mieszkanie bedzie do obejrzenia w grudniu jak bede w szpitalu, a M. jedzie ze mną więc nie bedzie miał kto obejrzeć, chyba że poproszę swoich rodziców. ale to zoabczymy. Podłapałam przeziębienie, katar wyleczyłam, gorączki sie pozbyłam, ale pozostał mi już kazszel który mi prawie że płuca wyrywa:-( doktórka mówi, ze oskrzela czyste, płuca też to skąd ten kaszel? żebym nie szła na operację to bym go olała ale jak nie bede zdrowa to mnie do operacji nie dopuszczą, a zabardzo mnie boli noga żeby dalej się z nią męczyć.