-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez 75sylwia1
-
slonce24675sylwia1My również prosimy o serduszka Dopiero wczoraj dodaliśmy zdjęcie więc nie mamy jeszcze żadnego. Więc jeśli podoba Wam się moje zdjęcie to bardzo prosimy, chętnie się zrewanżujemy.75sylwia1 głosik oddany :) poprosimy o głosik dla nas :) głosik oddany:)
-
wojenka75sylwia1My również prosimy o serduszka Dopiero wczoraj dodaliśmy zdjęcie więc nie mamy jeszcze żadnego. Więc jeśli podoba Wam się moje zdjęcie to bardzo prosimy, chętnie się zrewanżujemy.serduszko dla Kubusia zapraszamy do nas Głosik oddany:) Dziękujemy!
-
wysoka gorączka, nie 3-dniówka, po antybiotyku nawrót gorączki
75sylwia1 odpowiedział(a) na mahakala2000 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Może córcia miała źle dobrany antybiotyk, zazwyczaj lekarze nie robią badań na wrażliwość leków, tylko zapisują sami od siebie, a to jest potem loteria, albo pomoże, albo nie. Ja na Twoim miejscu, jeśli temperatura utrzymuje sie tak długo i nic nie pomaga, a lekarze tak naprawdę tylko zgadują co jej jest, poprosiłabym o skierowanie do szpitala. W szpitalu zrobia jej komplet badań i raczej na pewno zdiagnozują właściwie, a tak dziecko jest futrowane kolejnymi lekami które tak naprawdę niewiele dają. Wiem że nikt z nas nie lubi słowa szpital, ale czasem to najlepsze rozwiązanie, stała opieka i kontrola lekarza na miejscu, a Ty przecież możesz być w szpitalu razem z córcią. Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia córeczki. -
My również prosimy o serduszka Dopiero wczoraj dodaliśmy zdjęcie więc nie mamy jeszcze żadnego. Więc jeśli podoba Wam się moje zdjęcie to bardzo prosimy, chętnie się zrewanżujemy.
-
statyw ...rak
-
Dokończ tak jak chcesz... :)
75sylwia1 odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
wreszcie koa -
Dieta Protal - dr Pierre Dukana.Razem raźniej
75sylwia1 odpowiedział(a) na tinka_30 temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
newaniaKejrankaa ja dzisiaj mam załamkę :(( waga mi tak do góry skoczyła że szok :((( wczoraj upiekłam sobie ten chlebek z przepisu co podałyście, wyszedł tak pyszny a ja od 3 tygodni pieczywa w ustach niemiałam więc się najadłam do tego twarożek ze szczypiorkiem i jogurcikiem a że mój zrobił pyszne ciasteczka to jeszcze kilka zjadłam i dzisiaj jak na wage stanwłam to myślałam żę się popłaczę :((( nic prawie dzisiaj niejem i doła mam niesamowitego :(((Kejranka - nie załamuj się tylko idziemy razem dalej! A ten chlebek to Ci wyrósł? Bo mi nic a nic i nie wiem co źle zrobiłam :( I pamiętaj, że w tym chlebie są otręby, tak samo jak w ciasteczkach, więc musisz sobie tak to podzielić, żeby nie przekroczyć dziennej dawki otrąb! 75sylwia1Witajcie dziewczyny, bardzo chciałam do was dołączyć, ale niestety będę musiała jeszcze się pomęczyć z moimi dodatkowymi kilogramami, przynajmniej do czasu jak skończę karmić małego, na co się szybko nie zanosi, tak już przywykł do cyca że nie chce się odzwyczaić, Ha, ha. A może któraś ma informacje, czy podczas karmienia można stosować tą dietę, bo w książce nie znalazłam takiej informacji. A jak powiedziałam lekarce że zamierzam przejść na dietę, to powiedziała, że żadnych diet podczas karmienia nie można stosować. Trzymam za Was kciuki i jak tylko będzie to możliwe na pewno do Was dołączę. Sylwia - spokojnie, lepiej odczekaj, na zdrowie to wyjdzie dla Ciebie i dziecka, ja też musiałam poczekać z jakąkolwiek dietą, bo karmiłam małą 13 miesięcy. Melanka - ja najczęściej otręby jem w plackach, (ostatnio w chlebie), bo z jogurtem to mi też nie smakują. Ja już karmie 22 miesiące, a syn nie ma zamiaru przestać doić, chyba troche za poźno sie zabrałam za to odstawianie i teraz juz tak przywykł, że nie mam z nim szans ha, ha. -
Dzięki dziewczyny, jutro się wybieram, mam nadzieje,że obejdzie się bez interwencji chirurga. Trochę się boje tej wizyty, nie mogę sobie darować, że tego nie dopilnowałam i przez moją głupotę Kubuś może się niepotrzebnie nacierpieć. Pozdrawiam i trzymajcie za nas kciuki. Napiszę co powiedział lekarz.
-
Czy miałyście może problem z siusianiem u chłopca? Ostatnio zauważyłam ze syn siusia z przerwami, a mocz zbiera mu się pod skórą, to chyba wina napletka, mówiąc szczerze ostatnio mu go nie odciągałam i mam wrażenie że mu zarósł, od kiedy syn kąpie się pod prysznicem jego kąpielom zajmuje się tatuś, a On zapomniał że trzeba naciągać skórkę. Jestem zła na siebie,że tego nie dopilnowałam, ale nie chciałam się wtrącać, żeby tatuś nie poczuł się że mu nie ufam i że pozjadałam wszystkie rozumy.
-
Przeczytałam cały wątek i włączę się w dyskusję, miałam podobną sytuację, z tym że ubranka które sprzedałam w przeciwieństwie do twoich spodni były używane, w opisie zaznaczyłam że noszą normalne ślady używania i prania i ze są w dobrym stanie, zaznaczam dobrym, a nie bdb lub idealnym. Kiedy kupująca dostała przesyłkę napisała,że towar nie zgodny z opisem i według niej nie nadaje się do użytku. Byłam podobnie jak ty bardzo przejęta, bo do tej pory nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja, według mnie ubranka naprawdę były w dobrym stanie, jednak nie chciałam wdawać się w przepychankę słowną i od razu zwróciłam jej pieniądze, nawet nie kazałam jej odsyłać paczki, żeby nie narażać się na dodatkowe koszta. Dlatego wiem co teraz musisz przeżywać, ale również wiem że racja jest po Twojej stronie. Tylko nie wdawaj się w niepotrzebną dyskusję, bo to dodatkowy stres, czekaj spokojnie na odpowiedź allegro. Wiadomości od niej trzymaj jako dowód, a będzie ich jeszcze pewnie wiele. Myślę że ona je pisze celowo, żeby Cię wyprowadzić z równowagi i sprowokować, do użycia niecenzuralnych słów, aby to potem wykorzystać przeciw Tobie. A tak w ogóle to ona musi być bardzo nieszczęśliwą osobą skoro aż tyle jadu i złości w niej siedzi. Trzymam za Ciebie kciuki dziewczyno, powodzenia.
-
AgulaMamulaTo jak mój straszy miał dwa latka złapał odkręcony klej super glu i skleiił sobie palce, oraz przykleił bluzkę do ciała. Próbowaliśmy mu delikatnie odklejać, bluzkę żyletką się udało , ale palce nie bo mały się darł. Ciepła woda nie pomagała, żaden rozpuszczalnik też. Pojechaliśmy na ostry dyżur do szpitala, a tam lekarz złapał go za rękę i szarpnął niespodziewanie i na żywca mu rozkleił rączkę Myślałam że sama go rozszarpię bo mu skórę oderwał. Zrobił opatrunek i ryczący maluch wrócił do domu. Do tej pory nie ruszy żadnej tubki z klejem A jak bys Ty tak zrobiła i dopiero potem udała się do lekarza zeby dali opatrunek, to pewnie nasłuchałabyś się jak tak mozna, ze trzeba było przyjść do lekarza a nie samemu rozklejać, a im wszystko wolno, bo są bezkarni. I jak tu mieć zaufanie do lekarzy idziesz w dobrej wierze a oni takie podejście, jakby innego sposobu mniej inwazyjnego nie było. Jak dla mnie to jakiś sadysta nie lekarz był. Zgroza!!!
-
Dieta Protal - dr Pierre Dukana.Razem raźniej
75sylwia1 odpowiedział(a) na tinka_30 temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
Witajcie dziewczyny, bardzo chciałam do was dołączyć, ale niestety będę musiała jeszcze się pomęczyć z moimi dodatkowymi kilogramami, przynajmniej do czasu jak skończę karmić małego, na co się szybko nie zanosi, tak już przywykł do cyca że nie chce się odzwyczaić, Ha, ha. A może któraś ma informacje, czy podczas karmienia można stosować tą dietę, bo w książce nie znalazłam takiej informacji. A jak powiedziałam lekarce że zamierzam przejść na dietę, to powiedziała, że żadnych diet podczas karmienia nie można stosować. Trzymam za Was kciuki i jak tylko będzie to możliwe na pewno do Was dołączę. -
Wszystkiego najlepszego wszystkim MAMUSIOM
-
Dzieci nie są tak kruche jak się powszechnie uważa, mają dużo chrząstek i giętkie ciało, dlatego zazwyczaj upadki nawet z dużej wysokości kończą się na naszym strachu i płaczu maleństwa. My tez mamy za sobą kilka upadków które wyglądały groźnie, ale skończyły sie szczęśliwie bez żadnych złamań. Kiedy synek miał jakieś 8,9 miesięcy wypadł z wanienki, dodam że kąpaliśmy go na stole, więc wysokość znaczna, byliśmy przy nim oboje z tatusiem, a i tak nie dopilnowaliśmy, ja na moment obróciłam się żeby przygotować przewijak a tatuś sięgał po wacik. Kuba wstał i wyleciał z wanienki. Serce to mieliśmy w gardle, ale nawet siniaka nie miał po tym upadku. Niedawno na placu zabaw, chłopak go zepchnął z półtora metra, mnie przy tym nie było, ale tatuś był przerażony, na szczęście i tym razem obyło się tylko na strachu i płaczu, a po kilku minutach Kuba znowu się wspinał, (MAŁY KASKADER HA,HA). tak więc upadki są nieuniknione i choćbyśmy chuchały i dmuchały nic na to nie poradzimy, cieszmy się tylko z tego że dziecko upadło szczęśliwie i nic mu się nie stało. Natura już to tak zorganizowała że ciało dziecka jest bardziej odporne na wstrząsy niż nam się wydaje.
-
Dieta Protal - dr Pierre Dukana.Razem raźniej
75sylwia1 odpowiedział(a) na tinka_30 temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
moni2775sylwia1Bardzo chętnie skorzystam. Mój mail jacom@onet.eu. Z góry dziękuję.Sylwia, sprawdź poczte Jeszcze nie doszło, odbiera, musi zajmować dużo miejsca, że tak powoli idzie, jeszcze raz dziekuje:) -
Dieta Protal - dr Pierre Dukana.Razem raźniej
75sylwia1 odpowiedział(a) na tinka_30 temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
Bardzo chętnie skorzystam. Mój mail jacom@onet.eu. Z góry dziękuję. -
Dieta Protal - dr Pierre Dukana.Razem raźniej
75sylwia1 odpowiedział(a) na tinka_30 temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
A są tam również przepisy? Bo widziałam taką z 350 przepisami. -
Dieta Protal - dr Pierre Dukana.Razem raźniej
75sylwia1 odpowiedział(a) na tinka_30 temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
Hej dziewczyny! Przede wszystkim gratuluję utraty wagi. Chciałabym się do was przyłączyć, ale najpierw muszę kupić właściwą książkę, napiszcie z jakiej korzystacie, bo oglądałam na allegro i jest kilka dr. Dukana. Pozdrawiam -
Dziewczyny nie dajcie sobie wmówić,że macie małowartościowy pokarm, przy pierwszym dziecku tez dałam to sobie wmówić mojej ex teściowej i karmiłam tylko przez miesiąc po czym przerzuciliśmy się na butelkę, co nie było dobre dla syna( zero odporności). Pokarm matki jest dostosowany do maleństwa, najgorsze są pierwsze trzy miesiące, aż się wszystko unormuje i produkcja pokarmu dostosuje się do potrzeb dziecka. Ja nie dokarmiałam Kuby wcale, zresztą on nie tolerował smoczka do 10 miesiąca. Były ciężkie chwile nie powiem, na początku to i co godzinę jadł, a nasz rekord to osiem godzin przy cycu non stop. Nieprzespane noce, wstawanie co chwilę do karmienia, oczywiście mógł spać ze mną, ale nie chciałam żeby się przyzwyczaił. Też miałam chwile zwątpienia, że może mój pokarm mu nie wystarcza, ale to przezwyciężyłam i wszystko się unormowało. Kuba bardzo wcześnie dostał do spróbowania inne pokarmy, oczywiście w małych ilościach i na zasadzie obserwacji, ale nic mu nie było. Jak miał dwa miesiące to pierwszy raz jadł banana. Ja od początku jadłam wszystko, prócz potraw wzdymających typu kapusta, fasola. Może dlatego nic mu nie było że w ciąży tez nie trzymałam specjalnej diety tylko jadłam wszystko, więc jego organizm był przyzwyczajony. Teraz Kuba ma 22 miesiące i jest okazem zdrowia. Rzadko choruje, a jak już to bardzo łagodnie przechodzi i szybko zdrowieje. Ostatnio miał zapalenie dziąseł nie jadł nic oprócz piersi, z powodu bólu, w takich momentach nie żałuję że jeszcze go karmię, gdyby nie to, to pewnie mogło by się skończyć w szpitalu na kroplówce z powodu odwodnienia. Tak więc głowy do góry dziewczyny i życzę powodzenia.
-
A w jak sposób pomógł tata? Mój synuś to nawet w nocy kilka razy wstaje żeby się napić.
-
Posłuchaj dziewczyno to żaden wstyd karmić dziecko w kościele, mój nawet ostatnio kiedy byliśmy w tym roku na komunii pił podczas mszy, pewnie by wytrzymał, bo nieraz i kilka godzin jest bez cyca, ale pochorował się w drodze i wymiotował, był tak zmęczony że usnął mi przy piersi. Ludzie zaglądali, niektórzy pewnie byli zgorszeni, ale nie przejmuje się tym. Jedna kobieta zaczepiła mnie i była pełna podziwu że tak długo go karmię Dziecko ma swoje prawa, a jak komuś coś się nie podoba to niech wyjdzie. Karmienie dziecka to najpiękniejsza i najbardziej naturalna czynność na świecie, postaraj się schować wstyd do kieszeni, co ja mówię jaki wstyd, powinnaś być dumna z siebie że wytrwałaś i karmisz naturalnie a nie idziesz na łatwiznę. Pamiętaj że nasz pokarm jest dla dziecka najlepszy, dziecko nabiera odporności i chowa się o wiele zdrowiej na mleku mamy. Wiem co piszę bo pierwszego syna karmiłam tylko miesiąc, lapał wszelkie infekcje, a drugi prawie w ogóle nie choruje, a ma już 22 miesiące i nadal pije cyca. Teraz chcę go juz odstawić, ale narazie mi to nie wychodzi. Pozdrawiam
-
Chyba jestem tu weteranką Kuba ma 22 miesiące i dalej na cycku, a ja nie mam pomysłu jak go odstawić, może ktoś cos podpowie?
-
Przyłączam się do Was dziewczyny, jestem mama Jakuba 28. 07 2008r. Pozdrawiam wszystkie mamy i ich pociechy.