Skocz do zawartości
Forum

la luna

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez la luna

  1. marigold-Basia batdzo chetnie je kaszke z miodem juz od 8 miesiaca preferuje ryzowa ale kukurydziana tez zje,z przetworow mlecznych tez jej daje jogurt ,rowniez probowala po troszeczku bialego i zoltego serka oraz cola cao ale to tylko pare lyzeczek jadla tez czekolade i nic jej nie bylo ,wczesniej miala wysypke po jajku ale tez jej juz przeszlo ostatnio jadla tortille i wszystko bylo ok ,ja jej daje do sprobowania wszystkiego a ona sama ocenia czy chce wiecej czy nie,do tego ja obserwuje czy aby nie ma wysypki i czy nie ma czestszych kupek,jak zjadla herbatnika z atrebami to potem takie male kawaleczki w kupce znalazlam ale nie plakala i brzuszek ja nie bolal wiec mysle ,ze wszystko bylo ok odpoczywaj i nabieraj sil pozdrawiam
  2. hot niewazne ,ze jest niski i okragly ale jak gotuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! twoj fryzjer?
  3. piaskownica uczen czy przedszkolak
  4. Oopsy Daisyla lunau mnie wcale nie ma kaloryferow:)A jak zimno masz w domu to czym grzejesz? grzejnikiem elektrycznym,do d...y to bo zre prad a calego domu i tak nie nagrzeje w calej andaluzji nie montuje sie kaloryferow co najwyzej klimatyzacje co to mozna w razie czego przelaczyc z chlodzenia na grzanie ale to jest drogie bo na prad ,my tego nie mamy bo mieszkanie wynajmujemy i wlasciciel nie zalozyl ,sami nie montujemy bo nie jestesmy pewni jak dlugo tutaj pomieszkamy trzeba sie cieplo ubierac .......najgorsza teraz jest wilgocnic nie chce schnac
  5. witam u nas znowu leje tak tutaj juz jest pol roku pora sucha ,pol roku pora deszczowa pozdrawiam
  6. kevadra-u nas jest butelka 2 lub 3 razy przed zasnieciem ,nad ranem jak mala sie przebudzi ok5/6tej i jak wychodzimy z domu to zawsze mam butelke z kaszka w torbie bo czasami jak aczyna marudzic to jest najlepszy uspokajacz ,ja mam zamiar na noc dawac butle jak dlugo ksiezniczka bedzie chcialaumie pic z kubeczka i jesc lyzeczka ale po kompieli jak jest cieplutko opatulona to mleko i zasypia w piec sekund,tez jej robie na gesto ,kupuje mleko w kartonie dla dzieci po 12miesiacu zycia i dodaje kaszki ryzowej z miodemmoj starszy tez dlugo byl na butli isam z niej zrezygnowal ok 2,5 roku marigold-trzymaj sie kochana jednak teraz jestes bardziej zmeczona ,bo opieka nad Ola to jednak praca na pelen etat ale poradzisz sobie,przesylam usciski,a jak trzeba to sobie narzekaj kochana w koncu kobiecie w ciazy sie nalezy
  7. u mnie dosc cieplo niecale 20 st ale non stop leje
  8. Oopsy DaisyOtkaa ja myślałam, że to jadalne Otka ja mam w domu coś podobnego i mój bratanek się pyta czy może sobie wziąć jedną, mówię bierz.A brat do mnie dzwoni i mówi że jak wracali to on chciał to jeść
  9. la luna

    Timer dla przedszkolaka

    ja tez nigdy tego nie stosowalam mysle ,ze wszysko przyjdzie z czasem moj 17 latek tez bardzo powoli jadl i nie lubil wielu rzeczy a teraz je wszysko z ,,pocalowaniem reki ,,wiecznie jest glodny a je tak szybko ,ze mosimy go upominac aby jadl wolniej bo to nie zdrowe,dodfam ,ze jak byl w podstawowce to nie chcial jesc miesa,ziemniakow gotowanych ,warzyw i wedliny do tego jako alergik nie mogl pic krowiego mleka i mimo to wyrosl na wielkiego chlopa i wyczynowo uprawia plywanie ,wiec mamusie nie bujcie sie az tak bardzo o swoje niejadki
  10. szare spodnie dresowe i groszkowa koszulka
  11. kevadra-bardzo wpolczuje choroby ja tez kiedys to mialam i iem jak sie czlowiek wtedy meczy a jeszcze majacx pod opieka chorego meza i dziecko to naprawde trzeba nameczyc,jak ja bylam chora to mieszkalam sama z 7 letnimsynem i jamnikiem a a dworze bylo ok 20 st mrozu i jak maly dostal goracxzki to zdzwonilam po siostre ok 120km czy by nie mogla mi pomc bo nawet nie mialamjak z malym isc do lekarza ani z psem na spacer dobrze ,ze siostra miala kilka dni wolnego to mogla do mnie przyjechac i mnie poratowaca ty masz na kogo lczyc wrazie czego?zycze zdrowka dla calej rodziny
  12. witam u nas leje cala noc i ranek i raczej nie zapowiada sie ,ze bedzie lepiej wiec spedzimy caly czas w domu pozdrawiam
  13. witam-cisza na forum wszyscy odwiedzaja cmentarze i spotykaja sie z rodzina ,ja niestety tylko moge zapalic swieczke w domu ale jestem myslami z moimi bliskimi
  14. ja rodzilam coreczke w Hiszpanii,w moim szpitalu wszystkie sale poporodowe sa dwu osobowe,ojciec dziecka byl przy mnie caly czas ,dla tatusiow jest rozkladany fotel,od lozka drugiej pacjetki odgradzal nas parawan ,odwiedziny sa jak najbardziej dopuszczalne pomiedzy 16 a 21 ,nie wolno wchodzic dzieciom do 10 roku zycia ,dlaczego akurat do 10 nie wiem ale jak mnie chcieli oddwiedzic znajomi majacy 3 letnia coreczke to wchodzili do mnie na zmiane to jedno siedzialo z dzieckiem na parkingu,ja jestem b zadowolona z tego ,ze m mogl byc ze mna caly czas od poczatku mogl mi pomagac i cieszyc sie pierwszymi godzinami z malutka,mala spala dobrze wiec i my troche pospalismy 6 bitych godzinek pierwszej nocymoja wspolpacjentka nie byla w tak dobrej sytuacji bo jej malutka caly cas plakala nam to tez troche przeszkadzalo ale cieszylismy sie ,ze to nie nasza placzeogolnie tutaj w szpitalach na kazdym oddziale moze byc jedna osoba towarzyszaca i jest dla niej fotel ulatwia to prace pielegniarka i pozwala pacjetowi miec kogos bliskiego przy sobie ,no bo nie dos ,ze jestes daleko od swojego domu to jeszcze same obce twarze,kilka miesiecy pozniej moj m mial wypadek samochodowy i musial spedzic 3 tyg w szpitalu i jak tylko moglam malutka zostawic z zaufana osoba ,to jechalam do niego ,dobrze to wplywalo na jego psychike,a wracajac do tematu porodowki ,tez bylo troche odwiedzajacych ale jakos tak sie skladalo ,ze jak mnie odwiedzali to druga pacjetka miala przerwe w odwiedzinach i odwrotnie.....ta dziewczyna bardzo sie ucieszyla ,ze jestem cudzoziemka(ona byla kanadyjka)poniewaz 3 lata wczesniej rodzila synka i byla na sali z rodowita analuzyjka czyli cyganka i do niej przychodzily tlumy i ciagle siedzialo 6/8 osoba sala nie byla zbyt duzadodam,ze na porodowce mialam pokoik sama z lazienka i towarzyszyl mi m ,zaraz na przeciwko sali porodowej wiec slyszalam kilka porodow ale nie wystraszylo mnie to specjalnie,wkoncu kazda z nas przez 9 miesiecy przygotowuje se na ten moment a tuz przed mysli tylko aby wszystko poszlo dobrze i sama sie wije w bolach wiec cudze nie robia na niej wrazenia,ja zapamientalam jedna rzecz ,slyszalam glos matki jak przywitala swoje dziecko slowami,,mi vida,,czyli moje zycie i bylo to bardzo wzruszajace,slow takiego szczescia nie zapomina sie nigdy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...