Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. czy tu tylko ja chodzę na zakupy? :) kilka koszulek kupiłam sobie na lato z wyprzedaży
  2. serek biały ze śmietanką, pomodorek, szynka
  3. moim zdaniem dziecku nic nie będzie, to nie jest choroba zakaźna, poza tym przecież są dzieci z rakiem, które są leczone chemią... wizytę oczywiście możesz odwlec, porozmawiaj z rodzicami, zapytaj, jak tata czuje się po chemii i czy małe dziecko nie będzie dla niego dodatkowym "ciężarem" - dzieci zazwyczaj nie rozumieją, że ktoś jest chory, musi poleżeć w łóżku, odpocząć... a co na to pediatra?
  4. krupniczek z kulseczkami lanymi dla Oli, a dla nas schab duszony ze śliwką chyba
  5. Dziewczyny, macie jakieś pomysły na dania w gorące dni? Mnie brakuje pomysłów na coś szybkiego i lekkiego, a stać przy kuchence w upały to mi się zupełnie nie chce... Czekam na inspiracje:) Z góry dziękuję
  6. Dziewczyny jakie macie wiatraki domowe, jakie polecacie przy małych dzieciach? Czym się kierować przy wyborze wiatraka?
  7. ja też mam dość tego ciepła, w domu dzieci sięgotują po prostu a na dworze nie ma lepiej...
  8. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Ja zastanawiam się nad kupieniem, ale nie wiem, czy jest to dobre rozwiązanie dla mnie, bo nie mam jeszcze okresu po porodzie.
  9. Alfa dzięki, że się z nami podzieliłaś...dobrze, ze nie jesteśmy same ze swoim problemem....a co myślicie o tym komputerach cyklu?
  10. u nas na graniocy normy było z prawym bioderkiem, i też było zalecenie o tym noszeniu na rękach
  11. pewnie zależy od ilości tego krzemu w opakowaniu...na wszelki wypadek lepie dopytać u pediatry
  12. Margeritka

    Proces Katarzyny W .

    słyszałam o książce o mamie Madzi, ale nie o tatusiu...paranoja
  13. ja też mam niedługo kontrolę stawów bioderkowych, ma nadzieje, że bedzie ok i obejdzie się bez pieluchy ortopedycznej
  14. desperatka I tu was mam! Widzę, że zaglądacie w stare progi :) chyba rzadko zaglądają
  15. Ulla co do mleka matki - ja miałam niewartościowy - dziecko ssało i to dużo, jednak się nienajadało - okazało się, że nie wytworzyła się ostatnia frakcja mleka - ta najbardziej tłusta - można spokojnie wybrać się do poradni laktacyjnej w celu weryfikacji mleka - a co do karmienia w nocy - zmień rytm i minimum co 3 h karm go wybudzając Ula a teraz jak masz, jest w porządku?
  16. katia2902 A moja pediatra każe podawać córce 1 kapsułkę witaminy D3 codziennie aż do 2 roku życia mimo, że jest na mleku sztucznym od początku. myśle, że to dobre zalecenie, bo niby ta witamina jest w mm, ale na pewno nie w takim stopniu jak w kapsułce
  17. agaluk1 Kryzys siedzenia całymi dniami z dzieciakami, bo z jednej strony to najcudowniejsza rzecz jaka mnie w życiu spotkała, a z drugiej, o każde wyjście muszę się prosić, żeby mąż wrócił wcześniej bo chce sobie spodenki kupić, pochodzić po sklepach, zrobić zdjęcie do dowodu...ale jest lepiej, kryzys spotęgował fakt, że dwa dni gabryś mi z rąk nie schodził *(ząbki), a mój mąż mówi, że on nie widzi problemu z zajmowaniem się dwójką...tylko z zajmowaniem się dzieciakami to ja też nie widzę problem, ale jest jeszcze gotowanie, pranie, prasowanie, zakupy, rutyna, walka o chwilkę na internet, brak rozmów itp. rozumiem to i to bardzo dobrze, bo ja też czuję się czasem wieźniem w domu, z jednym dzieckiem jest lepiej, z dwójką nawet nie ma się czasu na własne potrzeby - ja po prostu ograniczyłam pewne czynności, prasuję, jak muszę, ubranek dziecięcych wcale, swoich też, jedynie coś tam męzowi od wielkiego dzwonu, zmywanie zostawiam męzowi (ale to się zmieni, bo kupimy zmywarkę), obiad gotuję raz na dwa dni i takie rzeczy, co się same zrobią: pieczeń, mięsko gotowane itd, sprzątanie jest za to często, bo tak musi być, i też są kryzysy, że nie mam siły, ze chodzę wkurzona i zła, bo nie mogę wyjść na zakupy, a jak tam jestem to już mi sklepy zamykają, albo z domu dzwonią,ze muszę wracać, w każdym razie na kryzysy polecam oglądanie seriali, to bardzo odpręża, nie myślisz o dzieciach, ja włączam sobie przy karmieniu Emilki, Oli jednocześnie jaką bajkę lub sama się czymś zajmie, a jak nie, to ogląda ze mną, to naprawdę pomaga, bo nie myślę wtedy o dzieciach i ich potrzebach, polecam
  18. Ula to nie pociesze Cię, u nas te wyprzedaże się kończą, może dziś uda mi się wyrwać, jak nie samej to z dziećmi
  19. ja myślę, że to jest taki etap i że to przejdzie jej, moje trzyletnie sąsiadki boją się mojej babci i też miały tak, że jak ja coś do nich mówiłam, to wtulały się w mamę, to jest taki lęk przed obcymi i moim zdaniem jest to naturalne, jesli Wasze dziecko nie chodzi jeszcze do przedszkola, to tak może mieć, w wieku przedszkolnym to minie
  20. na nowym forum nie musisz mieć 20 postów, żeby zadać pytanie, teraz wystarczy tylko wejść na dział Doroty Zawadzkiej i zadać pytaniem Dorota Zawadzka
  21. są młode kobiety, które mają raka i leczą się chemioterapią i jednocześnie zajmują się domem i dziećmi, na pewno nie można prać ubranek dziecięcych razem z ubraniami chorego, poza tym to najlepiej pytać lekarza prowadzącego dziecko, pediatra powinien powiedzieć o wszystkich zaleceniach w takiej sytuacji
  22. ja z doświadczenia i obserwacji innych dzieci zgadzam się z tym, że dzieci, które leżą dużo na brzuszku, lepiej się rozwijają, szybciej zaczynają raczkowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...