Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. hej kochane Cholernie mocno Wam dziekuje za odzew na moje marudzenie. Juz sie naprostowalam. Oczywiscie, ze kocham dziada bez wzgledu na to jaki jest. Po prostu juz bylo ok, super na probach, w domu i jakos nie ogarnelam, ze moze byc inaczej andzia wspolczuje akcji z Zosia, bo to nie latwo w takim wieku cokolwiek wyegzekwowac. Oby po prostu jej przeszlo, bo domyslam sie, ze jak zacznie tak mowic gdzie indziej to spalisz sie ze wstydu. Ciekawa jestem jak na wycieczce. Dzieciaki i tak masz zajebiste. A stachem jestem zachwycona w tych dluzszych wlosach! Mei akcja z kucykiem kolezanki i Hilipkiem mnie tak rozbawila, ze w nocy sie smialam jak Alkę karmilam Zajebiste! Brawa dla dzielnego Hilipka! Super dal rade. Wiesz, ja tez bylam tak cholernie niesmiala i chyba tez przez to tak patrze na Michała. Tak mialam nadzieje, ze moje dziecko to ominie. Jak sie czujecie? Gosia oj, bidulko, chwila moment i praca bedzie skonczona! Ale wiem jak to jest na finiszu, juz nic sie nei chce i ciezko sie skoncentrowac. Trzymam kciuki, zeby Ci sprawnie poszlo.
  2. Ulladiety myślę są dobre na chwilę ale najważniejsze to wyrobić w sobie nawyk zdrowego systematycznego jedzenia i dodać do tego ruch Tylko tyle i az tyle. To nie jest takie proste :( O ile kocham sport to tak samo kocham slodycze
  3. mosiaja też go nie skończyłam. akurat doszłam do wagi 55 przed świętami no i w święta pojadłam a potem już mi się nie chciało dietować. w maju, jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży ważyłam 61.5 w ciąży przytyłam do 75.5 no i po porodzie zleciało 10 na początek, no i teraz w końcu wymarzona waga U mnie teraz podobnie to wygladalo. Przed sama ciaza przytylam do 59 kg, potem w ciazy do 74,5, zlecialo 10 kg na poczatku dosyc szybko. Teraz waze te nieszczesne 61,5 kg. Tak naprawde juz przy 57 kg bede szczesliwa. Nie potrafie odmowic sobie slodyczy. ze wszystkiego moge zrezygnowac, ale nie z tego :((( Dołuje mnie jeszcze to, ze po pierwszej ciazy schudlam do 51 kg!!! JAdlam normalnie, karmilam. samo zlecialo :)
  4. Mosia zeby mi tak waga po slodyczach leciala jak Tobie po tej kielbasie ewka ja tez zaliczam dzien do straconych - machnelam ciacho z truskawami i wciagnelam mega kawal :(
  5. ewkaUllahej dziewczyny niestety @ przyszła, a do tego wirus żołądkowy i niestety umieramno to za miesiac beda dobre wiesci- trzymam kciuki co do wirusowki-wspolczuje... ale wiesz, przy tym mozna stracic pare kilo ;) magda- no wlasnie to serum, tej dziewczynie zmniejszyl sie duzo celulit po tym. jest tez serum nie rozgrzewajace,a chlodzace- idealne na upaly :) Ja to wieczny zmarzluch i to rozgrzewajace teraz to dla mnie bajka. mega rozgrzewa, jak sie porzadnie wmasuje to az pali. zobaczymy. cellulit po tej ciazy zrobil mi sie okropny. meeega dziry :(
  6. hej laski Moge i ja dolaczyc? Moj cel to ez 55 kg, teraz jest 61,5. Wiem, wiem, 6,5 kg to nie jest strasznie duzo, ale ja w nic nie wlaze i podejrzewam, ze 5 kg z tej mojej nadwyzki ulokowalo sie w udach :(( 07 lipca jedziemy nad morze. JAk ja mam wyjsc na plaze taka rozlazla??? buuuu! Te przeklete slodycze :( Ewka ja kupilam sobie antycelliulitowe cos z Eveline. Ma efekt rozgrzewajacy. Cholera wie, ze czy cos daje, bo nieregularnie stosuje i mma srednia przyjemnosc ogladac moje uda
  7. Kuzwa, jeszcze Alka noc odsypia. Ja zasnela o 8 rano to z jedna przerwa na cyca spi do teraz Szkoda, ze w nocy taka madra nie jest. A ja zamiast po truskawki to juz po Micha bede musiala jechac i z obojgiem ciagac sie po sklepach. jeju, wszystko mnie dzisiaj wk... JEszcze wczoraj t. cisnienie mi podniosla :(
  8. andziaMagda rozumiem Twój smutek, ale to są tylko dzieci, jedne są bardziej inne mniej odważne. Michała na pewno stresowała taka duża publiczność, sama mówiłaś, że normalnie zachowuje się zupełnie inaczej. Kuba Gosi też się stresowała występem, moja Maryśka i na pasowaniu i na jasełkach była największą sierotą imorezy i jutro na wycieczce pewnie też tak będzie. Fajnie, że P. mógł jednak być. Tulam Dzieki. Ale juz kiedy wmowie sobie, ze nie jest tak zle to przychodzi cos (tak jak wczoraj) co tylko utwierdza mnie w tym, ze jest przepasc miedzy Michałem a innymi dziecmi. Nie tylko on nie spiewal, ale nikt inny tak sie nie zachowywal. NAwet w szatki jak odbieram Michała to widze ta przepasc. Dzieci ze soba rozmawiaja, biegaja, wyglupiaja sie, a on jak sciana, sztywnieje i koniec. Dzieicaki wychodza mowia sobie czesc, do Michała tez, a ten jak mumia. ehhh!
  9. hej Ja mam doła. po wczorajszym Dniu Mamy w p-kolu. Z moim dzieckiem naprawde jets cos nie tak. Stal, nic ni zaspiewal, jak kos chcial z nim z rece zatanczyc to sie wyrywal, obie rece jednoczesnie do buzi wkladal, dziwnie ruszal buzia - jak dziecko autystyczne. Cle szczescie, ze P. odwolali turniej i mogl byc to po 3 czy 4 piosence zabral do siebie na kolana bo bylo coraz gorzej. masakra :((( Cafe nie ma sie do dziwic, ze maluchy chcialy do rodzicow. I tak naprawde super, ze panie cos zorganizowaly. Andzia narobilas mi smaka na truskawki. Dzisiaj ja poszaleje. A Ty sie z powolaniem minelas, moze jakies prywatne p-kole, co? No pogoda WAm sie psuje na wyjazd, ale oby tylko nie padalo. U nas juz zimno. brrrrr. I niebo zachmurzone.
  10. hej dzieki za zyczonka :) Ja dzisiaj tez ide na dzien mamy i taty doMichała na 15.30. Potem od razu jest spotkanie dla rodzicow. mam nadzieje, ze Alka da rade. andzia ale fajnie wyszlo z tym basenem :) No i swietny przent dostalas :) wapno pilas? ja tez czaje sie na truskawki. juz 2 razy jadlam kilka i jakos nic u Ali nie zauwazylam. ufff. bo chyba zrezygnowalabym z karmienia cafe ale fajowo, ze i w zlobie wystepy :)
  11. Ala spi. Zjem jogurt i ide tez sie polozyc. Znowu z P. sie mijamy :(
  12. Mei no niby pisali w tym mailu, kotry Wam przeslalam z wyliczankami, ze druga czesc do 07.06, ale myslalam, ze uda sie to jakos zalatwic. No i czuje sie winna. Ale tez mam pretensje do p. Jurka, bo nic kompletnie nie powiedzial. NAwet nie wiedzialam, ze jest nowy wlasciciel. Dopiero z tego maila. No i ceny zostaly te same, ale zasady totalnie rozne. O takich rzeczach powinien mnie poinformowac.
  13. Alka wykapana, wlasnie wisi na cycku. gosia no kupa kasy Wam poszla, ale jak rozrzad juz wymieniony to spoko. my w sobote poplynelismy 400 zł na przednia szybe, bo nam pekla. taki kuzwa bez sensu wydatek. no to Ci Kuba wytlumaczyl co i jak z wystepem :) cafe juz to widze jak bedziecie sie uczyc! ja jakos nie wyobrazam sobie uczenia sie z kims. zawsze jest o czym pogadac i czas leci mei my tez akurat terz musimy poplacic ubezpieczenia aut :( i tez kicha z tym placeniem za wakacje, ale nic nie wiedzialam wczesniej. nigdy tak nie bylo, a nowy wlasciciel wprowadzil nowe zasady.
  14. Mei juz wczesniej Ci pisalam, ze mam rzeczy dla Filipa. Chcialam je dzisiaj wyslac, ale wlasciwie to bez sensu, przywieziemy Ci do Dziwnowa, ok?
  15. A ja wlasnie popijam kawke, bo nie bylo na to czasu wczesniej :) LAska spi i zamiast szykowac jej kapiel to siedze przy lapku. Micha musze pochwalic. Moja niania prywatna. Super zajmuje sie siostra, a ja moge cos na szybko zrobic :)
  16. Cafe uwierzymy! Kursujesz non stop to i na liczniku leci :) Suuuper z autem, co? Mei a gdzie mamuska sie wybrala? Fajnie, ze Filip bez problemu chodzi do Twojej siostry. Problem z glowy. Kicha z tym wczesniejszym placeniem za pobyt. Nic o tym wczesniej nie wiedzialam. Pan Jurek dzisiaj dzwonil do mnie i mowil, ze chca nad wszystkim miec kontrole i tyle. I nam nie pasuje :(
  17. andzia, mei niestety druga czesc kasy za wyjazd musze wyslac do 07.06 :((( wszystko musi przejsc przez konto tej nowej firmy.
  18. cafe Olek to inteligentny chlopak i nudza go te proby. wszystko zna, wiec po co kolejny raz ma to przerabiac U nas impreza dla Mamy i taty jutro. P. nie bedzie :( My po placu zabaw, Mlody wykapany przy ryku Ali, na szczescie juz spi. jeszcze ta mala gadzina mi zostala. ale ide najpierw wypic kawke, bo jeszcze nie mialam na to czasu.
  19. wow! od soboty tylkp ja tu zajrzalam??? haloooo?
  20. Gosia oj wyobrazam sobie jak musialo Ci serce pekac jak patrzylas na Kube! wczesniej tez tak przezywal wystepy? no, ale i tak byl super dzielny! masz jakies fotki? jak auto? cafe nigdy nie bylam na pokazach lotniczych.musialo byc super. intensywny dzien za Wami! a co wczoraj robiliscie? justynka z tymi dziecmi to cos czuje, ze u nas bedzie podobnie. Jedno spokojne, a dugie to czorcik. dyrektorka Michała p-kola powiedziala, ze rzadko zdarza sie tak dobrze wychowane dziecko jak Misiek. zawsze prosze, dziekuje, przepraszam, zawsze usmiechniety i bez fochow. a ja pomyslalam tylko: poczekajcie jak Alka do was przyjdzie
  21. hej ja jak zwykle z ssakiem przy cycku. weekend ok. szkoda tylko, ze tak szybko wtedy czas leci. sobota na grillu u mamy na dzialce. ale z nasza gwiazda to srednia przyjemnosc,bo ciagle na rekach. no, ale najwazniejsze, ze Michal zachwycony, podlewal, grabil i na chwile nie usiadl. a wczoraj mialo byc super, ale P. rano mnie tak wk..., ze spedzilismy dzien osobno :( ja nie narzekam, bo bylam u swojej przyjaciolki i chrzesniaka, ale nie tak to mialo wygladac.
  22. Andzia takie drobna ta wysypka? Ja iod czasu do czasu mam wlasnie taka wyspke od slonca. Jest bardzo drobna. Wypij wapno. Szkoda, ze tak malo masz zdjec z imprezy u dzieci. Ale super, ze na swiezym powietrzu! Laski w tych sukieneczkach takie anioleczki :) Cafe najwazniejsze, ze pomimo tego natloku zajec jestes szczesliwa! Chlopcy nie maja dzisiaj w zlobie imprezy?
  23. hello Wsuwam wlasnie obiadek. Pierwszy raz od porodu jem obiad o takiej porze :) No, ale kupilam sobie pierogi z jagodami, wiec nie musialam stac przy garach :) Spacer z pindzia zaliczony, jeszcze spi w wozku. jak wstanie to zje i lecimy po Michała. a potem zajdizemy do P. co by spedzili troche czasu razem. Moze uda mi sie troche pruszac na boisku. A bede miala co spalac, bo pani sprzatajac od P. z pracy ma mi dzisiaj ciacho przyniesc. Ja o strroju kapielowym nawet nie mysle. Wstydze sie patrzec sama na siebie patrzec, a co dopiero na plazy. No i musze kupic najpierw jakis sensowny. Wczoraj zrzucalam zdjecia z P. telefnu i ma mnostwo zdjec z pierwszych wakacji Miśka. Mnie wtedy najzwyczajniej nie bylo Teraz nawet nie marze o takim wygladzie.
  24. Gosia super ze szkoleniem. Wiekszosc jest bezuzyteczna. Wszystko zalezy od prowadzacego, wiec fajnie, ze skorzystalas. U nas Dzien Mamy i Taty we wtorek i P. tez nie bedzie :((( andzia uuu, fajnie z aerobikiem :) Ja w stroj nawet nie probuje sie wbijac. Musze kupic nowy!
  25. A ja sie ciesze, ze wycieczka bez rodzicow. Inaczej Michal by na mnie wisial. Zaden rodzic nie jechal. 3 autokary pelne dzieciakow i panie jakos daly rade. Cale p-kole pojechalo :) A i ognisko mieli i jakas dyskoteke i zwierzeta itd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...