joanna28Witajcie!
Ja juz po wizycie u gin.Niestety nie usłyszałam nic co bym chciała(dla mojego św. spokoju)tzn. ,że może faktycznie brak ciąży z powodu zachwianej gospodarki chormonalnej czy coś takiego. Gin opierdzieliła mnie za moje notatki,obserwacje i mierzenie temperatur.Powiedziała ,że skoro byłam juz 2 razy w ciąży to ona nie bierze pod uwage nawet w najmniejszym stopniu ,że moge byc niepłodna.Stwierdziła po badaniu ,ze wszystko jest w jak najlepszym porzadku a brak ciazy z pewnością jest spowodowany przez moją "głowę"!!!!!!!!!Zajrzała też na moja szyje i zrobiła mi usg tarczycy,po czym stwierdziła ,że wyglada jej to na zapalenie tarczycy ale nie chce strzelać więc dała mi też skierowanie na TSH.Mam zrobic TSH i przyjść do niej bez rejestracji,a ona rzuci okiem i powie na podstawie wyników czy tarczyca moze byc powodem braku fasoleczki.
Roniu -ile kosztuje to TSH? Bo wiem ,że niedawno robiłaś .
u mnie ze 23zł