KinqaPaucia hehehe, ja też jeszcze nie wiem... chciałam do kina iść, ale chyba lipa, bo S. pracuje od poniedziałku do piątku, a ja soboty i niedziele więc się nie zgramy z wyjściem.
ale chyba coś w domku przygotuję, płatki róż wszędzie porozsypuję, świeczki zapalę i jakąś kolację możę tak myślałam??? ;) ooo super pomysł też nad tym myślałam;)