M. najpierw powiedział, żebym go nie wkręcała bo nie wierzy, poszedł zapalić wrócił i zapytał sie czy na pewno nam się udało potwierdziłam to zaczął gadac do brzucha, łzy mu pociekły, a teraz czyta jak być dobrym tatą i szuka sukieneczek i co kilkanaście minut się pyta czy nic się nie dzieje, nawet sama nie mogę isc się umyć