-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ala0000
-
Hej, no u nas ciężko, Zuzka marudzi, płacze, ale już chyba wiem dlaczego. Właśnie wyszedł jej pierwszy ząbek!!!! U nas strasznie zimno dzisiaj ale słońce tak pięknie świeciło, ze wyszłyśmy na krótki spacer. Teraz Zuzka usnęła, powinnam obiad ugotować ale tak jakoś z kawą usiadłam...:)
-
a ja mam wrażenie, że teraz mamy bardziej zachowawczo podchodzą do żywienia i jak tylko mogą to maxymalnie długo karmią piersią i jak najpóźniej podają stałe pokarmy. Wszystkie moje ciotki dziwiły się, że nie podawałam Zuzce soków marchwiowych i zupek jak miała już 2-2,5 miesiąca," bo one już podawały"... Madalenka, moi znajomi mają dziecko bardzo wrażliwe na pokarmy i z dużym ryzykiem alergii bo w rodzinie dużo alergików i im lekarz polecił podawanie zupek tylko prostych w składzie (tylko marchewka z ziemniaczkiem itp) i sami gotują podają słoiczków.
-
madalenkaWłaśnie dostałam poczta przesyłkę reklamową Nestle z różnego rodzaju próbkami kaszek i puree dla maluszków....powiem Wam dziewczyny, że mam tam szczegółowo napisane, że pokarmy inne niż mleko można podawać po 4 miesiącu - w okolicach 5tego!!!! Jest to o tyle ważne, że dziecko ma organizm dopiero wtedy GOTOWY na ich przyjęcie!!!! ja czekałam aż Zu skończy 4 miesiące i teraz podaję jej dopiero klei ryżowy, który jest właśnie po 4 miesiącu. Wcześniej była na samym mleku a i teraz łagodnie wprowadzam jej nowe rzeczy
-
madalenkaMoje dziecię ma dzisiaj dzień mędząco-marudzący...lezy na macie i medzi....nie można go nawet na chwilę zostawić samego. Niestety to wszystko przez to, że tak długo byliśmy u mojej mamy - tam z rączek na rączki a jak nie to na jedno mruknięcie ktoś był....wrrrr. Muszę go oduczyć tego, źe zawsze ktoś jest. . u mnie to samo, i to skrzypienie starej szafy, no nie do zniesienia...
-
stronka, za zdrowie naszych maluszków i nasze, zeby jakoś tą zimę przetrwać
-
k8i, zdrówka, trzymajcie się. A jak na początku roku wyrobisz normę przeziębień to później już będzie spokój, będzie dobrze :)
-
Patusia, gratuluję bezproblemowego szczepienia. Nas czeka to w przyszłym tygodniu.
-
i ja na łyżwach...
-
przygotowanie do pierwszej kąpieli w dużej wannie. Zuzka już tak chlapie w wodzie (Aniołek, jak u Ciebie :) ) że przenieśliśmy kąpiele do łazienki do dużej wanny. Sprawdza się a Zuzka szaleje w wodzie.
-
wigilia i nasza "wielka" choinka
-
krzesełko do jedzenia marchwki :)
-
w domu czytamy kartki z życzeniami i oglądamy prezenty chrzciny
-
hej, no i po świętach, po urlopach wróciliśmy do rzeczywistości... śliczne zdjęcia dzieciaczków, Starletka, piękne góry i piekna Starletka :) u nas jakoś marudnie ostatnio. Nie wiem co jest z Zuzką. Skrzypi jak stara szafa, jest to dźwięk nie do zniesienia a piszczy tak prawie cały czas. Sylwestra spędziliśmy w 3 w domu bez szaleństw. Na szczęście sąsiedzi też spokojnie chociaż bałam się że nastolatek u sąsiadów zrobi imprezę. A tak na co dzień mam problemy z sąsiadami z góry.... ech ale pisałyście, więc wiecie jak to jest. Wczytuje zdjęcia więc zaraz wrzucę
-
Hej Kochane, no o tej godzinie to mnie tu jeszcze nie było, ale cały czas delektuję się świątecznym czasem i urlopem męża. Dzisiaj np. szalałam na łyżwach, suuuuuper :) Nie sposób Wam odpisać... u nas dobrze, Zuzka zdrowa chociaż marudna. Od kilu dni wprowadzam jej nowe produkty do jedzenia. Kleik ryżowy pokochała, marchewkę i jabłko mamy za sobą dopiero w małych ilościach, ale podoba jej się jedzenie łyżeczką chociaż jeszcze nie bardzo sobie z tym radzi. Duzo zabawy mamy przy tym i dużo...prania :) szczególnie po marchewce. Paula, ja czytałam, że mozna spokojnie zostac przy mleku jeszcze przez 5 miesiąc a owoce, zupki itp traktowac tylko doświadczalnie, nie musi to byc jeszcze konkretny osiłek. I ja tak robie, że nowe smaki między posiłkami. Fajne zdjęcia, my ostatnio od znajomych musieliśmy szybko wychodzić bo Zuzka miała już chyba dosyć wizyt i marudziła strasznie. Bardzo zaskoczyłyście mnie tym, że czerwona policzki mogą bć od zabkowania. Ja ostatnio szalałam z kremami dla Małej bo myślałam, że odmroziła sobie policzki (takie czerwone miała)... a to moze byc od dziąseł? Aniołek, uważaj na siebie i pamiętaj, że sztuczne mleko to jeszcze nie koniec świata, a Twoje zdrowie jest bardzo ważne, My postanowiliśmy sylwestra spędzić w domu. To pierwszy Sylwester Zuzki i spędzimy go z nią. Miłej zabawy życzę wszytskim gdziekolwiek ja planujecie :) Obiecuję zdjęcia z całego miłego swiątecznego czasu ( a jest ich trochę, najlepsze z dzisiejszej jazdy na lyżwach :) ) Miłej nocy, papa
-
Kochane, od kilku dni całe dnie spędzam u teściów. Integrujemy się :) Bardzo dziękuję za wszystkie zyczenia dla mojej 4miesięcznj Zuzi. Wesołych Świąt
-
ale smutki pisałyscie... bardzo mi przykro, tyle nieszcześcia spotyka ludzi... a my byłyśmy na spacerze, w banku i na kawie u teściowej. Udało mi się poprasować ale już następne pranie zrobiłam więc jutro kolejne prasowanie, ech Ann, ślicznie to okno wygląda, zdolne dziewczynki :) Trzymajcie się,
-
Hej, Moniq, ale smutna historia... Inka, Dominika, to chyba taki dzień na prasowanie. Ja już deskę rozłożyłam ale jakoś nie mogę zacząć prasować, haha :) A u nas śnieg spadł, nie dużo więc mam nadzieję, że bez problrmu przejadę z wózkiem bo chcę wyjść trochę z Zuzką. Miłego dnia,
-
Aga, super, ze Ali przyjechał(bawcie się dobrze :) ) i widzę, że Twoja Zuzka też sukienkowa dziewczynka :)
-
haha, i chwile później jakoś cicho zrobiło sie w pokoju :)
-
Uściski dla dzisiejszych kolejno-miesięcznych dziewczynek. Buziaczki dla Zuzki i Weroniczki
-
Hej, na dzień dobry moja dzisiejsza dziewczynka na swojej nowej macie: powiedzcie, gdzie są wyniki konkursów fotograficznych, bo przegapiłam a chętnie zobaczyłabym nagrodzone prace. Miłego dnia,
-
No to jak czeka mnie pobudka o 5 rano (w tej optymistycznej wersji :) ) to lecę spać :) do jutra, papa
-
Paula, standard jak trzeba sie kimś chorym opiekować. U mnie w rodzinie podobnie... Przykre... no to nie brzmi optymistycznie z tymi porankami, ale nie narzekam, lepsze to niż płacz w nocy, oj tego to nie lubię
-
Starletka, gratuluję 300!!!!
-
A Zuzka dzisiaj marudziła i płakała przez cały dzień a ja cały czas myślałam jak sobie radzą te dziewczyny, których maluchy tak każdego dnia koncertują... oj, jestem pełna podziwu. Teraz usnęła i mam nadzieję, że na dlużej. A powiedzcie co robic jak dziecko budzi sie około 5 rano wyspane i chce sie bawić, domaga sie towarzystwa. Ja chcę spać o tej godzinie a ona wyraźnie jest rozbudzona, uśmiecha się do mnie ale sama leżeć nie chce?Takie sytuac je mamy od kilku dni :)