-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Ojoj. Ja tez mam lenia totalnego. Dzisiaj tylko starlam kurze. A tak to nic mi sie nie chce. Za to malutka za mnie nadrabia. Az mi tylek na krzesle skacze...
-
Znowu mnie wywalilo... Czekam na pana od internetu. Ma mnie odwiedzic i poptrzec co jest grane. Anetko nie wiem czy sie nauczy kochana... :/ Ale mam nadzieje ze tak! Kurcze mam ochote na kielbase z ogniska. Ale bez przesady. Nie bede palila ogniska na sniegu...
-
aneta1808adriana8899Hehe. "Nie mow nic mamie"?????? Boze.... Kochana nie bede komentowac bo nie chce nikogo urazic. Hehehe. :)no tak on sie boi swojej mamy,a przed nia pokazuje sie ze jest taki dla mnie dobry,kochany...a ja jak tylko cos wiem to odrazu do tesciowej niech wie ze tak nie jest bo wiesz potem moze byc tak ze to ja sie czepiam i szukam awantury wiec dlatego sie ubezpieczam....i z tad zrobilam sie cwana i zaczelam albo kopiowac albo robie fotki.... Bo wie ze jakby byl dla Ciebie inny przy niej to dostalby po glowie... :) To sie hamuje.
-
Hehe. "Nie mow nic mamie"?????? Boze.... Kochana nie bede komentowac bo nie chce nikogo urazic. Hehehe. :)
-
maniulka173Ada - ja noszę wkładki laktacyjne nawet na noc:( niewygodnie jak smok ale stanik ubiera, szerszy co by mnie tak ne gniotlo. tez mnie doprowadza do szalu ten wyciek;/ Heh. Wczoraj lezalam z K w pizamce to az mi po rece zaczelo cieknac... Krzysiek stwierdzil ze mam sie nie przejmowac bo pralka jest i mam spac normalnie. Stanik w nocy doprowadza mnie do !@#$@$@!...
-
magdalozaDzieki slowa otuchy,Kochane:***Choc przyznam,ze procz pozytywnego wyniku USG to chyba nic nie jest w stanie mnie pocieszyc...Taki juz ze mnie "przejmowacz".... Wlasnie wcisnelam w siebie jakies dwie kanapki,malenka sie obudzila i szamusia sobie:))) Za 15min wychodze.Wole byc wczesniej....wiecie miedzy ludzmi czlowiek choc musi udawac,ze jest ok.To moze mi pomoc. Dzwonilam do Macka,ale akurat ma przerwe w pracy i drzemal,wiec mu nic nie powiedzialam...Zreszta mam nadzieje,ze powiem mu,jak juz bedzie po i wszystko dobrze... Teraz to wszystkie inne problemy zaczynaja wygladac na tak blache.... Trzymajcie sie cieplutko Zycze duzzzooo usmiechu!!! Ojj. Kochaniutka bedzie dobrze! Zobaczysz. :) Zreszta tak jak Ci odpisala pani doktor(pozwolilam sobie przeczytac) ;) brzuch nie swiadczy o wielkosci dzidzi. :) Trzymamy kciuki Slonce!
-
Hehehe. Musialabys przybic do podlogi. Bo bez ogognka tez mozna biegac... Chociaz... Bez "ogonka" to przynajmniej nic nie wskora z innymi myszkami. Hahahaahahaha. :) Kurde az mi sie humor poprawil.
-
:) Anetko... Wiesz? Jak tak sie z boku patrzy... To troche zabawnie to wyglada. On zaczyna kombinowac jak taka mala myszka. Hehe. Biegnie tu i cos skrobie to go znajdziesz i za ogonek na srodek pokoju. Biegnie gdzie indziej i zaczyna cos kombinowac a ty go znowu znajdujesz i za ogonek... Hihihi. :) Dziwne ze jeszcze probuje uciekac i skrobac. Chociaz z Twojego punktu widzenia to napewno nie jest takie zabawne. :) Ja sie ciesze bo moj nie probuje nic kombinowac. Chce cos zrobic to przyjdzie i sie zapyta. Ostatnio jak sie zapytalam dlaczego wlasciwie tak robi to powiedzial ze nie chce mnie oszukiwac bo to nie ma sensu. A jak sie wyda to mu tak ukroce wszystko ze mu sie odechce. Mowil ze tak przynajmniej wie ze docenie szczerosc i na wiecej mu pozwole. He. I wedlug mnie to logiczne. :)
-
aneta1808adriana8899Jestem, jestem... Internet mi chodzil z predkoscia 1.1kbt na sekunde. A mamy niby 1mb. :/ Wogole mamy dziwne problemy z tym naszym netem. :/ Niedlugo pan administrator przestanie odbierac od nas telefony. Juz sam stwierdzil ze nasz przypadek jest dziwny. Co chwila cos. Moj tylko raz napisal inne imie niz powinien. Ale to bylo: a. po pijaku b. literowka Adusiu-Alusiu. Takze uwierzylam w tlumaczenie ze po pijaku mu sie literki poprzestawialy. Co do tesciowej to wpakowala mi go do wyrka i poszla do kolezanki na kawe. Grrr. Zrozumialabym gdyby zapytala, albo powiedziala. A nie tak po chamsku "wskakuj kolo cioci". Maniula powiedz mi kochana co robisz z problemem mleka? Bo dzisiaj to nawet Brajan spytal "ciocia oblalas sie herbata?". Taki mam "wyciek". Anetko twoj maz to chyba lubi problemy, co? Jeszcze sie nie przyzwyczail ze nie uda mu sie nic ukryc?ADUS moj to chyba kocha klopoty hehe...i najgorzej go wkurza to ze ja o wszystkim albo sie dowiem albo cos znajde i tu jest bol....no i wscieka sie ze jestem taka dociekliwa i pamietliwa no coz moze to i wada ale lubie grac w otwarte karty nie lubie klamstwa a on biedny zuczek mysli ze jestem typowa bladynka i nic nie wiem...a tu prosze Aneta zawsze cos wyniucha i to go boli...hehe... nie ten typ bladynki!!! Takie troche niedomyslne stworzonko. :) Jak nie umie sie porzadnie ukryc z kombinowaniem to po co sie za nie bierze? Hehehe.
-
Oj Szani... Nie wszystko mozna tlumaczyc ciaza. ;) Poza tym podejrzewam ze wiekszosc numerow odwalali i przed ciaza. ;)
-
Jestem, jestem... Internet mi chodzil z predkoscia 1.1kbt na sekunde. A mamy niby 1mb. :/ Wogole mamy dziwne problemy z tym naszym netem. :/ Niedlugo pan administrator przestanie odbierac od nas telefony. Juz sam stwierdzil ze nasz przypadek jest dziwny. Co chwila cos. Moj tylko raz napisal inne imie niz powinien. Ale to bylo: a. po pijaku b. literowka Adusiu-Alusiu. Takze uwierzylam w tlumaczenie ze po pijaku mu sie literki poprzestawialy. Co do tesciowej to wpakowala mi go do wyrka i poszla do kolezanki na kawe. Grrr. Zrozumialabym gdyby zapytala, albo powiedziala. A nie tak po chamsku "wskakuj kolo cioci". Maniula powiedz mi kochana co robisz z problemem mleka? Bo dzisiaj to nawet Brajan spytal "ciocia oblalas sie herbata?". Taki mam "wyciek". Anetko twoj maz to chyba lubi problemy, co? Jeszcze sie nie przyzwyczail ze nie uda mu sie nic ukryc?
-
Hej. Jestem dzisiaj tak cholernie zla ze to poezja poprostu... :36_8_5: W nocy spac nie moglam. Przespalam sie moze z pol godziny i zadzwonil budzik K. do pracy. Jak wyszedl to znowu sie wiercilam. Zasnelam o 7.20 a o 8.30 wparowala mi tesciowa do pokoju z textem do Brajana "Wskakuj kolo cioci babcia wlaczy ci baje". Myslalam ze wyjde z siebie, stane obok. Bez pytania, bez niczego wpakowala mi go do wyra i wlaczyla tv przy ktorym nie usne. Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Slodkie... Mmmm. Zjadlabym cos. Ale juz wszsystkie zapasy wyczerpane. :( Anetko co znowu ten Twoj lobuz nawyrabial? Za dlugo bylo spokojnie? Maniulka z tym LO to bardzo dobry pomysl! Ja sama jestem w takiej szkole i bardzo sobie chwale. ;) Chociaz poziom nie taki jak bym chciala ale trudno. Nie mozna miec wszystkiego. Buziaki!
-
Wiesz ze ja tez mialam to zrobic? Tylko ja juz nie pije z kubka tylko takiego metalowego garnuszka 500ml. ;)
-
Z naszej malej tez nie wiem co wyrosnie. :) Ale charakterek bedzie miala okropny jak sie zmieszaja moj z Krzyska... Bedziemy fruwac na wysokosci lamperii.
-
Dobrze... Juz odpukalam... :) Kto wie co z niego wyrosnie. :)
-
Hehe. Gorzej jak jego pasja bedzie gra na pianinie albo balet, co? hihihi. :)
-
Oj Emka, Emka... Troche szkoda tych Twoich marzen. Ale mam nadzieje ze maly Ci wszystko w swoim czasie wynagrodzi. :)
-
Heja. :) Jestem, jestem, :) Jak tam minal weekend? Mi tak nawet milo. Hehe. Anetko jak sie czujesz kochana? I jak tam maz? Po ostatnim sobie troche odpuscil rozne numery? Co do jedzenia... Heh. Boje sie odzywac na ten temat. Gdybym sie nie hamowala to moglabym jesc tyle co Krzysiek albo i lepiej. Masakra poprostu.
-
Bede chyba zmykac... :) Plecki odmawiaja posluszenstwa... Ooooooo. Marzencia wrocila. Hehehe. Teraz zacznie sie lazenie po domu i szykowaniu kolacji. Dobra. Spadam. Buziaki dla Was i malych wiercipietek. :)
-
A moja sobie lubi wedrowac. Raz dostaje po zoladku a raz tam gdzie mowisz. Czasem mam wrazenie ze mi za chwile wyleci bo tak nisko wali. A czasem usiasc nie moge bo mi sie wciska w gore. Kaprysny stworek. Emka tak jak Magda Ci pisala: Loff ju jest boskie. ;)
-
Hehe. A co. Wyspala sie i szaleje. :) Gabrych ma czasem takie dni jakby miala focha na nas. Zadne zaczepki nie pomagaja. Jak chce to sie ruszy, jak nie to bomba jej nie poruszy. Twoja pewnie dzisiaj miala takiego foszka. Hehehe. Przeszlo jej to dala znac o swoim istnieniu.
-
Jezu chyba bym ja po nogach calowala za taki pomysl. Hahaha. Ojj. Znam skads te pecherzowe kopanie. :) Wspolczuje. :) Moja jakos spiaca dzisiaj caly dzien. Pewnie sie obudzi jak bede chciala usnac. Wredotka. :36_2_55:
-
Aaaaa. To ja zle przeczytalam. :) Wybacz kochana. Myslalam ze to ty sie gdzies wybierasz a to twoja kochana szwagrowka. :) Dzionek? Bywalo lepiej. Myslalam ze K spedzi ze mna troche czasu. Ale jakos nie wyszlo. Tzn niby bylismy obok siebie. Ale na tym koniec. Wrocil z pracy i walna sie spac. Jak wstal to wyprawil mnie do kuchni zebym robila pizze. Przyszedl kolega. Siedzial do 22.40 a o 22.45 K juz spal. A tam. Marudze. :36_2_49:
-
Melduje sie poslusznie... :) Maz dzis nie bardzo mial czas dla mnie a nie moglam zasnac to wpadlam do Was. :) Gdzie sie Magdus wybierasz jutro?
-
magdalozaadriana8899Madzia nie zalamuj mnie, Jestem w wieku Emki a czasem czuje sie jak slon. A momentami przejscie normalnie 10metrow graniczy z cudem. Hehehehe. A co do szwagrostwa... Po prostu brak slow. Hehehe. To maja jak w hotelu widze.No dobra Adus...sorki..chyba nie skumalam....ale wiesz dlatego tez napisalam,ze moze tez taki jej urok...Kazda z nas inaczej przechodzi ten stan...a EMKA najwyrazniej najlepiej z nas...Uszka do gory!!! Pomysl,jaka EMKA jest osamotniona w tym SWIETNYM samopoczuciu a my takie razem...hihihihi Hej Anetka mnie tez cos net szwankuje...cholerna pogoda Tak, tak... Cos w stylu "laczymy sie w bolu"? hehehehehehe :) Nie masz za co przepraszac. :) Hehehe