-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez gunia43
-
jola22gunia43A ja dzisiaj niedospana i zanosi sie na kolejna fajna noc.... Nasz Maly ma jakis kryzys i totalnego gloda. Nawet go dzis butelka dokarmialam bo moje cycki nie wyrabialy. Wiecie cos na ten temat????Ja Guniu niestety Ci nie pomogę bo jedyny głodomór w moim domu to na razie ja, ale mi wystarczy porządny obiad - za cyce i butle jeszcze nie łapę. Hi, hi. No juz widze ten widok. Z jednej strony Ty a z drugiej Maksio przy cycu ;-) Witam piatkowo. Dzisiaj w nocy bylo lepiej. Maly mial tez w nocy lekka biegunke i poplakiwal tak jakos inaczej. pewnie go bzuszek bolal. Ale juz jest ok. Kryzys zazegnany. Bardzo sie wczoraj martwilam i jakby bylo bez zmian to dzisij w planach byl lekarz . Ale na szczescie juz jest ok.
-
A ja dzisiaj niedospana i zanosi sie na kolejna fajna noc.... Nasz Maly ma jakis kryzys i totalnego gloda. Nawet go dzis butelka dokarmialam bo moje cycki nie wyrabialy. Wiecie cos na ten temat????
-
elwirajola22lutkaJola spodenki i bluzeczki na poczatku na niewiele się zdadza przy takiej kruszynce. najlepeij sprawdzaja się bawelniane spiochy, kaftaniki, pajace - w to zainwestuj. I z pieluchy tetrowe - u nas ida jak woda, samanie wiem jak :) przydają się do wszystkiego.Kołderka narazie odpada. Przykrywamy kocykiem i rozlozonym rożkiem. Na takiej kruszynce wyglada jak mala kołderka. Mamy na noc właczona mala lampke kontaktową. Lutko tutaj kaftaników się nie kupi - ja przynajmniej nie widziałam,ale za to mam dużo body, śpiochów mam sporo (na szczęście jak widzę), no i pieluch tetrowych mam z 10 - czy to nie za mało??? A mi chodziło o ten nierozkopek - coś jak śpiworek, ale zawsze zostaje mi kocyk jak to się nie sprawdzi. A lampkę mamy też taką malutką jak halogen - czyli jest ok. To prawda tu kaftaników tez nie ma tylko body a co do śpiworka to Adaś tak śpi i nakrywam go cieniutka kołderką, a jak zapluje śpiworek to zakładam mu cieplejsza piżamkę zamiast zwykłego pajaca , tu na wyspach maj to tak jak w Polsce cieplejsza jesień :) a pieluchy jak tylko do wycierania buzi itp to wystarczy ja tyle mam i jest ok Ja mam 10 i uzywam do wsyzstkiego i starcza. Mozna zawsze wyprac a one wyjatkowo szybko schna.
-
jola22lutkaWiecie co, teraz u nas panuje niezły chaos :) prawie wszystkie maja porody za sobą (swoja droga niezłe tempo) więc jak wpadaja to na chwile i ciężko trafić na dyskusję. Ja własnie mam cudny monolog A tak wogóle JOLA22 dzięki za przypomnienie sposobu oklepywania dziecka przy zakrztuszeniu. Nieststy miałam okazje zastosować :/ Ryczałam później jak głupia, myslała ze zawalu dostanę. nawet nie jestm pewna czy to było zakrztuszenie. Dziewczyny czy Wasze dzieci tez tak różnie i stresująco oddychają? Raz cicho zaraz glosno i szybko, stekania, mlaskania, nagłe cisze: no czowiek jak głupi chodzi i zastanawia sie czy dziecko oddycha. Lutka ciesze się że mogłam pomóc - ale wiem jak to jest, łatwo napisać, a gorzej zrobić. Ja niby mam doświadczenie teoretyczne w takich sytuacjach (praktyczne też ale tylko na fantomach w rozmiarze noworodka), ale pewnie w niezłą panikę bym wpadła gdybym musiała to zrobić mojemu dziecku. Kochane wiem że to łatwo radzić - ale uwierzcie mi, panika w takich sytuacjach to najgorsze co może być. Oby żadna z was nie musiała więcej przeżywać chwil "zgrozy" - typu zakrztuszenie dziecka. Lutka - dokladnie tak jak piszesz. Moj Maksio tak dziewnie oddycha i inne takie dzwieki wydaje i juz sie bardzo zdazylam nieraz zestresowac i alarmowalam do poloznej. Powoli sie perzyzwyczajam ale i tak jakos dziwne mi sie to wydaje i co chwile sie zastanawiam czy to aby normalne to co terza wlasnei robi.... Maks poza tym stroi strasze miny czasem jak spi i potrafi otworzyc oczy i wywrocic je do gory galkami ze az strach patrzec. Poza tym zezuje. O rany. Tyle niepokojow przy takim malenstwie.
-
Napiszcie prosze co z Ewciaa.
-
jola22Dziewczyny dostałam sms od Mamy2Cytuję: Ledwo żyję. Całą noc przetaczali mi krew bo się wykrwawiałam. Miałam drgawki, a powodem była nie obkurczająca się macica. Przeżyłam koszmar. Pozdrawiam. O Boze. Moja macocha tez to przezyla. Wspolczuje. Mam nadzieje, ze juz wszystko ok. Ty to dziewczyno masz przypadki. Calusje i przytulam mocno!!!!!
-
Jola30 - Sto lat o duzo zdrowka, bo tego Ci chyba ostatnio najbardziej brakowalao, optymizmu i pogody ducha, a przede wszystkim zalowolenia z dwoch przystojniakow, ktorych podziwialam na zdjeciu. Synek jest przeslodki a maz - tez niczego sobie :-)
-
Ja spadam bo moj Skarb sie cos budzi. Do jutra! Czekam na wiadomosc od Ewci. Hi, hi - -u nas to hurtowo idzie!!!! Pa kochane mamuski i brzuchatki
-
mama2corungunia43DaffodilSms od Ewci:Witam. U mnie nadal cisza i spokój, ale czekam cierpliwie. Pozdrawiam i dziękuję za kciuki i proszę o nie jeszcze na najbliższe godziny, a może dni. Jutro napiszę. Ewciaa, Mama2 - myslami jestem z Wami. Powodzenia i szybkiego porodu :-) Guniu mama2 juz urodzila o 16.40 waga 3500 dlugi 57 cm No juz doczytalam! Dzieki! :-) Maksiu wita imiennika!
-
gunia43jola22Sms od mamy216-40 Urodziłam Wazy 3600 długi 57 cm Gratulcje!!!! Tam dam! Witamy Maskia. Mama 2 - dzielna jestes!!!!! No to teraz czekamy na zdjecia!!!!! super!!!!!
-
Ewciaa - trzymam caly czas i obys szybko byla po!!!!! Mam nadzieje ze jak jutro zajrze to juz bedzie woiadomosc ze urodzila sie Zuzia!!!!
-
jola22Sms od mamy216-40 Urodziłam Wazy 3600 długi 57 cm Gratulcje!!!! Tam dam! Witamy Maskia. Mama 2 - dzielna jestes!!!!!
-
DaffodilSms od Ewci:Witam. U mnie nadal cisza i spokój, ale czekam cierpliwie. Pozdrawiam i dziękuję za kciuki i proszę o nie jeszcze na najbliższe godziny, a może dni. Jutro napiszę. Ewciaa, Mama2 - myslami jestem z Wami. Powodzenia i szybkiego porodu :-)
-
dorciaa25lutkaDaffodilJa też mam. Zaraz jej napiszę, że Mama na porodówce i żeby teraz się z nami kontaktowała :) CO? Od kiedy? Ma regularne skurcze? Gdzies koło południa pojechała na porodówkę:) Miała skurcze:) A ja czulam po objawach ze tak bedzie, hi, hi!!!! Zobaczymy jak sie akcja rozwinie. Bede zagladac jak tylko Maksio pozwoli.
-
Jola30witam Pogoda u nas tragiczna nie ma co siedzimy w domciu i meczymy sie dzis znow mamy wizyty caly dzien jak nie pani od piersi to znowu ktos z przychodni ma przyjsc. Malemu zaczynaja sie chyba kolki strasznie sie prezy i wyje do ksiezyca nie chce spac i kupka zadka no-stop,szkoda mi go tak sie meczy . Musze nadrobic zaleglosci ale z tego co widze zaczynamy sie rozpakowywac i przybywa dzieciaczkow trzymam kcukasy. Jola30 - podawaj mu koperek koniecznie do picie (jest w takich specjalnych hebratkach dla dzieci albo zwakly parzony) i powiedz zeby mu przepisali cos na kolki. Z Polski dla dzieci - Espumisan. Ja mialam nieraz wiec wiem jak to boli a dzieci to szczegolnie. Biedaczek nasz malutki. Szkoda, zeby sie meczyl.
-
lutkaDaffodiljola22Mama2 to ze Klaudia jest kochana to my już tu wszyscy od dawna wiemy - wspaniała mała kobietka. A ty pakuj tobołek i do szpitala - a i bez Maksia nie wracaj. Buziaki i powodzenia. Trzymamy z Julka kciuki. Sama się poryczałam... kochana córcia. jejku taka córcia to skarb Dziewczynki a co z warzywami pestkowymi: pomidory mozna? A papryka? Bo mi to sie wydaje ze wszytko uczula :/ Nawet nad jogurtem naturalnym sie zastanawiam :/ Lutk - To jedz tak ja mi radzili. W kocu mama tez musis sie zdrowo dzawiac a tak to bedziesz am ryz i ziemniaki jadla! Codziennie wprowadzaj jedno warzywo lub owoc i patrz jaka reakcja. Ja pomidory, truskawki, wionogrona, jablka, rzodkiewke, ogorka zielonego wiem, ze moge. Maly po tym jedzonku jest ok. Nie jem tylko cytrusow i na razie nie probuje wprowadzac do diety.
-
Tak wlasnie probuje od godziny nadrobic i chyba nie dam rady. A tutaj taaakie newsy!!! Ewciaa, Mama2 - trzymam mocno kciukole, zeby ladnie i szybko poszlo !!! Hurrraaa!!! Kolejne majowe sloneczka sie rodza!!!! Wdech - wydech. Mnie pomagalo!!!!!
-
pat-kja tez witam sie w sloneczny dzien. najedlismy sie z rana potwornego strachu, obudzilo mnie charczenie Tosi... nawet nie opisze co czulam. dzwiek taki jakby jej plyn czy flegma w gardle ugrzezla. ryczalam i zastanawialam sie kiedy ja przeziebilismy i dlaczego tak strasznie to brzmi. Napila sie z cyca, moj M nosil ja na rekach przez godzine, poklepywalismy i nic. W koncu zakropilam jej do noska troche mojego pokarmu i przeszlo. nie rozumiem, co to bylo? Teraz mysle, ze moze jej sie nad ranem mleko ulalo i utknelo gdzies tam? nie klade jej na bok, bo ona lubi spac na pleckach z raczkami w gorze. Po jedzeniu zazwyczaj jej sie odbija, jak nie to dochodzilam do wniosku, ze nie ma czym. moze bylam w bledzie. co myslicie? Dzisiaj wzywamy pediatre w razie czego. Niech zbada mala, powiem mu o wszystkich swoich obawach bo juz sie tego troche nazbieralo... dziewczyny wy tez czujecie sie takie zagubione? (pytanie do mam bez doswiadczenia) ja ufam intuicji, ale to chyba za malo a wiedzy i doswiadczenia brak Ja tez wczoraj godzine nie mogla zasnac bo maly charczal dziwnie i polozylam mokry recznik na kaloryfer i jakos mu przeszlo. Nie wiedzialam co to bylo wiec sie niezle nakrecilam. Poloznej dzisiaj pytalam a ona powiedzila ze niektore dzieci to tak maja a nawet niekiedy chrapia bo maja jeszcze wiotkie podniebienie - ponoc stad te efekty. Ja stara sie nie panikowac. Cale zycie balam opanowana we wszystkich ekstremalnych sytuacjach ale przy moim Maksiu jakas taka przewrazliwiona z byle powodu czasem jestem.
-
mama2My wrocilysmy z tego płukania zatok...dzizas jaki to byl ryk , krzyk i histeria jestem wykonczona psychicznie i fizycznie , a tu jeszcze 4 zabiegi , ja nie wiem czy to sie uda.... Niczym nie moge jej przekupic wpada w szał i tyle .eh....EWCIA JA cały czas o Tobiemysle i jestem z Toba Ojej. Wspolczuje Malej. Dzeilna mozna byc ale to taki zabieg ze ja sie nie dziwie jej histerii. Kibicuje, zeby pomoglo i juz nie musiala sie biedna meczyc. Caluski dla Malej i mamy :-)
-
elwiraa to my na spacerku:) i w leżaczku Elwira - widze, ze jak najbardziej w formie. Wygladasz kwitnaco a Adas smieszne minki robi :-)
-
dorciaa25jola22dorciaa25A raczej na mięcie byłam, pochodziłam troszke i nawet brzuszek mnie rozbilał:0 Dorcia na jakiej mięcie ??? I jak twoje wyniki badań??? Przepraszam za te literówki,na mieście chciałam powiedzieć nie na mięcie...dziś cały dzień byłam zaganiana i chciałam tak na szybko napisac do Was i dlatego tal wyszło... Wyniki badań odebrałam białko całkowite w normie wiec nie mam raczej zatrucia ciążowego, a posiew moczu wyszedł jałowy:)))) czyli antybiotyk (monural ) który miałam zarzyłam zadziałał:))) bo gdyby nie to to dostała bym następny , ale naszczęście się obyło bez kolejnego. Widze ze Patka wróciła do nas gratulacje, Tosieńka jest sliczna A mnie tak przed chwilą znów zaczeła kłć ta szyjka ze szok. Ale dobrze , może cos przyśpieszy:) Dorciaa - super, ze badania ok. Terza nie potrzebujesz dodatk0wych zmartwien.
-
mama2corunlutkaAle mrozić takie którego nie dopił? Tam chyba zarazk moga sie zalęgnąć co? Bo mi nie chodzi o świeżo wyciśnięte mleko, tylko to niedojedzone.Wiecie co, nie wiem jakbym sobie dała radę bez Przemka. Jest tak pomocny i spokojny w swojej nowej roli. Wychodzi na to ze nie znalam swojego męza :/ I nazywa mnie swoim baby bluesikiem. no i super ze Przemek jest taki i prosze mi kontrolowac ten baby blues a dla Przemka to poklepanie w ramie odemnie ze taki super tata i maz Jakos tak czulam po tych jego haslach,ze fajny z niego gosc! Lutka - musisz uwierzyc mi na slowo, ze tez sie tak czulam sciorana jak Ty ale terza juz jest lepiej. Zobaczysz. Po tygodniu przejdzie.
-
mama2corunkochane a jak u was z apetytem?? ja najpierw mialam wilczy apetyt a teraz oslab i to tak oslab ze az sie boje.... Ja od porodu mam umierkowany. Czesto mam na cos ochote, a potem jak jem to tak srednio mi smakuje. Maz robi obiedki wiec je jem. Jakbym milam samaam sobnie robic to pewnie bym nie jadla. W sumie nie jest zle b balam sie napadow obzarstwa przy karmieniu piersia. Jadynie co mi pozostalo po ciazy to ochota na slodycze. Ale bez przesady.
-
Daffodilpat-kdziewczyny i od razu wyjezdzam z moim strachem nr1, od 3 dni wcinam nabial, zaryzykowalam bo juz w szpitalu dali nam zupe mleczna i Tosia na razie nie ma zadnych reakcji. wczoraj jednak znajoma uprzedzila mnie, ze skaza bialkowa nie musi sie od razu ujawniac, moze np po 3 tyg... no i co mam robic?? jecie nabial??Ja jem. Jak wcześniej na mleko nie mogłam patrzeć, to od porodu muszę szklankę dziennie wypić. Na razie nic się nie dzieje, więc nie będę rezygnować. Zresztą i tak mam dietę maksymalnie ograniczoną i jakbym jeszcze z mleka miała zrezygnować, to już chyba o wodzie i chlebie bym żyła. Kurcze. To moze ja robie wszystko zle, ale jem prawie wszystko oprocz niektorych warzyw jak np. kapusta i fasola. Na nabial to mam szczegolna ochote i mleko i kefir i ser bialy jem. A polozna mi powiedziala ze ok.
-
Daffodilkatja79gunia43 Katja - mozesz jej dawac jesli masz ochote juz teraz. Ja pije koperek i mala ma mleczko juz z wsadem. Jak na razie jem wsyzstko oprocz cebuli surowej, kalafiora i fasoli, bo jakos sie boje. Troche kapusty zjadlam na obiad u tesciowej w niedziele i nic sie nie dzialao. Zobaczymy. Najlepszy wyznacznik czy Malutka sie najada jest przyrost jej wagi. Takze jak po 2 tygodniach osiagnie wage urodzeniowa tzn, ze jest ok. Tak powoedzial mi pediatra. Pokarmu z piesri nie zmierzysz tak czy siak, wiec szkoda sie zamartwiac. Moj szkrab ma juz przybral 300 gram ( Yupppi!!!! ) Z drugiej strony to koperek polecam jesli masz malo pokarmu, bo pobudza laktacje. No i mi osobiscie smakuje. Tak poza tym to moja kolezanka ktora jest lekarzem powiedziala, ze przy karmieniu najlepiej wrowadzac "niebezpieczne" pokarmy do diety stopniowo. Np. jesli jem jakis owoc surowy to przez caly dzien np. tylko jablka i jak jest po calym dniu ok tozn, ze malenstwu nie szkodzi. I tak powoli ze wsyzstkim. Jak nic nie szkodzi i maluch spi smacznie i jest zdrowy i nie ma kolek to mozna jesc wszystko. Mysle, ze to nieglupi sposob.no pewnie! Zaraz zaparze sobie tego kopru tak na wszelki wielki. a co do kolek to Wy tez slyszalyscie ze pojawiaja sie okolo 3 tygodnia nie wczesniej??? Guniu a ten koperek to pijesz w postaci takich herbatek dla niemowląt czy coś zupełnie innego? I ile razy dziennie? Tutaj w Niemczech w kazdym sklepie kupic mozna koperek do zaparzania w torebkach. Ja pije tylko raz dziennie, bo mam duzo mleka a on pobudza laktacje. A u mnie nie trzeba. Jak masz malo to tak 3 razy dziennie - -tak pilam zanim mi sie cyce ropzszalaly :-) Ale mysle, ze taki dla dzieci tez moze byc, albo w aptece kupic albo sklepie zielarskim np. herbapolu w torebkach. Nawet dobre to!!!! Powodzenia!!!!