Ulladaj spokój my dzisiaj szkolne spotkanie jajeczkowe w knajpie więc zamówiłyśmy z dziewczynami (6 nas) butelkę wina które w Biedronce kosztuje 12 a tam 49 obłęd jakiś Trzeba było w biedronce kupić do torby i rozlewać pod stolikiem Ja w latach dawnych tak robiłam, wszyscy chyba tak robili