Skocz do zawartości
Forum

Karim

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Karim

  1. mamma uważaj na siebie, teraz w szczególności musisz o siebie dbać, nie przemęczać się i jak najwięcej wypoczywać. Mam nadzieję że teraz już jest wszystko ok, ale jak przeczytałam Twój post to serio się przestraszyłam. Dobrze że zadzwoniłaś do położnej. Jutro daj znać jak się czujesz. A boli Cię coś, np brzuch? Ja dzisiaj miałam bardzo kiepski dzień... Praktycznie cały go przespałam :/ miałam dzisiaj taką śpiączkę że aż sama się dziwię... Do tego było mi tak zimno! Na dworze słoneczko i 25st a ja jak zawsze spałam nago przy otwartym oknie, tak teraz w piżamie z długim rękawem pod najgrubszą kołdrą i zamknięte okno i się trzęsłam z zimna. A w ciągu dnia jeszcze miałam gruby sweter. Masakra. Idę dalej spać, wstałam tylko żeby coś zjeść, łyknąć tabletkę i zobaczyć co u Was. Jutro odbieram wyniki, ciekawe jak to będzie u mnie... Pozdrawiam i do jutra
  2. No to super :) Bardzo się cieszę. Właśnie wpisałam w google duży przyrost hcg i wszędzie piszą że dobrze jak dużo przyrasta. Natomiast źle jak mało. Powodzenia jutro :)
  3. Właśnie weszłam żeby sprawdzić czy już znasz wyniki. Powiem ci że nie słyszałam o tym żeby się martwić zbyt dużym przyrostem, wszędzie trąbią że zbyt mały może oznaczać ciążę pm lub poronienie czy coś w tym stylu. Zaciekawiłaś mnie tym... Jak się czegoś dowiesz to daj znać i życzę powodzenia. I nie denerwuj się !!
  4. Kathi zazdroszczę ci apetytu... Ja właśnie jem na siłę pół bułki i nei mogę jej dojeść. A muszę bo kupiłam sobie truskawki i czereśnie i właśnie na czeresieńki mam smaka, ale boję się że jak zjem na pusty żołądek to mnie zacznie boleć :( Więc się męczę z tą bułą. Byłam na badaniu, wyniku jutro, już nei mogę się doczekać :) Kupiłam sobie dziś Feminatal N Co do mdłości, to już wcześniej wspominałam że ciągle mi coś śmierdzi i dziś o mało co bym kilka razy o mało nie zwymiotowała :( Najpierw w przychodni przyszła taka starsza babcia i smród potu był nie do zniesienia, potem w sklepie to samo, znów czułam pot i do tego jeszcze makrele, MASAKRA ledwo tam wytrzymałam...
  5. Dobra dziewczynki, ja się na dzisiaj żegnam. W nocy przed spaniem jeszcze zajrzę czy coś nowego skrobnęłyście :) Pozdrawiam i dobrej nocki :)
  6. Joasia21Nie zgodze się, że wszystkie z nas trzymają teściów w niewiedzy. Ja osobiście powiedziałam teściom na następny dzień po wizycie u gina. Bardzo się ucieszyli jak mój M dał im pudełko w którym były dziecięce kapciuszki i zdjęcie z USG. Oni już dawno namawiali nas na maleństwo bo bardzo chcieli byc dziadkami.A co do kawy to ja osobiście przed ciążą kawy nie piłam a teraz mam na nią wielką ochotę. No ale pije takie lury z dużą ilością mleka. :) Moi rodzice nie żyją, więc mogę jedynie powiedzieć babci, ale na razie się wstrzymuję bo nigdy nic nei wiadomo, a wolę ją nie stresować. Z kolei od mojego męża mama też nie żyje (niestety nasze dzieci nie będą miały babć :( ale jest jego tata, bardzo go lubię i szanuję, jest dla mnie jak tata, ale jemu też na razie nie powiedzieliśmy, nawet nie było okazji bo się jeszcze nie widzieliśmy od czasu jak się dowiedziałam o ciąży
  7. Kurde co jest, mam 20 postów i nie ma dziekuje :( Aaaa sorki, jednak jest, ślepa jestem :)))
  8. mammaKarim jeszcze jeden post i powinnas zobaczyc ikonke DZIEKUJE! No to teraz już jestem pełnoprawnym uczestnikiem tego forum Zmykam zaraz, zrobię sobie coś do jedzenia, choć wcale nie jestem głodna i włączę sobie jakiś film :) Ale się dziś rozpisałyśmy, cały dzień posucha a teraz wszystko naraz :) i dobrze bo bym miała za dużo nadrabiania a tak jestem na bieżąco :)
  9. PretkaKarim popieram co do wspomagaczy jesli nie są potrzebne. Po co siebie faszerować i dziecko. Dobra decyzja. Ja jutro też postanowiłam pójść na betę i przy okazji progesteron. Więc znowu będziemy miały co porównywać :) Pretka z tego co pamiętam to miałaś bardzo podobną betę do mojej. Ciekawe jak będzie teraz, ale ja wyniki odbiorę dopiero w piątek, już się nei mogę doczekać :)
  10. hehehe dobre z tym martini, będę pamiętać, że martino na owulacje heheheh Ale normalnie nie wytrzymam, mam włączony teraz TV i właśnie leciała reklama piwa i normalnie takiego smaka dostałam hehehe więc taka ze mnie abstynentka :///
  11. Kathi o kawę pytała mamma :) Ja kawy nie piję wogóle więc to mam z głowy, tak samo nie palę i nie piję alkoholu, raz na ruski rok wypiję gingersa. Normalnie jakaś święta jestem hehehehehehehe Kathi teraz też przeczytałam twoją odp nt duphastonu, cieszę się że jesteście tego samego zdania co ja :) Też jutro idę na powtórną betę jak Ty, ale mam stresa :)
  12. mammaPretka a czym sie zajmujesz???a mialam sie Was pytac Wasze rodzinki (no oczywiscie wykluczajac M) wiedza juz o Waszym szczesciu??? jak nie to powiedzcie kiedy planujecie powiedziec??? Bo my najwczesniej powiemy po wizycie u gina . Teraz tylko M i moja przyjaciolka w Polsce wiedza:) a i jeszcze temat kawy chce poruszyc bo przyznam sie szczerze ,ze ja pije rozpuszczalna z jednej lyzeczki pol na pol z mlekiem-a jak jest u Was??? U mnie wie parę osób, mój mąż, dwie moje najlepsze przyjaciółki, ciocia której powiedziałam dzisiaj bo mamy jechać razem na wakacje i ja chyba zrezygnuje bo najzwyczajniej w świecie się boję, no i znajomi u których pracuję, jestem fotografem a że to praca dość męcząca bo zdażają się wesela od rana a my jesteśmy do 1-2 w nocy więc powiedziałam że mają nie brać dla mnie żadnych zleceń i z tych co mam to rezygnuję. Reszta się dowie w sierpniu
  13. mammaKarim Ja aby zajs w pierwsza ciaze bralam Siofor poniewaz stwierdzili u mnie PCO i mialam bardzo zadkie owulacje . Odstawial go po konsultacji z lekarzem w 8 tc - ale lekarz mi tez nie dal gwarancji ze zarodek sie utrzyma po odstawieniu leku , bo kazdy lek -nawet bez recepty i tak i tak wplywa na organizm kobiety i ja mysle ,ze faszerowanie sie dla zasady lekami ktore moga pomoc a nie musza dla mnie jest troszke bez sensu . Tak jak sama piszesz ,ze jakby byly podstawy to ok ale profilaktycznie ja tez bym niczego nie brala . Natura wie co robi i moim zdaniem bardzo dobra decyzje podjelas! Uff no to dobrze że też tak myślisz, bo już myślałam że ja jakaś szurnięta jestem, ale tak jak mówisz, po jaką cholerę brać leki dla zasady... Pretka ja też nie mam za bardzo apetytu, jem śniadanie, obiad i kolację i to wszystko, ew jakiś owoc czy warzywko, jakoś nie mam na nic smaka. A na słodkie to patrzeć nie mogę...
  14. kathi26takie pytanie, czujecie klocia w piersiach?? mnie pobolewaja, znowu mam mdlosci no i te klocia szczegolnie w prawej piersi ;/ co jakis czas sie pojawiaja Mnie bardzo piersi bolą i też nikiedy kłuję. Najbardziej to jednak wkurza mnie to że mam wrażenie jak by ważyły z 10 kg. a wcale nie mam wielkich balonów, noszę rozm.B teraz C Byłam dziś u lekarza, miałam tyle pytań, a z wrażenia większości zapomniałam :( W każdym bądź razie, dałam mu wynik bety i progesteronu, powiedział że w takim razie dziś mnie nie będzie badał (i z tego się bardzo ucieszyłam) mam brać witaminy i się zjawić za ok 3 tyg wtedy mnie zbada itp. Dał mi też skierowanie na badanie krwi i moczu, jutro powtórze też bete żeby sprawdzić czy aby prawidłowo przyrasta. Rozmawialiśmy o duphastonie. W poprzednich ciążach brałam a i tak nic mi to nie pomogło i poroniłam, więc ustaliliśmy że nie będę teraz brała - jak to niektórzy lekarze zalecają profilaktycznie. Stwierdziłam że co ma być to będzie, bardzo pragnę tego dziecka, ale skoro progesteron mam ok to po co się faszerować hormonami. W końcu co ma być to będzie, natura sama wie co powinno być. Wcześniej brałam duphaston a i tak z ciąż nic nie było. W poprzednich ciążach od samego początku bardzo mnie bolał brzuch, teraz jest ok. Mam nadzieję że leczenie męża wyszło na dobre i teraz będzie dobrze. Co Wy uważacie na temat faszerowania się duphastonem w 5 tyg? Skoro zarodek jest np wadliwy, tak jak to było u mnie wcześniej to i tak się nie utrzyma, a nie chcę mieć sztucznie podtrzymanej ciąży i potem np chore dziecko. Sama już nie wiem, ale po moich wcześniejszych doświadczeniach jestem zdania że natura wie co robi i co ma być to będzie i choćbym nie wiem co łykała to i tak będzie tak jak powinno. Oczywiście nie mam tu na myśli dziewczyn które mają problemy z progesteronem, wtedy jak najbardziej. Będę na siebie uważała, chuchała i dmuchała i mam nadzieję że wszystko będzie dobrze bez żadnych wspomagaczy :) Proszę Was o wasze zdanie na ten temat, bo już sama nie wiem czy słusznie postąpiliśmy. Sam lekarz mi powiedział że bardzo rozsądnie myślę... Też się zastanawiam nad wyborem witamin, czytałam dobre opinie nt feminatal N, kiedyś brałam elevit i mam tego sporo w domu, ale źle się po nich czułam, miałam wieczne mdłości od rana do nocy i zaparcia :/ Uff ale się dziś rozpisałam... Pozdrawiam laski :)
  15. mammaKarim heheh no moze troszke szaleje ,ale tu jestem sama (do UK przyjechalam pol roku temu) bez rodziny ,znajomych malo i jak M w pracy to nie bardzo mam co soba zrobic jak Maly spi:) A podziekowania -jak uzyskasz 20 postow to w prawym dolnym rogu pokaze Ci sie słowo DZIEKUJE (tam gdzie masz ikonki cytuj multi wył. i szybka odp.-tam wlasnie bedzie jeszcze jedna ikonka i wtedy gdy uznasz ze chcesz komus podziekowac np. za informacje odpowiedz to to wciskasz pod tym wybranym postem No właśnie, a ja nie mam 20 postów, a kombinowałam już na wszystkie sposoby z tym podziękowaniem heheh :) Co racja to racja z tym jak na forum jest zbyt dużo osób, ja też tak mam że jak jest za dużo postów do nadrobienia to jak skończe czytać to już nei pamiętam co kto na początku napisał i mam problem z odpisaniem :/ A tu mi się bardzo podoba ;) Tyle dobrze że jest doba internetu, bo wyobrażasz sobie jak by to było, siedzieć sama za granicą bez internetu, zero komunikacji, znajomych itp straszne, więc dobrze że masz przynajmniej ten internet. solange63 cieszę się bardzo że u Ciebie i dzidziusia wszystko ok :))) Zapewne bicie serduszka już słyszałaś? kathi a jak tam Twoje mdłości? Dalej się męczysz, czy to faktycznie po tej wczorajszej mieszance którą sobie zafundowałaś :) Mam nadzieję że teraz się lepiej czujesz... Ja mam stresa przed dzisiejszą wizytą, choć nie wiem czym się tak denerwuję...
  16. mammamoze ja tez sie przerzuce na 16 hihii mi roznie pokazuja te kalkulatory raz 16-17-18 ale z moich obliczen 17Karim a Ty kochana jutro bedziesz fasoleczke ogladac pewnie nie mozesz sie doczekac:) Pretka a jak samopoczucie -dolegliwosci?? Jutro niestety nic nie zobaczę, bo mój gin akurat w tym gabinecie do którego jutro idę nie ma usg... :/ Ale wiesz chcę przynajmniej z nim pogadać i zobaczymy co mi powie :) Powiedz mi mamma co to jest: podziękowanie za post co nikiedy wystawiasz, gdzie się takie coś robi bo ja chyba jakaś niekumata jestem. Weszłam na Twój profil, widzę że nieźle szalejesz hehe ;) Ja się muszę dopiero oswoim z tym forum, nim do Was dołączyłam to wpisałam w google luty 2011 i wyskoczyło mi pare, ale po szybkim przejrzeniu to mi się najbardziej spodobało więc zostałam :)
  17. kathi26 ja coś czuję że te mdłości to Ty masz chyba po tej mieszance wybuchowej którą sobie dzisiaj zapodałaś :)))))))) Witaj Pretka ja również mam termin na 16.02 tak mi wychodzi z kalkulatorów internetowych :) Widzę że betę mamy podobną :) ja robiłam w 34 dc
  18. Widzę o smaczkach sobie rozmawiacie ;) Ja jakoś nie mam konkretnych smaków, słodyczy nigdy nie jadłam bo nie lubię i nadal nie mam na nie ochoty, bardzo lubię rzeczy ostre i kwaśne i nie zmieniło mi się nic w tej kwestii, wczoraj miałam straszną chęć na ostrą pizzę diavollo, ale w końcu nie zamówiłam. Dziś na obiad zrobiłam spaghetti :) a na jutro planuję żeberka z ziemniaczkami i surówką. Ogólnie jeśli chodzi o apetyt to bez zmian i chciałabym aby tak pozostało. Natomiast nadal czuję wszędzie smród :/ Dzisiaj jak wyszłam z domu to myślałam że zwymiotuję po drodze, bo czuję każdy najdrobniejszy zapach ale nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. No właśnie, gdzie dziewczyny co się wcześniej udzielały? zostałyśmy we czwórkę :) Wiecie co, nawet nie wiecie jaka jestem podniecona tą ciążą heheh normalnie jestem taka szczęśliwa, że aż się sama sobie dziwię... Już bym chciała wyruszyć na zakupy dla dziecka, a na allegro to już dział dziecięcy mam opanowany heheh Czuję że tym razem będzie dobrze, nawet nie dopuszczam innej myśli...
  19. Właśnie wróciłam z wynikami :) Więc beta mi wyszła 939,1 co oznacza 5-6 tydzień ciąży natomiast progesteron 30,21 Bardzo się cieszę, jutro idę do lekarza. Chyba będę musiała brać magnez bo mi ciągle coś drętwieje i chwytają mnie skurcze, póki co już od 2 lat biorę folik, bo tyle czasu się staramy. Pozdrawiam Was dziewczynki i życzę miłego dnia :)))
  20. Joasia21 ja mam to samo, też mi się wydaje że w domu śmierdzi zaduchem i ciągle wietrzę heh Zaraz idę po wyniki i na małe zakupy. Niestety dziś wyszło słońce i znów mnie alergia męczy :(
  21. Dzięki :) Ja wiem jak odczytywać wyniki, tylko chciałam mniej więcej wiedzieć ile Wy macie, jak zobaczę jutro swój wynik hehe
  22. Aaaa i jeszcze jedno miałam zapytać... Czy macie może takie uczucie ciągnięcia w brzuchu? Od wczoraj właśnie tak mnie nikiedy jakby ciągnęło i bolą mnie pachwiny :/ myślałam że takie atrakcje to zdarzają się później a nie w 5 tyg
  23. Cześć dziewczyny Ale dzisiaj jestem senna... Zrobiłam tylko obiad i prawie cały dzień w łóżku, za chwilę znów do niego wracam ;) Włączę sobie może jakiś film solange63 no ja też mam na to samo uczulenie co ty + jeszcze kilka innych drzew. Dobrze że się ochłodziło i pada, tylko rano miałam katar, potem mi przeszło. Ale przez ostatnie dni to miałam taką męczarnię że szkoda gadać... mamma też sobie dzisiaj powtórzyłam test hehe choć wcześniej zrobiłam już dwa i na obu była wyraźna kreska, ale że miałam jeszcze jeden w domu, więc musiałam go zużyć hehehe :) Jutro wyniki bety... Czy któraś z Was może też już robiła?? Jaki miałyście wynik?? kathi26 ile Tobie wyszło? Pozdrawiam i chyba zaraz znów zmykam do łóżeczka bo strasznie padnięta jestem :)
  24. kathi26 nie martw się, mnie też teraz nikiedy coś się ubzdura i chodzę wściekła i za nic jestem wkurzona na M, jak ostatnio go opieprzyłam nawet nie wiem za co, to skomentował to tak: widać że na pewno jesteś w ciąży hehe Dzięki Kejranka Ja dzisiaj byłam zrobić badanie Bety hcg i progesteronu, wyniki jutro. Od razu umówiłam się na środę do lekarza, wiem że to wcześnie, ale po moich wcześniejszych poronieniach chcę przynajmniej z nim pogadać. U mnie było tak że jak robiłam badania to wszystko wychodziło książkowo, natomiast mój mąż miał bakterie w nasieniu i się na to leczył, miał dwa razy kurację antybiotykową, no i po leczeniu w pierwszym cyklu zaszłam w ciążę, a tak przez dwa lata nic, jedynie te dwa poronienia. Dziewczyny a czy któraś z Was cierpi może na alergie?? Bierzecie coś na to? Ja się cały czas męczę, mam katar i kicham. Tyle dobrze, że teraz trochę się ochłodziło, więc czuję się trochę lepiej, ale i tak niech już się skończy pylenie...
  25. Dziękuję mamma za ciepłe przyjęcie :) kathi26 powiem ci że jak by się okazało że masz bliźniaki to ci będę ich bardzo zazdrościć ;) Ja od kiedy pamiętam to zawsze marzyłam o bliźniakach i o tym aby mieć troje dzieci :) ale to marzenia, a póki co to chciałabym choć jedno dziecko... solange63 też mam ból piersi i co jakiś czas ból brzucha, którego się bardzo boję, mam nadzieję że szybko minie. Widzę że smaczki już macie typowo ciążowe, ja jakoś specjalnie nie mam, ale za to wszystko mi śmierdzi, jak otwieram lodówkę to tak śmierdzi... a wszystko w niej świeże... i to nie tylko lodówka, gdzie się obrócę to coś czuję heh
×
×
  • Dodaj nową pozycję...