Skocz do zawartości
Forum

gunia43

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gunia43

  1. lutkajola22Dziewczyny głupio mi trochę o tym pisać, ale szperanie w necie tylko mi miesza w głowie. Wczoraj jak się kąpałam wyczułam tam w środku pomiędzy wargami sromowymi (konkretnie to pomiędzy wzgórkiem łonowym a wargami sromowymi) krostę - taką dość twardą bolącą bez czubka - i nie wiem co o niej myśleć. Boję się że to jakieś paskudztwo.to z pewnością zwykły pryszcz. I tam jest pełno gruczołów łojowych więc dlaczego czasem nie miałby sie tam zrobic jakis syfek :) Co niby miało by Ci sie i skąd przypałętac. Tez tak mysle. Zwlaszcza ze teraz hormony szaleja i tam jest bardziej mokro i w ogole.
  2. mama2lutkamama2 wiadomo porodu pewnie nie sprowokują, ale moga pomóc przy skurczach jak mówi Gunia.no nie wiem Daffodil tez ja pila a jakos sprawnie i szybko nie urodzila Moze za krotko.... Na pewno nie zaszkodzi a a noz pomoze....
  3. jola22Gunia napisz proszę ile ci ubyło kg po porodzie. Po porodzie wazylam sie dopiero w domu czyli po 3 dniach i mialam 8 kilo mniej. Dzisiaj znow mam pol kilo mniej :-) mimo pelnych piersi -a jak wzielam je do reki to serio waza niezle, hi, hi!Balony! Jak wyjezdzalam do szpitala mialam na mojej wadze 80 a dzisiaj 71,5. Dodam, ze bez brzucha czuje sie super lekko. Brzuszek ok. Smarowanie u mnie niezle cuda poczynilo. Wygladam serio niezle jak na po porodzie (nie to zebym sie chwalila, ale tak sie czuje) Cera wrocila mi do normy, pryszcze przysychaja, opuchlizna zaczela schodzic juz wtedy kiedy wody mi odeszly i po porodzie nie poznalam swoich stop, lydek i ud!!! Na calej twarzy mialam tylko popekane naczynka - takie kropki czerwone, zreszta na ramionach, dekolcie i szyi tez, ale to z wysilku podczas parcia. W koncu cialko Maksia wyparlam bez skurczu. Zreszta juz prawie zniknelo. Jedynie co to znow dopadla mnie rwa kulszowa co przy malym bejbiku, nabrzmialych (choc dzis juz nie tak bardzo) piersiach i piekacym i spuchnietym kroczu jest to powazne utrudnienie w poruszaniu.
  4. lutkaMacie rację, spróbuje dziś ją dorwać, najwyżej będę pila połowę dawki :P (niezły pomysł) co do budzenia, nie chodzi o to ze sie nie wyspi :P tylko o to ze gdyby cos mu sie stało (wiem, debilka ze mnie, ale to jednak noc, trasa przeważnie nieoświetlona) to nie darowalabym sobie tego. Boze co za czarnowidztwo przeze mnie przemawia Ale ja ciebie dobrz rozumiem. Tez bym sie martwila o meza w takim przypadku.
  5. Ewciaawiadomość od katji: hej kochane nawet miałam dzisiaj pisac do was, my cały czas w szpitalu malutka ma żółtaczke i jest naświetlana oprócz tego trzeba było wykluczyć pare rzezy bo miała zaszerzenie nadenerwowałam się co nie miara ale na szczęscie poważne rzeczy wykluczyli możliwe że to fizjologia dziś mi tylko powiedzieli że ma wiotkość krtani. a jak statystyki porodów ??? pozdrawiamy z mają i ślemy buziaki.odpisałam jej, że trzymamy kciuki wszytskie i jesteśmy z nia A jak Katja rodzila? Naturalnie czy przez cc? Odpiszecie prosze, jsli ktos wie. Super, ze z Maja zdowa. A z ta krtania to pewnie nic wielkiego. Trzymam kciuki mocno nadzwyczaj za zdrowie malutkiej i mamy i prosz o przekazanie jesi ktos ma numer do niej :-)
  6. lutkamam mały dylemat - tylko prosze się nie śmiać. Chcialam pić ten napar z liści malin, ale boje sie ze może to przyspieszyć poród a nie chciałabym zeby Misiek nie zdążył. WIem ze znikome jest prawdopodobieństwo ze urodzę tak ekspresowo jak Gunia, ale gdyby cos takiego mial mi się przydarzyć i to jeszcze w nocy to na 100 nie bedzie M przy mnie :/ Zwlaszcza ze nie chciałabym go budzic w nocy i kazac mu jechac w stresie tyle km :/ Pic czy nie pić? Nie mama pojecia. Ja bym jednak pila bo jak sie juz zaczenie to bedzie ci latwiej urodzic. Ale zeby przyspieszalao to nic na ten temat nie wiem. MOja polozna mowi, ze ta herbate mozna pic przez caly 9 miesiac.
  7. jola22Kobietki czy ta herbata z liści malin może być w saszetkach - szukam tu ale są albo w saszetkach, albo tabletki - i nie wiem co kupić. Tabletki wygodniejsze a dzialanie takie same. Ja tak przynajmniej wyczytalam. generalnie wsjo dziala tak samo.
  8. Kira89mama2dorciaa25No właśnie ja jej nie mogłam dostac wiec nie wiem...ja ja pije nie rozumiem, jaki to ma mieć wpływ? Skurcze podczas porodu sa bardziej efektywne.
  9. jola22Mama2 przykro mi że spotkała cie taka nie miła sytuacja - ale jeśli to prze pseudoprzyjacół to szkoda łez - wypnij się na nich swoja śliczna dupcia i miej ich gdzieś. Swiete slowa. Przytulam mocno i nie smuc sie bo Makisowi bedzie smutno .-)
  10. Kira89nie, nie pije, a to w ogóle działa? :P mój na razie chyba śpi, ale wieczorem szalał strasznie wczoraj, nie mogłam go uspokoić :P Ja pilam i ladnie nam poszlo :-)
  11. mama2coruni tak porannie Az sie serce cieszy na takie widoki. Na mojego Maksia tez wszystko za duze :-)
  12. amelcia8witam :) o rany kobitki zaglądam tu po paru dniach a my jesteśmy w noworodki i niemowlaki;)))szok :))) nie mam czasu zaglądac bo córka ma w tą niedzielę komunię i Kuba nie daje spać ciągle od dwóch dni się pręży ma kolki i wzdęcia a ja już bardzo uważam na to co jem do tego pępek nie chce mu się goić gratuluję wszystkim mamom które może urodziły w przeciągu ostatnich 4-dni:))) inne piszą że dzieciaczki się najadają i śpią po 2-3 godz mój kuba to przy cycku cały dzień!! dobra zajrzę później pa Amelcia - ja pije herbatke dla kobiet karmiacych z koperkiem, melisa i czyms tam jeszcze. Moze sprobuj pic i Ty, chociaby sam koperek. Moj Maksio przy cycku zysypia i spi okolo 2 do 4 i pol godziny. Zobyczymy jak dalej bedzie. Zanim dostalam pokarmu byl bardziej niespokojny a teraz nie narzekam. Ale tfu, tfu....... nie chce zapeszyc.
  13. EwciaaDaffodilA tak w ogóle to muszę mojego męża pochwalić. Jestem nim po prostu zachwycona. Strasznie mi pomaga i to jak się Kubusiem zajmuje i jak do niego mówi rozczula mnie maksymalnie. Wspaniały tatuś z niego. Przy porodzie też był niesamowity. Cały czas powtarzał, że świetnie sobie radzę i jaki jest ze mnie dumny... Przypominał o oddechach, jak już odlatywałam przy silniejszych skurczach. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że mogłoby go tam nie być. Z całą pewnością jeszcze bardziej nas to do siebie zbliżyło...zazdroszczę ttakiego męża, ciekawe jak się mój zachowa jak dojdzie do porodu Daffodil - to wsyzstko moge napissac o moim mezu. Przy porodzie dokladnie tak samo i teraz przy malym dokladnie jest wypisz wymaluj tak jak piszesz. Mamy szczescie :-)
  14. pat-kDziewczyny, odeszly mi wody przed chwila! wlazlam do lozka, umoscilam sie do snu i zaczal sie kolejny przepowiadajacy skurcz... i po nim powodz. trzymajcie kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!! moze uda mi sie Tosie urodzic naturalnie. Patka -trzymam kciuki choc pewnie jest juz po!!!! Super!!!!!
  15. isabelawlasnie wrocilam ze szpitala, Przyjeli mnie jednak bez kolejki bo wrocily skurcze co 10 minut, wsadzili mnie pod monitor na godzine i stwierdzili, ze skurcze owszem mocne (w jakiejs tam skali ponad 10) ale jeszcze nie czas i kazali jechac do domu. bo mala jest ok. Takze pewnie poczekam na odejscie wod, parte i zadzwonie po pogotowie bo je**ie taka pomoc w tej pie***nej UK. Jestem spokojna i jakos nie boje sie. Wlasnie wlazlam do lozka bo boli jak cholera i mam zamiar ogladac film i nie stresowac sie. Wdech - wydech i czekamy az wody odejda, albo zaczna sie parte. Nie jade juz do pieprzonego szpitala wczesniej. Najwazniejsze dziewczyny, ze Mia jest ok, jej serducho bije mocno, choc przy skurczach jest niezly spadek, ale powiedzieli, ze to normalne W tym kraju kur** wszystko jest normalne... Wspolczuje. Ale dasz rade!!! Trzymam kciuki. Wez ciepl kapiel i pochodz, moze wody odejda .
  16. elwiraWitamy mamuśki/ ciotki:) po tak dłuuuugiej przerwie Możemy z Adasiem wszystkim które już urodziły pogratulować a tym które nadal czekają - cierpliwości!!!! Elwira - dziekuje i tez gratulacje.
  17. EmkalutkaW styczniówkach sie z nas śmieją Ha ha Gaduły jedne Dziewczynie nie zamartwiać się na zapas, oglądać jakieś fajne filmy, czy przeczytać książkę, zrelaksować się w wannie z ciepłą wodą, nie myśleć o tym, samo przyjdzie, a jak nie to lekarze pomogą i miejmy nadzieję, że będą kompetentni ;) Czego wam z calego serducha życze , aby wasz porod byl tak ekspresowy jak mój z super przemiłym personelem co do przyśpieszenia to seksik, schody, schooooodyyyyyy i jeszcze raz schody latać z góry na dół powinno dać rezultat ;) i mysleć pozytywnie, nie zadręczać się dziwnymi myslami, też tak miałam i domyslam się, co teraz macie poniekąd czytając was ukradkiem Przesyłam wam mega pozytywną opinię i trzymam kciuki za wasze pierwsze kroki z maleństwem dla pierworódek i dla tych mam, które już wczesniej rodziły również btw przepraszam, ze4 się wtrąciłam :P Zgadzaloby sie. Ja mam taaakie strome schody i codziennie po pare razy schodzilam i wlazilam na 3 wysokie pietro. Do tego przez odejsciem wod wzielam super ciepla i dluuga kpiel. Moze pomoze.
  18. E, tam Ewciaaa. U mnie tez bylo wsyzstko pieknie zamkniete az tu nagle pyk!!!! Ciesz sie kochana wolnoscia bo choc zycie z dzidzia jest piekne to jednak wszystko sie zmienia i juz nie ma czasu na pewne rzeczy. Idzcie do kina, do knajpki na lody i cieszcie sie ze juz tuz, tuz.
  19. mama2Gunia co robi Maksik teraz???? Mama2 - Troszke nieaktualnie ale odpisuje. Teraz moje sloneczko spi smacznie. Pojadl sobie mleczka i padl ja kawka. Poza tym jak to pisalas to mama i tata i Maksio wszyscy slodko spali az do 18-tej :-) Musze Wam jeszcze powiedziec, ze odkad pije moje mleko czyli dzisiejszego popoludnia to jest o niebo spokojniejszy, hmmm. Nie wiem jak to dziala ale dziala dobrze .-)
  20. jola22Jestem kochane - w końcu dotarłam do domu.Spędziłam w szpitalu prawie 3 godziny, a potem jeszcze byłam w banku z koleżanka bo jej kartę wcięło, a ona biedna ani słowa po angielsku - generalnie mam dość. Jeśli chodzi o wizytę to już wam piszę - najpierw zbadała mnie położna która stwierdziła że moja dzidzia jest nadal główką do góry - więc wysłano mnie na USG żeby to potwierdzić. Na USG okazało się że moja Juleczka jest główką w dół - tylko jest tak śmiesznie ułożona że dupcie ma pod prawą piersią i naprawdę można się pomylić macając mi brzuch. Lekarz przy okazji ja zmierzył i waga mojego dziecka to.................trzymajcie się wszyscy - 3800 kg. Ja chyba w życiu jej nie urodzę - zostały jeszcze 2 tyg z kawałkiem i jeśli ona przytyje choćby jeszcze gram to mnie rozerwie jak bombę. Wszystkie narządy ok, serducho bije ok, przepływ w pępowinie ok. No i potwierdzone po raz 5 że to mała kobietka - lekarz mi pokazał "HOT-DOGA" między jej nóżkami. Jola22 -superowo!!! A waga sie nie przejmuj. MOju Maksio mial 3350 tydzien przed porodem a okazalo sie ze ma 317 ww dniu porodu. To tylko takei pi razy oko wyliczenia.
  21. mama2coruno rany juz w noworodkach a ja dopiero teraz siadlam ...pogoda u nas nieciekawa ale musielismy wpakowac mala do fotelika i jechac o to mieszkanie...i co tylko sie zazloscilam!!!bo tak zapisalismy sie w bardzo dobrym biurze maklerskim kosztuje to nas 35 euro miesiecznie i co wyslali i potwierdzili mi oferte tego mieszkania na parterze ze od 7 jest dostepne i co przyjezdzamy a oni ze w pt mieszkanie zostalo wynajete noz ku....a co za bajzel maja aniby takie biuro z renoma... no i musielismy pojechac na zakupy...i do apteki odebrac reszte lekow....i wpadlismy do ksiegowego pogratulowal i wogole taki wujek ze hoho hihi i co znalazl nam mieszkanko odrazu zadzwonil i umowil nas na jutro na 11 na ogladanie mieszkanka i z dokumentami etc i jeszcze lepsze 4 pokoje ogrod i tylko 50 euro roznicy w cenie.wiec moze jutro bedziemy mieli juz klucze wiec odrazu m bedzie rzeczy przewozil kurcze ale naprodukowaliscie postaram sie nadrobic Super wiesci. Gratuluje i zazdroszcze :-) Ja staram sie jakos nadrobic chociaz to co dzisiaj ale slabo mi wychodzi. Poza tym nier moge za dlugo iedziec przy kompie bo dupsko mnie wtedy strasznie boli!!! Krzeslo twarde cholerka !!!! Jutro bede nadrabiac dalej.
  22. dorciaa25Guniu jesteś bardzo dzielna kobietą Nie mialam za bardzo wyroru. Musialm urodzic i tyle. I mialam duzo w tym wszystkim szczescia. Wam tez zycze, zeby bylo tak jak u mnie czyli mocno ale szybko. Mysle, ze tak jest optymalnie. Dodam jeszcze , ze choc miejscami myslalam ze zwariuje z bolu i juz nie dam rady to jakos to jest tak, ze jak pomyslalam o malym Maksiu i o moim mezu i ze czekamy na tego malego czlowieczka i ze on sie tez meczy to jakos zbieralam sie na sile zeby go w koncu moc przywitac :-)
  23. Kira89mama2 ja nie twierdze, że nie warto... ale pierwsza ciąża, pierwsze dziecko i drobny lęk czy sobie poradze ^^ dobra kochane, ja sie po mału zbieram na te wizyte :) odezwe sie jak tylko wróce do domku więc prosze bez paniki Kira - problem juz zazegnany a dla dzidziusia robi sie naturalnie takie rzeczy, ktorye czlowieka przerazaly przed porodem. To moze Cie przekona, ze nie ma sie czego bac. Wszystko robi sie poprostu takie naturalnie :-) Cudowne swoja droga to jest jak zmienia sie psychika z kobiety bez dzeci na matke :-)
  24. mama2Gunia wspolczuje ale mniejmy nadzieje ze polozna cos doradzi i z dnia na dzien bedzie lepiej , a Maksio to chyba charakterek ma po mamusi:)))) Hi, hi. Serwus jestem nerwus!!! Niecierpliwy to na pewno po mnie albo... po tesciowej ;-)
  25. Caly porod trwal od 18.25 liczac od pierwszego skurczu do 21.05 kiedy wyskoczyl Maly. Razem ok. 2 plo godziny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...