-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez magduska
-
Agniesiu,ja również modlę się za Ciebie i Jasia,trzymaj się kochana.....Wierzę z całego serca,że będzie dobrze i Ty też musisz w to wierzyc!!:]Myślami jestem z Tobą,ściskam Cię z całej siły!!!
-
Hej:] Właśnie uśpiłam Szymka więc mam chwilkę wytchnienia;]Byliśmy na spacerku i zakupach,pogoda u nas dziś w kratkę,raz słońce,za chwilę zachmurzone całe niebo i chłodny wiaterek:/ Aga,żadna przyjemnośc leżec w szpitalu,wiem coś o tym,ale pamiętaj,że Jaś najważniejszy:]Dobrze,że Cię dokarmiają bo w ciąży na tym żarciu szpitalnym to można anemii dostac;(Trzymaj się kochana,buziaki Zoska,nie dawaj się chorobie,duuuużo zdrówka życzę Tobie i dzidzi:] lamponinko,cieszę się,że córcia zdrowa i wszystko ok Uwielbiam czytac takie wiadomości,hihi
-
Dobranoc kochane,do jutra
-
j.annaAgnieszka trzymajcie się. Esterabs moje szczere gratulacje ! a lamponince i angelii -no comment całej reszcie - dobrej nocy !! Aniu,lamponinka i angela miały racje-przegiełaś.
-
esterabsBĘDZIE CHŁOPCZYK !!!Miałam usg około godziny,na poczatku spytała się nas czy chcemy znać płeć .Oczywiście ,ze tak! No więc na samym początku ,pokazała nam cos bardzo wystającego...nie dało się ukryć ,że to chłopczyk.Mam dwa zdjęcia , takie wyrażne na potwierdzenie płci,mój T stwierdził,że tak dobrze widać , bo ma to po tatusiu...A potem badania , mierzenie, ale mój syn nie dał się tak łatwo , uciekał nóżkami i rączkami i obracał się :) ale udało się pomierzyć wszystko.Widziałam paluszki u rączek , jak ssał kciuki jak wymahiwał rączkami i nóżkami, coś niesamowitego.Potem wrzuce fotki.Pani ,która robiła USG powiedział,że jest taki słodzitki , bo widać było jak robił minki,wyciągał usta jakby chciał pocałować coś.Wspaniałe przeżycie.Najważniejsze,że powiedziała,że jest bardzo silny i zdrowy,wszystko w normie Esterko,bardzo sie ciesze,wspaniała wiadomosc,gratuluje synia!!!!
-
agnieszkab31Monika jak leże i się nie ruszam jest ok teraz dostałam tabl dopoch nospe i wcześniej zastrzyk głodna jestem strasznie dostałam tylko kromke chleba z białym serem :( umrę tutaj z głodu kurrr...lamponinko jutro napisze sorki laski że nie pisze często ale na komórce ciężko :( Aga,bedzie dobrze,trzymaj sie kochana!!!!
-
Hej dziewczynki:] Miałam już pisac i witac się z Wami ale jak przeczytałam post Agi,to mnie zmroziło Ale wierzę,że wszystko będzie dobrze,Aga już swoje wycierpiała i nic dwa razy sie nie zdarza,teraz musi byc ok!!!!!:] Pisałyście wcześniej o wadze,ile macie kg do przodu.Ja z Szymonem przytyłam 14 albo 16 kg,teraz już nie pamiętam.Natomiast teraz mam równo 5 kg do przodu od początku ciąży i wg. tej tabelki ze strony,która podała chyba Kejranka,jak dobrze pamiętam,powinnam ważyc nawet ciut więcej,więc nie jest zle Ulciu,serdecznie gratuluję synka!!! Zosieńko,Wasz dzidzia chce Was jeszcze przytrzymac trochę w niepewności,hihi:]Najważniejsze,że zdrowe maleństwo,a czym pózniej się dowiecie tym większa niespodzianka i radośc będzie Aniu,super,że synio zdrowy i dobrze,że taki duży kluseczek z niego:] Mag,bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy......Jesteś bardzo dzielna i podziwiam Cię Życzę Twojej mamie,aby nie dała sie chorobie,aby wyzdrowiała a Tobie i Twoim bliskim dużo sił i wytrwałości Cały czas myślę o Agnieszce,bardzo mnie to poruszyło,wyobrażam sobie,co musi czuc,jak się boi....:(Jestem myślami z Tobą Aga
-
agnieszkab31Dzięki dziewczyny kochane jesteście:) jutro ewent.dziś wiecz będę wiedziała co tak naprawdę nam jest teraz wiem że Jaś chce wyjść :( duży jest waży 491gr i ma 21.5cm i ślicznie się uśmiecha i pokazał nam paluszek OK :)i jakoby jestem w 22tc jak wrócę do domu zdj wsadzę na forum :) póki co pa Aga,kochana,trzymaj się!!!!Wszystko będzie ok,mocno trzymam kciuki za Was:]]] A Ty,Jaśku,siedz u mamusi i nie waż się wychodzic!!!!!!!;] Pomodlę się za Was kochani,wszystko będzie dobrze I odzywaj się do nas,jeśli będziesz mogła,wszystkie bardzo się zdenerwowałyśmy tą wiadomością i martwimy się o Ciebie i Jasia,pozdrawiamy
-
Hejka:]Ja z Szymkiem już po spacerku,zrobiłam zakupy od razu.Właśnie go uśpiłam i mam chwilkę wytchnienia bo ołaziłam się po mieście i brzunio mnie rozbolał:/ dziewczyny,trzymam kciuki za Wasze jutrzejsze usg!! zazdroszczę Wam,ja chyba na końcu będę miała połówkowe,bo dopiero ok.12 pazdziernika mam zrobic:/A tak bardzo już bym chciała wiedziec,że wszystko ok i co będziemy mieli,czy drugiego synka czy córcię:]
-
Hej,witam rano:] Właśnie piję kawkę,Szymon bawi się obok:]zrobił mi dziś pobudkę o 6 rano,ale poleżał jeszcze ze mną troszkę:] U nas też jeszcze poranne mgły ale słoneczko już świeci,ma byc ciepło więc na pewno jakiś spacer zaliczymy Monia,REWELACYJNE WIEŚCI,BARDZO SIĘ CIESZĘ!!Jejku,czy ja też pochwalę się za 2 tyg. córeczką?...;]A synkiem się nie martw,zaakceptuje siostrzyczkę,zobaczysz,tylko daj mu troszkę czasu Zoska,będzie dobrze,zobaczysz.Nie denerwuj się:]Trzymam kciukasy esterko,to na pewno strasznie przykre,co usłyszałaś ale postaraj się je zrozumiec,są nieufne,przeżywały już podobne sytuacje(chodzi mi o poprzednie kobiety w ich domu).A może jak urodzi się Wasze dziecko,zmienią zdanie?Może potrzebują po prostu czasu,żeby zobaczyc,że tym razem będzie inaczej?Życzę Ci,aby Cię zaakceptowały i pokochały,myślę,ze to możliwe,tylko trzeba czasu i starań z obu stron:] Kejranko,no pewnie,że Szymon,jak będzie synek,nawet się nie zastanawiajcie Dobra dziewczynki,uciekam,Szymek marudzi;] Wpadnę pózniej,miłego dzionka,pa
-
uciekam do łóżeczka,dobrej nocki kochane,do jutra;*
-
lamponinkaUlka i Zoska trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte powodzenia dziewczyny,również trzymam kciuki
-
Hej,witam Was:] U nas w porządku,byliśmy na chrzcinach w niedzielę,było fajnie,pojedliśmy:]To parę fotek z tych chrzcin,ze spacerku po okolicy,imprezka była właśnie w tym miejscu,nad wodą,przepięknie tam było:] Dziś miałam wizytę u gina,słyszałam serduszko,melodia dla mych uszu,mogłabym tak cały czas....;D Poza tym wszystko ok,szyjka zamknięta,dzidzia rośnie Dostałam skierowanie na badania-krew,mocz i poziom elektrolitów,bo mam nocne skurcze łydek i drętwieją mi opuszki palców u rąk.Podejrzewam,że mam za mało potasu:/ Za 2 tygodnie mam połówkowe i mamy wielką nadzieję,że poznamy płec dzidzi:] Dziś byłam w pracy zanieśc zwolnienie i dziewczyny powiedziały mi,że będzie chłopak,bo ładnie wyglądam..;]Heh,ma byc Zuzia i koniec!!;D I pytały,czy na pewno pojedyńcza ciąża bo brzuch mam taki duży...;/ Ehh.... Aga,gratuluję,super wieści Lamponinko,Tobie również gratulki,fajnie,że córcia,zazdroszczę;D
-
Hej dziewczynki:] U nas wszystko ok,dziś miałam wizytę,słyszałam serduszko Wszystko w porządku,maleństwo rośnie,wymiarami nawet o tydzień większe;]Za 2 tyg. będę miała usg połówkowe i jak dzidzia pokaże co ma między nóżkami to będziemy wiedzieli,czy Zuzia czy Bartek Wczoraj byliśmy na chrzcinach u Szymka siostrzyczki ciotecznej,wrzuciłam Wam kilka fotek z tych chrzcin i nie tylko:] Muszę uciekac bo Szymon się obudził,czas na zupkę:]Buziaki kochane,pozdrawiam gorąco
-
Hejka:] Ja tylko na chwilkę;]Wróciliśmy właśnie z zakupów,kupiliśmy młodemu bajeranckie jeansy,z naszywkami na kieszonkach tylnych na jutrzejsze chrzciny.Do tego biała koszula a jak będzie chłodniej to pulowerek,ma taki słodki,w paseczki,ale będzie zajebiście wyglądał Na te chrzciny kupiliśmy dla Natalki sukienkę jeansówkę na szelkach z naszytymi u dołu różowymi kwiatuszkami i do tego słodką różową bluzeczkę.I damy pieniążki w kopertę:] Zrobiłam Szymkowi dziś dwa zdjątka rano,przed wyjściem,tak słodko wyglądał i uśmiechał się,że nie mogłam się oprzec Uciekam,póki Szymon śpi muszę mu jeszcze koszulę przeprac i biorę się za depilator i moje zarośnięte nogi Buziaczki,papapa
-
Tak w ogóle to witam Was wieczorkiem:]Mój Szymuś już słodko śpiunia a ja czekam na męża z pracy,będzie po 22:] A u Was jak mija wieczorek?;]
-
lamponinkaPochwale sie wiec przebraniem jakie zrobilam Remusiowi , siedzialam nad tym bardzo dlugo ale mi sie wydaje ze sie oplacalo, oto moje pierwsze dzielo , moze nie najlepiej sie ustawil hihihih A tutaj figurka Gormita , nie mam pojecia co wymysli na ten rok karnawalu mama nadzieje ze nie podobne paskudztwo hahhahaahhaah lamponinko,zajebiście wyszedł Ci ten strój,jestem pod wrażeniem!!
-
mag349Witajcie Przyszłe Mamusie :) Jeśli mozna to chętnie sie do Was dołączę. Termin mam na 28 luty z OM, a z usg na 25. Chętnie poznam inne lutowe mamusie :) I mam takie pytanko: czy wszystkie czujecie już ruchy swoich Dzidziolków? Bo ja jakoś nic kompletnie. Ja w ogóle od początku nie mam prawie żadnych objawów i tak się ciagle zastanawiam czy wszystko jest w porządku. Pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swego grona :) Hej,witaj w naszym gronie i czuj się jak u siebie
-
zoskaoto moje rzeczy :) superanckie ciuszki,bardzo mi się podobają
-
suchutkaCzesc Dziewczyny ;) Ja dopiero dziś wróciłam do świata żywych... Umieralam po prostu z wyczerpania, brak snu, katar, kaszel, gorączka... Mozna oszalec. Dbajcie o siebie, bo tyle co się wycierpiałam to naprawde... Malenstwo tez się meczy, szczegolnie przy tym cholernym kaszlu :/ Jak kaszle to aż mnie brzuch boli :/Magduśka A Ty albo Mąż idziecie za chrzestnych? Ja byłam niedawno na chrzcinach , jako gośie daliśmy 300 zł. A chrzestni 500 zł :) nie będziemy chrzestnymi,idziemy jako goście:]Kurcze,to teraz tak dużo się daje??...;/Ehh.....;(
-
Hejka,hejka My już po spacerku i zakupach,mąż właśnie wyszedł do pracy,Szymko już godzinkę śpi:]Jest zdrowy,przespał całą noc,temp. nie ma,apetyt jest,nie widac po nim żadnej choroby. I moje ucho w końcu wyzdrowiało,ale się cieszę Wczoraj chyba pękła mi ta krostka w środku,bo coś mi wyciekało z ucha a dziś po bólu nie ma śladu Kupiłam dziś sobie pończochy samonośne na te chrzciny,korale i kolczyki i teraz już mam wszystko;]Jeszcze tylko w kopertę dac..Orientujecie się,ile teraz daje się pieniażków na chrzciny??Moniś,ty pisałaś,że również masz chrzciny w tą niedzielę,dobrze pamiętam?Dajecie pieniążki czy kupujecie jakiś prezent????:] Mam nadzieję,że Szymuś jeszcze pośpi troszkę,idę zrobic sobie cappucinko A jak u Was mija popołudnie kochane?:]]
-
Dobry wieczór:] Szymek zasnął kilkanaście minut temu,więc mogę odpoczywac już:]Spał dziś od 15 do 17.30,wstał z uśmieszkiem,wyspany I był grzeczny,ładnie się bawił,nie było widac po nim już żadnej choroby.Teraz też nie miał temp. przed zaśnięciem,więc nie dawałam mu Nurofenu,mam tylko cichą nadzieję,że prześpi całą noc;] Co do porodu,to ja się nie ekscytuję specjalnie,bo wiem,co mnie czeka,trzecie cc,przeżyłam ze znieczuleniem ogólnym i z podpajęczynówką,teraz też będę miała w kręgosłup(broń Boże nie chcę spac)więc wiem już jak to jest.Jestem spokojna o wszystko:] Kup się naoglądałam,jeszcze codziennie oglądam więc pod tym względem doświadczona jestem,że hoho Także luzik A jeśli chodzi o sex to mam o wiele mniejszą ochotę niż przed ciążą i mój mąż cierpi z tego powodu;(To też na pewno spowodowane jest strachem o dziecko... Uciekam do łóżeczka,dobrej nocki kochane,paaaa
-
Hej:] Właśnie uśpiłam Szymonka,wymęczył się biedny,już ledwo co chodził,dopiero za trzecim podejściem dał się uśpic:/ Jeszcze się dziś przewrócił,na prostej drodze,nie wiem,czy nóżki mu się poplątały czy ze zmęczenia po prostu,wyrżnął głową o głośnik od kina domowego,zdarł czoło do krwi.....:((((((Mało co sie nie popłakałam,tak się przestraszyłam.......Dobrze,że bardzo nie płakał,chyba skończyło się u niego na strachu.A ja się strasznie zdenerwowałam,brzuch mnie rozbolał...Dziś jestem kłębkiem nerwów:((( Marqe,my z mężem tak samo pomyśleliśmy,że to jakis wirus jest przyczyną stanu Szymka.Dziś mój szwagier(męża braciszek rodzony-ma 14 lat;)do szkoły nie poszedł,przeziębiony w domu siedzi,mówił,że u nich w szkole jakiś wirus.Więc całkiem możliwe,że jakieś świństwo dopadło i naszego bąbla;/ Teraz mierzyłam mu tempkę,nie ma tylko jest osłabiony,daję mu dużo picia.Apetyt też ma,zjadł obiadek ładnie:]Zobaczymy,jak będzie.
-
Hejka:] U nas kolejne zmartwienie,Szymek rano obudził się marudny i płaczący,z rąk mi nie chciał zejśc.Nie zjadł śniadania tylko z powrotem zasnął:/Strasznie był osłabiony,z rąk leciał:((((Mierzyłam mu temp.i niby nie miał ale termometr chyba zle wskazywał...Prawie 2 godziny przespał,raz się obudził,powiedziała:"mama",przekręcił się na boczek i znów zasnął.Teraz wstał,znów mu zmierzyłam tempkę,niby nie ma gorączki ale jest ciepławy,dałam mu Nurofenu,wypił butlę mleka i bawi się...Martwię się trochę i nie wiem co myślec o tym,skąd to osłabienie?...Apetyt ma,zjadł mleczko...Te chrzciny mamy w niedzielę i nie wiadomo jak będzie,czy pojedziemy.Zobaczymy,jak się będzie czuł.Dziś posiedzę z nim w domu,nie będziemy szli na spacer,poobserwuję go.Ehh,ciągle jakieś zmartwienia,brakuje sił na to wszystko...Nie wystarczy,że ja męczę się tym uchem...Pobolewa mnie cały czas i tym dodatkowo się martwię,ze względu na ciążę przede wszystkim:((((Normalnie sznurek i do lasu;] Miłego dnia kochane,trzymajcie się
-
Dokładnie Aniu,najważniejsze zdrowie Twoje i dziecka,pamiętaj:] Uciekam bo tak mnie ucho rozbolało,że wysiedziec nie mogę,kładę sie:((( Dobranoc wszystkim mamusiom,buziam;*