-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez magduska
-
Suchutko,znalazłam Cię,przygarniesz mnie??;D
-
Witam wieczorkiem:)) Szymek zasnął dziś wcześniej bo o 20.30 a ja przy nim przysnęłam ze zmęczenia;/ Jak pomyślę o tym szpitalu jutrzejszym to mnie trzęsie......:(((ehh,trzeba to jakoś przeżyc Dzięki za zaproszenia na nk,tylko Suchutko Ciebie nie można faktycznie znalezc,bo tych Dagmar to jest trochę,hihi;D Trzymam z całych sił kciukasy za Twoje badanie Lamponinko i Twoje usg j.anno,uwierzcie,że będzie dobrze,że musi byc!!!!!! Będę tęskniła za Wami....
-
Uciekam prasowac kochane,póki Szymona nie ma,mam chwilkę luzu i muszę ją wykorzystac,żeby na spokojnie się popakowac;/ Do wieczorka,całuski ;**
-
lamponinkaU mnie tez spokojnie poza stresem jutrzejszym . Dzisiaj przyszla do mnie paczuszka od mojej siostry kochanej , przyslala mi malutenkie skarpeteczki i sliniaczek , mowie Wam cudenko , jak bede miala aprat to wstawie zdjecie przesliczne sa po poprostu az mi lezka sie zakrecila . Do tego wsadzila moje zdjecie jak Remus mial chyba dwa miesiace i trzymam go na rekach . Kochana jest taka niespodzianke mi zrobila , mam juz pierwsze rzeczy dla dzidizusia . Oby jutro okazalo sie ,ze wszystko ok to juz wogole bede najszczesliwsza na swiecie . Szkoda,że mnie już jutro nie będzie,będę rozmyślała o Tobie w szpitalu,jak wyszło badanie...Ja bardzo przeżywam to Twoje badanie...Ja miałam sporo przejśc i przeżyc w pierwszej ciąży,chyba dlatego Cię rozumiem:)Ale zobaczysz kochana,że okaże się,iż wszystko jest ok,pomodlę się dziś do Bozi o pomyślnosc i zdrowie dla Twojej dzidzi Szkoda,że dopiero po powrocie ze szpitala sie dowiem..Ale wierzę,że będzie ok!!!!!
-
Kejranko,oglądałam Twoje zdjątka na nk i muszę Ci powiedziec że Twoja Wiki jest przesłodka a Ty jesteś piękną lutóweczkaą;D
-
Hejka popołudniu:)) Właśnie wygoniłam Piotrka z Szymkiem na dworeq,wziął małemu rowerek i poszli na spacer:)Ja muszę przeprasowac kilka rzeczy do szpitala i spakowac się:/ A jak tam u Was?Jak mija popołudnie??
-
PaTiWitam!!Też mam termin na lutego,dokładnie na 11 lutego Pozdrawiam Hej,witamy w naszym gronie:)))Mam nadzieję,że zostaniesz z nami
-
Uciekam,bo Szymko wstał,wpadnę jeszcze wieczorkiem aby pożegnac się...Buziolki ;**
-
kwiatuszek9876Witam co tu takie pustki co ?????? Już po weekendzie więc powinien ktoś być ? My dziś w nocy wyjeżdamy nad morze :))) Niedaleko nawet będziemy Agusi więc moze da się coś wykąbinować , jak bedzie miała chęć do nas przyjechać tylko godz drogi . Więc dziewczyny pisać żeby było co czytać . Magduś a ty uważaj na siebie , normalnie nie mogę się na ciebie napatrzeć tak pieknie wyglądasz w ciąży :) Aż sama zapragnełam w niej być :))) Trzymajcie się ciepło Hej,witam poniedziałkowo Jutro kładę się na kilka dni do szpitala:/ Mam nadzieję,że tylko do piątku na 4 dni.... Martuś,dzięki Nic nie stoi na przeszkodzie,żebyś znó była w ciąży,jesteś młoda i zdrowa:))Wystarczy zgłuszyc Macka Będę dostępna pod komórką,odezwę się po powrocie...Trzymajcie się ,pa Ps.Marta i Agnieszka,miłego pobytu nad morzem,będziecie niedaleko siebie więc kombinujcie,żeby się spotkac,takiej okazji nie można przepuścic!!!!:)))))Zazdroszczę Wam....
-
lamponinkamagduskaHejka:))Witam w poniedziałek Już po wizycie,jutro szpitalik jednak Ale powiedziała mi doktorka,że do piątku,że nie będą mnie długo trzymac,jak nic się nie dzieje i to jeszcze przez weekend,tyle dobrze chociaż...:/ Jakoś te 4 dni wytrzymam Jak tam u Was kochane,jak samopoczucie??:))) Magduska dasz rade przeleci te 4 dni a ty bedziesz mogla w koncu siedziec w domku spokojnie i sie nie bedziesz martwila o kontrole itd . Jesli chodzi o zwrot za szpital pamietaj ze musza przejsc 4 pelne doby pobytu czyli wydaje mi sie ze powinnas byc minimum do soboty w szpitalu ,dowiedz sie dokladnie bo te barany moga zawsze cos znalesc , mojemu m tak nie wyplacili bo liczyly sie pelne doby a nie dni . Dzięki kochana ;* Na pewno się dopytam z tymi dobami:)))
-
Marqetaak:)) Dzięki za zaproszenie ;*
-
agnieszkab31Magduś dzięki za zaproszenie :) Ja również dziękuję ;*
-
Marqe,to Ty,Małgosia??:)))
-
Już Cię znalazłam Aga:))) Kejranko,dzięki;D
-
MarqemagduskaMarqeMagduska ale z Ciebie piękna mamusia z brzuszkiem! i jaka elegancka i uśmiechnieta! A szymo robi świetne minki artur tez jets na etapie nauki samodzielnego jedzenia, tylko pozniej musze kursowac ze ścierkami i zmiotką hehehe:)Kochana,u nas to samo z tą nauką samodzielnego jedzenia,z resztą na zdjęciu widac,stado kur dookoła by się najadło No,ale musi się jakoś nauczyc,każde dziecko przez to przechodzi:))) A jak słodko to wygląda,jak tak nieporadnie próbuje sam jeśc Słuchaj, może powinnyśmy pomyśleć o hodowli kur;D a gdzie do szpitala idziesz?? tam do swojego doktora? Hehehehe,z tymi kurami dobre Do szpitala idę u siebie,w Świdniku,na oddział do mojej doktorki prowadzącej. Marqe,jak Cię znalezc na naszej-klasie??Rzucałam hasło na naszym forum żebyśmy się odnalazły na nk,to poznamy się lepiej nawzajem ale oprócz Monisi i Esterbas nie było chętnych:((
-
Kejrankamagduska kochna dasz radę :)) twój ma wolne to z małym będą mogli cały dzień u ciebie siedzieć, także jakoś wytrzymasz :))) szkoda że niebędziesz miała dostępu do neta,bo z nami by ci szybciej czas mijał :))) nieobejrzysz się a wyjdziesz ze szpitala i już będziesz tu z nami pisać :))) Wiem Kejranko,tym się pocieszam,że maż będzie przychodził do mnie z małym,wyjdę na ławeczkę przed szpital i spędzę zawsze z nimi trochę czasu:)Tylko jak ja wytrzymam bez forum???
-
MarqeMagduska ale z Ciebie piękna mamusia z brzuszkiem! i jaka elegancka i uśmiechnieta! A szymo robi świetne minki artur tez jets na etapie nauki samodzielnego jedzenia, tylko pozniej musze kursowac ze ścierkami i zmiotką hehehe:) Kochana,u nas to samo z tą nauką samodzielnego jedzenia,z resztą na zdjęciu widac,stado kur dookoła by się najadło No,ale musi się jakoś nauczyc,każde dziecko przez to przechodzi:))) A jak słodko to wygląda,jak tak nieporadnie próbuje sam jeśc
-
Hejka:))Witam w poniedziałek Już po wizycie,jutro szpitalik jednak Ale powiedziała mi doktorka,że do piątku,że nie będą mnie długo trzymac,jak nic się nie dzieje i to jeszcze przez weekend,tyle dobrze chociaż...:/ Jakoś te 4 dni wytrzymam Jak tam u Was kochane,jak samopoczucie??:)))
-
Hej,widzę,że pustki u nas,pewnie oglądacie Sopot?;D Ja właśnie uśpiłam Szymka i sama zaraz się kładę,bo jestem wykończona:( Jutro muszę raniutko wstac,mam wizytę u ginki,napiszę Wam po powrocie co i jak ale tak,jak Wam pisałam,będę musiała na kilka dni położyc się do szpitala:(((Nie wiem,jak tak wytrzymam bez Szymonka,męża i wogóle no i bez forum!!Będę tęskniła za Wami... Kejranko,bidulko,mam nadzieję,że ból minął:))Mnie też dziś bardzo głowa bolała i nadal boli i jest to chyba wina pogody:/ Trzymaj się kochana Buziolki kochane i kolorowych senkuff
-
Hej,witam niedzielnie:] U nas dziś brzydka pogoda cały dzień,jednak popołudniu się przejaśniło i po obiadku u teściów wybraliśmy się na spacer.To fotki z dzisiejszego spacerku i 1 zdjątko z obiadku jak Szymko uczy się sam jeśc;D Wpadnę wieczorkiem,buziole
-
j.annamagduska a właściwie dlaczego jestes od początku na zwolnieniu ? Ja też jestem na zwolnieniu od 5 tyg ciąży bo wtedy dostałam palmień i mam dość cieżką pracę i to z niebezpiecznymi "związkami" - kotami a Ty ? U mnie podobnie,ja pracuję z klientem w okienku,mam bardzo stresującą pracę,nieraz wstac nie można od okienka kilka godzin,jest bardzo cieżko,bo dużo ludzi u nas na urzędzie,nie jest to praca dla ciężarnej i szefowa generalnie nie ma dla mnie stanowiska w ciaży na 4 godziny.I jest klimatyzacja u nas na urzędzie od której zasmarkałabym się na śmierc,bo bardzo mnie uczula;/ No i jestem na zwolnieniu również ze względu na pierwszą ciazę,która wiecie,jak sie skończyła-śmiercią synka.Szefowa nie chce brac odpowiedzialności,gdyby się coś stało;/
-
dlatego,że lekarze boją się dawac zwolnienie na całe 9 m-cy,zus ich kontroluje i dlatego muszę położyc sie na kilka dni bo ambulatoryjnie nie chcą dawac cały czas.Po szpitalu znów jakiś czas będzie mi dawała zwolnienia.A ja jestem na zwolnieniu od początku ciąży,od czerwca:)
-
kingusia1991Wiecie co dziewczyny - już mi lepiej ;) popłakałam się troszkę przez tel. bo A. do mnie zadzwonił, ale to ze szczęścia, bo chce mi pomóc {mam nadzieję, że mu nic nie odbije, ale nie sądzę, już niedługo będę w PL}... powiedział, że klucz od domu zostawi swojej siostrze i mogę tam sobie siedzieć kiedy chce i mi wytłumaczył, że chce jechać do Norwegii zarobić, żeby dziecku niczego nie brakowało i żeby też mi pomóc. Więc mam cichutką nadzieję, że będzie dobrze ... . A jak tam Wasze dzisiejsze samopoczucia?? Super wiadomośc Kinguniu!! Oby wszystko skończyło się szczęśliwie,fajnie,że z tym mieszkaniem pomyślał:))))
-
Kejrankaależ tu u nas cicho dzisiaj na forum, ja mam dzisiaj koszmarny dzień, ciągle płaczę, jestem cała spuchnięta :((( mam nadzieję że jutro będzie lepiej niewiem co mi dzisiaj jest :((( rano od mamy z płaczem wyszłam i roztrzęsiona cała tak mnie wkurzyła :/// i już co se przypomniałam to mnie na płacz brało. potem jeszcze koleżanka się obraziła chyba nierozumie tego że mam dzisiaj taki ciężki dzień, znowu ryczałam chyba z godzinę, mąż do niej dzwonił i wyjaśniał, ehhh cała wogóle do dupy ta sobota, dobrze że mój kochany skarbek piecze mi ciasto na pocieszenie, może chociaż kawałek pachnącego ciepłego ciasta poprawi mi humor, bo jak narazie to do kitu mam Głowa do góry kochana:)))Pamiętaj,że Twój nastrój udziela się dzidzi;/ Ach,te hormony ciążowe,z byle powodu płaczemy i tak łatwo nas wytrącic z równowagi,też mam takie dni...:)Jutro będzie lepiej,nie smutaj się
-
krzyk_ciszyagnieszkab31nie jest ojcem ten kto zrobił,a kto dał miłość w każdej minucie życia I pod tymi słowami podpisuje się rękoma i nogami.Musisz też pomyśleć o sobie, czy Ty będziesz z nim szczęśliwa? Z kimś kto jednego dnia mówi że kocha, innego że nie, a nawet gdy mówi że kocha to i tak widać że to tylko słowa czeki bez pokrycia. Ja może jestem zbyt surowa dla mężczyzn, nie wiem, zawsze byłam, dawałam dużo z siebie ale i też wymagałam. Miłość chyba nie polega na znalezieniu sobie pięknej służby. Myśle że to "wymaganie" jednak miało sens, choć wielu mi mówiło ze - "nie ma ideałów, faceci tacy są, nie bije, nie pije to jest ok" Guzik prawda, nie wszyscy tacy są. Mój D. jest taki o jakim marzyłam, taki o których się mówi że ich nie ma. Mogę na niego liczyć w każdej chwili, w zdrowiu i w chorobie, mogę się dzielić szczęściem i bólem. To chyba na tym ta miłość polega?! Co to za chłopak który rzekomo chciał dziecka a teraz gdy je ma pozwala byś płakała na każdym kroku i nie mogla cieszyć się ciążą. Cholera jasna no, nie wytrzymam.. Bardzo mądre słowa,ja również się pod nimi podpisuję:)) Zastanów się kilka razy Kinguś,zanim podejmiesz właściwą decyzję.I oby była ona jak najlepsza dla Ciebie i dziecka,życzę Ci tego z całego serca:))) Ta w ogóle to hej dziewczynki,witam wieczorowo:)Mój Szymko niedawno zasnął,ja się wyplumkałam i hop do kompa na forum,stęskniłam sie za Wami przez cały dzień Prawie cały dzień czułam się dziś kiepsko,brzuch mnie bolał i ogólnie bardzo słabo się czułam:((Czekam na małżonka z pracy,ma byc po 22 i od jutra ma 2 tyg. urlopu Ja w poniedziałek mam wizytę u swojej ginki i we wtorek-witaj szpitalku,idę do szpitala na kilka dni:((((Muszę się położyc ze względu na zwolnienie...Ehh,dobrze,że mój Piotruś będzie w domku to zajmie się młodym,chociaż o to będę spokojniejsza.Szpital na miejscu to i podejdą do mnie jak będą na spacerku.Ile teraz minimum się leży,żeby fundusz zwrócił szpitalowi za pacjenta???Jakieś 3-4 dni,prawda????Tyle to dam radę;/