-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez adriana8899
-
W dzien klade ja jak widze ze jest spiaca. Przed snem daje jej butle, po obudzeniu herbatke. Jesli spi to o 18 ja budze zeby zmeczyla sie do 19 na kapanie, po kapaniu butla i spac...
-
Emkus no tak... Jak nie my to kto... Heh. Bedzie dobrze-musi byc. Gratuluje cierpliwosci do tesciowej. ;) Poza tym kurde zawsze wszyscy mowia ze na wiosne zwiazki przezywaja same wzloty i tworza sie nowe milosci. A kurde u mnie zawsze sie wszystko rozpieprza na wiosne. Wszystkie zwiazki co mi sie rozpadly to przewaznie wiosna i teraz kryzys z K. tez na ta pore. A i u Was tez widze ze nie najlepiej. He. Ironia losu... Martus dziekuje za gratki. Watpie zeby zabki. Ona zawsze tak usypia sama. Musi sie nakrzyczec. Zreszta swojego czasu nawet na rekach plakala. Poza tym dopiero od niedawna ucze ja usypiac samej.
-
Ja tez mam nadzieje ze bedzie dobrze. Dzisiaj mamy isc na spacer wieczorem jak mloda usnie i pogadac tak szczerze o wszystkim. Mala super. Cieszy sie do wszystkich, smieje sie w glos, gaworzy jak najeta, podnosi sie trzymajac za rece i ciagle chce siedziec. Tylko kurcze dalej placze jak zasypia sama... Juz sie zaczynam lamac i myslec co ze mnie za matka ze pozwalam tak dziecku plakac. Przeciez jak wezme ja na rece to usnie bez placzu. Heh.
-
Bylismy w sobote na spacerze. Ale oczywiscie mimo ze mowilam ze chce spedzic z nim czas sama to powiedzial ze z kolegami jak jestesmy to i tak spedzamy czas razem i wyladowalismy w barze. Kochana ja mieszkam na wiosce. A najblizsza restauracja w ktorej mozna by bylo zjesc taka kolacje o jaka Wam chodzi to trzeba jechac 40km. Nie mamy prawka wiec trzeba by bylo wziac kogos kto nas zawiezie a to znowu mija sie z celem bycia w 4oczy. Wiec kolacja poza domem odpada.
-
Hej. Monis wszystkiego naj z okazji urodzinek!!! Stoooooo laaaaaaat, stoooooooo laaaaaaaaaaat, niech zyje, zyje nam U mnie znowu kryzys wczoraj. Na tyle ze Krzysiek dostal w twarz. Kurde zaluje teraz tego strasznie ale w tamtym momencie to byl durny odruch, impuls. Ale mam wrazenie ze zrozumial wtedy do jakiego stanu doprowadza bo porozmawialismy pozniej szczerze, przepraszalam go i dzisiaj jest dobrze. Ciekawe na jak dlugo...
-
maniulka173No wiesz...Ona zaszła zanim ja urodziłam. Ona wiesz...Ona ma jakby to powiedzieć "wyjebane" na to...Jak mama sie dowiedziala o jej ciazy i ja zapytala gdzie sie ona pomiesci z tym dzieckiem to stwierdzila ze ono bedzie od urodzenia u jej chlopaka a ona bedzie tylko mleko mu zawozic. I najwyzej troche posiedzi. Albo jej tekst ostatnio do mnie " już sie nie moge doczekac az urodze , to w pazdzierniku ide na impreze w kocu!!!" . A termin ma na koniec wrzesnia Mania nie obraz sie ale rozsmieszylo mnie to co napisalas. :) Kurde to sie narobilo. A z tym mlekiem to juz calkiem. Czy jej biedny chlopak wie co go czeka?? :) Ciekawe czy po porodzie bedzie miala sile na imprezy.
-
anna_bAdus wiem jak sprawdza sie, czy dziecku nie jest za goraco albo za zimno ;) chodzi mi tylko o to jak Wy ubieracie, czy np: w jedna warstwe i dzieci nie choruja? Czy mozna zalozyc same spodenki i skarpety czy to za mało? Głodny z pewnoscoia nie jest bo biore go zaraz po jedzeniu. Aniu ale to naprawde zalezy... Tak jak dzisiaj to mloda ma spodenki, skarpetki, body i bluzeczke na dlugi rekaw. Na "w razie czego" zawsze mam kocyk jakby jej bylo za chlodno.
-
Heheh. I nie widzi ze dziecko to obowiazek? Przeciez napewno widzi jak maly placze, ze trzeba go karmic, przewijac, ze koniec z wyjsciami kiedy sie chce itp.
-
Aha. No nie wiem. Dla mnie dziwne by bylo zrobienie sobie dziecka na zlosc komus...
-
A tam-gadanie. Tym sie nie przejmuj. Ludzie jak beda chcieli to i tak beda gadac. Jak nie beda mieli o czym to wymysla... Ale z tym wyjazdem to faktycznie gorzej. A dlaczego yslisz ze specjalnie??
-
Aniu sama musisz ocenic czy mu nie za goraco... Sprawdz na spacerku na karku. Jesli jest goracy, spocony tzn ze za cieplo. Jesli cieplutki to jest ok. My nie znamy Twojego maluszka, nie wiemy jaka akurat u Ciebie pogoda, czy wieje, czy jest upal. Musisz zdac sie na swoja intuicje. :* Moze maly po prostu nie lubi jezdzic w wozku? A moze jest glodny? Moja Gabi jak tylko lekko jej w brzuchu burczy to juz nawet najwieksze kolysanie w wozie jej nie uspokoi. Zawsze nosze goraca wode w termoopakowaniu i mleko i jak placze to raz dwa jej robie mleko i spi spokojnie dalsza czesc spacerku.
-
A. Kochane mialam pisac wczesniej o tym ale wylecialo mi z glowy... Moze to glupio zabrzmi o co poposze ale trudno... Prosze nie piszcie mojego imienia przez dwa "n". Mam na imie Adriana nie Adrianna. I nie wiem dlaczego ale jak ktos mowi albo pisze Adrianna to dziala na mnie jak plachta na byka. :( Przepraszam jesli kogos urazilam ale naprawde tego nie lubie. Jak Wam mija weekend dziewuszki? :)
-
Hehehe. :) Słodka mordka.
-
Ooo. Kasku sliczne te prezenty. :) Gratuluje. :) Kurde naprawde nie moge sie napatrzyc na Twojego mlodego. Przeslodki jest!!!
-
Mania czy ja wiem czy wstyd? Jest w ciazy i tyle. Oby z malenstwem wszystko bylo ok. A co do wieku to szkoda ze tak wczesnie no ale trudno. Tylko ten jej chlopak z tego co pamietam to tez mlodziutki? I co? Bedziecie mieli dwa bobasy w domku?
-
Hejka. :) Ale sie dzxisiaj nie wyspalam. Ale zeby bylo abawnie to nie przez mloda. Jakos zle lezalam, szyja mnie boli. Ale taka padnieta jestem ostatnio ze nic poza Gabi mnie nie buudzi. Nie wiem czy jakby Krzysie chcial mnie w nocy wykorzystac to by mnie dobudzil. hehehehe. Moj malz dzisiaj nakarmil mala rano i nawet przebral jej pampersa z kupa. Normalnie bylam w szoku. No i wczorajszy wieczor tez byl nawet mily wiec moze cos sie zmienia. Dzisiaj rano napisala do niego jakas laska na gg. Jak zapytal kim jest to napisala ze przeciez jego ksiezniczka. Cisnienie mi sie podnioslo. Ale napisal jej ze on ma juz swoje dwie ksiezniczki i obydwie jeszcze spia i ma spadac. Ciesze sie ze rak zareagowal mimo ze myslal ze spie i nie widze. :)
-
Drgawki dzidzi w brzuszku
adriana8899 odpowiedział(a) na Emilcia1919892008 temat w 9 miesięcy, ciąża
Hej dziewczyny. Po pierwsze to napewno nie czkawka jak niektore sugeruja. Kazda mama wie przeciez kiedy dzidzia ma czkawke a kiedy rusza sie w sposob ktory czkawka nie jest. I dziwne ze juz tyle razy dziewczyny pisaly ze to nie czkawka a ciagle znajduje sie ktos kto powtarza ze napewno czkawka. Po drugie ja mialam takie odczucia w ciazy i po urodzeniu malutka przez jakis czas tez miala takie odruchy-drgawki. Pediatra w szpitalu na oddziale noworodkow mi powiedzial ze to normalne i dzidzia w taki sposob sie cwiczy i zeby sie nie martwic. Faktycznie po jakims czasie(ok. 2tygodnie) i wszystko sie uspokoilo. Wiec glowa do gory. ;) Pozdrowionka. -
Paulus moja "kruszynka" tydzien temu wazyla 6270... :) Hehehe. Ale niby jest ok-1kg na miesiac. :) Madziu nie moge sie doczekac kiedy Gabi zacznie tak rozrabiac. :) Chociaz jak ostatnio szalala z dziadkiem to wszyscy w szoku byli tak sie smiala. :))) A przed chwila zasnela samiutka w lozeczku bez placzu. A ucze ja dopiero od wczoraj!
-
A to wszystkiego najlepszego Emkus!!! :)
-
isabelaadriana8899Dziewczyna zadala pytanie a Wy naskakujecie na nia za to ze ma inne spojrzenie na swiat? To kto tu ma zamkniety umysl??Tylko ja i wierz mi, ze nie naskakuje tylko probuje zrozumiec tok myslenia kogos kto intyeresuje jak mozna naturalnie i sztucznie zajsc w wielozarodkowa ciaze, a jest takim przeciewnikiem in vitro. A Ty wierz mi ze Twoj sposob pisania wcale nie wyglada jak proba zrozumienia. Przeczytaj jeszcze raz co pisalas to moze to zauwazysz. To forum chyba nie jest od atakowania. Wiec skoro masz inne zdanie i nikt Cie za to nie atakuje to Ty tez tego nie rob.
-
Dziewczyna zadala pytanie a Wy naskakujecie na nia za to ze ma inne spojrzenie na swiat? To kto tu ma zamkniety umysl??
-
Hehe. Madzik Problem polega na tym ze jest tesciowa. Nawet jak jezdzilam do szkoly a mala zostawala z Krzyskiem i zaczynala mu plakac to wpadala tesciowa z krzykiem "co ty dziecku robisz ze placze??" i ja zabierala. Musze poczekac az tesciowa wyjedzie do corki i wtedy gdzies wyskocze. Juz planowalam wczesniej tak zrobic zeby zobaczyl jak to jest siedziec caly dzien z mloda...
-
Hej. Wczoraj Krzysiek wrocil z pracy na czas... Poszlismy nawet z mloda na spacer... Tylko ze... Eh. Pod sklepem zachcialo mu sie piwa. Wiec stanelismy. Przy kolegach nici z rozmowy. Poszlismy dalej i spotkalismy jego kuzyna. Zaprosil K. na piwo i oczywiscie ten nie odmowil. Wiec znowu pod sklep. Nadeszla pora kapania malej wiec poszlismy do domu. I tyle bylo i ze spaceru i z rozmowy. Dzisiaj rano poprosilam zeby przebral mlodej pampersa to z wielkim oburzeniem powiedzial ze juz przed 8 i sie do pracy spozni. Pracuje u kumpla wiec pare minut nie zrobiloby roznicy. Jak sie pare godzin spoznia do domu to sie nie przejmuje ani troche i dziwi sie o co mi chodzi a jak ma sie pare minut spoznic do pracy to wielka afera. :( Ucze mloda zasypiania samemu... Co sie biedna naplacze to masakra. Tesciowa sie smieje ze uparciuch, tesc chodzi i rwie wlosy z glowy "To sobie skarbusiu znalazlas metode na usypianie jej. U nas zawsze bylo chodzenie, kolysanie i spiewanie 'aaa, kotki dwa' ", Krzysiek wychodzi z pokoju zeby nie wymieknac. Eh. A ja mam ochote ja wziac, utulic zeby nie plakala i zasnela spokojnie. Ale z drugiej strony im szybciej ja naucze tym bedzie latwiej. Szani w pracy niby jest ok. Ale moze sie przejmuje kasa. Bo mamy z tym male problemy. Praktycznie wszystkie oplaty w plecy w tym miesiacu bo stracil prace i robi u kumpla ktory nie placi za duzo. "Pieniadze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniedzy to h.j" Magdus podziwiam Cie ze dajesz sobie rade caly tydzien bez meza. Tylko ze znowu miec swiadomosc ze go nie ma i dlatego nie moze pomoc to co innego niz biegac caly dzien z dzieckiem, bawic sie, przewijac, karmic i pozniej nawet jak on jest w domu to robic dalej wszystko samemu. Juz nawet przy kapieli nie jest a kiedys byl przy kazdej chocby sie walilo, palilo. Tylko zanosi mi do lazienki rzeczy i pozniej sprzata po kapieli... Fajnie ze Meli juz tak duzo umie. No ale w koncu jest najstarsza wsrod naszych maluszkow. Anetko ty to juz calkiem... Mania wszystkiego naj dla Norbusia z okazji 3mscy. :) Kasku a Ciebie nie bylo wieczorem?? Coz to sie stalo??
-
Hej. Maniuch tylk oze caly bajer polega na tym ze juz przerobilam to wszystko co ci radzilam. Hehe. I jakos nie bardzo dziala. Magdus, Szani po tym jak on chcial mnie wyciagnac na spacer a ja sie nie dalam to teraz on nie chce nigdzie wychodzic. Dzisiaj przyszedl na obiad i podpisac PIT do wyslania i od razu z wrzaskiem na mnie ze przeciez to nie ten PIT ze ten jest zly. A mama byla pare minut wczesniej u ksiegowej ktora wszystko sprawdzila. :/ No ale jak cos sie psulo stopniowo to stopniowo sie musi naprawiac... W kazdym badz razie bede probowac bo go kocham.
-
Hej Paulus. Problem polega na tym ze Krzysiek nie lubi mowic co mysli i co mu nie passuje. Mowi ze nie chce sprawiac mi przykrosci. Tylko ze wieksza przykrosc sprawiaja mi te nasze klotnie. Zawsze musze sie nagimnastykowac zeby cos z niego wyciagnac. Twoja Amelka tez sliczna dziewczynka. I masz racje-najwazniejsze ze zdrowa. Usciskaj ja od foru-cioci.