Skocz do zawartości
Forum

_Alfa_

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez _Alfa_

  1. No tu niestety. Kawę mam za to :P A ja znów chcę cosik z kudłami zrobić, chyba do rudego mnie znów ciągnie.. Mamusia dalej krwawi...
  2. Dwie noce spałam w spodenkach, czyli niedziela i poniedziałek, czyli w niedzielę dostałam @ i co i już?? Mamy wtorek a ja dziś na wkładkach cały dzień siedzę. I w nocy też sucho. Tylko w poniedziałek było więcej. No nie wiem. Boszzzzz, ze spaceru psiego wróciłam. Masakra. Tylko psina zapomniała o zimnie na widok patyka
  3. A cholera wie, niby ostatnio mogła być szansa, ale ja nigdy nie wiem kiedy co :P Mamusia dalej nic nie wie, leży ze staruszkami obawia się o mord poduszką
  4. A zmieniając na moment temat - w niedzielę dostałam @ (albo w sobotę ale plamienia dosłownie), wczoraj jakoś tak więcej było, a dziś już nie mam...
  5. Kochane, ja cały czas mam z nią kontakt, póki co czekam na wieści, mam nadzieję że dobre będą. Pęcherzyk jest w macicy i poza nią coś jest. A to może być nie wiem jakiś torbiel czy coś takiego??
  6. Moni@qrde dziewczyny przeciez po ostatniej wizycie lekarz widzial pecherzyk, wiec jak pozamaciczna?? na usg bylby wtedy pecherzyk??? ja juz glupieje....MAMUSIA trzymaj sie, wszystkie tu martwimy sie o ciebie i kruszynke, badz silna!!!!! Właśnie mnie też ten pęcherzyk nie pasuje. Ale wiecie jak to w polskich szpitalach.. Nic się nie dowiemy:/
  7. _Alfa_

    Wrzesień 2012

    cinamoonkaweszlam na nasz "stary" watek i alfa napisala ze mamusia jest w szpitalu bo zaczela krwawic :( mamusia trzymam kciuki kochana..badz dzielna z dzidzia na pewno wszystko ok 2fast4uuuuuuuuui ja też trzymam kciuki za Mamusię, miejmy nadzieję, że wszystko szczęśliwie się zakończy, czego Jej życzę z całego serca joasia1973oj Mamusia , żeby wszystko było ok. Dziewczyny Mamusia Was pozdrawia ze szpitala, na karcie ma napisane "poronienie zagrażające i podejrzenie ciąży pozamacicznej", ja mam tylko nadzieję, że to wielka pomyłka, a krwawienie jest spowodowane czymś innym..
  8. Narazie wiadomo tyle, że jest podejrzenie ciąży pozamacicznej. Ech nie wiem już co myśleć :/
  9. cinamoonka[powinny byc w lidlu albo w biedronce z tym ze nie wiem czy w biedronce to nie sa tylko mrozone :) 3 lata w Pl nie bylam wiec nie podpowiem :) Czas najwyższy.. Alfince znajdziesz pierożki przy okazji :P
  10. cinamoonkaja jeszcze do tego dodaje pokruszona surowa zupke chinska i mieszam a nie warstwowo :) CIN wariacie, Ty do wszystkiego chyba dajesz tą chińszczyznę
  11. cinamoonkaotka podaj prosze mi jakis fajny przepis na dobra sprawdzona salatke :) bo mi moje sie juz przejadly :) CIN ja ciągle się zachwycam Twoją sałatką z selerem i ananasem Zakochałam się w niej Otkatortellini a'la MONICC Składniki:  1 paczka kolorowych pierożków tortellini z serem  puszka ananasów  mini kolby kukurydzy  posiekana natka pietruszki  3 ząbki czosnku  łyżka majonezu Winiary Informacje o przepisie: Przygotowanie: 10 min. Oczekiwanie: 60 min. Pierożki ugotować wg przepisu na opakowaniu, ostudzić. Ananasy odcedzić i pokroić w drobną kostke, groszek odcedzić. Wystudzone pierożki, ananasy, groszek i posiekaną natkę (ok 3 łyżek) połączyć w misce. Z majonezu, startego lub wyciśniętego czosnku i odrobiny soku z ananasów wymieszać sok i dodać do sałatki. schłodzić ok godziny w lodówce i podawać na stół. O w mordę Otka, boska to mało powiedziane, Ty kucharo Ty nasza! To niesprawiedliwe, że Wy tak umiecie a ja nie! Jutro spróbuję tego mniaaam. A skąd takie pierożki wziąć??
  12. _Alfa_

    Wrzesień 2012

    MAMUSIAdziewczyny zaczynam się stresować przed wizytą im blizej tym coraz bardziej hmm co przytulanek to mąż ma chęć zawsze:)ale ja się boję że zaszkodzę dzidzi obiadek zrobiłąm zjadłam,idę po mału mała szykować do lekarza Kochana nie pękaj, trzymam kciuki! Daj znać co i jak od razu! Bo się będziemy martwić :) delfina52fast4uech, stara a głupia jestem, powiem Wam tak szczerze...nakręciłam się wczoraj, że tak późno te USG mam, że Wy wszystkie będziecie wiedziały co u Waszych maluszków, a ja nie, że aż dostałam skurczy :/ niby skurcze niebolesne, ale jak się naczytałam w necie, że mogą zwiastować poronienie, to już w ogóle psycha mi siadła, więc dziś oczywiście zadzwoniłam do lekarki i opowiedziałam jej o tym, USG mam więc za tydzień, a gdyby skurcze wróciły, mam wziąć no-spę i nie denerwować się, uuuuuuuuuuuuufffff, dopiero zaczynam powracać do jakiejś równowagi psychicznej :) Własnie w tym problem, że my wszystkie za bardzo się nakręcamy kurde. Ja teraz spokojnie czekam na 22 lutego i mi jest lżej, że to jeszcze trochę czasu. Nerwy przyjdą pewnie około 20 tego. Ciotki tylko bez Wujka Gogolka!! Delfina Ty szczególnie :P Spokój i równowaga...
  13. Delfina pozazdrościłam awatarka i dodałam swojego :) Morze, burza, sztormik :) A test wiedzy, tylko za dużo materiału chyba naraz :/
  14. Hej dziewczyny :) Co do gotowania to mój tej na pierwszy strzał robił pierogi :) I powiem, że wyszły zajeb.. :) Kuchnia już trochę gorzej wyglądała. Za dwa tygodnie będę miała ten test :( Ale dobrze, że żyję. Tam na szkoleniu to jakaś pomyłka była, nikt nie zdał, zmienili przebieg szkolenia i wtopli trochę.
  15. Teraz już sama nie wiem, za godzinę wychodzę do pracy, czy mam się uczyć, powtarzać, czy nie.. Ech, martwię się :(
  16. No gdzie narazie ;P No stres jest, szczególnie że warunkiem pracy na swoim koncie było zaliczenie testów...
  17. Dzień dobry!! dziś chyba będzie rozmowa z naszym regionalnym :( Boję się!
  18. Martwię się okrutnie, bo usłyszałam od kierowniczki, że miałyśmy zdać na 100% a nie na 80%... Zobaczę co dziś mi powie, ale lekko przesadza. Byłam drugą z tak niskim stażem, po mnie była tylko jedna, która pracowała tydzień. Jakbym wiedziała, że to test dla pracowników a nie dla nowych to bym się nie zgodziła na szkolenie. Ale ogólnie było fajnie. Tylko te testy :/
  19. Jestem!! I czekam na @ za dwa dni powinna być, troszkę mnie brzuszek pobolewa :( Drugi test na styk zdany, masakra jakaś.. Aż się boję jutra w pracy :( Zmykam spać, bo padam po podróży :*
  20. mega zimno. Kochane. Dziekuje za kciuki. Ale niestety NIKT z nas nie zaliczyl testu. Hahaha nawet nie wiecie jaki durny test byl. Bylismy kroliki doswiadczalne i niestety nikczemny plan sie udal i nas wykorzystali. Ale o tescie to opowiem jak wroce do Szczecina bo masakra pisac z telefonu. Laski nie zalamywac sie. Przeciez bedzie dobrze!! W piatek wieczorem bede w Szczecinie:-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...