Skocz do zawartości
Forum

Kajda

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Kajda

  1. Cześć dziewczynki, Od dłuższego czasu podczytuję Was, ale jakoś bałam się zacząć pisać, chyba w ogóle chciałam odpocząć od "forumowania" Jednak okazało się, że brak mi Was i naszych wymian informacji o naszych dzieciaczkach. Tylko nie wiedziałam gdzie pisać, żal mi było jakoś rozstawać się z N, a nie mam czasu, zeby pisać na obu forach. no ale dzis juz wybrałam :-) Jeżeli nie macie nic przeciwko- przyjmijcie córe marnotrawną :-) Ania102- mąż juz ma więcej luzu w pracy? Cieszę się, że trafiliście na fajną nianię- dobra opiekunka to wielki skarb! Ja jestem nie w temacie- co to jest Hulakuli??? Madzia16- długo się zastanawiałam o co chodzi z tą czerwoną sukienką... Alez Ty masz pamięć... chodzi o mój stary staaaary avatek z czasów ciąży, tak? Ale sentyment mnie ogarnął... Dobrze, że już dwie czwórki macie za sobą- wy jesteśmy w trakcie wykluwania się pierwszej- nocki bywaja rózne... Aga2728Ale Oliwka jest śliczna, ma mądre oczka, mi też wydaje się duża. Zdrówka dla niej! Sylwiątko- kciuki zaciśnięte Renia buziaczki dla Ciebie i dziewczynek... Widziałam wcześniej Twoje zdjęcia- super, Piotruś ma taki sam namiot z Ikei jak dziewczynki :-) A dokąd to w kwietniu wyjeżdżacie? A u nas w miarę ok, choć bez chorób sie nie obyło.... Świeta spędzilismy u rodziny pod Poznaniem ,a Sylwester w Poznaniu u mojej mamci, Święta miłe, choć bez Radka jednak jakieś niepełne... Za to prezentów mnóstwo, był gwiazdor, kolędy i wiele wrażeń. W Nowy Rok Piotrus niestety wszedł z zapaleniem oskrzeli :-( Pierwszy raz był na antybiotykach. Na szczęście już wszystko ok... A teraz ja jestem na zwolnieniu- u mnie skończyło się na tchawicy i krtani... Dzisiaj o 4 rano wrócił nareszcie Radek z Chin. Wrażeń mnóstwo, ale ogólnie kraj zniechęca swoim brudem i smrodem, opowiadał niektóre takie historie, że niedobrze się robi... ble.... Piotruś jest kochany, wszyscy się zachwycają, że spokojny, grzeczny itp. - i taki jest - ale tylko wtedy, kiedy wszystko idzie po jego myśli... Jest potwornie uparty i szybko się obraża, a po "obrazie majestatu" potrafi dąsać się ponad godzinę... Z jedzeniem( widziałam, że temat był poruszany...) nie najlepiej- tzn. lubi jeść, ale nie ma mowy, żeby go nakarmić, owoce, chlebek, parówkę wcina pięknie, dania, papki, jogurty- jako tako, natomiast to, z czym z czym sam sobie nie poradzi- nie ruszy- woli być głodny niż nakarmiony przez kogoś.... problem polega na tym, że on ma złą technikę jedzenia łyżeczką- tzn nakłada sobie normalnie, a przenosząc łyżeczką do ust przekręca ją do góry nogami tzn jedzeniem do dołu- no i co sie do łyżki nie przylepiło ląduje wszędzie tylko nie w buzi... Wszelkie próby nauczenia go prawidłowego machania łyżeczką kończą się oczywiście wielką obrazą... Macie jakies doświadczenia w tej kwestii? Tyle na razie Całuje mocno i postaram się zaglądać tu często gęsto...
  2. Witajcie Kochane Przed Świętami nie zdążyłam, więc teraz Wam życzę wszystkiego co najpiekniejsze w Nowym Roku- zdrowia, miłości, uśmiechu, dostatku, sukcesów, pięknych chwil i wielu wzruszeń. Niech złe z daleka omija Wasze domy Widziałam wiele pieknych zdjęć Waszych maluszków- nie do wiary jak ten czas leci i jak pięknie skarbeczki się rozwijają... Całuję Was wszystkie noworocznie
  3. Cześć dziewczynki Dopiero teraz odkryłam, że nadal tu piszecie... Nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić i w ogóle nie wiem , czy dam radę obskakiwać dwa fora, ale cieplutko pozdrawiam Was wszystkie Postaram sie choć czasem tu zajrzeć
  4. Sylwiątko- będzie można nas posłuchać za tydzień- dwa- pochwalę się Wam wtedy oczywiście . Super, że ze żłobkiem tak fajnie, w zasadzie to lepiej, że to Ty bardziej przeżywasz i cierpisz niż ona Ale mysle, że powinnaś być z niej baaaardzo dumna
  5. Dziękuję za komplementy zdjęciowe kwartetu :-) Jola- super, że wyniki ok. Miłego (i cierpliwego ;-) dnia jutro z dziewczynkami. Marzena (koleżanka z kwartetu) to faktycznie niezła jajcara, uwielbiam ją. A jakby się ktos pytał to ten kontrabasista w okularach to mój mąż- jest też sympatyczny Aga27- masz niezwykle zdolną córeczkę i do tego porządnisię- tylko pozazdrościć- no nasz bąbel to nawet nie ma dobrych wzorców... u nas wiecznie bałagan Renia- fajny taki przytulak w domu :-) No to coś o Piotrusiu: Mądrala z niego coraz większy, chce być bardzo samodzielny, dziś nie pozwolił sie nakarmić kaszką, wyrywał mi łyżeczkę, ostatecznie do buzi nic nie trafiło, za to na stolik i sweterek- i owszem ;-) Nadal ulubionymi zabawkami jest odkurzacz (na stojąco chwyta rurę i szorując nią podłogę i ciągnie za sobą odkurzacz- a nasapie się przy tym Uwielbia też książeczki, pokazuje na "żądanie" pieski, kotki, kurki, ptaszki, motylki, zegary, piłeczki, świnki, baloniki, misie i własciwie wszystko co w książeczkach jest- sama nie wiem kiedy to spamiętał... nasze gazety też ogląda i każe sobie wyjaśniać co jest na obrazkach... Przytula się też, ale nie tak często jak Oliwka i Tosia- jak mu powiem, żeby dał buzi to pochyla głowę i każe się w czółko całować, a czasem jak on mnie chce całować to rozwiera usta na fula i łapie mnie za nos, albo brodę Mówi niewiele i tylko po swojemu, potrafi powtórzyć "baba" i "tata", ale raczej rzadko mu się chce... Za to na zawołanie pokazuje "jaki ma kaszelek"- odgłos identyczny jak słynny "kłaczek" w shreku- boki można zrywać. A- i codziennie wieczorem odmawiamy paciorek, sam się upomina- przed pójściem do łózka pokazuje na Bozię i robi amen- obie babcie są oczywiście zachwycone ;-) No tyle z najbardziej charakterystycznych spraw, ale co dziennie jest coś nowego, słodziaki z tych naszych maleństw Buźka, dobranoc
  6. Renia- nie podziękowałam Ci jeszcze za zaproszenie mnie tutaj. Mam wrażenie, że to forum jest bardziej skomplikowane od N, ale wszędzie dobrze, gdzie swoi!!! Ewciaku- też chciałam Cię tu zawołać, ale myślałam, że Eve to Ty..., teraz dopiero przeczytałam, że to nadine, taaaak? Ło matko, jakas mało bystra jestem. No i niech już opuszczą Cię wszystkie zdrowotne kłopoty. Aga27- dobrze, że nie ma śladu po oparzeniu, pamiętam płacz Piotrusia jak się oparzył w lipcu- wiem o czym mówisz :-( Madzia- no i jak się skończyła ta przykra sytuacja w pracy? Jola- brawo dla dzielnej Martynki, trzymam kciuki za wyniki Dorka- zdrówka dla Karola A poza tym u nas nic ciekawego, pracowalismy z kwartettem w weekend, nagrywaliśmy utworki na płytę (bedą wkrótce też na naszej stronie internetowej) Piotruś też kochaniutki, zdrowiutki (tfu tfu odpukać), ale charakterek ma coraz silniejszy ;-) Całeje Was mocna, na razie, pa
  7. Hej, wysłałam info o nowym forum Kitkowi, AniS, Sylwiątku, Yovicie i Adze 2728, miałam do nich nr telefonów... Czytam to forum i kurcze nie moge się przyzwyczaić do Waszych nowych nicków... buuu, miesza mi się.... jakbym Was nie znała....
  8. Cześć dziewczynki. Melduję się na razie tylko, że jestem, ale wkrótce zajrzę na dłużej i napiszę co u mnie. Pozdrawiam.Pa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...