-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Tasik
-
Iwona hop hop!!! znalazłaś coś?
-
Agak i jak????? Dostałaś jakieś leki na grypsko?
-
Zapiekanka wyszła pycha
-
Ita dziękuję bardzo mi miło. Rzeczywiście mam dosyć. Bo zamiast się cieszyć to ja sie cały czas martwię czy te choroby i leki nie zaszkodzą maluszkowi. A klusek kopnął dzisiaj Pa i już widać jak się rochli i przeciąga.
-
Sekundka to podobnie jak ze mną
-
Moja za zdrowie!!!!!
-
Serena gratuluje ciociu! Dobrze, że już wychodzą. Ja też z Pa nie idę do przychodni, bo jest bez gorączki a tam boję się, że złapalibyśmy obydwoje coś gorszego od kataru i kaszlu. Też daję eurespal i mucosolvan. Zdrowia!!! Pa jadł zupę a ja się opchałam. zostało ziemniaków (jednak 2 kg to za dużo na moje małe naczynie żaroodporne) więc sobie troszkę zrumieniłam i zjadłam z resztka marchewki na ciepło - mateczko jaka mi pyszna wyszła. Tylko gdzie ja wcisnę zapiekankę? Będzie na jutro więcej.
-
Poczekajcie aż zobaczę jak wyszła a potem ewentualnie będziecie próbować
-
Neta ziemniaki 2 -2,5 kg obierasz gotujesz, ale krócej niż zwykle 5 dużych cebul kroisz i szklisz kiełbasa jakaś dobra 40-50 dkg kroisz na półplasterki 4 jaka gotujesz na twardo Wszystko kroisz i układasz warstwami -ile razy wyjdzie, ale ostatnia warstwa to ziemniaki. Potem wszystko zalewasz wodą ze śmietaną lekko zagęszczoną mąką i przyprawioną. Ja pewnie posolę i dam trochę maggi. i do piekarnika . Pewnie pod koniec odkryję żeby się przyrumieniło. Tylko ostrzegam ja to robię pierwszy raz. normalnie to danie mojego taty
-
Fifi a wczoraj pierwszy raz tak mocno kopnęło. A dzisiaj jak na razie tak mocno nie kopie a chciałabym żeby Pa poczuł.
-
Sliffka padłam To o zębach najlepsze No właśnie nie wiem co sie przyplątało, ale mam tego czegoś powyżej dziurek w nosie już Renia raczej średnio pomógł A z takiej ilości ziemniaków robię zapiekanką. Właśnie się spłakałam krojąc cebulę. Już zeszklona. Jajka się gotują. Jeszcze tylko kiełbasa do krojenia i jak ziemniaki i jajka wystygną będę kroić i układać.
-
P to monsz
-
Idę obierać 2kg ziemniaków
-
Just wielki uśmiech Agak zdrówka!!!!!!
-
Aaaaaaaaaaa Wczoraj wieczorem P został pierwszy raz kopnięty
-
Czwarty usg połówkowe to usg genetyczne tak zwane - robione w połowie ciąży w celu oceny maluszka. Bardzo dokładne. Pliszka w sumie i tak wszystkie utyjemy. Jedne więcej drugie mniej. Potem i tak będziemy musiały zrzucać Wczoraj wieczorem P został pierwszy raz kopnięty
-
Bry Megan jak Piotruś? Zdrówka! Natka biedaku zdrówka Ci życzę!!!! A próbowałaś coldrex maxgripC? Polecała to moja koleżanka farmaceutka, że podobno najlepsze z tych wszystkich. Ita, ale miałaś biegający dzień. Najbardziej zazdroszczę biura nieruchomości Idę na śniadanie. Chociaż nie wiem czy coś poczuję, bo zionę czosnkiem
-
to ja tylko dobranoc najedzona czosnku idę spać
-
Secondtry mocno trzymam kciuki, żeby było tylko lepiej!!!!
-
Śmieszne sytuacje/powiedzenia
Tasik odpowiedział(a) na Małgosia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
W zeszłym tygodniu. Pa polazł do kuchni i zaległa cisza. Pytam co robi - "nic" Pytam drugi raz bardziej dosadnie a z kuchni słyszę "niiiiic...., niczego nie szukam!" Posikałam się -
Śmieszne sytuacje/powiedzenia
Tasik odpowiedział(a) na Małgosia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
kolaczannw sylwestra dzisiaj jest Sylwester!!! - a co to Adasiu jest sylwester? no nie wiesz? - nie nie wiem to jest (dłuższa przerwa) święto balonów -
Niezapominajkaa rozumiem też nie zrezygnowałabym ze zmywarki! A na razie się nie przejmuj. Zobaczysz co chirurg powie. Macie już termin?
-
Niezapominajkaa moje zdanie jest takie, że jak ma taki problem z siurakiem to może lepiej żeby chirurg naciął troszkę i potem nie było problemów i bólu. A kuchenkę mam odziedziczoną Bosch. 60 cm Jak tylko masz taka możliwość i się zmieści w kuchni to kup tą szerszą. No chyba, że taką już masz i wiesz jaki to luksus
-
Gmonia dla Ciebie to problem a ja z miłą chęcią chciałabym czasem jeść bez stresu, że mi w doopsko pójdzie Ja z Pa startowałam z 63 i w dniu cc w 38 tygodniu miałam chyba 81,5. Potem dosyć szybko zrzuciłam, ale jak tylko skończyłam karmić piersią zrobiłam się pączek i musiałam się trochę postarać, żeby ważyć tyle co zwykle, czyli 65 od czasów liceum. Teraz niby ważyłam 65, ale na początku z sensacjami żołądkowo-jelitowymi spadłam do 63,5. Liczę jednak, że 64. I wg kalkulatora wagi Noworodek.pl - portal przyjazny matce. W trosce o Ciebie i Twoje dziecko. nawet nie bardzo przekraczam na razie, bo potem to pójdzie z górki
-
Asik dzięki!!!!!!