Skocz do zawartości
Forum

bursztynka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez bursztynka

  1. justi_m82 Witaj Justyna po przerwie :) pisz czasem choć kilka słów bo widzisz sama jak tu pusto czasem. Współczuję że M. nie będzie 5 tygodni ale wiadomo taki kawał świata to nie pojedzie na 5 dni przecież. Fajnie że mała grzeczna była na Chrzcie :) No i gratuluję samochodu - Wow nowiutkie autko z salonu -szaleństwo. Ja nawet prawka nie mam. Gratulujemy nowych umiejętności.
  2. Słońce246 Dodał: slonce Dodano: 2011-01-31 Żelki Haribo zawsze i wszędzie z nami :) Dziękujemy za głosowanie. Twoja ocena to: 5 Liczba ocen: 614 Średnia ocen: 3.83
  3. ANKA01 Drużyna mistrzów Kamol Oddałeś już dziś głos
  4. nikiz Ręką dziecka malowane edycja 2. +3 punkty z zalogowanego głosy: 702 komentarze: 105 odwiedziny: 355
  5. nikiz Róża i jej Ilość punktów w tym miesiącu [?] : 21.0 Imię maluszka : Różyczka Wiek : od 1 roku do 2 lat Komentarz : moje prrrr zbieram punkty by wygrać chustę dla braciszka :)
  6. pBMARYS Róża i jej Ilość punktów w tym miesiącu [?] : 21.0 Imię maluszka : Różyczka Wiek : od 1 roku do 2 lat Komentarz : moje prrrr zbieram punkty by wygrać chustę dla braciszka :)
  7. Kamka88 głosowałam na Harribo z telefon 2 piątki ale nie pamiętam ile było punktów Zuzia46 LOVELA
  8. Pawelczyk Jestem już taaakkkkiiii dużyyyyy Ilość punktów w tym miesiącu [?] : 36.1 Imię maluszka : Nataniel Wiek : od 4 do 11 miesięcy Komentarz : uwielbiam tak pozować do zdjęć Zagłosuj na to zdjęcie
  9. Klaczmal Ilość punktów w tym miesiącu [?] : 46.1 Imię maluszka : Oliwia Wiek : od 4 do 11 miesięcy Komentarz : Lubie byc blisko mamy, więc walczę o chuste :) Dziękujemy i Zapraszamy Jutro dzisiaj i wczoraj też ale lapek mi padł nim zdążyłam napisać
  10. roniaIncomprehenisbleWitam wszystkich użytkowników ;)Jestem mamą 3 miesięcznego Nataniela, trafiłam tu przypadkiem ale mam nadzieje zostać dłużej ;) Pozdrawiamy Paulina i Natan witamy serdecznie :) I ja Witam Ciebie i Nataniela rozgość się u nas.
  11. bursztynka

    Liziii wita :)

    LiziiiHej :)Jestem Liziii, mam 24 lata i obecnie jestem w 12 tygodniu ciąży . Spodziewamy się blizniąt dwujajowych, mamy nadzieje ze będzie to córcia i synek, ale okaze się za jakis czas :) Mam nadzieje ze powoli się tu odnajde i skorzystam z Waszych doswiadczen Witaj i życzę spokojnej ciąży i spełnienia marzeń (czyli wymarzonej parki)
  12. paczangabursztynka dzieki za racjonalny głos. ja też uważam że dzieci dużo wczęśniej czują że coś z nich wypływa.. ja zaczełam sadzać mała jak zaczeła dobrze siedzieć o tak dla zabawy. nagradzając ją za każdym razem jak zrobiła sisiu. w lecie często puszczałam raczkującą mała bez pieluchy. trochę żeśmy łapały trochę wpadek (były i tak że przyłapałam ją na zabawie kupą bo nie upilnowałam fuj fuj). jeszcze przed rokiem jasno było widać kiedy chce siusiu ale nadal chodziła częściej w pampku niż bez, ale nocniczek woziliśmy z sobą często gdy jechaliśmy w gości. jak miała 13-14m wypracowała jasny sygnał że chce na nocnik lub kibelek. teraz w dzień praktycznie nie zdarzają się jej wpadki, chodzi bez pieluch (1rok 3m) jedynie na noc zakładam. jest strasznie z siebie dumna jak zrobi kupę. myślę że warto spróbować kiedy dziecko zaczyna siedzieć, oczywiście bez przymuszania. nic się nie traci jak się spróbuje a można dużo zyskać. każde dziecko-człowiek jest inny ale wątpie by nie czuły że robią kupę, inna sprawa że nie wiedzą jak nam to powiedzieć. ważne żeby nie podkreślać że kupa i siusiu są be fu fu. moja koleżanka tak zrobiła i teraz jej córka panicznie się boi widoku swoich odchodów, nawet przy zmianie pieluchy. Witajcie Mamusie które zaczynają przygodę z nocnikiem i takie które kończą etap pieluszek. Wszystkim życzę powodzenia i wytrwałości. Paczanga no twoja mała to naprawdę genialne dziecko mam nadzieję że i moja Hania tak szybko porzuci pieluszki. Ja widzę przeważnie po oczach kiedy ma ochotę coś zrobić wiadomo nie wszystko się udaje ale myślę że najważniejsze to "pokazanie że na nocniku jest fajnie" dla mnie najgłupsza rzeczą jest zakładanie takim 2 - 3 latkom pieluchy tylko po to aby zrobiło kupkę a spotykałam się już z tymi sposobami. Powodzenia dziewczyny :)
  13. Darka78 mam nadzieje ze uda Wam soe dzisiaj spacerek podobno od jutra ma byc brzydko wiec korzystac ile sie da. Co do zabkow to tez na pewno sie doczekasz. Jak po roku nie wyjda mozna dopiero myslec o konsultacji.
  14. nikizbursztynka bv 41 Nikiz Zimowa zabawa 12 miejsce 199 osób lubi to Lubię to!
  15. Madziuleczka 1985 Imię: Patryk Data urodzenia: 14.06.2010 Autor: Magdalena Tołpa Głosy: 296 Twój głos został uznany
  16. PawelczykJestem już taaakkkkiiii dużyyyyy Ilość punktów w tym miesiącu [?] : 29.1 Imię maluszka : Nataniel Wiek : od 4 do 11 miesięcy Komentarz : uwielbiam tak pozować do zdjęć
  17. emaranConnexion | Facebook kto moze, niech polubi. Nie wiem, czy dobrze link wklejam, chodzi o fotkę mojej córeczki,podpis :Ania:"Przed snem takie mleczko piję" na fanpage'u Candia, mamo rosnę. Dziękuję Ania:"Przed snem takie mleczko piję" Dodano 13 godzin temu · Nie lubię · Ty, Anna Kałużna, Dorota Bożuta, Izabela Prawda i 13 innych innych znajomych lubi to.
  18. nadinna co do jedzenia kawałkami to też daję Janowi i bananka do ręki i jabłuszko i chlebek - rano kroję w kosteczkę z masełkiem i szyneczką (mam pompę jak śmiesznie wcina szynkę i dziwi się co to za dziwactwo) a w drugą rękę paróweczkę ;-) a dajecie ser żółty już? bo tak się dziś zastanawiałam...aaa..no i Jaś ma jeszcze małe fobie - ogólnie boi się wszelkich szczotek - zaczynając od miotły, przez szczotkę do butelki po szczoteczkę do zębów - pokazuję mu, że to nic strasznego, ale za każdym razem wzdryga się, a ja wredna matka ubaw mam po pachy ;-) stracha też ma przed kwiatkami - obojętnie czy cięte czy doniczkowe - jak widzi to trzęsie go i wzdryga ;-) ale to śmieszne jest ;-) A widzisz moja baba bardzo lubi wszystkie szczotki :) A co do żółtego sera to nie dawałam jest dosć cięzkostawny tzn pewnie jakieś odbrobiny z mojej kanapki mogły do niej trafić czaem się dopomina akurat o nasze jedzenie.
  19. nadinnno dobrze to i ja się zgłaszam ;-)gratuluję nowych zęboli, umiejętności i najlepsze życzenia dla 9 i 10! miesięczniaków! Anmiodzik zdrówka zdrówka zdrówka!!! wiem co to za cholerstwo - w styczniu też miałam i tak goniło, że nie wiedziałam co pierwsze do kibelka włożyć - głowę czy tyłek ;-) Gosiak - gratuluję kochana z całego serca nowej roboty!!! na pewno odżyjesz wśród ludzi! wiem po sobie - pracy mam bardzo dużo, ale jestem wśród ludzi i jest do kogo gębę otworzyć ;-) a tygodnie mijają jak z bata strzelił! jeden za drugim! Hanka i Wiki prześliczne! naprawdę te nasze dzieciaczki to już nie bobasy tylko zmieniają się w śliczne dziewczynki i chłopczyki ;-) Viki - trzymam kciuki żeby z Dominisiem już tylko lepiej było! a u nas...młody ma 6 zęboli. jak wyszły górne jedynki to karmienie zmieniło się w koszmar - tak zmasakrował mi sutki...i myślałam, że po karmieniu bo nie dawałam rady, ale jakoś przetrzymałam i cycujemy dalej... raczkujemy pięknie, chodzimy przy meblach, wspinamy gdzie się da, też usłyszałam już mama... mieliśmy przerwę 2-tygodniową w żłobku bo młody był chory - kaszlał kaszlał i mimo syropków nie przechodziło, aż w końcu zeszło do oskrzeli. przez tydzień antybiotyk w zastrzyku w małą pupkę i przeszło. bałam się powrotu do żłobka po tak długiej przerwie, a tu niespodzianka - panie zaskoczone i zachwycone Janem, że tak pięknie teraz zachowuje się tj. wcześniej też nie było tragedii, ale teraz ładnie je, ładnie śpi i potrafi zająć się sam sobą. Więc kamień z serca. a co do upadków to Bigbit naprawdę bez sensu zadręczasz się - wypadki są wpisane w życie naszych maluchów - ja wychodzę z założenia, że jeżeli nie wyrżnie się raz drugi to nie nauczy się np. siadać, chodzić, raczkować itp. Ja nie pilnowałam Jasia na każdym kroku i jest taki zwinny, że wszyscy są w szoku jak tak pięknie sobie radzi. Jedzenie i picie - wzorowo rzekłabym. także ogólnie ok. tylko jeszcze te nocki...2-3 razy pobudka...a ostatnimi czasy to młodemu coś odbiło i potrafi zbudzić się i płakać wniebogłosy, że nie można go uspokoić..nawet cyc nie działa...wygląda to tak jakby mu się śniło coś złego..zasypia po półgodzinnej, czasami godzinnej walce..no i od jakiegoś miesiąca też zaczął wstawać o 6!!! o zgrozo!!! no i to tak z grubsza...kurczę ciężko Was nadrobić z czytaniem, a z pisaniem to już w ogóle... ale jak już się odezwałam to wzywam kolejne osoby! oczywiście Justi obowiązkowo!!! no i Sopfie napisz proszę co z Tobą, bo cały czas myślę... aaa.. Magnuna Sara cudna! no! chciałyście to macie! i czytajcie sobie haha! Ze co że niby jak się odezwiesz raz na tydzień czy dwa to dużo naskróbałaś wcale nie jak dla mnie to za mało... Ale dobrze wiedziec że u Wask ok. szkoda tej małej pupki że trzeba było kłuć. ałć Gratuluję nowych ząbków i wytrwałości w karmieniu.
  20. anmiodzikU nas w całości jest codziennie piętka.. dziś pierwszy raz pokroiłam jej chlebek bez skórki, żeby do kiełbaski miała. Dla niej to znowu coś nowego, co jeszcze bardziej ją zaintrygowało i skłaniało do spróbowania :) u nas piętka była ostatnio częściej kawałekj zwykłej bułki (połowa) a i czasem do schrupania pieczywo chrupkie -przypomniało mi się że Dominikowi dawałam :)
  21. viki80Witajcie w TŁUSTY CZWARTEK - objadamy się!!!Naskrobałyście trochę z rana - doczytam za chwilę. Napiszę szybko co u nas bo młody pewnie lada moment wstanie a przy nim to już pisać się nie da. Byliśmy u lekarza - niby jest poprawa - katar na pewno mniejszy, kupki też dużo lepsze - wczoraj tylko dwie i już nie zielone a brązowe, jeszcze tylko kaszel koszmarny. Jak go osłuchiwała to stwierdziła że nie słychać żeby miał zajęte oskrzela ale pewnie na zdięciu by wyszło. W każdym bądź razie antybiotyk przez 10 dni, dodatkowo zakupiliśmy inhalator - wydatek ale to się przyda i leczymy dalej. Szkoda że kolejna dawka leków była konieczna, mam nadzieję że ostatnia.
  22. anmiodzikMamcia - super wyglądacie :) !! Bursztynka - ja też daję Natalce do gryzienia chlebek i owoce.. niech sobie sama odgryza i radzi sobie z tym w buzince ;) a jak sobie nie radzi to wypluwa, albo sama jej wyciągam. Zawsze jest pod czujnym okiem. Dziś jadła tak kiełbaskę gotowaną i chlebek w kosteczki pokrojony. (Mnie aż dźwigało, bo na jedzenie w ogóle nie potrafię patrzeć.. od 3 dni jestem na sucharach) I świetnie sobie poradziła - a jak się cieszyła! A od kilku dni widzę coraz wyraźniej cztery piękne zębolicha w górnym dziąśle. Jeszcze sie nie przebiły.. ale są już tak wyraźnie zarysowane białe kosteczki, że lada chwila będą stukać o jej 4 dolne ząbki :) Są na tyle wyraźne i na tyle daleko, że można obstawiać, który pierwszy się przebije.. a został już niecały milimetr dziąsełka, bo jest normalnie przeźroczyste. Jak już wyjdą to będę miała gryzonia z prawdziwego zdarzenia ;) Ciekawe czy zacznie zgrzytać bo u mnie od razu było WIelkie Zgrzytanie. A ty mam nadzieję że jutro już będziesz mogła jesc normalnie. Ja nie kroję w kostkę je wszystko w całości tak chlebek jak i kiełbaske,
  23. AnkaSbursztynka[attach]63219[/attach][attach]63220[/attach] zajebiste!!!!!!!!!!!!!!!! moj by chyba sie udlawil jakbym mu takie jabo dala Dzięki Hania to twardziel. U nas też cudna pogoda ostatnio aż szkoda że zmiane zapowiadają na sobotę, Hania też wszędze łazi co do uderze to też złapała wieczorem karton po kaszce i walneła jak długa do tyłu .
  24. MAMCIA85He he ma się te 18latek nie;) w duchu;). dlatego jestem mamcia 1985;) We wtorek byłam małemu pobrać krew na wyniki i dziś odebrałam, nie wygląda to najlepiej jak poczytałam o tym czego ma zamało albo za dużo i co te NEU% LYM% MON% powodują jak nie są w normie to mam dziś wielkiego doła idę jutro koniecznie do pediatry boje się strasznie bo przekraczają te wyniki normy i to bardzo bardzo. Mały jest niby zdrowy, tak wygląda ale jestem podłamana ;(. Jeszcze to jest niefajne że muszę z małym iść do przychodni jak tam tyle choruszkuw ;( mamcia85 Kochana ależ ślicznie wyglądacie. Nie martw się na zapas może to nic groźnego.- zawsze badania można powtórzyć.
  25. storczyk11Bursztynka Hania przeslodka,jak ladnie je:) Gosiak ty to jak cos opowiadasz to wyobraznia rusza i nie moge,wiem ze to nic smiesznego ale tak opisalas ten wypadek na schodach Matka z tata ze sie usmialamno wlasnie,apropo jablek i bananow.Nie boicie sie ze za duzy kawalek ugryza i sie zadlawia????ja do tej pory tre na tarce bo jak ostatnio m jej dal jablko to ugryzla taki kawal ze slabo mi sie zrobilo,ledwie wyciagnelam jej to z buzi.Okropnie sie boje ze sie udlawi Wiesz co z tym tarciem to jest tak Dominik był taki jak Hania to babcia mu tarła, potem wylaty mu mleczaki i to samo teraz trzeba mu obierać i na kwałki kroić. Hania je sama tak samo chlebek na śniadanie czy kolację. Ja też się boje gdy gryzie wielkie kawały czasem sie krztusi, wypluwa za duże kwały i je dalej. Najczęściej to aż boję się patrzeć ale....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...