anka599

Kobieta, 30 lat, Okolice Rzeszowa

O SOBIE:

Jestem wrażliwą ale też trochę zwariowaną młodą mamuśka:)
Obecnie mam 3 dzieciaczków i przebywam na urlopie macierzyńskim.

Ostatnie posty użytkownika
anka599

Re: Lubisz ?

Tak:)

Lubisz ubierać choinkę?

anka599

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Witaj Martynka:)
Nic się nie martw,tak jest tylko na początku.
W razie czego pytaj,dziewczyny Ci zawsze pomogą,doradzą:)
Może na początek napisz nam coś o sobie więcej...

A mnie jak zwykle nie ma po kilka dni,a tu się tyle dzieje...
Ja dziś ostatni dzień w pracy i wolne do końca roku:)
Dowiedziałam się że należą mi się 2 dni opieki na dzieci i wypisałam sobie wolne na czwartek i piątek po świętach i nazbierało mi się w sumie kilka dni wolnego:)

anka599

Re: Koniec świata w grudniu 2012 roku

No a ja dzis w pracy się z koleżankami zastanawiałam,po co my dziś tam poszły.
Przecież można było nie iśc do pracy,wyspać się porządnie,a w razie czego, jakby jednak nie było tego końca swiata, powołać na Majów i a nóż szef by zrozumiał, że bałam się wychodzić z domu,bo ma być koniec świata:D

anka599

Re: Konkurs: "Akademia Umysłu - Zima"

Gratulacje!
Mamy płytkę z tej serii - LATO- i moja córcia bardzo lubi gry z tej płyty.
Są ciekawie ułożone i łatwe do zrozumienia dla dziecka w wieku przedszkolno-szkolnym.
Fajne jest także to, że co jakiś czas dziecko musi zrobić sobie przerwę i poćwiczyć np.przysiady,skłony itp. rzeczy, aby odpocząć od ekranu monitora.

anka599

Re: Najlepsze prezenty dla dzieci

Ja przy wyborze prezentów na Mikołaja kieruję się przeważnie tym co mi sugerują moje dzieci. Ale kieruję sie też rozumem, aby kupić coś fajnego i w dobrej cenie.
Piszemy z dziećmi wspólnie list i wówczas ja wiem, co moje dzieci chciały by dostać.
W tym roku córcia dostała- zestaw Pinypon oraz grę planszową Zmarznięty pingwin, natomiast synek otrzymał gadającą wywrotkę Rocky.Dzieci były strasznie zadowolone, a to jest najważniejsze:)

anka599

Re: Witam forumowiczów

Witam Cię serdecznie:)
Oczywiście gratuluję dzieciątka i życzę dużo zdrowia dla Ciebie i maluszka!

anka599

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Hej Wam mamuśki:)

Nie było mnie tu kilka dni bo bark czasu...
praca,zakupy,dom,gotowanie,spanie i tak w kółko....

Widzę że nowe mamusie do nas zagościły - to fajnie:)
Poza tym wątek będzie lepiej funkcjonował, jak codziennie ktoś będzie się odzywał.

A co do świąt to Wigilię na pewno spędzimy na dole u teściów,noi może do moich rodziców pojedziemy jak zdążymy. A jak nie to w pierwszy dzień świąt się u nich pokażemy. A w drugi dzień pewnie przyjedzie siostra mojego męża z rodziną albo my do nich pojedziemy. Wszystko się okaże w trakcie:)

anka599

Re: Konkurs: "Złota Księga Bajek"

Mój Łukaszek z ulubionym Rocky'm, z którym od czasu gdy go dostał, się nie rozstaje. Twierdzi, że to jego przyjaciel:)

http://images37.fotosik.pl/1887/34162dc780540090m.jpg

http://images48.fotosik.pl/520/bcee45123ad60893m.jpg

anka599

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Ja też zbierałam te nakrętki,ale nie do przedszkola...Dobre i potrzebne są takie akcje.
A moje dzieciaki chorowały,teraz już jest lepiej ale jeszcze nadal kaszlą.. dobrze że mnie nie złapało:)
Miałam od poniedziałku straszne gotowanie codzienne w domu bo miałam 5 facetów,bo układali u mnie przy wejściu kostkę z mężem i musiałam im coś zrobić do jedzenia,jak całymi dniami u nas pracowali..ale już jutro pewnie koniec:) a mężuś ponoć ma cały grudzień siedzieć w domku bo chwilowo mają przestój w pracy...wiec pobędzie troszkę ze mną i dziećmi w domu:)

anka599

Re: Konkurs: "Disney. Ucz się z nami"

Jestem mamą 5-latki oraz 3-latka. Proponując im jakieś zabawy,staram się dostosować je do ich wieku.

Jak były mniejsze,uczyły się głównie przez zabawę różnymi zabawkami edukacyjnymi takimi jak np.ślimak sorter klocków - do którego można było wkładać kształty,miś Eduś - który śpiewał im piosenki oraz uczył gdzie jest nos,oczko,buzia.

Obecnie ulubione zajęcia mojej córeczki ,podczas których również się uczy to :
-liczenie misiów,lalek i samochodzików które wybierają się na wycieczkę i żadne z nich nie może się zgubić,córcia potrafi dzięki tej zabawie liczyć już do 100
-wymyślanie jakiejś rzeczy w naszym otoczeniu na dana literkę
-układanie wyrazów z literek na tablicy magnetycznej, bo wszystkie literki już zna
- nauka pisania poprzez naśladowanie słów które ja jej napiszę bądź wykleję z gazety
- rysowanie postaci ze szczegółami np. ja rysuję kolczyki danej osobie a ona wymyśla następny szczegół, który pasuje do tej postaci
-granie w gry planszowe,dzięki którym utrwala sobie poznane liczby
-nauka alfabetu podczas śpiewania piosenki rymowanki
-wycinamy z kolorowego papieru różne kształty i próbujemy później z tego coś ułożyć np. dom, budę dla psa
- sprawdzanie jaki kolor powstaje z połączenia różnych barw np. podczas malowania makaronu farbami plakatowymi
-rozwiązywanie zagadek w książeczkach dla dzieci w wieku przedszkolnym
-szukanie w mieszkaniu bądź na podwórku rzeczy o danym kształcie
-nauka wierszyków w sposób taki że, ja zaczynam zdanie a ona je kończy według własnego pomysłu ale tak aby to brzmiało logicznie
-nauka dodawania i odejmowania np. cukierków,owoców.

anka599

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Emilia1988 Witaj:)
Ja Cię niestety nie pamiętam,bo dopiero kilka miesięcy temu dołączyłam do tego wątku.
Ale widzę że masz podobną różnice wieku jak ja między dzieciaczkami. Tyle że moje mają już prawie 5 lat i 3,5 roku.

Barbaraaaa dużo zdrowia i wszystkiego naj.. naj.. dla synka!
Moja cócia dopiero w styczniu będzie świętować swoje 5 urodzinki:) już się nie może doczekać.. a tu jeszcze ponad miesiąc.

anka599

Re: Renifer Niko - bajka

Ja też chętnie wybrałabym się razem z mężem i dzieciakami do kina. Sa w wieku 5 lat i 3 lata i potrafią się skupić na bajce, wiec bardzo możliwe że się na tą bajkę wybierzemy. Choć nie powiem,też mam dość wrażliwe dzieciaki..

anka599

Re: Co pod choinkę?

U nas zabawki zostały zakupione w niedziele.
List pisałyśmy z córcią kilka dni temu i namalowała oraz wkleiła co chce dostać.
Noi tak:
-dla córci, która ma niecałe 5 lat: gra planszowa Tomek i przyjaciele, Gra Zmarznięty pingwin,2 płyty Barbie
- dla synka,3 lata: robot wywrotka Rocky
-dla męża chrześnicy,która ma 6 lat: lalka barbie wróżka oraz gra Zgadnij kto. Wybrałam takie prezenty dla niech bo wiem, że bardzo chciałaby to od Mikołaja dostać.
-dla mojej 6-miesięcznej chrześnicy: komplecik welurowych śpioszków,zestaw miękkich i kolorowych klocków dla niemowląt oraz zabawka edukacyjna Pan mikrofonik

Tak więc nie mieliśmy z mężem problemu co komu kupić,bo wszystkiego dowiedzieliśmy się od dzieciaków:) Tylko dla mojej chrześnicy sama coś wybrałam,bo jest jeszcze mała.
A dziadkowie z mojej strony kupili dla synka zestaw klocków ze zwierzątkami,coś w stylu Lego Duplo zoo, a dla mojej córci duża skrzynka z zestawem przyborów plastycznych oraz zestaw puzzli.Co do drugich dziadków to nie wiem,bo się nie przyznali jeszcze:)

anka599

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Barbaraaa dobrze że tak szybko Ci przeszło..bo z oczami to już równe akcje miałam. Mój synek niedawno miał całe zaropiałe przez kilka dni wiec było nie za dobrze z nim...
Blondi22 no no,to dobrze że mąż ma takie podejście:)Pewnie też by już drugiego maluszka chciał...:)

anka599

Re: Opiekunka dla maluszka :)

mamamajki3 myślę że te 1400 to dość dobra kwota za 10 godzin przez 5 dniu w tygodniu.. chociaż to zależy od regionu. Ja jakbym nie miała pracy to nawet na 1200 bym się pewnie zgodziła:)
Moimi maluchami zajmuje się teściowa,a ja od ponad miesiąca pracuje. Jakbym miała wynająć opiekunkę to w ogóle by mi się to nie kalkulowało,bo prawie całą kwotę bym musiała wydać na nianie..
Mam znajomą, studentkę która w Rzeszowie bawi chłopczyka, który ma obecnie 2 latka i dostaje 5zł/h. I w sumie jest zadowolona, że udało jej się dostać jakąś pracę,bo studiuje zaocznie i potrzebuje troszkę pieniążków na swoje wydatki.
Mam jeszcze przypadek w rodzinie. Mojego męża siostra ma córcię 6 miesięczną i będzie się nią zajmować jakaś dalsza ciotka z rodziny. Z tego co wiem będzie spędzać z małą około 9-10 godzin dziennie od poniedziałku do piątku i ma dostawać 700 zł. Bo tak mi mówiła szwagierka. Zajmowała się jej starszą córcia i jest w porządku. Ma około 40 lat i lubi dzieci. Mieszka niedaleko nich wiec będzie miała blisko. Jak dla mnie 700 zł to troszkę mało,ale widocznie jej wystarczy skoro się na tyle zgodziła..

anka599

Re: 2,5-letnia Hanka budzi się w nocy kilka razy

Ja również miałam problemy z moim synkiem. Córcia z tego co pamiętam to tylko jak była małą to nie chciała spać.Miałam z nią małe problemy..ale jak skończyła 2 latka to już ładniej spała w nocy. Natomiast synek do 3 roku też mi się często w nocy budził. Nie chciał pić ani jeść tylko po prostu budził się i kręcił,wiercił,aż po pewnym czasie zasypiał. Było tak przez dość długi czas. Z tego co zauważyłam to jest bardzo wrażliwy i przeżywa to co się w dzień dzieje. W nocy po prostu tak odreagowuje. Może Twoje dziecko też tak ma. Obecnie synuś ma 3,5 roku i już ładniej sypia, oczywiście w swoim łóżku. Na moim śpi ładnie do rana, a w swoim raz-dwa razy mnie w nocy woła,ale potem dalej zasypia.
A co do tych badań,to też o tym słyszałam. Myślę że powinnaś poradzić się w tej sprawie lekarza...

anka599

Re: Mikołajkowe prezenty i tradycje

W mojej rodzinie,tak samo jak u męża, konkretny prezent dzieciaki dostają na Mikołaja. Ja już wraz z mężem kupiliśmy prezenty dla naszej dwójki i dla dwóch siostrzenic mojego męża.
Dla synusia - robot wywrotka Rocky, dla córci - gra planszowa oraz interaktywny zegar do nauki, dla męża chrześnicy- lalka Barbie wróżka oraz gra komputerowa a dla mojej malutkiej chrześnicy - komplecik z weluru oraz zestaw pluszowych klocków. Dodatkowo każde z dzieciaczków dostanie coś słodkiego typu mikołaj czekoladowy,kalendarz z okienkami,gdzie w środku są czekoladki.
Dodatkowo moje dzieciaki mają zabawę z Mikołajem u mnie w pracy i dostają tam duże siatki ze słodyczami.
A pod choinkę kupujemy takie drobne rzeczy np. książeczka plus słodycze.

anka599

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Kinqa

anka599 mi ostatnio się spóźniał tydzień, kupywałam testy ciążowe , myślałam,że będzie masakra, a na szczęście okres dostałam... uffffffff...

No ja też już miałam takie myśli bo wcześniej miałam dość regularnie 28-30 dni.. a tu aż tydzień opóźnienia..

Cieszyłabym się z 3 dzieciątka,bo planujemy ale dopiero za jakiś czas. Na razie pracuję na czas określony,wiec troszkę bym się bała w pracy powiedzieć o ciąży. Jak będę już zatrudniona na czas nieokreślony to będzie super:) Wówczas bez problemu się zdecyduję na 3 maluszka:)

Blondi22 dobrze chociaż że jesteś u męża ubezpieczona. Wiec dużo nie tracisz.. ale rację ma agusia20112 bo ja też bym pewnie coś wymyśliła na poczekaniu..

anka599

Re: Przygotowanie starszaka na przyjście kolejnego dziecka!

Glitter
podpinam się pod pytanie Ulli-macie jakieś porady dla mamy 2 dzieci z których pierwsze będzie miało półtora roku jak się drugie pojawi?

Ja miałam taką samą sytuację,bo moja córcia miała 18 miesięcy,jak urodziłam synka. Za wiele jeszcze nie rozumiała,ale tłumaczyłam jej że będzie dzidziuś.Pokazywałam na brzuszek, że mi urósł i że w środku jest malutki dzidziuś jak laleczka. Nie wiem ile z tego rozumiała,ale przeważnie się uśmiechała jak o tym mówiłam.
Ale po powrocie z synkiem ze szpitala,nie bardzo wiedziała jak się ma zachować... pomału stopniowo przyzwyczajała sie, że mama nie zawsze ma dla niej czas,bo musi karmić lub przewijać maluszka. Ale jakiś większych problemów nie było. Starałam się dużo czasu jej poświęcać,jak mały spał lub grzecznie leżał w łóżeczko. Po kilku dniach wychodziłam już z synkiem na podwórko, i córcia pomagała mi wozić go wózkiem. Ale podawała pieluszki,pomagała kąpać synka,oczywiście w miarę swoich możliwości:) Ale jak na swój wiek była dość rozumną dziewczynką.

Następne oswajanie dzieci z ciążą będzie mnie jeszcze czekać w przyszłości bo planujemy za jakiś czas powiększenie rodzinki.Ale to dopiero plany,zobaczymy co życie pokaże:)

Co do imienia to mi bardziej przypadło do gustu Otylia:)

anka599

Re: Teściowa-wróg czy przyjaciel

Ja na swoją teściową dużo narzekać nie mogę...
Nie zawsze się dogadywałyśmy w sprawie dzieci,ale potrafiłyśmy uszanować zdanie innej osoby. Wiadomo w każdej rodzinie są spięcia,ale w granicach rozsądku:)

Mogę liczyć na jej pomoc,w sumie to zajmuje się moimi dziećmi jak jestem w pracy.
Za bardzo się nie wtrąca,bo ona z teściem mieszka na parterze a my z mężem mamy swoje poddasze i oddzielne wejście.Wiec mieszkamy w tym samym domu,ale każdy ma swoje terytorium:)

Czasem poplotkujemy,pożartujemy...

Myślę że mamy w miarę normalny kontakt:)

Współczuje tym z Was,które wcale nie dogadują się z teściowymi. Pół biedy jeśli mieszka się od niej daleko,ale jak jest się w pobliżu to już dobrze się nie dzieje...