bogdanka2No to teraz pytanie na miarę forum ciążowego - JAK SKUTECZNIE ZNIECHĘCIĆ LUBEGO DO SEXU??? Ja w tej materii generalnie nie mam na nic ochoty a ten chodzi jak marcujący kot!!! Z jednej str - rozumiem, bo to 3 raz z rzędu 9 miesięcy mej niechęci a potem jeszcze połóg więc może być chłopak znerwicowany (a niechęć to u mnie jeden z syndromów ciążowych), ale z drugiej to jakbym miała pod ręką paralizator to bym bez skrupułów potraktowała go voltarzem, bo mnie wkurza umizgami!!! Jakieś pomysły?? witam rozumiem Cię doskonale u mnie to samo tyle ,że mąż stosuje metodę,,choć zrelaksuj się to będziesz miała lepszy humor,, że to niby wszystko z troski o mnie
malutka-miło Cię widzieć ja nie mam nawet połowy potrzebnych rzeczy