Wam się brzuszki zaokrąglają powoli a ja nie widzę jak na razie u siebie żadnych zmian. Zamiast przybierać na wadze, to każdy mówi mi, że schudłam. W ogóle nie mam apetytu, mogłabym całymi dniami nic nie jeść, tylko pić wodę lub soki. Ale wiem, że tak nie mogę i zmuszam się do jedzenia. A najgorsze jest to, że mam obrzydzenie do jakiegokolwiek mięsa, gdzie lubiłam mięso heh. Ale chyba z biegiem czasu mój apetyt się poprawi, mam taką nadzieję, bo zmuszanie się do jedzenia wcale nie jest takie fajnie, a w końcu mój maluszek musi się rozwijać :) :* Miłego wieczoru dziewczyny życzę :)