Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. Mialam jechac na przyszly caly weekend do rodzinki, ale P. w tym czasie mial jechac na wycieczke z klasa. On nie jedzie, a mi szkoda teraz troche olwnego, wiec zostajemy w domu :( Michał w nocy spi ok. 9,5 h. W dzien roznie, raz spi raz nie. Ale zazwyczaj wychodzi ok. 11 h dziennie. Cale szczescie u nas atrakcji w kibelku zadnych nie ma Cafe ale Olas mial pomysl! ło matko, co mu przyszlo do glowy
  2. cafe82namowilam olka na puzzle mlodzi leza i spiewajaK jutro i w pon jedzie do pracy pieknie U ciebie co prawda inna sytuacja, bo Ty z trojca, ale i moj P. jutro, w poniedzialek i we wtorek do pracy. Po prostu zaj.... majowka!
  3. Cafe to Olas ma niezle pomysly!!! Tak po prostu zasikal? Specjalnie?
  4. hej Andzia! Ale ze Stasia facet wytrzymaly. Tyle, ze teraz bidok sie nacierpi :(
  5. cafe82ja tu latam,sprzatam...karmie mlodych siedze na kompiea olek zrobil kupola,i wlozyl w nia szczotke i krzyczy mamo,zrobilem kupe ale nie martw juz wyczyscilem kibel bleeeee Bleeee! Maly pomocnik Ci rosnie
  6. a my wczoraj standardowo w biegu. Odebralam mlodego, do P. na boisko, zakupy i w domu bylismy przed 19 P. mial urodziny, wiec dlugo posiedzielismy, zrobilam zapiekanki. A dzisiaj boli brzuch, bo juz dawno na noc nic nie jadlam i spac sie chce. Dobrze, ze to juz piatek i teraz 4 dni wolnego
  7. Witam! Popisalam na boku i mi cisnienie tez skoczylo. Wrrr! Kasioleqq super fotki! Kacper to skora z Ciebie zdjeta. A jaki usmiechniety :) A Nelka to taka krolewna w tych sukieneczkach. hehehe! Justynka ale Olek zaszalal ze spaniem. U nas tez od czasu do czasu takie akcje. Vercia jak Marcelini?
  8. kasioleqqmagda jak będziesz wracać z pracy to zajedz podrzuć kawałek Na spacerek biegiem i do mnie na pasztet. Do moejj pracy za daleko nie masz :)
  9. andziamagda_79Tak odbiegajac od tematu to moj tata upiekl pyszny pasztet i wlasnie mi przywiozl! Ktos ma ochote? :)Ja zajadam tulipana, w ramach proteinowego czwartku ***** co się ze mną dzieje??? Jakiego tulipana???? Nie tylko sowy jecie, ale i tulipany?
  10. cafe82magda_79Tak odbiegajac od tematu to moj tata upiekl pyszny pasztet i wlasnie mi przywiozl! Ktos ma ochote? :)ja dziekuje :) a jak tata? A dzieki. Poki co wszystko idzie ok. Napisze potem na boku.
  11. Tak odbiegajac od tematu to moj tata upiekl pyszny pasztet i wlasnie mi przywiozl! Ktos ma ochote? :)
  12. cafe82andziakasioleqqCafe no przykre to co piszesz o rodzicach... no ale co zrobic... moze kiedys przejża na oczy, ale powiem Ci, że odkad moja mama jest z Panem Jerzym to też coraz mniej mi pomaga, wczoraj jak Kacperek spał po spacerze, to mówię do niej że wezmę Nelkę i wyjdę z nią pochodzić dookoła jeziorka, bo ostatnio zaniedbalam, ruch itd. to z wielkim focvhe mowi "ja się chciałam położyc..." więc mówię , że ok to nie pójdę a ona zaczęła na mnie wykrzykiwać że mam iść, że przecież jak Kacper wstanie to ona też wstanie... mówię no dobra, poszłam, ale wiecie samo to że najpierw gada, że chce sie polożyć a za chwilę kaze mi isc po to chyba żeby miec czyste sumienie ze zostala z wnukiem..magda_79Wszystko to dla mnie niepojete. Moi rodzice boja sie spytac czy moga zabrac Michała. A wiem, ze chca. Wiec pomimo, ze weekend planujemy u nich na dzialce to ejsczze w poniedzialek zaproponowalam, zeby zabrali mlodego od rana. Ttata zaraz do mnie oddzwonil czy moze sam po niego podjechac. Zabieraja tez psa od soboty do poniedzialku :) A na tesciow moge ponarzekac, ale tak naprawde to tez zawsze z mlodym zostaja kiedy tylko poprosimy i choc wiem, ze nie robia tego zbyt chetnie to nigdy nie wypominaja. A tesc jeszcze codziennie do Milana przyjezdza, Nawiązując do tego to ja już nie raz zresztą pisałam, że absolutnie do nikogo nie wymagam, żeby moi rodzice np. cały swój wolny czas poświęcali dzieciom. Ale oni nie poświęcają go w ogóle, najwidoczniej nie mają na to ochoty. w pierwsze święto byliśmy u nich bo ojciec miał imieniny, to standardowo my z Kubą za nimi lataliśmy, bo mama była zajęta podawaniem jedzenia i zabawianiem gości. Potrzebuje czasem pomocy, kiedy np. musimy ze Stasiem jechać do lekarza, ale często gęsto są odmowy. T. zostanie, ale tak jak Kingi rodzice później to wypomina i to tak dosłownie. Ja mam od dawna zaległości lekarzowe i najzwyczajniej w świecie nie mam kiedy jechać, bo nie mam co zrobić z dziećmi. Stasiu chodzi na szachy, my nie umiemy grać, ale umie mój ojci3c i teść, kilka razy prosiłam, czy by z nim nie poćwiczyli, tym bardziej, że on bardzo chętny, ale im się nie chce, albo nie mają czasu. Ale powiem wam, że już się przyzwyczaiłam i mam wszystkich w głębokim poważaniu. I otwarcie o tym mówię, że niestety na żadną pomoc liczyć nie mogę, zresztą każdy widzi, że wszędzie łaże z dziećmi, na zakupy, do banku, do p-kola itd. szkoda gadac jak to czytam to az przykro sie robi no ale nic nie poradzimy,trzeba sie z tym pogodzic Ja juz tez pisalam wczesniej, ze wlasnie tego nie rozumiem, bo gdybys wymagala codziennego zaangazowania to rozumiem, ale raz w tygodniu. Dla wlasnej przyjemnosci?
  13. andziaKasioleq powiem, Ci, że Twoje posty świadczą o tym, że świetnie dajesz sobie rade. Jeszcze niedawno nie były one tak optymistyczne. I to R. traci najwięcej i prędzej czy później się o tym przekona. Kacperek na pewno tęskni, ale myślę, że jest jeszcze na tyle mały, że nie rozumie powagi całej sytuacji i dzięki temu nie będzie miał później żadnej traumy. Mój kuzyn rozwodził się, gdy synek miał 8 lat i mały potrzebował pomocy psychologa, obwiniał się, że ten rozwód z jego winy itp. Niesamowicie dzielna babka z Ciebie i trzymam kciuki, żebyś dalej miała tyle siły i spokoju doi tego wszystkiego Wyjelas mi to z ust :) Kasia jest naprawde mega dzielna i ostatnio te posty sa naprawde takie optymistyczne. :)))
  14. cafe82magda_79Cafe ja jednego nie cierpialam karmic, a co dopiero dwojke andzia gratki za odsmoczkowanie!!! Ale poszalejesz budyniowo! U mnie ani Streetcom ani GFK ostatnio sie nie odzywaja :( A moja kochana szefowa powiedziala, ze jak chce to moge sie zmyc wczesniej :) No bo nic sie nie dzieje. ale kochana!szooook...naprawde rzadkosc ale super Wyjde z pol godz wczesniej, bo nie chce naduzywac :) Poza tym mlody i tak pewnie bedzie spal.
  15. Cafe ja jednego nie cierpialam karmic, a co dopiero dwojke andzia gratki za odsmoczkowanie!!! Ale poszalejesz budyniowo! U mnie ani Streetcom ani GFK ostatnio sie nie odzywaja :( A moja kochana szefowa powiedziala, ze jak chce to moge sie zmyc wczesniej :) No bo nic sie nie dzieje.
  16. andziacafe82andziaAle Twoja mama nie powiedziała Ci nigdy, że nie może zabrać dzieci na godzinkę bo juz się umówiła z kolezanką, albo że zaplanowała sobie właśnie prace w ogrodzie. Za to sama zaproponowała, że zabierze jedną na 3 dni jak my pojedziemy do Niemiec, zobaczymy jak da rade. Gdyby sama nie mówiła, to na pewno ja bym ją o pomoc nie prosiła. Skończyło się. Niestety... nie ma sie co licytowac zawsze tylko myslalam,ze jak juz pojawia sie dzieci,to nie bedzie zadnego problemu no ale zle myslalam i tyle zycie Chodziło mi tylko o to, że Twoi coś tam gadają, bręczą, ale mimo wszystko są chętni do opieki nad dzieciakami. A moi nie... Wszystko to dla mnie niepojete. Moi rodzice boja sie spytac czy moga zabrac Michała. A wiem, ze chca. Wiec pomimo, ze weekend planujemy u nich na dzialce to ejsczze w poniedzialek zaproponowalam, zeby zabrali mlodego od rana. Ttata zaraz do mnie oddzwonil czy moze sam po niego podjechac. Zabieraja tez psa od soboty do poniedzialku :) A na tesciow moge ponarzekac, ale tak naprawde to tez zawsze z mlodym zostaja kiedy tylko poprosimy i choc wiem, ze nie robia tego zbyt chetnie to nigdy nie wypominaja. A tesc jeszcze codziennie do Milana przyjezdza,
  17. Kasioleqq gratki dla Nelki i za 7 m-cy i za wstawanie! WOW! Co za tempo :) Szkoda, ze R. sam z radoscia do dzieci nie wpada, ale coz - nic na sile. Najwazniejsze, ze przyjdzie, a Ty swobodnie bedziesz mogla wyjsc. a mama teraz ma inne priorytety, co? :(
  18. cafe82dokladnie magdaale z drugiej strony mamy cholerna satysfakcje,ze wszsytko zawdzieczamy sobie ze mamy zajebistych synow i sami sobie radzimy! ze nie marudzimy,nie narzekamy,przynajmniej przed nimi A my wszystkie jestesmy z Was dumne :) Z Was i Andziowych :)
  19. cafe82i wiem,ze nie moge oczekiwac bog wie czego ale zwyczajnie by sie chcialo uslyczec od wlasnych rodzicow -jak tam,jak sie czujecie? -dajecie rade,potrzeba wam czegos? to tak duzo?? Smutne to co piszesz. Nic ich to nie kosztuje :(
  20. cafe82tescie nie lepiej oni to juz w ogole olewkaale za to roczek wnuka od K siostry jest w kobylinie oczywiscie,no bo gdzie indziej bez komentarza ona kupila wieksze mieszkanie,do temontu i dziwnym trafem wlasnie teraz tescie chca sprzedac swoja ziemie ehhh i takich spraw jest pelno co chwile dostajemy w leb,serio K niby sie tym nie przejmuje ale widze,ze jednak dziala to na niego Przykre i tyle. Najbarzdiej szkoda K. Niby olewa, ale tak naprawde to na pewnoe bardzo przezywa. Obysmy my nie powtarzali bledow swoich rodzicow przy naszych dzieciach.
  21. kasioleqqAndzia Ty Cipko!!! cierpliwości do zołzinek!!! bidny Stasiu ale twardziel!!!cafe to i tak dużo, że proponują ze zostana z dziecmi:) i tak jak Andzia mówi niech sobie gadają pogadaja, pogadają i tyle:) Magda Misiek ma superowe teksty~!!! mnie też wkurza Kacper czasem jak do niego mowie a on tysiąc razy cio??? ciooooo??? szlag mnie trafia, a jak mówię że jak nie pozbiera zabawek to wezmę duży wór i wyrzucę do śmieci to zbiera, ale jak nie stanę z tym workiem to mówi że nie pozbiera i koniec... U nas dokladnie to samo, straszyc moge sobie caly dzien. Dopoki nie zaczne tego robic to mlody ma wszystko w d...
  22. cafe82juz obiecuje sobie wiecej nie podejmowac tego tematu i nie marudzic O nie. Marudz tu ile wlezie, przynajmniej sie wygadasz i moze choc odrobine lepiej poczujesz. Jesli wypominaja i gadaja, ze zostali z dziecmi to naprawde nie w porzadku.
  23. cafe troche rodzice bez wyobrazni! Tak jak napisalas, kilka osob, grzechotki i chlopaki usmiechnieci. Az sie wierzyc nie chce, ze rodzicom nie przyjdzie dlo glowy, ze bez tabunu ludzi i zabawek chlopcy juz tak grzecznie nie leza. Naprawde nie maja miejsca na lozeczko turystyczne??? Jeszcze o tyle plus, ze Olka czasem zabieraja i masz choc chwile wytchnienia.
  24. andziamagda_79andziaSpoko, ja tez się z niego nabijam. A wiecie jak się nazywają żony Barci Kurkowych? Cipki A gdzie Ty te foty widziałaś? hahaha! Sama wrzucalas! Jak cos odbieral, jakas nagrode chyba. Za cholere teraz nie pamietam. KURDE NIE PAMIĘTAM, ŻEBYM WRZUCAŁA Szukam :) Musi tu byc gdziest a fotka albo na FB, bo gdzie indziej moglabym widziec? :)
  25. Cafe a co rodzice znowu nawywijali, ze mowisz, ze zrednio? Wszystko wrocilo do normy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...