Ula przede wszystkim odpocznij.Może zbyt dużo na siebie wzięłaś w pracy? Zróbcie sobie z mężem miły wieczór relaksacyjny, wieczór, rozmowa, wino i dużo czekolady.A może wyjedźcie gdzieś w trójeczkę , jakaś wieś ,jakiś wspólny weekend w górach.Na pewno nie ćwicz Ulcia ( choć przy zwykłym złym samopoczucie wysiłek fizyczny pomaga, ale przy przemęczeniu to uzyskamy efekt odwrotny) Ja ostatnio też mam takie dni.Na niczym nie mogę się skupić, jestem rozdrażniona, byle co doprowadza mnie do płaczu.Na dodatek dzisiaj w sklepie chciałam zapłacić kartą i 3 razy zły PIN podałam.;/