MakaHehe, fajne historie To ja Wam powiem, jak to z moim chłopem jest.
Otóż, pewnej nocy, śpię sobie smacznie, a tu mnie ktoś potrząsa za ramiona. Otwieram oczy, a tu siedzi nade mną mój Mąż i mną potrząsa. "Czego chcesz??, się pytam, a on mi na to: "Zaszczepiłaś się??". "Ale na co?? O co Ci chodzi??" I On dalej: "No zaszczepiłaś się??" Więc ja drążę temat, na co się niby zaszczepić miałam. A On "No, na cholerę, zaszczepiłaś się??" Normalnie myślałam, że padnę. Rano zupełnie nic nie pamiętał.
Innym razem też mną potrząsał gdzieś około 2-3 w nocy i z kolei zaczął krzyczeć, żebym startowała, bo mijam linię startu, już, już, startuj mówię :36_1_19: Oczywiście rano nic nie pamiętał. Dobre - niezła jazda :36_2_34::36_2_34::36_2_34: