-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez NuSiAaa
-
No ja robiłam zapiekanki.... najadłam się że szok :) no i upiekłam sobie parówki w piekarniku A pić mi się dzis chce jak bym kaca miała :) dobrze że mam zapas wody mineralnej w domu :)
-
maczetkanusia widziałam te bodziaki, fajowe.... a buciki - CUDO!!!!! ja juz jedne mam a wiecej nie ma sensu kupowac ale są fajowe. no a ja chyba tez takie jedne zamówie :) normalne cudeńka :) właśnie sie za prasowanie biore... matko! ile mi się tego nazbierało...wątpie że wszystko dziś poprasuje.... no chyba ze z przerwami... no ale zajmie mi to gdzieś czas do 22 ;p
-
Hejo. Mamusia juz poszła... czyli znów sama będe siedzieć.... grzebałyśny na allegro...no i jakie cuda znalazłam :) Mały KIBIC! Wersja limitowana z imieniem - 62 ! Super Prezent -Zaprojektuj body dla dzieciaka/62 ! No a tym skarpeteczko/bucikom chyba się nie opre i kupie jedne (wzór nr 4 mi się podoba) Skarpetki - Buciki niemowlęce ŚLICZNE WZORY H&M NOWE ŚLICZNE MIĘCIUTKIE RĘKAWICZKI
-
ja tez mialam posprzatac troche dzis ale jednak mi sie nie chce :) poki co zrobilam sobie buleczki z piekarnika z serem zoltym.... zaraz moj serial.. a niebawem am mnie oodwiedzic mama :) tak wiec jakos czas bedzie zajety
-
MAMUSIAmaczetka jak tam twoje samopoczucie ja w ciagu tygodnia moge urodzic.maluszek taki wstydliwy ze nie chcial pokazac co ma miedzy nuszkami wiec bede miala niespodzianke na porodowce milego dzionka przyszle mamusie ja tam bym nie wytzymała byc tyle w niewiedzy czy to bedzie chłopaczek czy dziewuszka :)
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
NuSiAaa odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
monikouettetutaj masz suzy np Petite Gigoteuse EXCLUSIVITE WEB (ROUGE NAISSANCE) - Puériculture , Mode Bébé garçon sur Tape ŕ l'oeila wiesz ile czasu srednio zostaje sie w szpitalu po poroidzie?? to wg tego moze sie zdecyduj co do suszarki o ja tez chce taki spiworek ale jak narazie widziałam z takiego jagby kocyka...cieniutki... no i szukam dłuzszego żeby jeszcze wrazie czego można bylo dziecko nim okryć.. niestety w polsce mały ich wybór tak więc tesciu mi w niemczech szuka :) no i żeby zapięcie z przodu było bo jak dziecko bedzie na boczku leżeć żeby mu zamek się nie wbijal.... a tak się pozwoliłam wtrącić.... :) -
Witam porannie. Na początku musze wam się pochwalić że dzisiejsza noc należała do dość spokojnych. A mianowicie poszłam spać jak zwykle po północy...pobudka ok 2:00 na siusiu no i Fifi obudzil mnie swoimi porannymi gimnastykami dopiero po 6:00. Dal dziś mamusi troche pospać :) No ale co z tego... i tek ide jeszcze sie położyć :) może zasne ...jak nie to trudno. Tinkuś. nie martw sie ...u lekarza będzie ok. Dostaniesz zwolnienie bez problemu. Ja dzis tez musze zadzwonic dowiedziec się jak jutro i pojutrze lekarz przyjmuje. Jutro jedziemy do szpitala po liste co trzeba mieć ze sobą.... Musze wam powiedzieć ze pisałam wczoraj z mamą tej mojej koleżanki co wczoraj urodziła i troche mnie teraz ruszyło a propo porodu.... jak mi opisała ile u niej trwało...szok..mam nadzieje że u mnie pójdzie szybciej :) Co do ubrań... właśnie mam jedną kurtke w która sie mieszcze ale jest zimowa...więc na nia jeszcze za cieplo :) A co do pracy Adriana... widzisz.. tak to jest gdy ktos (szczególnie z rodziny) ci załatwia prace....bedzie się wtrącać we wszystko. Na dodatek jego ojciec należy do tych osób co same nie zadzwonia ci powiedzieć co i jak tylko przez żone wszystko przekazuje to raz a dwa... nie lubi jak nie robi sie po jego myśli. Ale mam nadzieje że bedzie ok. Biedulek tylko narzekal że mu sie nie chce iść ...że się nie wyspał. I tak podziwiwam go że chce ta dodatkową prace.... a on robi to z myslą o mnie żeby mi oddawać więcej pieniążków. Pozatym mam andzieje że mam mnie dzis odwiedzi na kawke jak obiecała... nie uśmiecha mi sie siedziec cały dzień sama w domu :( Dobra ide wypić herbatke i poleżeć jeszcze....
-
Witam wieczornie... widze cisza i spokój... co do kupna rogala... ja tam nie kupuje... jakoś nie uważam żeby byl mi specjalnie potrzebny ... co prawda jest to jakies udogodnienie....w summie teraz tyle ich jest że az nie wiadomo co kupować :) a tak z innej beczki. Własnie dostałam wiadomośc że moja koleżanka (21 lat) urodziła dzis :) Dziewczynka- Nadia (śliczne imie wybrala) ważyła ok 3200 i miała 55cm. Musieli jej cesarke robić bo niestety dziewuszka miała pępowine w nóżke zawinięta no i niestety od godziny 6:00 sie meczyła ale miała za małe rozwarcie.... no i termin miała na 9 listopada No ale ma juz za sobą.... ciekawe jak to ze mną będzie... Tinka... wiem że fajnie ze Adrian dostal ta dorywczą prace.... ale wyszło małe zamieszanie i juz nie jest fajnie. Mianowicie jego tata mu ja zalatwil. Stoi on na dworcu i pilnuje kierowców z firmy transportowej do Berlina. No a ten kebab na dworcu. No i jest afera że Adrian dzis już nie poszedł do pracy... i takie tam... juz zaczyna go kontrolowac mimo że nie zaczął pracować.... wogóle jego ojciec jest zdania że przecież może przychodzic do kebaba na otwarcie... potem pojedzie do biedronki do pracy na 14-22 i potem na godzine spowrotem kebab. no i w olne dni na 12 godzin kebab.... bo jak to swteirdził ..."nie musisz spędzac wolnych chwil z Ania... macie na to noc"...no wiecie co.. jestem jego żoną...na dodatek ciężarną zoną.... ja tez potrzebuje jakiejs pomocy w domu, miec z kim posiedzieć... no i jestem całkowicie zależna od Adriana bo mnei wszędzie wozi... z butów mam tylko adidasy a kurtki żadnej nie mam.. mam grubsza bluze w której chodze. na dodatek ból bioder nie pozwala mi samej za duzo chodzić... Tak więc wczoraj teściowa podpadla z ciuszkami...dzis teściu z pracą.... A tak pozatym.... ciekawe kiedy paczka z allegro przyjdzie ... :) wkońcu bede miała prawie wszystko Dobra ide poleżeć... bo juz chwile posiedzialam i mnie krzyz boli no i piecze na dole pleców... :/
-
Widze dziś wszystkie leniuchuja... i dobrze... wkońcu nalezy nam się :) U mnie Adrian smaży kotlety ... taki późny obiadek bo filmik na komuterze oglądalismy :) Wcześniej byliśy na małym spacerku... małym bo chwile pochodziłam i niestety biodra sie odezwały. A tak pozatym wiecie co... leże sobie..oglądam film i tak myśle że cos mi mokro... Z początku pomyślałam....leże pod kołdra czyzbym aż tak się spociła ?? nie... leżałam na bou..lekko pierś uciskałam i mleczko się sączylo.... patrze a tu ręka mokra... Adriana pomoczyłam.... na przescieradle plama :) ale numer... no i teraz pociekuje mi po trochu..chyba laktacje troszke pobudzilam littlemum... ja za każdym razem jak mnie krocze boli jakoś tak odruchowo sprawdzam czy się tam nie rozłaże już No a tak z poza tematu... Adi dostał ta dorywczą prace... bedzie kebaby robil :) (mmm...darmowe papu) jak będzie mu pasowac to bezdei mógl przyjerzdzac do roboty na pare godzinek.... no zawsze to na te swoje przeklęte fajki bedzie miał albo na benzyne Dobra ide jeść obiadek.... p.s. czy u was dzis tez tak wietrznie było... bo pozatym ciepło tylko ten wiatr... :/ p.s.2 odczuwam juz naprawde jesień i zbliżająca sie zime... jak mnie bierze juz na drzemki w dzień to znaczy że jest źle co roku odczuwam tak zmiane pogody :p
-
tinka_20No wlasnie, tak czytam Renki wypowiedz i mysle, ze cos sie komus pokrecilo:)))))Ale co tam, mi tez sie kreci w glowie i to nie tylko od dni. Nusiu mnie biodra nie bola, jedynie z czym mam ogromny problem to caly czas z pecherzem. Moja Hanka poprostu wie, jak mamie bol sprawic:((( a o pecherzu ja sie nic nie wypominam.... przywyklam juz ze ciagle mam go kopany.... gorzej jak leniwie go naciska ;p no i w dzien ok ..gorzej w nocy :)
-
renka32Witam w niedzielny poranek pogoda superowa sloneczko za oknem hahaha jaki niedzielny przeciez dzis środa ale swieto wiec pomyłka mogła być haha Jutro córcia juz do szoły ale zleciało to wolne szybko!!!!zaraz wybieram sie do kościoła papa renka...ale dzis jest wtorek :) chyba sie jeszcze nie obudziłaś
-
SuzyMummyNusiaa większosc ludzi wydaje mi sie jest prze prze mila dla ciezarnych kobiet.... ja nie mialam zadnego do tej pory nie milego incydentu... chociaz jest jedna rzecz ktora mnie denerwuje... ze patrza sie jak na clowna.... z cyrku... a no to ja ci powiem że nie raz spotkałam się z niezyczliwością .... kilka dni temu babcia w sklepie myślałam że mi glwe koszykiem rozwali bo kasjerka zaczęła ja kasować a ja się jeszcze nie spakowałam.... raz w trawaju babka mnie w brzuch z łokcia uderzyla bo nie chciałam się wcisnąć między fotele bo jej ciasno bylo.. pare by się zdażyło takich jeszcze incydentów :(
-
No nie ...tyle się napisałam i się skasowało :( Dobra zaczne od początku co pamiętam ;p No więc: Na początek Dzień dobry :) Ja już nie śpie od jakiejś 8:00 chodx oczywiście nocka tak jak zwykle... chodzenie na siusiu :/ do tego dziwne sny.... masakra Mam pytanko.. czy was tez tak biodra bolą ?? normalnie ledwo już chodze... Na dodatek wieczorem i w nocy jak leże i chce obrucic sie z boku na bok to mnie krocze boli :/ Brzuszek zaczął mnie od wczoraj swędzieć... wcześniej nie miałam tego problemu.... Dobra zmiana tematu... wczoraj gdy buszowałam w Tesco w koszu z ubrankami (oczywiście kupiłam śliczny zestawik spodenek z koszulka za pół ceny) przyczepił się do nas jakiś facet..... Jego żona szalała na alejce obok dobierając reszte rzeczy potrzebnych dla dziecka... tez dla synka :) z terminem jakoś na 8 grudnia :) Bardzo mili ludzie... aż dziw że w dzisiejszych czasach z obcymi ludzmi mozna tak sobie luźno pogadać.... Małżeństwo widać że wiele starsze od nas ale chyba bardziej przerażeni pierwszym dzieckiem niż my bo podpytywali o wszystko..jakie łóżeczko, przewijak... wanienka... podobno dopiero zaczeli wszystko na łapu capu kompletować :) No nic... wogóle wczoraj trafialiśmy na samych miłych ludzi... najpierw w Tesco te małżeństwo, potem przemiła pani na kasie, potem następna początkująca ciężarówka na kasie w innym sklepie (Adrian pogadał sobie z jej mężem, bo nabijał sie -Adi znaczy się- że kupuje aż 10 lodów-Kolorków...) Ale było tez nie miłe zajście- no ale nie bylo nas przy tym. A mianowicie wczoraj na parkingu jak Adi był w pracy ktoś nam zarysowal cały bok w aucie po długości... No a na żółtym widać strasznie.. do tego troche jest wgnieciony... :( Jak bysmy nie mieli na co kasy wydawać.. :/ Teraz Adi pojechał z tata do roboty..kombinuje żeby załatwić sobie dorywcza prace żeby pare groszy wpadło do kieszeni raz-dwa razy na tydzień.... jak ma siły i checi niech kombinuje... wkońcu tyle ma swoich dlugów z okresu przed małżeńskiego że szok... :/ Dobra ide robić sniadanko bo juz głód dopadł mnie straszny a i Fifi z tego powodu sie niecierpliwi (na sniadanko twarożek ze szczypiorkiem) Zajrze później.... Miłego dnia
-
Hejo. Właśnie złozyłam zamówienie na allegro i jestem aż happy :) znalazłam jeszcze dodatkowo takie cudeńka :) ***EWA*** ___ CZAPECZKA____Pilotka____ 38 (471301708) - Aukcje internetowe Allegro ***EWA*** ___ KAFTANIK ze stĂłjkÄ ____ BAWI ___62 (471294725) - Aukcje internetowe Allegro teraz tylko czekać na paczke Męża właśnie pogoniłam do pizzeri po papu (jakoś mnie na pizze naszło) Wogóel to się wkurzyłam. Wczoraj Adriana mama prosila żeby przyjechał do niej pomóc jej w czymś ale nie powiedziała w czym. Tak więc dzis wrócił (oczywiście miało im to zająć max. 30 minut a zajęło prawie2 godziny) i go pytam co takiego mama chciała. No i wiecie co...chciała z nim porozmawiać o ciuszkach dla Filipa... co mają kupić żeby nie było że sami wszystko kupujemy a dla przychodzących w odwiedziny gości no i dla nich nie zostanie nic do kupowania bo za dużo tego będzie. Wydaje się to dla mnie chamstwem że to z nim na ten temat rozmawiała skoro on nie ma nawet pojęcia co mamy a co potrzeba.... A ostatnio pokazywałam jej liste co mamy a co trzeba napewno kupić i podobno stwierdzila że dużo tego mamy...tez tak sadziłam do wczoraj..gdy wszystko przejrzałam i stwierdziłam że strasznie mało tego jest.... a przeciez mogą kupić kocyk grubszy.... pajacyki (mam tylko 2...cienki i welurowy), ręczniczki, mate do zabawy....kurcze mnóstwo moge im tak rzeczy wymieniać... przykro mi że wczoraj jak byliśmy u niej na obiedzie to nie zapytała o to :( No ale cóż to włąsnie jest jego mama :/
-
A ja tylko na chwile :) Chciałam się tylko pochwalić że był u mnie właśnie przedwczesny święty mikołaj... a mianowicie moja mama :) A święty mikołaj bo przyniosła nam welurowy dresik, body i pajacyka :) Do tego kombinezon na zime :) no i 2 pary rajstopek... ale to wszystko śliczne :) Pozatym wzięłam się za porządki... jakoś mnie tknęlo.... zrobiłam dwa prania... a teraz musze zabrać się za skrócenie spodni dla ojca... ehm...
-
dobra ja narazie spadam..zajrze później...
-
a mnie aż tak nie ... raz na jakiś czas wyskoczy..dziś ani razu jej nie widziałam... a że w nocy spokojniej...wiem... nawet z dojazdem do szpitala :) ja ta się urodziłam o 3:15 :)
-
maczetkaja nie byłam u okulisty, moze dlatego ze raczej nie mam problemów z oczkami, ale tez nie widziałam nigdzie takiego zalecenia. ale co kraj to obyczaj wiec lepiej zalatwic to wczesniej niz sie stresowac :) a tak spoza tematu.... nie doprowadza was do szału ta upierdliwa reklama lotto na forum???? bo mnie tak!! weszłam tez dzis na listopadówki i zaczynaja sie rozdwajać :) niebawem na nas kolej a wkurza....ale czasem a co do listopadówek... widziałam. My tez niebawem zostaniemy przeniesione do "noworodków i niemowlaków" aha. tak sobie dziś w nocy myślałam..wiecie czego się boje... no może boje to za mocne slowo.... czego nie chce?? nie chce żeby poród mi się wieczorem zacząl. tzn. tak do 22 jeszcze może być ale nie że ja rodzić zaczne o 2:00 w nocy :p
-
renka32sabina ja tez kupuje sama z mezem na nikogo nie licze !!!!!! moja mamuska ma mi kupic tylko przewijak ale wcale nie licze na nikogo pomoc ja zarabiam mąz tez nie jest tak żle!!!!!! jakos ciagniemy koniec z końcem!!!! a moi teście wychodzą z założenia że to ich obowiążek kupić dla wnuka wózek i łóżeczko. Tak więc moi rodzice zaopatrzyli nas w łóżeczko z pościelą+karuzela a rodzice Adriana w wózek. renka32nusia ja nosze okulary i ginekolog mi sie pytał jaka mam wade wzroku> no ja nie nosze ale chyba kiedys miałam coś tam ze wzrokiem ... nie wiem...
-
p.s. zapomniałam o teściach wspomniec. Moi należą do takich co nawet kupują kwiaty jak ida do kogos pierwszy raz. Dostałam juz od nich pare gadżetów tak bez okazji tak więc sądze że i na dzidziusia nie będą oszczędzać. Pozatym tata Adiego ma mi postarac się załatwić owy śpiworek o którym wam wspominałam z niemiec... ciekawe czy mu się uda...
-
Czołem. Podpisuje swoja liste obecności.... wiecie co... masakra... wieczorem jak napisalam mówie sobie...poleże..porozwiązuje krzyżówki i pójde spać... no fakt leżałam...rozwiązywalam ale jakie bóle nóg miałam i krzyża.. masakra.. dotego poniżej podbrzusza mnie bolalo. Tak wiec po północy poszlam spać....oczywiście pobudka ok 2:00 na siusiu... i już nie mogłam zasnąć. W takich chwilach po prostu kłede sie po drugiej stronie łóżka (w nogach męża) i szybciej zasypiam. Obudziłam sie po 5:00 na siusiu. ;p zasnęłam może ok 7:00 :/ Pobudka po 11:00... miałam tylko poleżeć a tu pach! zasnęłam i wstałam przed 13:00 ;p Czuje się masakrycznie.... (oj..te słowo utkwiło mi w słowniku:)) Stopy od wczorajszego łażenia po sklepach bolą... :( poniżej podbrzusza tagże... tak jak by mnie tam ostro rozciągali :/ Tak więc ide po cos do jedzenia i wracam do łóżka. Do tego Fifi mnie nie oszczędza. Wogóle miałam głupi sen. Śniło mi się że za dwa dni miałam termin porodu a nie miałam pokupowanego wszystkiego dla dziecka a i dla mnie nic nie miałam...a moja mama mówiła żebym nie panikowała bo damy rade. Ja natomiast nie wiedziałam co robić... bo kiedy ja wszystko popiore..poprasuje... tragedia... ;p Dobra ide coś zjeść. Aha. Tak się zastanawiałam. Czy wy wszystkie musiałyście iść do okulisty na badania ?? Czytałam że w szpitalu wymagają wyników od okulisty do porodu naturalnego, a mój lekarz nic mi o tym nie mówił a przeciez czasu coraz mniej. Następną wizyte u ginka mam dopiero ok 25 listopada...
-
witam wieczornie. SuzyMummy dzięki za słowa otuchy i wiadomość a propo torby. W tym tygodniu jedziemy do szpitala po liste co wymagają... tak więc narazie sobie torbe odpuszczam. Też mam jedną byle jaką koszule do porodu ale podobno w szpitalu mi dadzą... tak samo na pobyt u nich.... no ale dziś kupilam sobie koszule w H&M (w kotki Helo Kitty- też delikatnie rozpinana z przodu). Dokupie jeszcze jedną i będzie cacy. Co do swędzenia brzucha... nie mam z tym problemu...za to reszta ciała mnie swędzi...ale jak uzyje kremu to jest lepiej. Rozstępów na brzuchu nie mam. za to mam ich całe mnóstwo na piersiach :( Co do mnie jako bobaska :) urodzilam sie 4 tygodnie wcześniej. Ważyłam 2800 , a duża byłam na 50cm .... ;p czyli maluszek ze mnie bo teraz mam 164cm ;p asik28 ostatnio też mnie czasem zaczyna brzuch pobolewać jak na @. Zreszta coraz częściej odczuwam skurcze(?? ) tak sądze... ;p Dzis spałam lepiej... no ale cały tydzień sie meczyłam nocnymi maratonami.. a po wczorajszej lampce wina spalam jak dziecko... (podobno nawet chrapalam.... czyli organizm bardzo potrzebował snu) Tinka mężem sie nie przejmuj.... ja na swojego to juz sil nie mam narzekać ;p a mogła bym teraz wiele rzeczy napisać... ;p po prostu juz mam dosyć ..... A tak pozatym zcekam na wieści od koleżanki... na dzis miała termin i wszyscy czekają z niecierpliwością aż urodzi... jeszcze troche i ja tak będe wyczekiwać :) Zakupów mi wiele nie zostalo bo kupic wózek... i pare drobiazgów ale to już na allegro... erszta to już podwójne rzeczy :) tak więc pomału się zakupi. Pozatym szukam czegoś na wzór tego: tyle że ma być zapinane z przodu i dłuższe... takie że jak będzie potrzeba będzie możliwość przykrycia dziecka tym co jest w nóżkach nie wykorzystane.... Moja teściowa miała coś takiego przy obu synach i sobie chwali. Widziałam dziś takie coś w smyku ale rozglądam się czy nie znajde z innego materiału. Z rozka zrezygnowałam... stwierdzilam że kocyk wystarczy... Zgaga męczy... ale juz zmądrzalam i kupiłam sobie wkońcu Rennie :) Dobra to tyle ... ide poleżeć.... wszystko mnie boli....wkońcu troche się nałaziłam dziś a najgorsze że wszystkie buty są przyciasne.. tylko adidasy mi zostały a one do wszystkiego nie pasują :( Dobra odezwe sie jutro... buźka
-
A ja z nudów zrobiłam zapiekanke z tortelini...wlaśnie się piecze.. teraz przeglądam "mamo to ja" i co mi się w oczy rzuciło?? str. 96....prezenty dla moli książkowych.... a mianowicie pozycja 11- "NUSIA i baranie łby" hehe :)
-
Gwiazdkowe (i nie tylko) prezenty dla 2 latków (i nie tylko) ...
NuSiAaa odpowiedział(a) na kaskasto temat w Zakupy i prezenty
Nie wiem czy widziałyście nową gazetke Tesco z zabawkami.... naprawde dużo fajnych rzeczy no i tańsze.. tak więc jak ktoś ma dostęp do Tesco polecam :) -
maczetkadobrze kombinujesz :) ja mam takie spioszki co ty zamowiłas. fajne są. koszulki tez mam ale podobne :) ja tez torby nie spakowałam, tzn mam przygotowane wszystko w szafce wiec tylko wsadzic jakby co i w drogę...nie mam na nic sił. leze i gapie sie w sufit hehe :) a ja oprocz prasy kupialam sobie jeszcze dzis krzyzowki bo wszystkie sie pokonczyly (teraz wzielam 1000 panoramicznych:) no albo laptop przy lozku albo na kolanach i gram :) sprzatac to mi sie juz od dawna nie chce.. ostatnio Adrianowi zroboilam o sprzatanie afere... mieliśmy sprzatac a wkoncu siadlam i powiedzial sobie ze mam w d*** nie robie nic cala ciaze zaswoalam jak z motorkiem w tylku.. teraz czas odpoczywac kolega co mialmi dac ciuszki sie nie odzywa... wkurzyl mnie .. mogl napisac ze mi nie da...albo ze jego dziewczyna sie rozmyslila, lub oddala komus innemu ... :( chamstwo p.s. ostatnio pokochalam princesse mleczna... :) i lody "kolorki" :) aha...swedzenie skory przeszlo... zaczelam uzywac mydelka nivea baby i mleczka nawilzajacego tez nivea baby i odrazu jest poprawa... do tego wypije czasem wapno i luz :) ae po niedzieli i tak do ginka musze sie przejsc bo cos mi moje uplawy nie pasuja :/ pozatym mysle ze chyba wkladki co uzywalam mi nie sluza juz ... teraz kupilam bez zapachu..moze cos to da...