Skocz do zawartości
Forum

Alutka7912

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Alutka7912

  1. Kasza makrobiotyczna: 1 szklanka kaszy gryczanej (najlepiej żeby była sypka a nie w woreczku) 1/4 szklanki pestek dyni 1/4 szklanki pestek słonecznika 1/2 szklanki dużych, miękkich rodzynek 1/2 szklanki suszonych śliw kalifornijskich 2-3 łyżki stołowe oliwy z oliwek 4 jabłka 1/2 szklanki soku jabłkowego 1 szklanka płatków owsianych błyskawicznych 1 lub 2 łyżeczki cynamonu (jeżeli ktoś nie lubi to nie musi dodawać) Szczypta soli do smaku Sposób przygotowania: Kaszę gotujemy w 1,5 szklanki wody, a następnie odcedzamy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię i podgrzewamy. Kasze odstawiamy na bok a na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy pestki dyni, słonecznika, rodzynki i pokrojone w paseczki śliwki. Dodajemy do tego płatki owsiane i cynamon i całość mieszamy. Dodajemy szczyptę soli by wyostrzyć smak śliwek i rodzynek. Obieramy jabłka i kroimy na drobną kosteczkę a następnie podsmażamy na patelni. Łączymy kolejno jabłka z mieszanka pestkowo – rodzynkowo – śliwkową i gotujemy przez około 10 minut. Następnie dodajemy kaszę i mieszamy. Pozostawiamy na ogniu jeszcze przez 5 minut pod przykryciem.
  2. asia78A co to ta kasza? Asiu, był kiedys przepis w Dzieńdobry tvn To kasza gryczana z płatkami owsianymi, rodzynkami, suszonymi sliwkami, pestkami dyni i słonecznika, jabłkami i cynamonem. Pychotka Ja jem ja na drugie sniadanko (na pierwwsze jem płatki owsiane na wodzie).
  3. Jesuuuu...już pierwsza U nas na szczęście sie rozpogodziło ale padało całą noc Zjadłam swoja kasze makrobiotyczna na drugie śniadanie i jestem obżarta hihihihihihi
  4. asia78Wiecie tak mi sie skojarzylo. Ci ludzie co nie wiedzieli ze syn zazdrosny z tym ojcem,ktorego zona urodzila 5 dzieci i wsadzila je do beczek. On tez mowil, ze nie wiedzial ze zona jest w ciazy Ten ojciec w tym odcinku Superniani to był wogule jakis niedzisiejszy chyba...
  5. Isa - nie wiem co Ci doradzic w sprawie tego niejedzenia przez Alunię Ale żeczę Ci żeby małej apetyt wzróśł? powrócił? (żeby więcej jadła po prostu) i żeby kolejene Twoje dziecko było takie bezproblemowe i miało taki apetyt jak moja Jula A propo....Jula wczoraj po obiedzie tzn. całej misce rosołu z makaronem, marchewka i kurczakiem pożarła, dosłownie pożarła cały pojemnik malin Na to danio serek i mus i oczywiście później paluszki które uwielbia. Zjadła tez wczoraj galaretke truskawkową Bardzo jej smakowała
  6. babeczqababeczki kochane ja ise ulatniam na jakis czasik :) bzuaiki:) DziubalaAlutka – Maciuś jak miał tempkę przy 3-dniówce to był trochę osowiały. Posadziłam go sobie na kolanach, włożyłam termometr pod pachę i tak sobie razem siedzieliśmy parę minut. Trochę rączkę wyrywał ale mu przytrzymałam i było ok. I byłam pewna, że mam na 100% dokładny pomiar.Kwiaciarka – biedna dziewczynka. Trzeba by dociec codziennie dlaczego ona nie chce chodzić do przedszkola. Czasem warto zmienić grupę czy przedszkole niż żeby ona miała później traumę z tego powodu. Isa – może Ala nie chce jest, bo jest gorąco, a może ząabki idą, wtedy apetyt też mniejszy. Na pobudzenie u dzieci apetytu jest Biotron C (podawany też przy przeziębieniach). Może warto podpytać pediatrę czy możnaby jej to podawać? Czasem wystarczy tylko pobudzić czymś apetyt. asia78Wlasnie dzwonili z telepizzy, ze moj telefon wygral znizke na pizzedo wykorzystania w ciazy 7 dni. Chyba sie nie skusze Za 7 dni będziesz po diecie. Żartuję. Nie chcę Cię kusić Dziubalko, jak Jula miała trzydniówke to tez sobie dała zmierzyc pod paszką bo była zbyt niemrawa żeby cokolwiek zaprotestować, no ale teraz byłoby to po prostu mission imposibile
  7. Eurowizje taneczna ogladałam, mysle że Herbus i Mroczek wygrali zasłużenie Super Nianie opgladałam tylko od połowy ale na fragment spoliczkowania sie załapałam
  8. babeczqaja wiem ze najlepszy...ale jak mierzycie pod paszka czy w pupie? Ja Julci z reguły mierze w pupce przy wieczornej toalecie Nie wyobrażam sobie jak miałabym zmierzyc jej temperature rtęciowym termometrem..ona przy pomiarze elektronicznym juz sie po chwili wyrywa a co dopiero gdybym miala jej mierzyc rtęciowym
  9. babeczqaJakie macie termometry dla dzieci? Ja mam elektroniczny termometr z Bambi Disneya
  10. Oooo...Moja No to niech bedzie za zdrówko naszych wszystkich pociech
  11. asia78Moj Stefan bije i ciagnie za wlosyale tylko mnie, Polusie i psa. A. sie nie dowazyl. Przytrzymuje mu raczki, tlumcze ale to groch o sciane:( Kiedy mu to przejdzie??? Jula czasem gryzie w nerwach asia78Stefan tez juz nie jest fanem wozka. A tak ladnie jezdzil. Jak ide do sklepu to mam dwie drogi. Jedna wiedzie tez na plac,ale musze chodzic w druga strone dookola bloku, bo jak sie zblizamy do placu,ale odbijamy do sklepu to histeria i wylazenia z wozkaA zapinacie dzieci w wozkach? moje zawsze zapiete Jula zawszw zapieta babeczqa...wrociłam...Oliwka zdrowa!!!!! Osad z gardelka zniknał. Lekarka w patek jej przepisala antybiotyk gdyz widziala bialy osad na migdalkach i stwierdzila ze gdyby w weekend pojawila sie wysoka temp powyzej 38.5 to miala dostac antybiotyk, zebym z nia nieujexdzala po dyzurach i szpitalach. No ale zdrowa. :Uśmiech: Ciesze sie TEraz Oliwka tańczyz bułka w ręku i ja przy okazji wcina:)zglodniala u lekarza :) Świetne wieści babeczqaOglądalyscie moze wczoraj Nianie?? Jak matka z wscieklosci uderzyla synka 3 latka w twarz ale to takiego liscia mu dala ze jak z męzem oglądali pozniej to byl wsciekly ze hej ... Co prawda dostal dzieciaczek za to ze ja opluł..al ja nigdy bym nieuderzyla taaaak w twarzKurcze rozumiem brak juz cierpliwosci ale ....biciom ,mowimy NIE!!!! Oglądałam...kobieta nie wytryzmała....Dobrze że maż jej na wizji też tak nie przywalił....
  12. asia78Moj Stefan bije i ciagnie za wlosyale tylko mnie, Polusie i psa. A. sie nie dowazyl. Przytrzymuje mu raczki, tlumcze ale to groch o sciane:( Kiedy mu to przejdzie??? No właśnie, kiedy?? Tez sie nad tym zastanawiam
  13. LemaAlutka7912LemaU nas tez szaro i deszczowo. A weekend byl tak uplany, ze nie do wytrzymania. Juz chyba wole ten chlod, mogloby tylko byc sucho. A wlasnie, macie kaloszki dla Lipcowiatek? Chcialam Franiowi kupic w Coccodrillo, ale nie bylo rozmiaru. Mam nadzieje, ze to przez upalna pogode, albo co najwyzej przez zabki Francio byl taki placzliwy. Mial juz taki czas, ze zbastowal z rykiem, jesli cos szlo nie po jego mysli, a teraz bunt wrocil ze zdwojona sila. Chce wszystko to, czego nie powinien chciec i czego nie moze dostac, wiec urzadza placz, jak sie uspokoi i pogodzi z tym, ze np. nie dostanie widelca to zapragnie dostac noz i urzadza kolejna scene. I tak w kolko Lema, to próba sił U mnie jest podobnie hihihihihi...i nie zamierzam wyjśc z tej sytuacji na przegranej pozycji Hehe, no ja tez nie zamierzam polec, ale jakby to delikatnie ujac- jestem tym wyciem zmeczona Jula nie wyje hehehehe ale jak sie wkurza to rzuca wszystkim i wogule jest na nie Czasem tez połacze ale takim wymuszonym płaczem więc mi sie chce od razu z niej śmiać chce
  14. LemaU nas tez szaro i deszczowo. A weekend byl tak uplany, ze nie do wytrzymania. Juz chyba wole ten chlod, mogloby tylko byc sucho. A wlasnie, macie kaloszki dla Lipcowiatek? Chcialam Franiowi kupic w Coccodrillo, ale nie bylo rozmiaru. Mam nadzieje, ze to przez upalna pogode, albo co najwyzej przez zabki Francio byl taki placzliwy. Mial juz taki czas, ze zbastowal z rykiem, jesli cos szlo nie po jego mysli, a teraz bunt wrocil ze zdwojona sila. Chce wszystko to, czego nie powinien chciec i czego nie moze dostac, wiec urzadza placz, jak sie uspokoi i pogodzi z tym, ze np. nie dostanie widelca to zapragnie dostac noz i urzadza kolejna scene. I tak w kolko Lema, to próba sił U mnie jest podobnie hihihihihi...i nie zamierzam wyjśc z tej sytuacji na przegranej pozycji
  15. isa32Witam poweekendowo :Uśmiech:Działka kupiona, tzn. umowa przedwstępna jest Teraz "trochę" załatwiania. Ale humorek taki, D mi działał wczoraj na nerwy spadek formy u mnie... ale jak tu mieć dobry nastrój, jak byłam na nogach od 6 rano do 21... z przerwą na obiad i na jedną kawę, resztę piłam i jadłam w biegu. I żebym jeszcze wszystko zrobiła, ech... No ale nic, nowy tydzień, nowa sznasa na poprawę nastroju No to gratuluję Zbiegiem okoliczności my w niedziele tez umowę przedwstepna na sprzedaz działki podpisaliśmy
  16. Dzień dobry Jak wychodziła po 8 do pracy to mój Julian jeszcze smacznie spał Miałam ochote tez sie jeszcze połozyć, no ale niestety....szara rzeczywistość mnie wzywała
  17. Isa - spóźnione ale z serca płynące życzenia imieninowe : żebyś była zdrowa i szczęśliwa. Życze Ci tez samych sukcesów w zyciu prywatnym i zawodowym
  18. Witam powekendowo U nas szaro buro, nie nastraja to niestety do pozotywnego myslenia Na dodatek Jula załapała jakiegoś wirusa, bo ma katar i to na dodatek w kolorze bursztynowym. Mam nadzieje że nie ma zapchanych zatok. Jutro jesteśmy umówieni do pediatry. Oprócz tego małego katarku nic jej nie dolega, nie kicha, nie ma goraczki, je normalnie i spi też. Nie wiem co to jest ale mam nadzieje że jutro sie dowiem. Mielismy tez Jule jutro szczepic ale w tym przypadku chyba szczepienie przeniesiemy na inny termin. Ale jak widzę forumowe Lipcówiątka tez chore: Asiu zdrówka dla Polci, Aidka zdrówka dla Karolinki i Natalii, no i dla męża Nuchny duuużo zdrówka
  19. No to ja tez juz sie pomalutku zbieram Lecem do mojej Juli Na obiad zrobiłam wczoraj fasolke po bretiońsku więc tylko odgrzeję Miłego dziewczyny i do "napisania" mam nadzieje w poniedziałek
  20. RenataOslopa Dziewczyny, miłego! Macie jakies plany na wekend?? W. chce jechac na grzyby bo podobno wysyp jest...ja tam do lasu nie wchodzę...jak nie muszę Pewnie z Jula zostaniemy w domu
  21. RenataOslopa Dziewczyny, miłego! Ciebie Reniu tez o mało juz nie pożegnałam Myslałam że to Ty sie żegnasz
  22. kwiaciarkazmykam, Ela wstala :) pa asia78Zegnam sie dziewczyny,zjem rybke dzieciaki nakarmie i spadam na dwor jeszcze,bo znowu wieczorem ma padac a i chmury juz nalaza DziubalaO, Maciuś mnie woła. No to się zbieramy po Adasia :Uśmiech:Miłego popołudnia :Uśmiech: No to zbiorowo: Miłego popołudnia i wekendu
  23. kwiaciarkaDziewczyny od urodzenia juz wiedza, ze dla nich jest zarezerwowane w zyciu strojenie sie, ciuszki, bizuteria :) Patrzcie, Alutki Julcia jak ogladala buciki nowe, Ela tak samo. Kuba jak byl maly nigdy nie ogladal nowych rzeczy i nie interesowal sie szmatkami. A Elka lazi i wyciaga wiecznie jakies szmatki , zaklada na glowe i idzie sie przegladac w lustrze :) A jak dorwie pudelko z koralami - ulala, ale ma zabawe ;) tylko, ze takim sposobem wszystkie zapiecia od korali mam popsute .... isa32Alka też lubi "szmatki", koraliki, świecidełka :Uśmiech: i też buty i inne części garderoby musi obejrzeć Od razu widac że to dziewczynki Małe strojnisie nam rosną
  24. Dziubalko - kolonoskopie robi się tez pod narkozą, trzeba sie tylko oczywiście upomniec o znieczulenie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...