Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. Monika, na pewno coś spadło:) Nie z nami jest nie tak, tylko z nimi pamiętaj! Niektórych nie da się zresocjalizować:/
  2. Monia, to tu to samo. Moi znajomi są wg niego durni, dziwni, itp. Do knajp nie chodzimy, bo on takie żarcie to może w domu zrobić (chyba moimi rękami), piwo w pubie wypije tylko to, którego by w sklepie nie znalazł. Wkurza to, bo sam nie chce nic zrobić żeby było fajnie. Wakacje? Kochana my dzieci nie mamy a w tym roku mogłam pomarzyć. I to dosłownie tak to ujął. A wczoraj stwierdził, że wigilii nie spędzi z moją rodziną, bo są dziwni, woli zostać sam w domu. Przeraża mnie to. I wkurza, bo on ich widzi właśnie tylko w wigilię, a ma czelność mówić o nich w taki a nie inny sposób. Decyzja krąży w głowie już od dawna - odejść. Mam wrażenie, że to nadejdzie prędzej czy później. Może kiedy będę mogła się sama utrzymać? Nie wiem.
  3. Monika Tak, już wytrzymać nie mogę. Wiesz, mój też ciągle pracuje, kiedy proszę - wróć dziś wcześniej, to wraca jak zwykle. Soboty, niedziele też chodzi do pracy. Te niedziele raczej odpuszcza, ale zdarza mu się iść. Ja na bezrobociu siedziałam cały czas sama, kiedy wyszłam z koleżanką - awantura, bo jak to tak. Wiecie, że my w ogóle nie wychodzimy nigdzie? Podobno nas nie stać. Nie chodzimy do kina, na kolacje chociaż raz w miesiącu, na piwo do pubu.. Nawet prezentu na małego nie dostałam. A ja mu teraz zamówiłam dres pod choinkę, bo płacze, że nie ma. Obcykałam jaki mu się podoba i lada dzień będzie. A ja ciekawe co dostanę. Poza tym kiedy dochodzi do awantury to on zawsze źle wypowiada się o mojej matce, co mnie doprowadza do szału, bo jeśli nie szanuje jej to i mnie. Aczkolwiek ja nic złego o nikim od niego nie mówię, chociaż też za nimi nie przepadam. To jest błędne koło. On wróci podpity, bo piwo z kolegą pił, ja się wściekam, bo np miał być 2godz temu. Zaczynam, że tak się nie robi itp, to on wrzuca coś, co mnie dobije. I tak dalej. Potem zachowuje się jakby nigdy nic. A ja już nie mogę. Oopsy No masz anioła :) Ja to bym się nie obraziła, gdyby mój chłop raz na jakiś czas mi pomógł :) Tylko tu to jest ciągłe proszenie się. Traktowanie jak służącą. Wiem, jego mamusia go tak nauczyła. Ale ja nie jego mamusia, zasady mam inne. Może jeszcze trafi mi się anioł, przecież gdzieś musi być taki Wczoraj przez to cały dzień płakałam, aż o północy usnęłam.
  4. Monia, dieta jest spoko :) tak przynajmniej mów sobie dzień w dzień :) Ja nie neguję pracoholizmu jako problemu - aczkolwiek nigdy nie miałam z tym do czynienia. Wiadomo, wszystko co jest przesadzone jest złe. Nawet hodowla rybek (zdażyło się mojej znajomej rozwieść się z tego powodu). A ja chyba mam początek końca.
  5. Shelby ma rację, watro się dogadać:) ZA mam prawie 26 lat :) CHCĘ już mieć dziecko ... w sumie tyle dobrego.. PRZECIW facet - a raczej - jego dziecinność, lenistwo, wychowanie, no i... jego brak szacunku.. :(
  6. Hejka:) U mnie nie ma picia - jest kłamstwo. Dlatego kiedy wróci po piwie z kolegami ja jestem wściekła. Bo dzwonię wcześniej i pytam - pijesz? Nieeeeeeeeeeeeee. A pije. Kłamie jak ja swojej mamie kiedy do szkoły chodziłam. Wiecie - masz jedynki? Nieee. Przecież idę na wywiadówkę i tak się dowiem. Nieee. - a jedynkę miałam. On robi tak samo. Jak mały chłopczyk rodzicom. I to przeraża. No i brak odpowiedzialności. Najbardziej widać przy prośbach o pomoc w sprzątaniu. On po prostu nie robił tego w domu, jego ojciec też nie, on nie wie, że kibelek się myje, czy kabinę. Przecież to ja on tego jestem. Ja wiem, że to nie jest po złości, tylko wyniesione z domu.
  7. MONIA ja tam nie wiem jakie u Ciebie problemy, ale uwierz, u mnie też nie jest ciekawie.. Dlatego odkładam, czasem mam myśli, że ten facet to nie jest dobry kandydat na ojca moich dzieci..
  8. Ej, a ja się nie staram. Czuję się z tym gorsza, jak tu każda leci na żywioł :P
  9. Monia Ja jestem znów załamana, a już myślałam, że w pracy będzie ok, a tu klops.. Wciskać, wciskać! Nie cackać się! Nie mieć skrupułów! Jak się dopina to ma kupić! Co z tego, że nogi jak serdle! Dopina się! A jak masz inne zdanie, to i tak masz robić tak, żeby kupiła nawet i ciasne! Ważne, że się dopina na wciągniętym.. Załamka:/ No polityka firmy jest sprzeczna z moimi zasadami! Wiecie, ja może jestem z innej szkoły. Dla mnie pierw trzeba zbadać potrzeby a nie pytam o rozmiar, wpycham do przymierzalni i wciskam wszystkie spodnie.. Żenua..
  10. Może właśnie przez poronienie?? Ja 22.08 zrobiłam test, a 25go potwierdził to gin. Ale nie przeżywam tego tak bardzo. Ja mam twardą skórę. Nie płakałam (tylko raz, jak wyszłam od lekarza). Czasem w domu zrobiło mi się smutno. Ale ja to w sobie przeżywam.
  11. Halo dziewczyny :) Co ja chciałam hmm.. A co do kudłów, ja mam krótkie, więc staram się nie farbować i dojść do naturalnego koloru (nawet mi się to w nocy śniło), ciężko jest, bo wcześniej pofarbowałam czekoladą. Śliczny kolor, ale mam tęczę na głowie a marzy mi się ten naturalny, pójdę do fryzjera to poproszę o mocne wychapanie, żeby szybciej te swoje widzieć. Tylko grzywę mam długą, ale to już coś się wymyśli. Póki co odrost na 1cm A ta fryzurka blond fajna, aczkolwiek ja jak Cin, godzina i po fryzurze. Poza tym ja nie umiem takiej mieć fryzury, bo mi się zawija przy szyi i strasznie mnie wkurza. Wiadomo, każdy ma inne włosy :) Ale żeby nie było, że coś tego - włosy super :)
  12. Kurde, ja też jestem ciekawa. Może jakoś niedługo spróbuję, bo mnie też korci Uciekam spać :)
  13. cinamoonkatez mialam termin na kwiecien :( dokladnie na swieta wielkanocne I ja kwietniówka. A dziewczyny już brzuchole pokazują:/ dbozutadopiero wstałam, ja która nigdy nie spypiam w dzień ja miałam termin 24.12.2011 ehhh coż poprostu trzeba dalej iść spać A ja bym się przespała! W pracy było ok, koordynator fajny (nawet mi się podoba), kierowniczka puściła mnie wcześniej, a on jeszcze jutro ma być.
  14. A mnie gardło boli:/ Właśnie uciekam do roboty, dziś ma być ten koordynator, ciekawa go jestem.. Do wieczora!
  15. Wiem, wiem, ale i tak mi przykro, że ona będzie robić,pewnie uda jej się od razu i w ogóle. Nie wiem, takie mnie pesymistyczne myśli nachodzą:/ Ja tam trzymam kciukasy za Was, bo przecież jak to tak no! Trzeba robić dzieci! A tymczasem idę spać, noc miałam z głowy do 4 rano, tak mój D dopiero z pracy wrócił:/ I ja tak nie spałam, budziłam się. Teraz oczy mi się zamykają same. Tak więc.. Dobranoc! Muuua:* Towarzyszki moje :)
  16. FENSTARSSa to ja i Laura właśnie ;) [ATTACH]85474[/ATTACH][ATTACH]85475[/ATTACH][ATTACH]85476[/ATTACH][ATTACH]85477[/ATTACH] wszystko jest super dobrze, długo leżałam bo się dzidzia moja wierciła i brykała i gin nie mógł sobie pomiarów złapać , ale cipcie tym razem na rozkaz okazała natychmiast, nogi szeroko zdjęcie pstrykneliśmy i natychmiast noga na noge jak dama hahaha... mała lejdis ;))) Mój Paweł zadowolony bardzo oglądał wszystko z zaciekawieniem i mówi później... kurcze jak to dokładnie widać wszystko nie wiedziałem hahaha aaaaaaaaaaa i wiecie co, dziwimy się że mam brzuchol ... haha skoro ona waży 600g ... 3 razy sprawdzał ;))) ale mówi że spoko na 23tc FENS gratuluję! Czekałam na wieści, tak czytam i czytam, fajowo, czekajcie Wy, niedługo i ja ruszam a co Trzymajcie się mamuśki! Trochę mi brak Was:(
  17. A w ogóle czuję się jak debil. Palę, a trąbią, że nie można już nigdzie, jakby to przestępstwo było. Jasna cholera no czuję się jak wiedźma.
  18. Jestem i ja!! Dziś w pracy moja kierowniczka powiedziała mi, że zamierza starać się o dziecko (w tym momencie klucha w gardle), bo ma problemy zdrowotne i jak chce to tylko teraz - potem ma ciężką operację, po niej może nie zajść już. I chce żebym ja ją wtedy zastąpiła. Ziemia mi się rozstąpiła, wyć mi się chciało, chciałam drzeć się - uważaj, *****, bo skończysz jak my! W takich momentach mam wrażenie, że my mamy niesamowitego pecha. Tyle kobiet w ciąży, a my co? Zasmutałam się trochę. CIN usiądź może z tym swoim K i pogadaj jak by tu co zrobić, żeby wilk syty i owca cała, wiesz na zasadzie co możemy zrobić żeby było fajnie. Bo jak tu chłop ma wybierać córa, czy baba, którą może nawet nad życie kochać, to jest ciężko. A jak zostanie sam z tym problemem, to wiesz jak chłop rozwiąże. A tak byś mu pomysły podrzucała, niech biedak wie, że ma wsparcie. Będzie łatwiej. :) Zimno dziś i wiater wieje
  19. Szkoda, widzę trochę babeczek tu zaglądało.
  20. Dziewczyny ja ostatnio też wymiękam:/ A w pracy coraz milej, ma być na weekend koordynator nasz, zobaczymy co on na nas powie...
  21. No nie! Cisza taka:/ Ja oglądam Tap Madl, Szczecin śnieżny, jestem po awanturze z D, wkurza mnie niesamowicie! Żałuję, że wychodząc z moją łaciatą mendą nie wzięłam aparatu:/ Tak fajnie śnieżyło! Dobrze, że do pracy mam blisko uff:) I śniegowce przygotowane:) Gdzie Wy??
  22. Mistrz drugiego planu: czyli jak zwolnić się z teatru? - video w cda.pl Na dobry humor Ja się uśmiałam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...