No fajnie, tyle, ze mam trochę roboty jeszcze przed jutrzejszym weselem, tipsy muszę sobie zrobic, dwa kryształki do tuniki przyszyc, te nieszczęsne włosy pomalowac, ale to może jutro i od razu na świeżo wyprostuje prostownicą, a tak mi sie nic nie chce ;/ a szczególnie iśc na to wesele ;/