U mnie od początku był problem. Już w szpitalu pielęgniarka ,, po cichu,, podała mu mm bo nie miałam pokarmu. I tak jak piszesz, jak już coś tam u mnie drgnęło z tym pokarmem na dobre, to młody wolał wtedy butlę ;/ ale ok. Mi to nie przeszkadzało. Ważne było, aby dziecko było najedzone i zadowolone