Skocz do zawartości
Forum

angela00000

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez angela00000

  1. Cafe to faktycznie do du** z tą pogodą.U nas od południa się rozjaśniło a i piękne słonko świeciło. Agnisia mój też robi do 22 ten tydzień bo ona ma 3 zmiany. Ja wsadziłam ogóry w słoiki teraz czekają na zalewę aż przestygnie, marchew obrałam i zaraz będę ją kroiła w paseczki troszkę dodam do ogórków a reszta w kostkę i do zamrażalki.A jutro pasteryzować będę.Na 17.15 mamy bioderka więc razem z Oliwką zaliczymy wieczorny spacer bo R w pracy będzie.
  2. krawateka ja to juz widzialam daaawno:) Ja dopiero dzisiaj I się uśmiałam
  3. Krawatek będziemy patrzeć tylko na fryzurkę Pokaż pokaż ;)) Aginisia hmmm nie mam pojęcia, mój to tam jest romantyczny ale on to już tak ma odkąd się znamy
  4. U mnie Oskar wykąpany, Oliwka w wannie jeszcze się bawi ;)) Krawatek pokaż fryzurkę pokaż :)) A ja Wam wklejam może się pośmiejecie ;)) PiS Factor - ryjbuk
  5. No nic idę Oskarka wykąpać później Oliwkę, kolacja i do łóżka mała pójdzie ;)) Zajrzę później. Papa
  6. Kasiu i Twój zacznie zobaczysz. Oskarek tak szybko wszystko robi aż sama jestem w szoku bo Oliwka w jego wieku to leżała albo siedziała, nie raczkowała w ogóle bo za leniwa była i na pupie się tylko przesuwała.... a chodzić zaczęła w roczek serio w dzień roczku pod wieczór jak goście pojechali on puściła mi ręce i sama poszła...
  7. Arisaangela00000Ariska gdzie jesteś???? Pisaj tu szybko bo mi smutno :(Jestem skarbie Wera się puszcza-wiem jak to brzmi No co Ty... w tym wieku???? (żarcik oczywiście) Brawa dla Weroni, silna kobietka
  8. ło matko Oskarek usiadł sam z a przed chwilką leżał na brzuszku i na czworaka stawał
  9. Eulaliapiszę cokolwiek. Miałam 666 postów aaaaa Ja 5001 hahah
  10. Ariska gdzie jesteś???? Pisaj tu szybko bo mi smutno :(
  11. EulaliaKasia - mój też nic a nic :) - ale to klocuś i ma prawo :) - za to podejrzewam, że jeśli herbatniczek położyłabym w odległości metra to w pół dnia nauczyłby się raczkować - on się naprawdę trzęsie na widok jakiegokolwiek jedzenia Angela - a Twój synuś od kiedy zaczął raczkowanie? Eulalia na czworaka zaczął stawać jakieś 2 tyg. temu a raczkowanie do tyłu zaczął z 4 dni temu a ja czekam aż pójdzie do przodu Mój też klocuszek, a ważyłaś małego?? Spokojnie przyjdzie czas to i Wasze dzieciaczki ruszą.
  12. Arisaangela00000ło matko mój syniu nagina na czworaka, ale do tyłu hahah Jak raczek? Poczekaj...niedługo bedzie biegał dosłownie próbuje do przodu a jak nie idzie to na wstecznym później w bok i się da nie ;))) I z czworaka usiąść próbuje Cwaniaczek malutki
  13. ło matko mój syniu nagina na czworaka, ale do tyłu hahah
  14. Kdrt no szybko poszło Ale ja wiedziałam że to ten hehe Ja na ząbkowanie daję nurofen dla dzieci.Ale to już w wyjątkowych sytuacjach i przeważnie na noc. A ja myślałam że idzie zasnąć przy mojej nie romantycznej historii bo to nudy....
  15. Arisaangela00000Eulalia nie chodzi mi o dzisiaj bo ostatnio jest że tak powiem w miarę, ale był czas że pisałam ale nikt w ogóle tego nie zauważał....ech nie będę już dokładnie pisac co bo to bez sensu.... zobaczymy jak to będzie dalej, najwyżej się z Wami pożegnam, cóż trudno.Ariska gdzieś Ty się schowała co?? szczerze? w łeeeeeeee nie wierzę za małą masz hahaha
  16. ArisaEulaliaEulaliaAngela głowa głową, a jak Ty swojego poznałaś?Wiecie dlaczego tak lubię spacery? Właśnie dzisiaj dwa razy poszliśmy - ja i dzieciaczki moje. Piotruś zawsze grzecznie trzyma się wózka. Adaś za pierwszym razem zasnął po paru minutach więc sru do domu a przed chwilą wyszłam, zostawiłam gotujący się ryż na obiad, więc miałam 20 minut max na powrót. I co? Wrzask - 200 metrów od domu Adaś krzyczał w niebogłosy, a Piotruś podszedł pod wózek i wywinął orła. Zaczął się krzyk - a ja jedna - ich dwóch. Walka tym bardziej nierówna, że miałam wózek. Piotruś na rękach, Adaś wrzeszczący w wozku, a mi gorąco i panika w oczach. Postawiłam Piotrusia, przypomniałam sobie o ryżu i próbowałam dojść do do domu, co nie było łatwe niestety. Mięso podpalone, ale zjadliwe, ryż rozgotowany, ale zjadliwy. Obiad jest, ale atrakcją stulecia to on nigdy nie będzie. Angela, próbowałam nawiązać rozmowę - ale Wy macie swoje tematy Mamy swoje tematy ale nie raz próbujemy się "wkraść" w wasze Bez odzewu.. Zgadzam się
  17. Eulalia nie chodzi mi o dzisiaj bo ostatnio jest że tak powiem w miarę, ale był czas że pisałam ale nikt w ogóle tego nie zauważał....ech nie będę już dokładnie pisac co bo to bez sensu.... zobaczymy jak to będzie dalej, najwyżej się z Wami pożegnam, cóż trudno. Ariska gdzieś Ty się schowała co??
  18. EulaliaEulaliaAngela głowa głową, a jak Ty swojego poznałaś?Wiecie dlaczego tak lubię spacery? Właśnie dzisiaj dwa razy poszliśmy - ja i dzieciaczki moje. Piotruś zawsze grzecznie trzyma się wózka. Adaś za pierwszym razem zasnął po paru minutach więc sru do domu a przed chwilą wyszłam, zostawiłam gotujący się ryż na obiad, więc miałam 20 minut max na powrót. I co? Wrzask - 200 metrów od domu Adaś krzyczał w niebogłosy, a Piotruś podszedł pod wózek i wywinął orła. Zaczął się krzyk - a ja jedna - ich dwóch. Walka tym bardziej nierówna, że miałam wózek. Piotruś na rękach, Adaś wrzeszczący w wozku, a mi gorąco i panika w oczach. Postawiłam Piotrusia, przypomniałam sobie o ryżu i próbowałam dojść do do domu, co nie było łatwe niestety. Mięso podpalone, ale zjadliwe, ryż rozgotowany, ale zjadliwy. Obiad jest, ale atrakcją stulecia to on nigdy nie będzie. Angela, próbowałam nawiązać rozmowę - ale Wy macie swoje tematy Upsss, jakoś przeoczyłam Jakoś dzisiaj problem ze skupieniem mam..... szczerze to chyba stronę za szybko przeżuciłam nim się wczytała.... Nasza historia raczej mało romantyczna bo..... Byłam z psiapsiółą na dyskotece a on co chwile mnie zaczepiał, tak mnie wkurzył że.... ech miałam nerwy jak cholera na niego bo tylko jakieś głupoty mi gadał i co chwilę coś się wypytywał.Później odprowadził do domu, był całus i.... 2 tyg. się nie odzywał.No to w sumie już zapomniałam jak zaczął do mnie smsować.... nie mam pojęcia skąd wytrzasnął mój numer... nie odpisywałam, to całą noc mnie smsami męczył aż w końcu odpisałam i się umówiliśmy, później poszło jak z płatka.Po 3 miesiącach zamieszkaliśy razem, przyszła dzidzia ale ją straciłam...... po 7 latach wzięliśmy ślub i w sumie tak leci ;))) Nie bardzo lubię o tym wspomianć bo z jednej strony był to cudowny czas, a z drugiej najgorszy...... i nie chodzi o mojego R ku jasności.
  19. Arisaangela00000A teraz tak poważnie, Arisa nie masz wrażenia że **-+ piszemy same do siebie??? Ja mam ostatnio wrażenie że cokolwiek napiszę to raczej nikt tego nie czyta.... trochę przykre ale taki fakt.... już wolałabym żeby mi kto napisał że mnie nie lubi a nie tak...Też tak mysle...przykre to.... To pisz do- mnie-ja do Ciebie---i będzie git? Wogóle nie bedę pisac,po co? Też się zastanawiam czy nie przestać pisać....
  20. A teraz tak poważnie, Arisa nie masz wrażenia że piszemy same do siebie??? Ja mam ostatnio wrażenie że cokolwiek napiszę to raczej nikt tego nie czyta.... trochę przykre ale taki fakt.... już wolałabym żeby mi kto napisał że mnie nie lubi a nie tak...
  21. Arisaangela00000ArisaJak to wąż strazacki Jest długi... No i nie da pokazać a ja tak chciałam zobaczyć Za niedługo wpadniesz to sama ocenisz-węża No już lepiej
  22. Arisaangela00000ArisaA chcesz zobaczyć? Pewnie pokazuj Oby był dłuuuuuuuuuuuuuuuuugi Jak to wąż strazacki Jest długi... No i nie da pokazać a ja tak chciałam zobaczyć
  23. Arisaangela00000ArisaWęża???? A masz????? A chcesz zobaczyć? Pewnie pokazuj Oby był dłuuuuuuuuuuuuuuuuugi
  24. Arisaangela00000ArisaAaaaa...sznur za mały? Kurna,głupawe mam Nie w sam raz Ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy, no chyba że..... jeszcze jest kolejny wieczór Arisa kochana w tym kubraczku strażackim wyglądasz całkiem całkiem tylko czegoś mi brak...... hmmmm sikawki nie widzę Węża???? A masz?????
×
×
  • Dodaj nową pozycję...