Anulkaa teraz dowcip z w związku z kryzysem finansowym w Stanach...Przychodzi 8-letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek
Tatuś na to: - Nie mogę Ci kupić rowerka, bo zaciągneliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę.
Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce wyprowadzić się z domu, więc go pyta dlaczego?
Synek na to:
- Wczoraj wieczorem przechodziłem obok Waszej sypialni i słyszałem jak mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym byc zdrowo pierdolnięty, żeby zostać tu sam, z tak wielkim kredytem i bez rowerka... (P.S. przepraszam za przekleństwo, ale bez niego dowcip traci swój urok)