Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. najprawdopodobniej masz zaparcia, jest kilka sposobów na to, po pierwsze pij dużo wody w ciągu dnia, po drugie na noc zalewaj suszone .śliwki wodą i taką wodę pij rano na czczo, podobnie jak mozesz też pić wodę z cytryną i miodem, trzeba jeść błonnik, jeśli naturalne sposoby nie pomagają, to warto spróbować syrop lactulozum, zaparcia powinny przejść w okolicach 4 miesiąca, tak jest u wielu kobiet, więc mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie
  2. jeśli pytasz o butelki, smoczki i inne, to moim zdaniem bezpieczniej umyć ręcznie u wyparzyć, powinno się stosować specjalny płyn do mycia butelek dla dzieci...jak dziecko większe i korzysta z naczyń domowych, to można normalnie, jak wszytskie inne rzeczy myć w zmywarce, ja nie używam plastikowych miseczek dla dzieci, obie jedzą z naszych i naszymi sztućcami, więc normalnymi, nie plastikowymi (uważam, że zupkę ze słoiczka można przełożyć do filiżanki, bo dłużej trzyma ciepło niż miseczka plastikowa, a nasze małe łyżeczki są bardziej płaskie niż łyżeczki plastikowe, bo plastikowe czasem są głębokie - takich logopedzi podobno nie polecają)
  3. witaj, ja miałam ten problem w dwóch ciążach, w pierwszej pracowałam w biurze i musiałam tam jakoś dojechać, na szczęście mąż pracował ulicę dalej i jeździłam z nim, ale kilka razy zdarzyło mi się wymiotować, ile razy jeżdziłam miejską komunikacją, tyle razy wymiotowałam, musiałam wysiadać przystanek, dwa wcześniej i po prostu wymiotowałam, ludzie się dziwnie patrzyli, ale co mogłam poradzić? zaczęłam po prostu wracać do domu na piechotę, albo czekałam na męża...w drugiej ciąży po prostu jeśli miałam gdzieś pojechać, to jeżdziłam taksówką albo z mężem...nie mam złotych sposobów na takie dolegliwości, mnie to zostało, nawet teraz, jak już nie jestem w ciąży i przechodzę koło przystanku autobusowego, to mam mdłości...
  4. ja od jakiegoś czasu mam tak codziennie, że wystrzeliłabym się w kosmos:) Ola jest taka dokucznica okropna, pcha się, jak karmię Emilkę, w efekcie mała patrzy na nią, ona się wygłupia, a mnie mleko leci z piersi...na poduszkę...im bardziej ja prosze o spokój, tym jest gorzej...takie momenty są najgorsze...dziś to już krzynkęłam na nią, bo nie dałam rady na spokojnie tłumaczyć, a ona mówi do mnie" uspokój się mamo i przeproś mnie"....więc ze złości do wzruszenia
  5. soko jesteśmy przy takich imprezkach, to ja 17 paź mam imieniny:) które obchodzę:) od jakiegoś czasu próbuję rodzinkę nauczyć, żeby życzenia skłądali na imieniny a nie na urodziny, ale i tak pamiętają o urodzinach:)
  6. naprawdę to nie jest koniec świata, prawdopodobieństwo ciąży jest małe, poza tym, jak decydujesz się na współżycie, to pomyśl też o dobrym ginekologu, raz na jakiś czas trzeba się przebadać:) moim zdaniem możesz spokojnie czekać na okres
  7. witaj, współżycie to nie jest zabawa i jeśli się na to decydujesz, to musisz pamiętać o konsekwencjach, jeśli teraz nie planujesz dziecka, to pomyśl o jakiejś metodzie antykoncepcji
  8. to pewnie tam udzielą Ci najlepszej odpowiedzi, trzymaj się!
  9. aniolmag Noooo:) heh ja już doczekać się nie mogę kiedy zacznę te wszystkie przygotowania:) Nie ukrywam ze mam dość duży brzuchol i coraz ciężej mi w prostych sprawach i miedzy innymi dlatego doczekać się małej nie mogę:) ja część rzeczy kupowałam po prostu przez internet, bo nie miałam siły na chodzenie po sklepach, w ciąży było to dla mnie męczące, wszedzie było mi duszno, a w domu oglądałam sobie na spokojnie:)
  10. nie martw się na zapas, farby do malowania raczej nie wpływają źle na dziecko w brzuszku:) zapach może drażnić Ciebie, możesz mieć z tego powodu nudności i wymioty, jednak teraz producenci dbają o wysoką jakość takich rzeczy, życzę dobrego przebiegu ciąży i wiele spokoju:)
  11. witaj, w ja bym nie brała za wiarygone określenie płci w 10 tygodniu, ponieważ to jest jeszcze czas, że niewiele widać na USG i po co sobie robić niepotrzebny ,problem i jakoś się nastawiać, znam dziewczyny, które dowiedziały się co urodzą dopiero po 32 tygodniu, bo wcześniej dziecko nie chciało się dobrze ustawić itd, na płeć dziecka trzeba po prostu czasu i cierpliwości, której Ci życzę:)
  12. witaj:) jeśli Twoja narzeczona popada w skarje emocje, to nie przejmuj się tym zbyt mocno, to taki urok ciąży, huśtawki emocjonalne to norma i tyle, powiedz jej, że Ty też przeżywasz ciążę, bo to w końcu i Twoje dziecko i że ją chcesz zrozumieć i wspierać, będzie ok, trzymam za Was kciuki!!!
  13. witaj, w pierwszej ciąży bardzo bałam sie poronienia, byłam prawie pewna, że to się zdarzy, brałam antybiotyk i miałam sporo stresu, bolał mnie brzuch na dole, ale na szczęście skończyło się tylko na strachu - a brzuch bolał, ponieważ organizm szykował się na przyjęcie maleństwa, różne mięśnie się rozciągały itd, przyczyn bólu brzucha w ciąży są różne, ale wszytsko trzeba mieć pod kontrolą, a przede wszytskim trzeba myśleć pozytywnie, trzymam kciuki za Ciebie
  14. zgłosiłam Twoje pytanie do redakcji, ponieważ bez pomocy informatyków tu się raczej nie obejdzie, zatem czekamy na odpowiedź
  15. witaj, dla mnie temperatura to jest taki "objaw" cyklu, który trudno uważać na wiarygodny, ponieważ ma na nią wpływ wiele rzeczy: stres, zmęczenie, alkohol, nawet rodzaj termometru, jakim mierzysz, pora w której mierzysz, no wszystko, spróbuj może zmienić termometr, a mierzysz o jednej godzinie codziennie?
  16. poczekaj spokojnie na miesiączkę, moim zdaniem nie jesteś w ciąży, bo prawdopodobieństwo jest małe, jeśli jednak okres bedzie się spóźniał, to radzę wykonać test ciążowy
  17. witaj, a ile w ogóle masz lat? moim zdaniem też nie jesteś w ciąży, bo w ciążę można zajść dopiero po stosunku, z opisu wynika, że do niego nie doszło
  18. wiesz trzeba przede wszystkim porozmawiać z mężem, niech wie, co się dzieje w domu, poza tym pomyślcie może o wynajęciu jakiegoś mieszkania tylko dla siebie (ja bym o tym myślała, skoro w ciąży są takie sytuacje, to co dopiero przy dziecku...), musisz teraz myśleć o sobie i o dziecku, teraz to jest najważniejsze!
  19. powiem Ci, że dla mnie ramy łóżka nie za bardzo mają znaczenie., liczy się wygodny materac, teraz w brw jest promocja na meble, można kupić bez podatku vat, ja zdecydowałam się na komodę i jestem jakieś 150 zł do przodu, więc może po prostu zobacz ofertę przez internet lub pojedź, pooglądaj, ja lubię zabudowania z tyłu, bo często czytam przed snem
  20. instrukcja suwaczka jest tutaj http://forum.parenting.pl/rady-i-porady/2050,jak-zrobic-suwaczek
  21. Marzena oczywiście, że brak raczkowania niczego nie przekreśla, ale lepiej dla dziecka, jeśli będzie raczkowało, są też takie dzieci, które szybko stają na nogi i zaczynają chodzić, takiego raczkowania "jakby nie nauczysz", ale jeśli dziecko zaczyna przesuwać się na jednej nodze, albo chce raczkować i nie bardzo mu to wychodzi, bo nie wie, jak stawiać rączkę czy nóżkę, to wtedy warto pomóc:)... ja też nie raczkowałam, dysleksji też nie mam...
  22. dziś miałam odwiedziny mamy i brata:) fajnie było, to mnie dziś własnie bardzo cieszy
  23. media to w końcu czwarta władza....ja znam wielu dobrych księży, ale w sumie tylko księży zakonników, którzy dzień mają wypełniony od rana do nocy, mają slub ubóstwa i nie mają swoich samochodów, bo to własność parafii i jak ksiądz odchodzi, to samochód zostaje, wspólna kuchnia itd i to ma moim zdaniem sens...żyją jako współnota, oczywiście i tu są wyjątki, sama mam znajomego, który odszedł dla kobiety, ale odszedł, a nie porowadzi podwójnego życia
  24. Bettyy Zdjęcia miały iść do Lipcówek a tu mi się wgrały ... jeśli chcesz, to mogę usunąć te zdjęcia stąd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...