Skocz do zawartości
Forum

magda_79

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez magda_79

  1. Gosia dzielny Kubuś. Dobrze, ze chorobsko juz poszlo :) Anielionka suuuuper z p-kolem. Fajnie, ze Amelka ma tam kolezanki. Bedzie jej razniej. No i na pewno pomoga nsze kciuki :) Vercia poprawiaj Marcela jak tylko masz mozliwosc i w koncu w nawyk mu wejdzie poprawne siedzenie. Jak Marcel dzisiaj? Mei i Filip sie rokreci, zobaczysz! super, ze je ladnie. Dzieciaki jedza to i on ma ochote :) Andzia Misiek dzisiaj wtsal juz o 5 Masakra! hehe! Juz widze Twoje laseczki w pizamachlatajace po sali Gigantki! U nas grupy 30 osob. To ostatni taki rocznik, a wynika z porozumienia maista z rodzcami kilka lat temu. Rodzice zgodzili sie na wieksze grupy, zeby wiecej dzieci mialo szanse na p-kole.
  2. hej kochane zle sie dzisiaj czuje juz od rana :( Michu w p-kolu ok. Wczoraj t. go odbierala, wiec nic nie wiem, ale dzisiaj P. go wiozl wczesniej i pogadal z pania :) No i wiadomosci sa takie: pani powiedziala, ze Michał jest super, potrafi sie zachowac jak malo ktore dziecko, uczestniczy w zabawach aktywnie, slucha, koncentruje sie, SAM je pieknie, zawsze zadowolony i najwazniejsze, ze nie popycha i nie bije innych dzieci. Szybko sie zaaklimatyzowal. Kurcze, P. pekal z dumy, no i ja tez :) W ogole grupa podobno jedna z najlepszych od lat :) Tylko 4 dzieci ciagle nie moze sie ogarnac.
  3. veronica_20Magda na pewno będzie ok! Szefowa chociaz docenia, że pomagasz w pracy? Normalnie to każdy patrzyłby na siebie..... Cafe mama się podąsa i przejdzie jej pewnie Andzia co planujesz robić u fizjera? Farbujesz, obcinasz? Moja szefowa jest zajebista. Dziekuje i moiw, ze jestem dzielna, ze siedze i to robie. Ale jak mam nie robic jak nikogo teraz nie ma? nie mialabym sumienia. Poza tym jak zle sie czuje to kaze mi isc do domu.
  4. andziamagda_79andziaPewnie odliczasz godziny, co? nic nie mow. dobrze, ze w pracy sie nie nudze, bo przynajmniej czas szybko leci. A jak długo będziesz w pracy? w sensie czy idziesz na l-4? Jesli na usg wyjdzie, ze z dzidziolem wszystki ok to poprosze od razu o zwolnienie. Umowilam sie w pracy, ze bede przyjezdzac, ale juz nie na 7.30 i na tyle czasu ile bede chciala.
  5. I ja sie witam Ja tez mam w czwartek wizyte. Moi rodzice zostana z mlodym, ale gdybym nie miala go z kim zostawic to zabralabym ze soba. Wona fajnie, ze dalas rade na weselu :) Dobrze sie czujesz, ale masz zachciani. Z maluchem na pewno wszystko ok. Ale rozumiem Twoje obawy. Ja sie strasznei stresuje przez wizyta. I tez jak zwykle mam zle mysli. niech ten czas leci szybciej. Ror umowilas sie do gina? Termin porodu na kalkulatorze sobie oblicz. Ja mam rozbieznosc, bo z kalkulatoow wychodzi 6 kwiecien, a z ostatniego usg 11 kwiecien. Mam dluzsze cykle, stad roznica.
  6. andziamagda_79andziaMagda dobrze kojarze, ze jutro do gina?W czwartek. Pewnie odliczasz godziny, co? nic nie mow. dobrze, ze w pracy sie nie nudze, bo przynajmniej czas szybko leci.
  7. andziaMagda dobrze kojarze, ze jutro do gina? W czwartek.
  8. andziaveronica_20andziaJa też zaprowadziłam dzieciaki o 7-mej. I rozumiem, że czasem nie ma wyjścia, płacze, nie płace trzeba do pracy i finito!!! Ale jezeli dziecko przez kilka dni płacze non stop, to może się to skończyc jakąś nerwicą. Zal takich maluchówAndzia no żal.....u kolezanki w przedszkolu był chłopiec, który wywoływał wymioty, zeby tylko przyszła mama....z drugiej strony to tez duża wina rodziców niestety! niektórzy rozpuszczają, wszedzie z mamą, mamy synek tratatata, nie przygotują dziecka psychicznie na przedszkole, a później się dziwią, że wymiotuje, rozwolnienie ma na zawołanie albo nerwicę.... A moim zdaniem to niekoniecznie wina rodziców...niektóre dzieci sa mniej odporne psychicznie i być moze jeszcze niegotowe na przedszkole. Na pewno łatwiej aklimatyzuja się te, które wczesniej były z nianiami czy babciami, bo rodzice pracowali. A czesto dzieci siedzą z mamami przez 3 lata, bo te mamy nie mają co z nimi zrobić-jestem tego żywym przykładem:) Ja tez uwazam, ze to nie zawsze wina rodzicow. Michal to wlasnie taki mamusiowy i tatusiowy synek. I pomimo, ze mu tlumaczylismy i opowiadalismy to balam sie, ze bedzie masakra. Okazalo sie super, ale naprawde bylismy przygotowani na rozne akcje. Tym bardziej, ze cale wakacje spedzil z P. w domu.
  9. Vercia super zakupy dla Marcela! Tak jak dziewczyny pisza, najwazniejsze, ze szybko sie uspokaja. Przyzwyczai sie. U nas tez sa chlopcy, ktorzy placza prawie non stop :( Misiek tez bez warzyw i owocow. Warzywa wlasciwie przemycam tylko w zupach-kremach. Inaczej nie zje nic.
  10. Cafe i ja sie zastaawiam czy nie dawac czegos na odpornosc Michalowi. Moze faktycznie ten Bioaron C? cholera wie! A ja sie czuje masakrycznie, koszmarnie :( andzia ja bylam pewna na 100%, ze z Michałem beda dlugo jazdy w p-kolu. On zawsze tyle czasu pottzebuje na wszystko. Tak wiec baaaaardzo milo nas zaskoczyl. Ciagle nie moge w to uwierzyc :) A Ty sie za szybko za te porzadki zabralas. Powinnas najpierw powoli dojsc do siebie :) Vercia pomalutku i Ty nam napiszesz, ze Marcel z radoscia pobiegl do p-kola. Daj mu troche czasu. Co dobrego gotujesz na obiad?
  11. hej U nas tez dzisiaj bez problemu. Rano przed wejsciem do sali mlody powiedzial P.: tato, Ty sie nic nie martwa, dam sobie rade. nie jestem juz malym dzieckiem, zeby plakac! No i tyle go widzial :) Jeju, tak sie ciesze! W ogole dzielne te nasze maluchy. andzia Twioje laseczki to juz w ogole sie niezle rozkrecily :) Super! Fajnie z tym wyjazdem do P-nia! Dzieciaki z tesciowa zostana?
  12. A ja odebralam Miska, podejchalismy na obiad i do domu. Najpierw nic nie mowil o p-kolu, a potem sie rozkrecil i co chwila cos opowiada. A to, ze mowili wierszyk o komarze, to o tym, ze pani go nauczyla nachylac sie mocno nad talerzem itp. JEst wyraznie zafascynowany. No i Misiek jak to Misiek moglabym mu codziennie to samo zakladac Byli moi rodzice i Michał mial jeszcze atrakcje w postaci dziadka. Co za szał :) Teraz P. go kapie, a ja chwile odpoczywam. Wrzody bez zmian, mam dosyc :(
  13. Cafe brawa dla Olasa!!!! Hehe! Czysty chlopak Vercia Michał jest zapisany na 8-9 h i zaplacilismy 339 zł. Strasznie duzo. U nas stawka zywieniowa to 5 zł i wiem, ze zwracaja jesli odpowiednio wczesniej powiadomi sie, ze dziecka nie bedzie. Brawa dla Marcela! Z dnia na dzien bedzie na pewno latwiej. Anielinka hej, uszy do gory. Tak to jest z tymi prawkami, wszystko zalezy na kogo sie trafi :( Niestety! Ale bedzie dobrze :)
  14. P. dzwonil. Mlody odebrany - szczesliwy :) Zjadl, ladnie lezakowal i juz czeka na jutro. Jak mnie ciesza takie informacje :)
  15. ANDZIA a nie podpisywalas umowy? U nas sie strasznei srali z tym, zeby wszystkie umowy byly podpisane do noca sierpnia. Masakra. Tam dokladnie trzeba bylo okreslic ile h kazdego dnia bedzie dziecko spedzac w p-kolu, bo 5 ustawowo jest bezplatnych. I najgorsze jest to, ze panie zamiast odbieraz dzieci i rano sie nimi zajmowac to musi stac w drzwiach z kartka i wpisywac godzine przyjecia dziecka. Paranoja!
  16. Justynka no to mega tanio u Was jest. U nas za darmo od 9 do 14, a reszta 2,9. do tego wyzywienie 5 zł. Ja Michalowi kupilam pelne wyzywienie. Przywozimy go na sniadanie i zaraz po drugim daniu zabieramy. to na razie, bo pozniej bedzie juz zostawal dluzej.
  17. cafe82u nas rytmika i angielski i poki co chyba nic innego pewnie w przyszlym rokuwydzwaniaja do mnie wszsyscy z pytaniem jak tam przedszkolak hehe! U mnie tez tak wydzwaniali. A moja mama to juz w ogole bardziej przezywala niz ja. Za to t,. wyluzowana - zero tel i pytan. to samo siostra P. Ja mam to gdzies, ale wiem, zE P. jest przykro.
  18. nam podstawa za wrzesien wyszla 340 zl. Mlody zapisany jest 3 x tyg od 7-16 i 2 x 8-16. Kupa kasy. A gdzie zajecia dodatkowe Tyle, ze w naszym p-kolu w I sem nie ma zajec dodatkowych. Panie mowia, ze dzieci maja wystarczajaco duzo wrazen i zajec, zeby nie zameczac ich dodatowymi.
  19. A u nas rano jak wioze Michała do p-kola to jest ok. 10 stopni :( Jest mega zimno i nie wyobrazam sobie go w krotkie ubrac. Dlatego u nas braki w dlugim rekawie. A P. dzisiaj zaplacil za wrzeseiń i wyszlo 340 zł. Do tego doszly ksiazki 50 zł, a reszte oplat dowiem sie w piatek na zebraniu. U nas godzina 2,9!
  20. Cafe po wczesniejszej Olkowej przygodzie z p-kolem to tak mysllam, ze bedzie mega dzielny. super! Gratuluje! Justynak wpadaj wpadaj czesciej :) Brawa dla Julka!!! Ale ma tempo. No i dla dzielnego Oleczka tez brawa. A chyba faktycznie odreagowuje p-kole, skoro sie posiusial. Przejdzie jak tylko epwniej sie tam poczuje. Andzia brawa dla dziewczyn. Cos czuje, ze kilka dni i dziewczyny niezle dadza popalic paniom. P. dzwonil i mlody tez tylko "pa" i poszedl do sali. Zadnego placzu. W sobote rozmawial z moim tata, ktory przyjechal do Polski: Tata: w poniedzialek do Ciebie przyjade. M: dziadku, bede zajety. W poniedzialek ide do p-kola. Nie mozesz przyjechac. Wczoraj bylo fajnie bez mamy i w poniedzalek tez bedzie fajnie. Spotkamy sie kiedy indziej :) Kamien z serca :)
  21. hej Jak tak na szybko, bo mam full pracy. A tylko tydzien na zamkniecie sierpnia :( Czuje sie koszmarnie. nie bede sie nawet wdawac w szczegoly. Mlody lepiej i idzie do przedszkola. Ale w sobote wieczorem plakac mi sie chcialo, bo i goraczka sie pojawila :( Cafe wow! Ale tescie zaszaleli. chociaz raz mozna o nich powiedziec: miło! Super, ze i reszta gosci przypasila z prezentami :) Trzymam kciuki za Olasa! Daj koniecznie znac co i jak :) Gosia jak Kuba? Wspolczuje takiej nocy :( U nas sam zab nie dal tak w tylek co to chorobsko. Vercia jak Marcel? Jak Ty sie czujesz? Kasioleqq ide zaraz na bok, mam nadzieje, ze cos popisalas o swoich spotkaniach :)
  22. Olek, wszystkiego najlepszego!!! Zdrówka, radości i powodzenia w przedszkolu. Buziaki od ciotki i Michałka!
  23. Vercia ale super, ze Marcel dal rade w kinie. Michał chyba by nie wysiedzial. Zdrowka dla Was!!! Gosia ni Kuba najdzielniejszy z naszych maluchow!!! Ogromne brawa!
  24. hej Boli, kuzwa, ciagle boli. Nie moge normalnie funkcjonowac :( Wszystko mnie drazni i najchetniej dni spedzalabym w samotnosci pod kocem. A w poniedzialek do pracy :( Michał tez chory. Myslalam, ze bede w nocy wzywac pogotowie. Ehhh, wiecznie cos. Cale szczescie tez bez goraczki, ale z nosa masakra. A jaki powod? A jakze .... ZĄB! Tak, porabany zab, okazalo sie, ze w jednym miejscu piatke ma podpuchnieta, widocznie jakis kawaleczek jeszcze nie wylazl. Tez sobie czas znalazl :( Siedzimy u mojej mamy, P. wraca z meczu. Andzia ale sie laseczki rozkrecily. Kilka dni i beda szalec jak w domu. No, ale to juz nie Twoje zmartwienie :) Mei Filip tez dzielny. Polubi p-kole na pewno. Trzeba dac mu troche czasu. A jak widac juz efekty sa :) Kasioleqq ale mnie R. rozbawil Podchody jak malolat Ale fajnie, ze tak czas spedzilas! Cafe gratuluje testow. Z glowy juz jedno :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...