Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

saljut

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez saljut

  1. saljut

    Mamusie 2005:)

    Bożena... dlatego nie kupiłm na allegro. Kiedy zobaczyłam cenę czym prędzej wróciłam do "sklepu CosmoEwki" i zaoszczedziłam kilkadziesiąt złotych w ten sposób ;-) Bożena, biedna Dominia... aw trakcie zabawy mam nadzieję, że zapomni o bólu całkiem :-)
  2. saljut

    Mamusie 2005:)

    Dziubala, tu już powinien się plecak pokazac :-) K*KSIĘŻNICZKI plecak tornister disney __ WYPRZEDAŻ (1682264847) - Aukcje internetowe Allegro A ja mam dość już tego roku (kalendarzowego). Wszystko zmienia mi się na gorsze . Wczoraj mieliśmy pożegnanie naszego ukochanego szefa (A. AWdiejew ;-)). Pożegnanie prywatne, w knajpce. Żal mi strasznie. Bardzo go ceniłam, szanowałam jako pracownika naukowego i człowieka. Smutno mi jak diabli. Ide troche chałupe ogarnąc przed wyjazdem, potem pranie, prasowanie, pakowanie... Żyć mi się nie chce :-( Ściskam wszystkie mamuski!!!
  3. saljut

    Mamusie 2005:)

    Plecak Donica ma taki http://allegro.pl/k-ksiez...1682264847.html ale nie w tej cenie ;-) Dziubala, remont... miało być skrobanie i malowanie pokoju dla Domki i malowanie naszego pokoju. I to będzie. Ale najpierw trzeba było wymienić instalację elektryczną, bo jakoś na wiosnę przydażyła sie nam awaria i nie było na co zwlekać. Tak wieć teraz mam kute ściany w kązdym pomieszczeniu, została jeszcze kuchnia i nas pokoj. W e wtorek wchodzi malarz do pokoju Domki... My w każdym razie się ewakuujemy z Krakowa na ten czas. Chociaż z chęcią bym to uczyniła już dziś, bo od tego gruzu mam już wszystko białe w mieszkaniu. No a na koniec jeszcze cyklinowanie jej pokou . Jest świetnie po prostu... Meble dla Domci już mamy, czekają w sklepie A co do tej Informatyki to ja jeszcze się upewniałam w ksiągarni waśnie, bo u nas na zebraniu w kweitniu mówiła już o tej książce dyrektorka. Ewa, a ja rozglądałam się za Tobą w niedzielę :-) Ja do Czarnego Dunajca wybieram się włąsnie w ramach ucieczki z domu... POzdrawiam i dobrej nocy!!!
  4. saljut

    Mamusie 2005:)

    DZiubala, mówisz o tych książkach raz, dwa trz? Mają w zestawie ksiązkę do informatyki. I ja kupiłam własnie taki zestaw już. Na bonito. W domu mam masakrę. remont . totalna demolka. Acha, Ewa, kupiłam w Twoim ;-) sklepie plecak dla Donicy ;-)
  5. saljut

    Mamusie 2005:)

    hej hej... walcze z alergią swoją... dostałam wziewy, ale i tak mnie coś gardło pobolewa... Coś ten rok jest dla mnie niezbyt sprzyjający jeśli chodzi o gardłowe sprawy. My w lipcu Domce robimy remont pokoju, wypatrzyliśmy już meble do jej pokoju, takie szkolne bardziej :-) a w przedszkolu mamy występ dla rodziców 6 czerwca. moja Donica ma być przebrana za ... mrówkę ;-) a 4 czerwca mamy pokaz tańca - coś na kształt turnieju - za Krakowiem. Domka ze swiom Michałem będa tańcować, że hej :-) Michał to jest wielka sympatia mojej córy, ze wzajemnością na szczęście, ostatnio oświadczyła, że Michał ją całował po rękach i w policzki, i w ogóle to ona "kocha, jak Michał caluje" :-) A chłopczyk, swoją drogą , bardzo mi się podoba, spokojny, ułożony, kulturalny bardzo. tak wiec, na moje matczyne oko, dobry wybór :-)
  6. saljut

    Mamusie 2005:)

    Hej hej :-) Jesteśmy! :-) Szkoda, że tak szybko zlecił ten tydzień. Byliśmy w Turcji. Ciepło, miło i przyjemnie o tej porze roku tam jest :-) I muszę zbierać kasę na następny wyjazd, bo Domka od powrotu budzi się w nocy z płaczem za Turcją... Ide na razie prasowac góry , i jakiś obiad zrobic. nie mogę się odnależć :-)
  7. saljut

    Mamusie 2005:)

    Jak tam po Świetach? Najedzone? :-) Ewa, gratu gratu :-) My sie pakujemy, czeka nas we środę lot na urlop w cieplejszy klimat niż nasz :-) Pozdrawiam i prosze o kciuki, za tę samą ilość lądowań co i startów.
  8. saljut

    Mamusie 2005:)

    Hej :-) Domka też ma religię z katechetką świecką, i wygląda ona (tzn. religia) tak jak u Kini Cosmoewki. Też rysują, a pani opowiada. A ja wróciłam z weekendu w Zakopanem :-) POjechałam po raz pierwszy sama, bez dziecka ale i bez męża :-) WZiełam kolezankę i zdefraudowałyśmy trochę ciężko zariobionej kasy :-)
  9. saljut

    Mamusie 2005:)

    witam po długiej przerwie :-) Domka też zapisana do I klasy, po długich namysłach stanęło jednak na rejonwej szkole, którą mamy, jak to się mówi, "za płotem". :-) Zebranie jest przewidziane na najbliższą srodę. U nas będa dwie klasy 6 latków i dwie 7 latków. Ewa, pozdrawiam :-)
  10. saljut

    Mamusie 2005:)

    Wróciliśmy :) Cosmoewka , we Wrocławiu za to choinka najpiękniejsza na świecie :) Było cudnie, już kombinujemy, kiedy znowu pojechać by się dało do W ;) pranie goni pranie, a ja zbieram się na aerobik ;)
  11. saljut

    Mamusie 2005:)

    KOchane Mamusie z jeszcze kochańszymi Dziećmi ;) Wieki tu nie byłam, ale życzenia świąteczne przyszłam Wam złożyc ;) Przy wigilijnym stole Łamiąc opłatek święty, Pomnijcie, że dzień ten radosny W miłości jest poczęty. Że jak mówi wam wszystkim Dawne, odwieczne orędzie. Z pierwszą na niebie gwiazdką Bóg w Waszym domu zasiędzie. Piękna jest radość w Święta, Ciepłe są myśli o bliskich, Niech pokój, miłość i szczęście Otoczy dzisiaj nas wszystkich. U nas mniej więcej po staremu, czyli Domka po chorobach siedzi w domu , wraca do przedszkola po Nowym Roku dopiero...ciekawe na jak długo tym razem... My święta mamy wyjazdowe , po raz pierwszy spędzami je sami, tylko we 3... a jedziemy do Wrocławia... nikogo tam nie znamy, ale wiemy, że tam jest pieknie i klimat wrocławski nam słuzy :) Pozdrawiam cieplo :)
  12. saljut

    Mamusie 2005:)

    Ewka, niskobiałkowy tort pycha! uszczknęłam sobie kawałek, po kryjomu, w krzaczorach ;) toast czerwonym soczkiem wzniesiony na razie przez H, ja chyba dziś się skusze ;) Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze dla Kingusi! My jutro po tygodniu przerwy ruszamy do przedszkola, zobaczymy na jak długo... a dziś byliśmy w cyrku, Domka zachwycona, były jej ukochane koniki, wieć przeszczęśliwa :) Pozdrawiam wszystkie mamy :)
  13. saljut

    Mamusie 2005:)

    No tak, pogoda wiosenna zaiste :) Hadaka, zdrowia. Współczuję :( a tesciowa :) Moja to by też płakała, ale z radości raczej ... Ewa, trzymam, jakby co! Myślę, że rzucisz na kolana przyszłego pracodawcę, mówię całkiem poważnie. Dziubala ja właśnie wczoraj byłam po zaświadczenie, że pracuję, H musi po swoje do Nowego targu jechać :) U nas jedyne kretyria jakie spełniamy to właśnie praca i bliskość zamieszkania - przedszkole pierwszego wyboru mam po drugiej stronie ulicy właściwie:) W każdym razie powodzenia! Idę zrobić sobie kolor na włosach
  14. saljut

    Mamusie 2005:)

    Witam Was Miłe Panie :) Tak wiem, nie było mnie tu ruski rok ;) U nas bez zmian, ja praca, H praca, D rośnie na przywódcę bandy ;) Z mieszanymi uczuciami, ale złożyłam papiery do przedszkola. U nas z kolei pani powiedziała, ze mamy duże szanse hmmm Nie mam jakiegoś parcia, żeby została przyjęta więc zobaczymy co z tego wyniknie :) Nie pisalam chyba, ale miesiąc temu D miała przeokropną grypę, z gorączka powyżej 39,6, próba spotkania feryjnego z Cosmoewka spełzła nam wtedy na niczym, niestety. Nie minęły 4 tygodnie a D złapała katarzysko :( paskudztwa straszne w tym powietrzu latają :( Pozdrawiam i może z powrotem uda mi się wdrożyć w wątek ;)
  15. saljut

    Mamusie 2005:)

    Witajcie, wieki mnie nie było...Nie mam całkiem nastroju na forum :( nie mogę się pozbierac do kupy po smierci taty:( w skrócie... Domcia, mam nadzieję, kończy katar. Eurespalu się nie tknie choćby ja bili i kopali. Ale nie dziwię się jej, smak ma to lekarstwo wybitnie niesmaczny ;) Łobuzuje na całego, gada mądrze, edukuje się w kierunku rosyjskiego, aż sama jestem w szoku jak jej to łatwo przychodzi. Coraz częściej pyta, jak po rosyjsku będzie jakieś tam słow. Ogląda namiętnie CZieburaszkę, znanego w Polsze pod nazwą Kiwaczek. Jak pojadę do Rosji, to musze jej koniecznie przywieżć maskotkę :) ja pracuję dzielnie, do tego mam za 11 dni egzamin i prosze o trzymanie kciuków. A propo's kaszlu.... u nas najskuteczniejszy jest syrop z cebuli. Domcia go , o dziwie bardzo lubi, ja natomiast muszę zatykać nos jak otworzę słoik :) Pozdrawiam Was ciepło, życze zdrowia wszystkim :) Ewa, czy w koncu nastąpi ten piękny dzień, że spotkamy się bądź chyłkiem w GkR badź z naszymi Gwiazdkami????? Posmyraj CosmoKOta za uchem ode mnie:)
  16. saljut

    Mamusie 2005:)

    Ja chciałam bardzo podziękować Ewie za podtrzymywanie mnie na duchu w bardzo cięzkim czasie choroby mojego Taty i za to, że mogłam pogadać z NIą i poznać dorosłą_już_Kinię w dniu, kiedy było mi naprawdę bardzo ciężko. Teraz wcale nie jest lżej, ale nie mam wyjścia juz :( Pozdrawiam Was ciepło wszystkie. NIe mam całkiem siły i nastroju na pisanie teraz :(
  17. saljut

    Mamusie 2005:)

    Coś mi sie Ewa zdaje, że spotkamy się wcześniej ;) D na wakacjach, nawet o nas, rodzicach nie wspomni. jest zajęta tak, ze nie ma czasu porozmawiać przez telefon nawet ;) a jak już, to od razu mówi: nie tęsknie ;) Glizda moja mala kochana ;) Od zeszłego czwartku .spi w nocy bez pieluchy. Zaprotestowała nagle i koniec. jak zasnie tak tak śpi bez wysadzania w trakcie nocy. Tylko ta nie szczęsna kupa jeszcze ja dziś zakonczyłam prace, zaliczenia postrawione tym co na nie zasłużyli ;)
  18. saljut

    Mamusie 2005:)

    Donica odstawiona do Muszyny z moimi rodzicami. Podobno juz spi... Kiedy dojechaliśmy z powrotem do Krakowa i zadzwoniliśmy D nie chciała nawet podejśc do telefonu, taka była zaaferowana pobytem w nowym miejscu... Zobaczymy jak to będzie ;) W kazdym razie dopóki nie wymienimy w aucie łożyska nie ma jak po nią jak jechac ;) :) Andzia, Domka nie spi juz od stycznia. Nawet jak jest megaspiaca to nie zaśnie, tylko wynajduje zajęcia, zeby nie spać ;) Dobranoc :)
  19. saljut

    Mamusie 2005:)

    Jestem jestem ;) Jutro chyba odwozimy Donice na wakacje ;) jedzie z moi i rodzicami do Muszyny pilnowac chcałupy teściów, bo tamci sa nad morzem... Boję sie trochę.... najwyżej w poniedziałek pojedziemy po Małą ;) Ewa, jak dobrze pojdzie to w nast tyg jestem bardzo mobilna, oprócz wtorku jedynie bo siedze przy egzaminie Przewartościowałam zycie, jest teraz w sumie juz ok, tylko że maz mnie goni od kompa, mam przerąbane z nim Pozdrawiam stare :Uśmiech: i Nową mamusie :) Zmykam na step pokręcić tym i owym ;)
  20. saljut

    Mamusie 2005:)

    20 minut po połnocy przyszła na świat Weronika, córeczka Jaskuli! Waży 4140 i mierzy aż 60 cm :) Jest najpiękniejszym noworodkiem na świecie :)!!!!! GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  21. saljut

    Mamusie 2005:)

    Witam Was wszystkie :) u mnie dalej do niczego, ciężko to widze.... nie mam siły pisać na forum NIezmiennie trzymam kciuki za Jaskule, jakby co moge Cię odwiedzić na porodówce ;) albo pomachcać Ci przez okno :) Pozdrawiam reszte dziewczyn i dzieciaczków :) Mam nadzieję, że wrócę tu jeszcze kiedyś :) Ewa, do ciebie zaggadam dziś ;)
  22. saljut

    Mamusie 2005:)

    AnnSaljut super ze u Was takie inne Święta :Uśmiech: tak, są inne. Pierwsze od 10 lat bycia razem wspólne. Za to Muszyna obrażona maksymalnie. Ide spać, mam dość, ostatni miesiąc był dla mnie koszmarny. Mam nadzije, że będzie juz lepiej.
  23. saljut

    Mamusie 2005:)

    PaTi, zdecydowaliś, że zabieramy Donice do święcenia ;) mam nadzieje, że nic się nie rozwinie, teraz szaleje po miszkaniu z wielkim balonem z Emausu ;) tzn. Emaus dopiero pojutrze, ale co niektórzy stragany rozłożyli już dziś ;) zrobiłam 3 michy sałatek, kto to wszystko będzie jadł????? Miłych i spokojnych Świąt Wam życzymy AHD
  24. saljut

    Mamusie 2005:)

    Witam :) Kaskasto, zdjęcia obłędne! Pudelku, gratulecje z powodu mężowskiej pracy! Jaskula, ja tez muszę do fryzjera, ale poczekam jeszcze troszkę, żeby mi włosy podrosły ;) nie wiem, jak długo to "troszkę" potrwa obawiam się, że do przyszłego tygodnia ;) U nas święto, bo pierwszy raz od ślubu mąż zostaje z nami na całe święta. zwykle jezdził w Wielką Sobotę po południu do Muszyny i Wracał w Niedzielę po południu (tak samo w Wigilię), a w tym roku zostajemy we troje :) Ja mam nastój do bani, ciągle wszystko mam pokomplikowane, teraz jednak to JA sama musze z tego wyjśc. Decyzję już podjęłam, a tego nie mogłam zrobić od kilku miesięcy. Aczkolwiek jest jedna rzecz, która mnie dołuje przeokropnie, ale tu musi zadziałać czas. acha, kupiłam sobie wczoraj perfumy... i mam piękny zapach teraz w pokoju... moja D chciała je koniecznie zatkać zatyczką.... spadłu jej z łapek i rozxbiły się :( Nie wiem co mam zrobic ze święceniem i Domką. We czwratek zaczął się jej delikatny katarek, zadziałałam od razu l52 ;) i dałam jej te nasze tabletki antykatarowe. We czwartek i wczoraj rano miała 37.5. Na wieczór wczoraj, i dziś rano ma 37.1. Katatru właściwie nie ma, jest taki ledwie ledwie, nie wycieka jej nic z nska, od czasu do czasu sobie kichnie.... nIe kasła, w ogóle wygląda i zachowuje się jak zdrowa ... Wsadzic ją w samochód i zawieżc do święcenia czy odpuścic???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...