Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. A gdzie Wy sie podziewacie? Maly dopiero zasnal, staramy sie, zeby zasypial teraz w lozeczku i trwa to baaaardzo dlugo. P. nie ma i oczywiscie mlody ryczal od 17 do 19 :(. No, ale ma powod. 3 zeby ida jednoczesnie. Obie gorne jedynki juz biale na dziaslach, dolna tez sie pcha. Co sie biedak nacierpi. I jak ja mam z nim cwiczyc odruchy podporowe jak on ciagle trzyma rece w buzi!? Poza tym on ma inne rzeczy na glowie :). Dzisiaj skumal, ze jak bedzie przejedzal palcami po ustach z gory na dol i wydawal jakis dzwiek to bedzie wesolo. I tak testowal nowa umiejetnosc przez pol dni wydajac rozne dzwieki :). Do tego nauczyl sie robic banki ustami i to tez jest pasjonujace. Cwiczenia z mama sa nuuuudne!
  2. O piersiach to sie nawet nie wypowiadam. Maly je 4-5 razy w ciagu nocy, wiec rano wygladaja jak smetnie wiszace skarpetki :( Wszystko ok jak sie napelnia, ale co bedzie jak odstawie ssaka od piersi???
  3. Ninnare super, ze wyjazd sie udal. Szkoda, ze nie masz nikogo u siebie, innej mamy z ktora moglabys sie spotykac. Ale ja tak naprawde tez nikogo nie mam. Mieszkamy tu dopiero rok i mam park pod nosem. Ale Dorotea tak jak u Ciebie wszyscy sa jacys dziwni i ciezko z kims nawiazac kontakt. Patrycja jak Twoje maluszki? I jak Ty sie czujesz? Dorotea za to gotowanie kasz!!! Ja nie wiedzialabym od czego zaczac :) Ale ostatnio tez ugotowalam malemu zupke. Niestety z mieszanymi uczuciami, wlasnie w zwiazku z niepewnoscia co do pochodzenia warzyw. Niby mam super sprawdzone miejsce, ale ... Jedynym pocieszeniem bylo to, ze malemu bardzo smakowalo mamusine jedzonko.
  4. Hej! W koncu i ja zawitalam :) U nas nowosc: pojawil sie zabek. Co niestety nie zmniejszylo ilosci nocnych pobudek. Mysle, ze kolejne zebole sie pchaja :( Noce zamiast coraz lepsze staja sie cpraz gorsze. No i odwiedzilismy rehabilitanta i neurologa. Neurologicznie wszystko ok. Ufff! Ale maly nie ma odruchu podporowego. Ciagle tylko opiera sie na przedramionach i niestety musimy cwiczyc. A ze lobuz kumaty sie robi to nie jest to takie proste. Ale jestem dobrej mysli. Za to jego psychiczny rozwoj jest mocno do przodu :). Ostatnie dokonanie to mowienie błało (brawo) i klaskanie!
  5. Kurcze, dzisiaj caly dzien w kuchni. Polozylam malego spac i moge chwile odetchnac. Oby do 19 :)
  6. Ciasto wyszlo przepyszne. Wcinam nie wiem juz ktory kawalek i ledwo oddycham, ale nie moge przestac :) Dalam kawalek tesciom, ale zyskam plusy, bo tesciowka marzy, zebym z kuchni nie wychodzila P. pojechal na trening i jakos mi dziwnie bez niego. 10 dni ciage razem i teraz pusto. A jutro go nie bedzie cly dzien :( Nad morze nie jedziemy, bo bez sensu w taka pogode. Bedzie ladnie to wskoczymy w samochod i podjedziemy gdzies na plaze.
  7. Vercia super Twoja aukcja! Ja tez chyba musze taki zestaw walnac, bo nie mam cierpliwosci do wystawiania po jednym ciuchu! A pieke ciasto Anielinkowe z truskawkami. Juz pieknie pachnie. Korzystam z tego, ze jeszcze sa truskawy :)
  8. Amelko wszystkiego najlepszego z okazji imienin. Buziaczki od cioci Magdy i Michałka!
  9. Witam! Andzia rozwalilas mnie wczoraj tym Łaciatym! Nie wiadomo czy sie smiac czy plakac :( Anielinka ehhh, zazdroszcze bezwietrznej pogody. U nas niby slonecznie, ale wieje i przez to jest ziiiiimno. Vercia moze te kupy i pobudki to na drugiego zebolka??? U nas nocka w standardzie, czyli 5 pobudek i od 6 mlody nie spal. Teraz odsypia, a ja przygotowalam do obiadku i jak tylko wstanie biore sie za ciacho :)
  10. Pewnie, ze mam dosc, ale w dzien jak widze jak cierpi to mi przechodzi. a z butelka to roznie. Codziennie dostaje wode do picia. I jak chce to potrafi sie napic, ale glownie gryzie, bo pomaga mu to na dziasla.
  11. Ja korzystam z obecnosci P. Dzisiaj posprzatal, wiec czysciutko. Ale od jutra zaczyna treningi, w sobote caly dzien na turnieju i konczy sie laba :(
  12. Tak mi szkoda Michasia. Te zeby tak mu daja popalic. Biedak caly czas cierpi. Ciagle usta zacisniete i jeczy. I tak przy tym wszystkim jest dzielny. Widze, ze druga jedynka sie pcha i gorne sa na wylocie. Tak bym chciala, zeby chociaz 1 tydzien mial spokoju :(
  13. Nareszcie moge usiasc :) P. usypia mlodego, zasiedzielismy ie troche u rodzicow i wszystko z opoznieniem. Andzia super, ze dziewczyny ladnie spia. Trzymam kciuki, zeby juz tak zostalo! A za storczyki tez powinnam podziekowac, bo mi tez urosla nowa galazka i pieknie kwitnie. I tez nie wiem co robic z tymi suchymi badylami :) Rena dobrze, ze z Bartkiem ok! Lepiej isc i sprawdzic i sie uspokoic.
  14. Gosia bawcie sie dobrze!!! I szybko wracajcie! Buziaki!
  15. No, a u nas dodatkowo dzisiaj kupa za kupa. Chyba druga jedynka wylazi i gorne sie szykuja. jakis horror zebowy!
  16. Witam! Dziewczyny sil duzo zycze: i na zamagania z tesciami i w pracy i w codziennych obowiazkach! Andzia gratki za zebole! Juz nie ogarniam, ktora co ma :). Wiem tylko, ze teraz gora wylazi A co do noszenia Michala w nocy to on tylko przy cycku sie uspokaja. Juz probowalismy i noszenia i nienoszenia, tulania, calowania itp. Jest mega histeria! Taka, ze oddychac nie moze :( My bylismy u neurologa. No i tak: neurologicznie nie ma zadnego problemu. Wszystko git! Psychicznie wyprzedza swoj wiek. Pochwale sie, ze na brawo juz nie mowi babo, ale błało :) W ogole probuje nas nasladowac to co mowimy :) No, ale ruchowo jest lekko do tylu. Majac 9 m-cy powienien siadac sam, ale wg norm ma jeszcze 6 tyg na to, wiec mlody ma jakies jeszcze 4 tygodnie, zeby sie zmiescic. Polecila cwiczyc i tyle, bo problemu neurologicznego nie ma. A w ogole wszystko sie bierze od rak, ze np. spadajac nie wyciaga rak do przodu, nie ma tego odruchu. I tego trzeba go nauczyc. Ale mamy sie nie stresowac, b ogolnie jest ok. I powiedziala, ze ta kego duza waga tez ma wplyw. Ale chaotycznie napisalam.
  17. Ja odpisalam na prywatnym, ale powtorze sie, ze z nia jest cos nie tak :(
  18. P. jeszcze pod prysznicem, wiec ja biegiem do Was :) Andzia pisz co sie dzieje!
  19. Nie ma wyjscia :( Dobra uciekam juz, nie smece wiecej. P. wrocil z biegania i musze z nim troche posiedziec, bo sie obraza na Was Buziaki!
  20. Z drugiej strony to i tak fajnie, ze tyle moglysmy posiedziec z maluchami. Niektore kobiety wracaja do pracy o wiele szybciej. A prawde mowiac nie wyobrazalam sobie, ze to bedzie az tak trudne :(
  21. Do mnie wydzwaniaja z tej mojej bylej-obecnej pracy, ze nie moga sie doczekac kiedy wroce i ze odliczaja dni. To wszystko jest mile, ale ja nie chce do pracy. Do tego meczy mnie to, ze tam bede sie cofac. Tu przyzwyczailam sie do super sprzetu, rewelacyjnego oprogramowania, miedzynarodowego towarzystwa, mlodych ludzi itp., a w strazy wiadomo jak to w budzetowce.
  22. Cafe i ja ci bardzo wspolczuje! Bo jakbys wiedziala, ze Olek ma swoje miejsce kiedy jestes w prac to byloby inaczej, a tak ciagle cos innego. Ja ciagle mysle o pracy. Wiem, ze bede tam tylko 7 godzin i ze wiele kobiet wraca do pracy, ale i tak mnie to meczy. W nocy az mnie brzuch boli z nerwow. A byloby inaczej, gdyby to moi rodzice mogli sie opiekowac Michałem :((( Andzia gratki za kolejengo zebola!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...