Viosna, Ty piekna kobieto...Kwitniesz w tej ciązy jak nie wiem. A sunia rozkoszna, ja tu jej nie kochać... My dziś dostaliśmy zaproszenie na chrzciny córki kuzynki męża na 22 października. Oczywiście nie jedziemy, bo to w mieście rodziców, czyli 200km, a dopiero pisałam że nie zamierzam się w taką długą podróż wybierać. I tak przy okazji też myślałam o chrzcinach. Myślę żeby je zrobić w mieście rodziców, bo wstepnie wyszło mi 12 osób łącznie z nami, to taka najbliższa rodzina. No ale skoro kuzynka męża nas zaprasza to wypadałoby i ich zaprosić czyli dodatkowe 6 osób. Moje mieszkanie ma niecałe 60m2, nie miałabym ich gdzie pomieścic na nocke. A wynajmowac hotel to sie nie kalkuluje.
No i z chrzestnymi tez nie wiem...Maz chce swojego brata, ja mialam brac siostre, ale troche sie waham, bo ona nie ma czasu nas odwiedzic, wiec dziecka rozwniez...