-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
Kochaniutkie dziekuje za cieple slowa... Tylko ze ja tam nie widze nic nadzwyczajnego w swoim zachowaniu... Dla mnie to jest po prostu normalne i naturalne... Madziu fajne te Twoje zajecia... :) Podejzewam ze sporo Ci daly?
-
Smieje sie do Krzyska ze mam trening... :) Brajan nie jest problemowym dzieckiem. Tylko trzeba go umiec podejsc. Wystarczy przy nim siedziec i on sie zajmie soba. Albo wystarczy z nim rozmawiac jak sie bawi. Teraz na przyklad przyniosl miska, wpakowal mi sie bez slowa pod koldre i spi...
-
aneta1808witajcie kobietki,ADUS czytalam to co napisalas i jestem w szoku powiem szczerze jak oni moga cie tak wykorzystywac bez przesady dasz komus palec to chce cala reke...a wez ty sie kobieto w koncu za ta Marzene niech ruszy d....laskawie i zajmie sie dzieckiem swoim Ty ciagle malym sie zajmujesz,a gdzie czas dla ciebie? odpoczynek? no i teraz opieka na Twoim facetem....co oni serca nie maja przeciez to nad Toba powinni skakac a nie Ty nad kazdym,przynies wynies pozamiataj... Kochanie ale Brajan nie chce siedziec z matka. Wysylalam go dzisiaj zeby wzial autka i poszedl sie z nia bawic. To wiesz co odpowiedzial? "nie bo mama krzyczy"... I co ja mam mu poradzic? Przeciez nie zamkne mu drzwi przed nosem...
-
mamuskastyczenada-hehe moze ja polaskotalo:)Moja Mala teraz spi pewnie jak co dzien uaktywni sie wieczorem..a te kopniaki to wam powiem ze sa coraz mocniejsze,ale i tak je uwielbiam:):36_4_13: lece poleniuchowac.zajrze pozniej.:36_3_9: :) Moja kopie nie mocniej ale duzo czesciej. Chociaz czasem jak walnie to mam gwiazdki w oczach. ;) Odpoczywaj, odpoczywaj... :) Papaty.:36_3_9:
-
Nie no tesciowa nic do mnie nie ma... I jak cos to zawsze stanie po mojej stronie. A szwagierka... Glupia jak but po prostu. Z nia byly niezle przeboje. Ale to musialabys poczytac wczesniejsze posty. ;) Hehe. Podrapalam sie po brzuszku przed chwila i chyba zahaczylam o mala gdzies. :) Bo mi sie tak przemieszala po brzuszku ze szok. :) A jak tam wasze malenstwa?
-
Szwagierka stwierdzila ostatnio ze leze caly dzien z piz... do gory. Chociaz zanim ona wstanie to zdaze juz cala chate posprzatac. Wiec watpie ze moge liczyc na jakiekolwiek zrozumienie z tej strony. Chociaz czasem mam takie dni ze mi sie nie chce tylka z wyra ruszac. Juz zapomnialy jak to bylo w sierpniu jak lezalam w szpitalu z ostrymi bolami brzucha i wyszlam z ciaza zagrozona. Widocznie juz im to umknelo.
-
Aniu wlasnie nie bardzo mamy taka mozliwosc... Tzn niby mamy ale musimy zebrac pieniadze na remont. Moi dziadkowie maja pietro w domu jednorodzinnym w stanie surowym i planujemy sobie zrobic tam mieszkanko. Tylko to potrwa.
-
mamuskastyczenaaaa to smutne ze malemu nie poswiecaja za duzo uwagi..jestes dobre serduszko i widac ze lubisz dzieci ale pamietaj Ty tez jestes wazna i to ze powiesz czasem nie to nie zbrodnia:36_3_9: Tzn kochana ja potrafie powiedziec malemu "nie". I jak przychodzi na bajki a ja cos ogladam to mowie mu ze teraz ja ogladam i nawet nie zaczyna dyskusji, albo jak jestem zmeczona to mowie mu to i o dziwo on to rozumie. Tylko wkurza mnie ze tamte znalazly sobie tania sile robocza. Jak nie ma co zrobic z Brajankiem to wysyla sie go do cioci.
-
He. Wiesz co? Przypomnialo mi sie kiedy pierwszy raz poczulam sie jakby Brajan byl moim synkiem. :) Na weselu tanczaca Marzena powiedziala mi "zobacz co Brajan robi" i pokazala mi palcem Malego pakujacego rece w tort slubny... Odpowiedzialam jej "To zrob cos-to Twoje dziecko". To zasmiala sie i stwierdzila "Ale Twoj tort"...
-
Krzysiek stwierdzil ze to moja wina bo sama tak wszystkich przyzwyczailam... I w sumie moze ma i racje. Bo jak maly plakal czy marudzil to zawsze sie nim zajmowalam. I w ogole czesto go gdzies bralam, bawilam sie z nim. Ale z drugiej strony jak kazdy go olewa to mam byc taka sama? :/ Nie wiem. Bez sensu. Z jednej strony jestem zla a z drugiej mysle ze nie powinnam bo jak nie ja to nikt sie nim nie zajmie... Grrrrrrrrr.
-
Hejka. :) Ja Wam chyba znowu pomarudze dzisiaj... Brajan jak zwykle siedzi u mnie caly dzien od rana. Jestem padnieta bo Krzysiek tez chory siedzi w domku a wiecie jak to z chorym facetem. Mala buszuje sobie jak malo kiedy i wysiadam. Wogole to czuje sie jakby Maly byl moim dzieckiem. Kupilam sobie i K. bulki slodkie to tesciowa przyszla i dala jedna Brajanowi. Heh. Nie zaluje mu ale bylam zla. Pozniej maly poszedl do niej po cos to go odeslala slowami "Idz ciocia Ci wlaczy baje"... Marzena za jakis czas jak ja poprosil o chleb powiedziala "Idz pobaw sie z ciocia.". Jestem zla i Krzyskowi sie oberwalo przez to. :/ Kasiom serdeczne zyczonka!!! :36_3_9:
-
Moze jeszcze jest u lekarza. Albo zalatwia jakies sprawy na miescie. Napewno sie odezwie. :)
-
hiihi. To wsumie ja zmobilizowala. A pielegniarka zapamieta chyba do konca zycia. Zreszta powinna wiedziec ze kobiety w tym momencie sa nieobliczalne. Napewno widziala jak ktoras sie na meza wydzierala. :)
-
No i bardzo dobrze... Jak Krzyskowi przeczytalam ten text to stwierdzil ze mogla powiedziec ze darla sie jeszcze glosniej i czy zazdrosci. A ja bylam w szoku. To musialy byc jaja. Ciekawe co na to pozostaly personel. Hehehe
-
Ja nie wiem co bym jej zrobila. Z kopa jak by zarobila to by tylko zeby polecialy. A jak K bylby przy tym to by wyfrunela z sali. No masakra. Az mi rece opadly jak czytalam.
-
Wiesz co w ten dzien to byl tylko jeden z incydentow... My pod koniec dnia to juz sie smialysmy ze wszystkiego bo nie mialysmy sily sie wnerwiac... Po dwoch dniach lezenia na tabletkach spytalam lekarza kiedy zrobi mi wreszcie usg zapowiadane od dwoch dni. Odpowiedzial ze jutro. Spytalam dlaczego nie dzisiaj, to odpowiedzial "bo nie i koniec dyskusji". I o czym my tu wogole rozmawiamy? Jak nie potrafia normalnie na pytanie odpowiedziec tylko traktuja jak upierdliwe muchy. Anetko to ty pisalas o texcie "zamknij morde. jak dupy dawalas to sie nie darlas"?? Jak tak to powiedz mi prosze co zrobila ta dziewczyna zeby sie odwdzieczyc? Bo cos musiala zrobic.
-
He. Ja jak lezalam w sierpniu bo mialam straszne bole brzucha to lezala ze mna dziewczyna na podtrzymaniu. Pielegniarka przyszla posluchac serca a coreczka tej dziewczyny tak sie krecila ze nie mogla znalezc serduszka. To poszla franca do lekarza, naopowiadala ze brzuch sie stawia, ze Kamila ma bezbolesne skurcze i dowalala jej kroplowke. Mala caly wieczor i cala noc wogole sie nie ruszala. Znalazla sobie jedza sposob na ulatwienie pracy. :/
-
Dobra... Juz mi cisnienie uszlo... Tylko teraz jechac te 30km w jedna strone+10zl za anulowanie faktury. No powiedzcie mi czy to jest normalne? Jakos szpital nie mial problemow ze sprawdzeniem ubezpieczenia. Marta... Twoj przypadek to juz kompletna paranoja... :/
-
Dzwonilam przed chwila do panienki z okienka... Mowi mi ze ratownik mnie poinformowal ze w ciagu 7dni mam dostarczyc dowod ubezpieczenia do Chojny i wtedy nie bedzie zadnych konsekwencji. Tylko ja tego jakos kutfa nie pamietam!!! Teraz mam jechac do nich z kserem legitymacji ubezpieczeniowej, z ta faktura i 10zl za anulowanie faktury. No debile totalni!!!!!!! Poza tym... Jak moglam jechac w ciagu 7 dni jak ja sie 1. ledwo ruszalam 2. w siodmym dniu mialam skierowanie do szczecina na zabieg zalozenia drutow i siedzialam tam ponad pol dnia nie liczac powrotu. Jakos ze szpitala mi nic nie przyszlo do zaplaty a za karetke tak. Jeszcze mi napisali ze za wizyte lekarska. Gdzie lekarz podszedl do mnie i powiedzial "zabieramy pania na obserwacje". Kurwa mac.
-
A ja teraz bede klac i z gory za to przepraszam. Dostalam pisemko z wojewodzkiej stacji pogotowia ratunkowego! Przyszlo mi ze mam hujom zaplacic 150 zl za wizyte lekarska i dowoz do popierdzielonego szpitala w Debnie po wypadku bo niby nie mialam ubezpieczenia. Chyba ich popierdolilo jak zobacza chociaz grosz. Ubezpieczenie u Krzyska mam od bodajze 5wrzesnia i niech mnie w dupe pocaluja. Fakt-nie mialam przy sobie ksiazeczki ubezpieczeniowej ale chyba nie mam obowiazku jej nosic i wozic 24h na dobe?! Do tego napisali downy "Adrianna". To niech sobie szukaja Adrianny. Ja takiej nie znam. Jestem Adriana. Jak po urodzeniu pani w urzedzie nie chciala mi dac na imie Adriana tak teraz w kazdym pismie sie idioci myla...
-
aneta1808adriana8899maniulka173aneta - to mówi moja mama a nie Łukasza bo jego mama nie zyje od 7miu lat:( adus - masz racje... normalnie usmiech sam mi wchodzi na buzie jak on tuli , caluje itp ten brzuszekK. czasem jak sie popsztykamy i udaje ze ma focha to odslania mi brzuch brzuch, jak protestuje to mowi "Twoje to??". To wtedy mu pozwalam. I sie biedny zali Gabrysce. Gada ze mama go nie rozumie, ze tatus chcial dobrze, mowi do niej ze jak wie ze tatus mial racje to nieech kopnie(zazwyczaj ku mojemu zdziwieniu akurat kopie). I wtedy on z taka satysfakcja patrzy sie na mnie. Hehehe. :) Wariat. ojej no to super naprawde widzisz mala sie go slucha,fajnie....i dosyc smieszne. ale fajnie naprawde Kurcze wiesz co? Szkoda mi ze Ty nie mozesz nam poopowiadac o takich sytuacjach...
-
maniulka173aneta - to mówi moja mama a nie Łukasza bo jego mama nie zyje od 7miu lat:( adus - masz racje... normalnie usmiech sam mi wchodzi na buzie jak on tuli , caluje itp ten brzuszek K. czasem jak sie popsztykamy i udaje ze ma focha to odslania mi brzuch brzuch, jak protestuje to mowi "Twoje to??". To wtedy mu pozwalam. I sie biedny zali Gabrysce. Gada ze mama go nie rozumie, ze tatus chcial dobrze, mowi do niej ze jak wie ze tatus mial racje to nieech kopnie(zazwyczaj ku mojemu zdziwieniu akurat kopie). I wtedy on z taka satysfakcja patrzy sie na mnie. Hehehe. :) Wariat.
-
maniulka173no pewnie że fajnie. jak ł jest kolo mnie to non stop gada do brzuszka a glownie to kopnije mame i takie tam Hehe.:) Cwaniak bo to nie on dostaje po zebrach. ;) Slodkie sa takie momenty!
-
maniulka173U mnie jest tak że jak mówie Mamie że Łukasz coś przeskrobał a ja mu zrobiłam wojnę to ona mówi " i dobrze. trzeba sobie męża (?) wychować" hehe. Ale ostatnio tzn jakiś miesiąc temu jak się pokłóciliśmy to się wielce obraziłam a potem ku mojemu przerazeniu sama doszłam do wniosku że akurat to spięcie było z mojej winy i mi tak strasznie głupio było i jeszcze Ł mi pierwszy raz wtedy odpyskował że ja zawsze na niego zwalam bo mu się pare razy zdarzyło i nawet jak wiem że to ja przesadzamto i tak chce wszystko na niego zwalić:( i od tatmetgo czasu zanim go obwinie to najpierw musze przemyslec wszystko dokladnie co do slowa Mi moje Slonce kiedys wypalilo ze sie go ciagle czepiam a mam lepiej niz niejedna inna chcialaby miec... I tak jak Ty doszlam do wniosku ze ma racje... Ze czasem mam zly humor i czepiam sie o cos co przy dobrym humorze nie mialoby kompletnie znaczenia...
-
:) Pewnie ze tak. :) Krzysiek ostatnio opowiadal koledze jakie to zaje... uczucie jak spi i czuje na plecach jak mala sobie fika bo jestem przytulona do niego... :) Az mi sie oczka zaszklily jak sluchalam. :) Taki dumny tatus. Hehe