nosi dziecko na ręku, ja w tym czasie wieszam pranie etc. Zakupy wspólnie. Mimo powyższych mam wrażenie kompletnego braku czasu bo gdy już usiądę by zająć się swoją pracą to zaraz ryk, prężenie, dziecko przywołuje i znowu czas przecieka:( Do tego ja nie umiem spać w dzień. Gdy maluch był maleńki chodziłam jak nieprzytomna bo zasnąć mogłam tylko w nocy więc nawet gdy on spał za dnia to ja się słanikałam ale oka nie mogłam zmrużyć.Tylko jak się robi ciemno i cicho to mogę spać, a że dziecko moje nie budzi się już w nocy na karmienie i przesypia całe nocki to ja wtedy tez się kładę i zdrowo śpię. O 22 nie myślę już o książce po całym dniu biegania:( Może to nie do końca była przemyślana decyzja a może pójdzie ku lepszemu jak piszecie i niedługo bobas usiądzie w kojcu, zajmie się zabaweczką a mama swoją "robotą" chociaż mam wrażenie, że sama nie wierzę w to, co piszę bo przecież jak dziecko stanie na nóżki to moim zdaniem już nie będzie "życia" dla siebie w domu ani chwili. Obym się myliła. Czytam wasze wypowiedzi, zbieram doświadczenia. dzieci są różne, tu nie ma reguły, jedne są bardziej absorbujące, inne mniej, ale łatwiej jest jak dziecko samo zaczyna poznawać świat, raczkować, chodzić i samo się zajmuje zabawkami, jak usiądzie przy klockach to pół godziny z głowy:) ja trzymam kciuki, że będzie dobrze!!!
  18. Agnieszka_007@autograf.plhehe noce z cyckiem w buzi tez miałam i to wiele z nich:) mały wyspany ze mna było gorzej. W sumie to i tak teraz nie jest zle, dam smoczek i na pol godziny jest spokoj w nocy;) nie chciałabym zeby zaprzyjaznil sie ze smoczkiem. :) dzieci różnie podchodzą do smoczków, u nas było tak, że Ola sama odrzuciła smoczek jak skończyła 6 miesiecy i to z dnia na dzień, są tez dzieci które się do smoczka przywiązują, ale jeśli dostają smoczek tylko na noc, to moim zdaniem nie przywiążą się tak bardzo
  19. my oddajemy ten jeden procent na to co znamy z naszego środowiska, więc dziecko znajomych lub stowarzyszenie, uważam, że ten jeden procent trzeba przemyśleć
  20. moim zdaniem na sioatkach jest w porządku, a do pediatry możesz iść spokojnie, morfologia krwi nie zaszkodzi, a może uspokoić
  21. Ulla większość tabletek do ssania jest bezpieczna w ciąży, cholinex, ja brałam też neo angin, najlepiej zapytać po prostu w aptece
  22. ja dziś dopakowuję torbę do szpitala, zostały mi jakieś dwa tygodnie i czuję się już tym zestresowana, teraz jeszcze myślę, co tu w domu przez ten czas zrobić i patrząc na dzisjeisjze słońce doszłam do wniosku, że Ola nie ma jeszcze bucików na wiosnę ani kurteczki wiosennej, a już nie mam siły na zakupy....
  23. odwiedzam, odwiedzam, ale piszecie tyle, ze ciężko za Wami nadążyć :)
  24. no właśnie Ulla, ja idę do szpitala, gdzie zawsze są miejsca dla rodzących i po cc wychodzi się dopiero po zdjęciu szwów, a dzieci są badane bardzo dokładnie, czesto też już mają podany antybiotyk i kontroluje się im wiele rzeczy, z jednej strony dobrze, ale z drugiej sam szpital jest dla mnie miejscem stresującym, więc chciałabym go opuścić jak najszybciej...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...