Dziewczyny, Nikola jest okropna, bo cały czas piszczy, krzyczy :( Dziś mam jej po prostu dosyć! Po mału sił mi brakuje na nią. Na początku myślałam, że ona piszczy, bo nie wie jak coś powiedzieć, ale teraz wiem, że ona w taki sposób chce coś wymusić. Dzisiaj po kąpieli chciała żelka, a ja jej nie chciałam dać i tak strasznie piszczała, że aż mnie głowa rozbolała. Po prostu coś okropnego. Byłam dziś z nią u rodziców, nawet oni mówią, że jest straszna, a teściowa współczuła mi, że muszę z nią siedzieć cały dzień. M niestety całymi dniami jest w pracy więc nawet nie mam pomocy z jego strony :( Po prostu ręcę opadają. To straszne, ale nieraz normalnie marzy mi się dzień, dwa bez niej , jednak póki co mogę mieć tylko nadzieję, że to się szybko skończy, bo ja długo tak nie pociągnę. Ja też nie wiem o tym aby Monia założyła nowe forum, tylko o tym na N, ale to jest póki co tymczasowe. Miłej nocki Ciotki