-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Żana
-
Hej. My juz po poobiedniej drzemce i bierzemy się za sprzątanie, bo wcześniej oczywiście ,,nie było czasu ,,. Wzieliśmy z T małego na spacer, pozniej pojechaliśmy brumem po małe zakupy i na przejażdżke, pozniej mały nam jazdę zrobił bo nie chciał iści do domu, ale już był marudny bo śpiący. Musieliśmy kupic pilot do dekodera polsatu bo Tituś go wykąpał..... MM kurczę dużo zdrówka dla niuni.. Biedna mała .. I dla Ciebie też kochana :**
-
Dzień dobry, piękny i słoneczny :)) Izak brak mi słów... Poprostu Ci zazdroszczę... Blondi fajnie, że siedzisz w domku z synkiem. A wcale nie jest taki duży, bo mój też coś tak waży i mierzy :) Aganiecha zaglądaj częściej kochana. Na razie nie chce zapeszac, ale nie zależy mi już na przedłużeniu umowy. Nie to że zaczełam sie obijac w pracy, nie, nie, ale podjelimy z T pewną decycję ale na razie boję się komukolwiek mówic, żeby pozniej jak sie by nie udało nie było że wyszliśmy na wariatów. Ale jasno i zwięźle napisałam Co do małego to zdróweczka mu życze. Widzisz, jednak nie ma zasady czy karmisz długo czy nie. Jak ma maluch coś złapac to niestety złapie... Ronia i reszta dziewczyn gdzie sie podziewacie? Izak już się odnalazła :) Miłego dnia :)
-
Izak gratulacje i powodzenia kochana !!!
-
Witam weekendowo :))))))))))))))))))))))))
-
Hej hej ;) Aliss masz rację. Nie popuszczaj ;) No i o koleżankach z forum nie możesz zapomniec oczywiście :) Q witaj :) Ja dzisiaj niestety na 11 bo w zeszłym tyg wcześniej o godziną wyszłam bo do ortopedy z małym byliśmy umówieni. Ale jutro woooolllnnnneeeeeeee :))))
-
ja jak na razie uciekam. Zajrzę po pracy. Miłego dnia :)
-
No tak, tyle, że wiesz, Lenka siłą rzeczy idąc do żłobka wychodzi na dwór w każdą pogodę a ja z małym nie wychodzę codziennie;/ A w żłobku to jasna sprawa, że różne dzieciaczki są. Jedne zaglucone, drugie zakaszlane... Super, że mała tylko raz zachorowała ;) W sumie to o jeden raz za dużo ;)
-
Mama_Monikacześć dziewczyny:) a moja wchodzi i schodzi sama na drugie piętro :)Ja dzisiaj z Lenuską na 11 do lekarza, niestety mamy gluta i biegnę od razu na wizytę, bo wolę chuchać na zimne po ostatnich zastrzykach :/ niestety dzieciaki w żłobku chorują:/ jest na zmianę dwoje, troje dzieci :/ no to super. Gratulacje dla niej :) No moj wczoraj był na dworze z tatusiem i też sie zastanawiałam, czy potrzebnie, bo trochę wiejnie było. A na ten moment pada u nas śnieg a wręcz sypie ;/
-
Hej Mpearl. Niestety, jeszcze dzisiaj i jutro tak ;/ Moj mały też sam sobie drzwi otwiera, dlatego do łazienki klamkę wyjmujemy a zewnętrzna ciągle zamknięte na górny zamek. A i sam już też wyszedł a raczej wypadł z łóżeczka ;/
-
Siemka :) U nas ze spaniem nie ma problemu. Wieczorem Klub Przyjaciół Myszki Miki i dziecko zasypia :)
-
u nas jest teraz na balkonie na słońcu 14
-
Hej Alisss. Trzeba trochę tutaj rozruszac towarzystwo ;))) Mmmmmm... swój ogrodek, grill, zimne piwko.... Ależ sie rozmarzyłam...
-
Jestem, jestem ;) MM a na co masz chęc? Ja zakupy do zupki i na sniadanko robiłam. Ależ cudowna pogoda dzisiaj :))
-
no niestety. Takie są uroki pracy... Lece na razie po jakieś zakupy i niedługo się odezwę ;)
-
Mama_MonikaLena niezłą wiochę sieje ostatnio na balkonie, biorę ją jak wieszam pranie korzystając ze słoneczka, drze sie na ptaki, psy... i zaczepia ludzi, krzyczy eeeee..... pa (pan) a iććććc....... hehehe hehe dobra jest ;) moj na dworze tez ludzi zaczepia i tez krzyczy pam czy na panią czy na pana :)
-
Mama_Monikamoże zdążysz, fajnie teraz na dworku, choc jeszcze zimnawo, ale to słoneczko jest baaardzo mobilizujące, człowiek zaczyna wierzyc, że jednak ta wiosna nadejdzie:) czujesz? ... juz niedługo spacerki, place zabaw, rowerek, lody hihi super , nie moge sie doczekać, a i nasze dzieciaczki wkońcu wyjdą z tych przeklętych kurtek i szalików:) nooo i właśnie wczoraj miałam nerwa jak szłam na 12 do pracy a powinnam z małym byc na dworze ;// Ochhh uz też nie moge się doczekac ciepełka... Tym bardziej że kilogramy lecą powoli i juz w przed ciążowe spodnie wchodzę ;)
-
No niestety druga zmiana ;/ W sobote dopiero wolne. I jeszcze @ dostałam ;/ Choc z jednej strony nie ukrywam, że sie cieszę ;) Muszę trochę ogarnąc mieszkanie, ugotowac zupkę i może jeszcze zdążę T Bartka na spacer wyszykowac ;)
-
Hejka. Kasiu niestety takie uroki ciąży, że kręgosłup ni daje rady... Roniu nie wiem jeszcze co dalej w pracy. A teściowa ledwo żywa dzisiaj była jak wróciłam po 20 ;/ A co u Was????
-
Kochane i od Nas wszystkiego najlepszego w dniu NASZEGO święta :*****
-
kasia001Czesc Wam laski :) siema :)))
-
Mama_MonikaCześć zana:) Pewnie , że miałam znieczulenie i to jeszcze jakie hehe najlepszy chirurg u mnie w mieście mi robił, nie mogło boleć hehe Poszalałas w ostatki? ja odkąd byłam w walentynki na imprezie to obiecałam sobie, że nigdzie nie chodzę, powiem szczerze, że zauważyłam, że mnie juz nie bawią takie "zabawy" i tak naprawdę dziwna rzecz, co ostatnio zauwazyłam, że nie ma znajomych, z którymi mozna by było iść z dzieciakami na spacerek, na plac zabaw itd., ale na sobotnią imprezę nie trzeba dwa razy zapraszać:/ każdy goni teraz z praca z obowiązkami i naprzykład tak jak ja, [rzyjdzie weekend to chcę jak najwięcej spędzic czasu z dziećmi, je ździmy w niedzielę po o obiadku do lasu na spacer, co parku, na basen do kina, a moi znajomi w sobotę dopołudnia pogoń za nowym ciuchem na wyjście i imprezka wieczorem, a w niedzielę odsypianie:/szkoda, jakoś nie mam szczęścia do towarzystwa, które chciałoby inaczej spędzać czas:( Ech kochana wiem coś na temat ,,znajomych,,. Ja nigdzie nie byłam na żadnej imprezie za to mielismy gości. Było miło ale dzisiaj juz nie jest ;/
-
Cześc MM :) Z umową jeszcze nic nie wiadomo... Gratulacje ze miłe słowa od pań przedszkolanek :))) Świetna Lenusia :) Fajnie, że nie bolało wyrywanie zęba. Miałaś znieczulenie??????? Ja dzisiaj ledwo żyje...Wychodzą ze mnie ostatki dobrze, że mam wolne :)
-
madziaasHej dziewczynki Zana to dobrze myślałaś że tak będzie. Ja wiem,że mojej teściowej małego bym nie zostawiła..... A właśnie bez sensu żebyś pracowała po to żeby płacić niańce. Ale co powiedziała,że już nie daje rady i nie chce się małym zajmować?? Miłej niedzieli Wam życzę Hej Madzia. Ja wiedziałam od początku, że tak bedzie. T siostra mi to samo mówiła, ze swojego przykładu. Powiem szczerze, że ja nie chciałam isc do pracy, ale chciałam udowodnic T ze jego matka jest taka a nie inna no i wzgledy finansowe.... Ona nie powiedziała, ze nie będzie się małym zajmowac, tylko, że nie daje z nim rady. A to tylko jej błąd wychowawczy. bo mu na wszystko pozwala....
-
Dzień dobry :) Madzia, Mpearl, dzięki kobiety, że trzymacie za mnie kciuki, ale w sumie to juz jest mi to wszystko jedno, bo - no właśnie..... Teściowa.... Wiedziałam, że tak będzie. Nie daje sobie rady z małym i strasznie narzeka....Rozpieściła Go niesamowicie. Jak ja jestem w domu dziecko jest wspaniałe. Wchodzi ona a Tito przechodzi diametralna przemianę i staje sie małym terrorysta....Mówiłam T że tak bedzie. Że matka popilnuje małego 2-3 miesiące i podziękuje. A ja nie bedę pracowała tylko po to, żeby niańce zapłacic....