-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez gunia43
-
Ewciaano to się chwale nasze wuto chyba takie, to znaczy nie to ale taka wersja (chyba)OPEL VECTRA 2.0 DTI 2003 ROK ! (587798623) - motoAllegro Pikne. Tylko pozazdroscic!
-
Ja ide plukac i szuszyc wlosy. Farbowalam znow na czekoladowy braz. Jak wyjde dzisiaj na miesto to beda sie ladnie blyszczaly na powitanie wiosny!!!!!
-
Ewciaaa ja waże 76 kg katastrofa E tam. Jaka katastrofa! Wcale nie widac po Tobie!
-
mama2GUNIA przesciglam Cie z waga bo z tego co pamietam wazysz 74 a ja 74.5 czyli w sumie 9 kg na pluuussssssss A poza tym to Ty jestes jakies pare dobrych cm wyzsza. Prawie dziesiec z tego co pamietam. Ja mam 167, a Ty sporo ponad 170.
-
mama2GUNIA przesciglam Cie z waga bo z tego co pamietam wazysz 74 a ja 74.5 czyli w sumie 9 kg na pluuussssssss HI, hi. U mnie znow przybyl kilogram, wiec niestety moja droga. Ja juz mam 75! NO ale Mkasio musi w koncu jeszcze z tych 2300 troszke przybrac.
-
lutkaOd rana próbuję wrzucić filmik i chyba sie udalo. Oto szaleństwa Szymusia - neistety aparat gubił ostrość, około 44 sek widac najlepiej Pewnei Was to znudzi, ale ja się cieszę YouTube - MOV00463 No. Maly niezle daje czadu! Tez sie zastanawialm czy mojego tanca brzucha nie nagrac ;-) Tak na pamiatke. Ale co sie zabieram to Maksio zlosliwie przestaje...
-
mama2lutkapodrzuć linka :)http://parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/2898-marcowe-mamuski-2009-a-134.html chodzi o dziewczyne SZOGUN No i znow lzy w oczach. Ech!
-
Szogun84Witam Dziewczyny ;)Obiecałem to mojej ukochanej , ażeby podzielić się z wami tą cudowną nowiną , Karolina (szogun ;) ) urodziła dziś o godz. 16:20 przecudowna córeczkę Nataszę. Zaczęło się wczoraj , od rana miała skurcze, bardzo nieregularne i w sporych odstępach czasu.. Tak około godz. 21 zaczęliśmy zapisywac co ile są skurcze i jak długo mniej-więcej trwają.. Gdyż jest to nasze pierwsze dziecko nie byliśmy pewni czy to już czy nie , no ale ponieważ skurcze stały się bardzo regularne 4-6 min. oraz trwały ok 30-50sek. więc zebraliśmy się do szpitala.. Na miejscu okazało się że rozwarcie jest na zaledwie 2cm , skurcze są słabe , lecz faktycznie równomierne w czasie, a że to już prawie tydz po terminie to zostawili ją na noc.. Dzis ok 9 rano po KTG położne stwierdziły że pora zaczynać (skurcze regularne) lecz nie było rozwarcia , podali Karolinie kroploweczke z czymś (czego nazwy sobie nie jestem w stanie przypomnieć) co ma przyspieszyć/pobudzić rozwarcie i wzmocnić skurcze.. No i się zaczęło na dobre , kroplówka zaczęła działać po ok godzinie i wtedy pojawiły się bolesne skurcze.. Łącznie trwało to ok 6h (nie liczę tego zanim nie zaczęła działać kroplówka bo wtedy to jeżcze bylo spokojnie) Powiem Wam , byłem cały czas przy mojej Kochanej (no może oprócz kilku wypadów na fajke :P ). Położna pomogła nam co nie miara, tłumaczyła co i jak aby poprawic/ przyspieszyć rozszerzenie się szyjki.. było momentami ciężko , była tak zmęczona że mi odlatywała pomiędzy skurczami, ale w końcu się udało , pępowina przecięta! Natasza jest cudowna , waży 4.080kg , ma 59cm długości , dostała notę 10 (w skali której oczywiście nie pamiętam jak się nazywa ;) ) Więcej info jak Karolina wyjdzie ze szpitala , mamy nadzieję że jakoś we wtorek powinni ją wypisać.. Pozdrawiam Świeżo upieczony Tatuś Michał PS. jeśli mi się uda to może wrzucę tu jakąś fotkę naszego maleństwa PS2. Natasza Gratuluje!!!!
-
DaffodilWitam mamusie U nas pogoda do dupy, padało przez całą noc i jakoś na zmianę się nie zanosi. M. pojechał dzisiaj do Warszawy na cały dzień i wróci dopiero późno wieczorem, a ja chciałam się do parku wybrać i dupa zbita Dobrze, że przynajmniej ciepło jest. Gratulcje z kazji 40-tki!!!!! Co do pogody to sie nie martw. Ogladalam dzisiaj pogode na Dzien dobry TVN i od jutra wiosna. A na poludniu od dzisiaj nawet - jesli im wierzyc. Moze sie jeszcze rozpogodzi.
-
dorciaa25A ja dziś mam zamiar wyprać pościel dla Filipka, rożek chcę powyparzać jeszcze smoczki butelkę itp bo jak przyszły to tylko oglądnełam o odłożyłam to na wolną chwilę. Ciuszki mam już poprane więc to już takie ostatnie przygotowania, no poza moja torbę, którą muszę tez spakować.Gradło mnie dzis rozbolało strasznie, a nigdzie w sumie mnie nie przewiało. U mnie cala nos bolalo, nad ranem bylo bardzo czerwone a taraz - przeszlo!
-
lutkaKira89Cześć dziewczyny wpadłam pochwalić sie fotkami, a co oto ja włoski ścięłać co? śliczny brzusio, i jest kreska też krzywa jak u mnie I jak u mnie. U mnie omija pepek!
-
lutkaDzieńdobry baboszki. Weekend minął jak z bicza strzelił, i dzis mam typowo jesienną pogodę. Nad ranem lało jak z cebra, a teraz chmury smętnie wiszą nad moim miastem.Szymek przewrocił sie na drugi bok bo teraz prawą strone okopuje piąstkami. Wczoraj mało się ruszał - i tak słabo więc niezłego stracha mi napędził, w nocy jak się obudziłam też nie chciał się ruszać. Ale teraz już normalnie, pewnie pogoda tak na niego wpłynęła. Ale dobrze, że dziś idę do lekarza, bo cały weekend brzuch mis ię stawiał, mam nadzieję ze szyjka się nei skraca. Dziewczyny czy Isabela odzywała się przez weekend? A i owszem. Calkiem czesto. I chwalila sie zakupami.
-
pat-kamelcia8mama2Amelcia jak Twoja coreczka zauwazyla ze brzusio rosnie tzn ze rosnie a Ty sie martwisz ze mały jest . Słodką masz ta corcie, i widze ze tez sie nie moze doczekac:)))mama2 narzekałam narzekałam a tu w ciągu tygodnia wystrzelił jak z procy z 100 w pasie zrobiło się105 Amelcia powinnysmy swietowac kazdy centymetr! Ty z malowodziem kazdy centymetr wiecej (wiec gratuluje 5 cm wiecej!) a ja ze swoim wielowodziem kazdy centymetr mniej, czy raczej ktorego nie przybywa. Od tygodnia brzusio stoi w miejscu, wiec sie ciesze :) Super! I pewnie zadnego wilowodzia nie ma!
-
pat-kwitajcie sloneczne mamusie poniedzialkowo!wczoraj pakowalismy sie prawie caly dzien i nadal dalej niz blizej konca pakowania. ponad 5 lat tutaj, masa rzeczy... a ze soba mozemy na razie zabrac tylko 3 walizki. masakra. Ubranka Tosi, nasze ubrania, komputer to beda priorytety. nie wiem czy cos jeszcze zmiescimy. W Polsce trzeba bedzie zaczac od zera. tzn wszystko kupic od sztuccow po posciel, reczniki i na nowo wieksze zakupy wyprawkowe dla dziecka. Skusze sie pewnie na komode jednak. nie wiem kiedy zdazymy to zrobc... mam nadzieje, ze Tosia pobedzie jeszcze w brzuszku przynajmniej 3 tygodnie. ale... wiecie, ze ciesze sie, ze wracam do Polski :) i Otwock jest taki cudnie zielony. I najem sie paczkow!!! bo przesladuja mnie od tego tlustego czwartku, takiego mi smaka narobilyscie! :)) A co do paczkow to nigdzie mie tak nie smakuja jak wlasnei w Polsce. Takie z lukrem i dzemem rozanym. OJ, rozmarzylam sie.
-
pat-kwitajcie sloneczne mamusie poniedzialkowo!wczoraj pakowalismy sie prawie caly dzien i nadal dalej niz blizej konca pakowania. ponad 5 lat tutaj, masa rzeczy... a ze soba mozemy na razie zabrac tylko 3 walizki. masakra. Ubranka Tosi, nasze ubrania, komputer to beda priorytety. nie wiem czy cos jeszcze zmiescimy. W Polsce trzeba bedzie zaczac od zera. tzn wszystko kupic od sztuccow po posciel, reczniki i na nowo wieksze zakupy wyprawkowe dla dziecka. Skusze sie pewnie na komode jednak. nie wiem kiedy zdazymy to zrobc... mam nadzieje, ze Tosia pobedzie jeszcze w brzuszku przynajmniej 3 tygodnie. ale... wiecie, ze ciesze sie, ze wracam do Polski :) i Otwock jest taki cudnie zielony. I najem sie paczkow!!! bo przesladuja mnie od tego tlustego czwartku, takiego mi smaka narobilyscie! :)) Patka - oj, a tez bym chciala wrocic do Polski. Zwlaszcza wiosna, bo zima to ponura a wiosna jest dobrym czasem, zeby wsyzstko zaczynac od nowa. Z drugiej zas strony tutaj juz zaczelam sie przazwyczajac, mam nasze przytulne mieszkanko i rodzine meza i jest mi z tym dobrze. Poza tym tutaj czuje sie jakoas spokojniejsza i bezpieczniejsza pod wzgledem finansowym, niz w Polsce. Ale co wlasny kraj to wlasny kraj! Tam mam moja rodzine i najblizszych przyjaciol. Ja dwa lata temu tez zaczynalam z mezem wszystko od nowa. Ja w Polsce mam mieszkanie - kawalerke, ale tam zostala moja siostra i wzystkie rzeczy. Maz za to mieszkal u mamy, wiec prawie wsyzstko musielismy kupic nowe. Dacie rade i powolutku uporzadkujecie sobie sprawy i urzadzicie mieszkanko. Bedzie dobrze! Nawet troszke Cio zazdroszcze tego powrotu...
-
amelcia8mama2Amelcia jak Twoja coreczka zauwazyla ze brzusio rosnie tzn ze rosnie a Ty sie martwisz ze mały jest . Słodką masz ta corcie, i widze ze tez sie nie moze doczekac:)))mama2 narzekałam narzekałam a tu w ciągu tygodnia wystrzelił jak z procy z 100 w pasie zrobiło się105 Amelcia - Huuura!!!! Gratulcje! Ja chyba zaraz tez moj brzuchol zmierze!
-
mama2przypominam i witam w 9 miesiacu niektore Panie . Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko" 1 miesiąc - 1-4 tygodzień, 2 miesiąc - 5-8 tygodzień, 3 miesiąc - 9-13 tydzień, 4 miesiąc - 14-17 tydzień, 5 miesiąc - 18-22 tydzień, 6 miesiąc - 23-27 tydzień, 7 miesiąc - 28-31 tydzień, 8 miesiąc - 32-35 tydzień, 9 miesiąc - 36-40 tydzień. 2. Sposób ściągnięty z innego forum 1 miesiąc - 0-4,5 tyg. 2 miesiąc - 4,5-9 tyg. 3 miesiąc - 9-13,5 tyg. 4 miesiac - 13,5-18 tyg. 5 miesiąc - 18-22,5 tyg. 6 miesiąc - 22,5-27 tyg. 7 miesiąc - 27-31,5 tyg. 8 miesiąc - 31,5-36 tyg. 9 miesiąc - 36-40 tyg. 3. Wg gazety Claudia dodatek "Ciąża": 1 m-c : 1 - 4 tydzień 2 m-c : 5 - 8 tydzień 3 m-c : 9 - 12 tydzień 4 m-c : 13 - 16 tydzień 5 m-c : 17 - 20 tydzień 6 m-c : 21 - 24 tydzień 7 m-c : 25 - 28 tydzień 8 m-c : 29 - 32 tydzień 9 m-c : 33 - 38 tydzień 4. Wg encyklopedii Larousse: 1mc - 1-4tyg 2mc - 5-8tyg 3mc - 9-13tydz 4mc - 14-18tydz 5mc - 19-23tydz 6mc - 24-27tydz 7mc - 28-31tydz 8mc - 32-35tydz 9mc - 36-39tydz Czyli jestem juz na 100% w 9 miesiacu. I to wedlug wszystkich sklali!!! O rany!
-
Ewciaawitam późną niedzielną pora ciężko was nadrobić....ale jakoś poszło....u mnie dużo emocji i wrażęń wczoraj pojechaliśmy na noc do siostry męża bo rano w niedziele mąż z szwagrem pojechał na giełde samochodową i kupił auto, normalnie oczy mi wyszły z orbity, ale jakoś przeżyłam, jutro idziemy po pieniądze do banku i wieczorem po auto :) a między czasie jesze wizyta u gina już niemoge się doczekać ....od wczoraj czuje moją zuzie mocniej przesuwa się ale to tak dziwnie boli i czuje ją nisko "między nogami" napiera na mój pęcherz tak ze czuje jakbym "popuszaczała mocz" dziwne uczucie nie umiem wytłumaczyć, ciekawe co to znaczy chyba że mi się wydaje... Ewciaa - taki nacisk na pecherz tez mam od jakiegos czasu. Nieprzyjemne uczucie ale sie przyzwyczailam jakos. Gratuluje nowej bryki!!!!
-
amelcia8mama2corunAmelciu po tylku dostaniesz jak bedziesz tak zadko zagladac!! a twoja corcia to tez aparatka hihi czy sie zmiescisz pod prysznicem dobre,a ty sie martwisz ze masz maly brzusio jak twoj domowy osobisty ekspert twierdzi inaczej a pamietaj dzieci nieumia klamac. Amelciu a sukienke do komuni juz macie czy ida u was dzieci w tych szatach??jak masz sukienusie to koniecznie corce sesje prosze zrobic kochana u nas dzieci id ą w szatkach ale sesja i tak będzie:))) i na pewno wstawię fotki bo to bardzo ważne wydarzenie dla całej naszej rodzinki:)) dzisiaj w kościele zespół grał a ja mi się chciało ryczeć całą mszę !!wogule widzę że stałam się jakaś taka rozdrażniona Amelcia - Ja jak bylam na bierzmowaniu u siostrzenca i siostrzenicy to tez chcialo mi sie wyc jak bobr na piesniach. Ale sie jakos opanowalam, bo oprocz mnie jakos nikomu do placzu nie bylo :-) Ostatnio palkalam na Mamma Mia, choc tam raczej nic do placzu takiego nie bylo....
-
isabelaja po drugiej drzemce :) wyspana i szczesliwa. Wlasnei zjadlam 2 sniadanie i zabieram sie za kawe :) isabela - a jaka kawe Ty pijesz ? Ja pilam do 6 miesisca tylko bezkofeinowa, a od 6 coraz czesciej pijam normalna. NIe za mocna taka lyzeczke rozpuszczalnej z mlekiem, czasem nawet dwa razy pije, jak mam spiocha.
-
DaffodilA ja się dzisiaj witam niedzielnie, z obniżonym brzuchem :) Już wczoraj mi się wydawało, że trochę inaczej wygląda, ale dzisiaj różnicę widać z daleka. Przy okazji się zmniejszył. Kuba się tłucze jak zawsze, więc zakładam, że to zmniejszenie wynika po prostu z tego, że się lepiej wpasował. A u Was też tak to wyglądało? Mniej wiecej tak. No i lepiej zaczelam oddychac i gorzej jesli chodzi o pecherz!
-
mama2przypominam i witam w 9 miesiacu niektore Panie . Wg książki "W oczekiwaniu na dziecko" 1 miesiąc - 1-4 tygodzień, 2 miesiąc - 5-8 tygodzień, 3 miesiąc - 9-13 tydzień, 4 miesiąc - 14-17 tydzień, 5 miesiąc - 18-22 tydzień, 6 miesiąc - 23-27 tydzień, 7 miesiąc - 28-31 tydzień, 8 miesiąc - 32-35 tydzień, 9 miesiąc - 36-40 tydzień. 2. Sposób ściągnięty z innego forum 1 miesiąc - 0-4,5 tyg. 2 miesiąc - 4,5-9 tyg. 3 miesiąc - 9-13,5 tyg. 4 miesiac - 13,5-18 tyg. 5 miesiąc - 18-22,5 tyg. 6 miesiąc - 22,5-27 tyg. 7 miesiąc - 27-31,5 tyg. 8 miesiąc - 31,5-36 tyg. 9 miesiąc - 36-40 tyg. 3. Wg gazety Claudia dodatek "Ciąża": 1 m-c : 1 - 4 tydzień 2 m-c : 5 - 8 tydzień 3 m-c : 9 - 12 tydzień 4 m-c : 13 - 16 tydzień 5 m-c : 17 - 20 tydzień 6 m-c : 21 - 24 tydzień 7 m-c : 25 - 28 tydzień 8 m-c : 29 - 32 tydzień 9 m-c : 33 - 38 tydzień 4. Wg encyklopedii Larousse: 1mc - 1-4tyg 2mc - 5-8tyg 3mc - 9-13tydz 4mc - 14-18tydz 5mc - 19-23tydz 6mc - 24-27tydz 7mc - 28-31tydz 8mc - 32-35tydz 9mc - 36-39tydz Witam w poniedzialek. U mnie za oknem pieknie swieci sloneczko!!! Mam nadzieje, ze tak zostanie i wiosna juz zawitala do nas na stale :-) Zabieram sie za czytanie zaleglosci, bo wczoraj nie zdazylam nadrobic. NOc mialam niezbyt udana. To wszystko przez moje obzarstwo u mamy M. A ja juz niestety nie dysponuje takim miejscem na te wszystkie specjaly i bylo serio ciezko. NIe umialam sie ulozyc, brzuch mnie ciagnal, cisnal i w ogole wszystko podchodzilo mi do gardla. MOj zoladek byl przepelniony przez pare godzin - moje trawienie odbywa sei chyba juz w tempie zolwim. Ufff! Ale przezylam i jestem z Wami. Choc teraz sie martwie troszke, bo Maly sie jeszcze dzisisaj ani razu nie ruszyl. Wypije cos i poczekam. Mam nadziej, ze sie obudzi i gdzies smernie mamusie dla swietego spokoju.
-
Ja zmykam, choc zostalao mi jeszcze 5 stron do nadrobienia. Mimo weekendu naprodukowalyscie niezle kochane :-) Potem bede konczyc, bo film sie zaczyna i maz juz wola. Do potem!!!
-
mama2corunmama2Jolcia wlasnie ja juz tak od zawsze mam , robie wszystko w pospiechu i to kilka rzeczy na raz czesto sie to przetnę to poparze to uderze a teraz w ciązy to sie nasiliło bo koordynacja gorsza:)))kiedys pamietam jak gonilam sie z corka po mieszkaniu i tak wyrznełam na kafelkach (miała mokre papcie) ze ciemno mi sie zrobilo i myslałam ze to juz koniec....ale przezyłam:))) a i powiem jeszcze jedna "mroząca krew w żyłach historie":) 2 tyg temu podczas sprzeczki z M ( napol zartem na pol serio) rzuciłam w niego papryką a on we mnie ziemniakiem (surowym) ziemniak niestety trafił w...we mnie i siniora mam do dzis dzis jest fioletowo zółty na pół uda a kulałam 3 dni na ta nogeto i ja zaserwuje wam taka historyjke...w zeszlym roku zawiozl mnie M do biura z oliwia i zeby Oliw sie nienudzilo wzielismy wozek dla lalek a mielismy wtedy Chraislera Voyagera tani mini wan baardzo lubialam go ale niewazne...i on mial jechac gdzies i ja mowie to czekaj ja zabiore wozek i jedz i podchodze od tylu do bagaznika i on sie zagadal i cofa zamna auto stalo przygniutl mnie troche ze jak odjechal to niemoglam nogami ruszyc...siniaki na cale uda mialam i nogi obolale jak niewiem,M zbladl zaniusl mnie na rekach do biura przepraszal na kolanach,na szczescie nic sie niestalo powaznego ale on to mowi ze az mu sie slabo zrobilo jak mnie zobaczyl w tylnym lusterku. Mama2corun - az mnie zmrozilo!!!!
-
jola22isabelajola22A ja próbuje gdzieś ulokować te ciuszki - musiałam już trochę walizkę do szpitala spakować żeby miejsce w Julci szafie zrobić. Powiem wam że spakowałam dopiero parę rzeczy a walizka prawie pełna - i co zajmuje najwięcej miejsca??? te wielkie podpaski - one są koszmarnie wielkie Ja od ponad tygodnia biore sie za pakowanie torby do szpitala i wziac sie za to nie moge. Komode juz mam zapelniona, ale mam jeszcze szafe z dwoma duzymi szufladami, takze poki co mam gdzie pakowac szmatki dla mojej slicznotki :)Ja nie chciałam jeszcze pakować walizki - no bo jeszcze 8 tyg ale dziś zostałam zmuszona. Właśnie robię listę rzeczy które muszę ze sobą zabrać. Isabela ja do porodu wezmę jakąś starą koszulkę męża, a po porodzie to myślę wdziać spodnie od pidżamy i koszulkę - a ty co bierzesz?? No i cały czas zastanawiam się nad szlafrokiem. Na oddziale gdzie będę po porodzie jest strasznie gorąco - i jak byliśmy ostatnio oglądać oddział to położna powiedziała że tak jest cały czas bo pod podłogą tego pietra idą rury grzewcze i oni nic nie mogą z tym zrobić - więc nie wiem czy szlafrok będzie mi potrzebny. Moj maz tez mnie dzisiaj upomnial, ze torbe to moglabym juz spakowac. Ake ja do kwietnia nie popuszcze i nie pakuje. Zreszta ja malo musze wziasc tylko koszulke do porodu - tez meza jak Ty Jola22 i chyba dresik i koszulke, bo najswobodniej sie w nim bede chyba czula. Szlafrok wezme, ale chyba tez nie wloze, bo tak u nas cieplo jak diabli. Do tego ciuszkli Malego na wyjscie ze szpitala , recznik i kosmetyki - te na ostatnia chwile wloze. I to wsjo. Reszte dostane w szpitalu i nie musze brac nic wiecej.